Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rajd Dakar. Śmierć Australijczyka

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 14:22
    Zanim sie pojawia komentarze w stylu: "głupota, na własne zyczenie" itp. -
    pragnę poinformować adwersarzy, że owszem startujący robią to na własne
    życzenie jest to ryzyko wliczeno w tego rodzaju sporty.
    pozdrawiam tych, którzy widzą w tym przygodę, próbe sprawdzenia siebie oraz
    uwielbiają buchającą w organiźmie adrenalinę a nie np. wódę czy marychę.
    Pozdrawiam,
    Achu
    Obserwuj wątek
      • mohika Rajd Dakar. Śmierć Australijczyka 09.01.06, 14:25
        Meoni był miom "idolem",podziwiałam jego i wszystkich,którzy uprawiaja ten
        sport...Smutno mi,że kolejny z "moich bohaterów" nie żyje...
        • Gość: Yorick Re: Rajd Dakar. Śmierć Australijczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 15:16
          Meoni też był moim idolem, podpisuję się pod twoimi słowami.
          • tatamajaja glupota, glupota, i smierc dla pieniedzy 09.01.06, 15:23
          • Gość: NYorker Re: Rajd Dakar. Śmierć Australijczyka IP: 70.19.14.* 09.01.06, 17:21
            mimo, ze wyroslem z wieku idoli, to na te okolicznosc podczepie sie pod fanow.
            malo ktory kierowca cieszyl sie takim szacunkiem i podziwem wspolzawodnikow.
            dosc powiedziec, ze posrod samych kierowcow byl uwazany za jedynego, ktory
            potrafil prawdziwie, na 100% jezdzic najwiekszym z ktm'ow.
            coldecott byl zawodnikiem ze scislej czolowki. na szczycie nikt nie odpuszcza.
            nigdy. taki glupi ten sport i za to poswiecam mu swoja pasje.
        • Gość: macki Re: Rajd Dakar. Śmierć Australijczyka IP: *.stacje.agora.pl 09.01.06, 15:41
          mnie takze jest b. smutno. Ale co robic, atki to sport. Wielka szkoda.
          Pozdro dla milosnikow aut i moto,
          macki
      • Gość: michalLECHPOZNAN [...] IP: *.aster.pl 09.01.06, 14:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: lou reed Re: kogo to obchodzi liczy sie tylko LECH POZNAN! IP: *.ifj.edu.pl 09.01.06, 14:39
          Czy może ktoś doprecyzować stwierdzenie "w wyniku zatrzymania akcji serca". Po
          upadku ?, zawał ? czy jeszcze coś innego ?
        • achu Re: kogo to obchodzi liczy sie tylko LECH POZNAN! 09.01.06, 14:56
          Kolego wstyd mi za Ciebie. Jestem fanem Kolejorza i Dakar mnie również obchodzi.
          Jeżeli Ciebie nie obchodzi to po co komentujesz - dlatego, że łatwo "wymyślić"
          taki komentarz?
          Skoro Cię nic nie obchodzi poza Lechem proponuję abyś sobie rozbił namiot na
          Bułgarskiej ( od Ptasiej) i 24h obserwował budowę i modernizację stadionu. Pisz
          codzienne relacje.
          Że takie łby mają internet.
          Pozdrawiam,
          Achu
        • Gość: macki Re: kogo to obchodzi liczy sie tylko LECH POZNAN! IP: *.stacje.agora.pl 09.01.06, 15:39
          na pewno nie obchodzi to debilnych kibicow pilkarskich, ktorzy tylko potrafia
          robic burdy na stadionach.
          A swoja droga co to za nedzna druzyna ten Lech Poznan. Liczy sie tylko LEGIA!!!
        • Gość: kibic Lecha [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 15:41
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: achu Re: kogo to obchodzi liczy sie tylko LECH POZNAN! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 16:13
            To wpadnij na Piastowskie ( przyjdź z tatą ) to cie połamie, młocie - kibic
            Lecha a cham.
        • karmazynala Re: kogo to obchodzi liczy sie tylko LECH POZNAN! 09.01.06, 16:20
          To było chamskie!
          Umarł facet a tu jakiś gostek...
          Ech szkoda klawiatury... =(
      • Gość: //seba Re: Rajd Dakar. Śmierć Australijczyka IP: 212.203.133.* 09.01.06, 15:22
        > uwielbiają buchającą w organiźmie adrenalinę a nie np. wódę czy marychę

        To i to nałóg.
      • Gość: wiki Re: Rajd Dakar. Śmierć Australijczyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 15:30
        kazdy musi kiedys zginac on zginol na polu walki .
      • Gość: greg Re: Rajd Dakar. Śmierć Australijczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 16:44
        szkoda go, będzie się ścigał z aniołami... u góry
      • Gość: Chrobry Re: Rajd Dakar. Śmierć Australijczyka IP: *.upc.chello.be 09.01.06, 17:40
        Szkoda chłopa... Śpij w spokoju...
        • Gość: lanka do: lou reed IP: *.toya.net.pl 09.01.06, 18:00
          z braku płynów (odwodnienie organizmu)a wiec róznych mikro - makro elememtów,
          może po prostu zatrzymać sie serduszko. Do pracy serca bardzo potrzebny jest
          między innymi np potas. Dlatego tak groźne jest odwodnienie spowodowane
          czymkolwiek (upałami, biegunką czy wysiłkiem np Maratończyk, który przebiegł te
          42km i padł to właśnie z odwodnienia nie z wysiłku, gdyby pił wodę po drodze
          toby dobiegł i żył)
          Dakar jest ciężki między innymi z powodu upałów i ogromnego wysiłu
          • lotusesprit Re: do: lou reed 09.01.06, 19:19
            dzieki z info
      • Gość: Badzior Rajd Dakar. Śmierć Australijczyka IP: *.uni.opole.pl 09.01.06, 19:52
        Zapalmy świeczkę...[I}] Opole z Tobą...
      • Gość: Andy Caldecott [* Re: Rajd Dakar. Śmierć Australijczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 16:18
        Wielki szacunek..
        Szkoda człowieka ,ale zginoł robiac to co bardzo kochał...
        ja osobiście jezdze na quadzie i ktemie./...Adrenalina jest na pierwszym
        miejscu ,ten co nie jezdzi niewiem co to znaczy !!.nigdy niewiadomo kiedy
        będzie ten ostatni raz ...Andy Caldecott Wielki MOTOCYKLISTA .[*]

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka