Gość: gniewkosynrybaka IP: *.hsd1.ga.comcast.net 05.02.06, 20:36 czyli ogolnie mowiac bryndza... pozdrowienia z miasta "cieniasow NBA"-Atlanty! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: HEHEHEHHEHEHEHHE CHłOPAKI JAK ZWYKLE W FORMIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 20:38 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janusz Od razu pomyślałem: Z Przekroju ściągnęli;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 20:55 ehhehe dobrze, że się przyznali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz KUPA MOŚCI PANOWIE, KUPA..... IP: *.gl.digi.pl 06.02.06, 02:15 jest cienka granica miedzy humorem, a bycie zalosnym. wlasnie ja przekroczyliscie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jhgf tak tak - bida IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 08:38 bardzo kiepsko i to juz 2 tydzien pod rząd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Insider Fruwając pod koszem: W tym tygodniu nie piszemy... IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 05.02.06, 20:47 Rose nie pomoze Knicks.Gral niezle w pierwszym meczu ale i tak przegrali(z Houston).Zadowolone jest tylko Toronto bo pozbylo sie duzego balastu finansowego i teraz moze przedluzyc umowe z Boshem i wziac wolnego agenta w lecie(mowi sie o Nene). Co do Odoma to prawda.Jeden zawodnik nie wygra duzo meczow.To samo bylo kiedy Yao nie gral w Houston.Rywale podwajali McGradyego az ten mial dosyc. Mieszkam w tym samym miasteczku co Davis i potwierdzam ze jego zona lubi rozglos. Ale on to spoko gosc.Mowi,ze bedzie gral w Toronto.Przydalby sie Byczkom bo maja problem pod tablicami. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kosciol.mlodziezy.psychicznej Kiedy GW zrozumie że tym śmiesznym sportem 05.02.06, 20:54 (koszykówką) nikt się już nie interesuje? Bo jak mozna się interesować grą dla przygłupów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shaq Nie trolluj i nie prowokuj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 21:04 bo wychodzi Ci żałośnie :-P Odpowiedz Link Zgłoś
kosciol.mlodziezy.psychicznej Podniecaja cię murzyni napakowani sterydami? 05.02.06, 21:20 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mystic Re: Podniecaja cię murzyni napakowani sterydami? IP: 83.17.130.* 05.02.06, 22:01 Nie, ale Ty jak najbardziej misiaczku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek sam jestes przyglupem IP: *.gemini.net.pl 06.02.06, 00:04 koszykowka to zacny sport. a artykul bardzo zabawny, milo sie czyta i wogole. gopek koles jestes i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lara Re: Fruwając pod koszem: W tym tygodniu nie pisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 21:20 ach ten Larry, wszystkich wymienia, tylko po co zmieniał klub po sezonie 2004/05 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Fruwając pod koszem: W tym tygodniu nie pisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 21:39 A i tak najlepszy jest Chuck Norris :] Odpowiedz Link Zgłoś
spiral_architect Dlaczego 05.02.06, 22:13 wszyscy na wszystkich forach piszą o Chucku Norrisie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziara dobry artykul, tak na rozprezenie atmosfery :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:25 good job! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edyta Górniak To Atlanta, Atlanta, Atlanta... IP: 87.207.120.* 05.02.06, 22:26 Nie do konca sie zgodze z teza ze Atlanta zawsze byla do kitu. Byl tam kiedys jeden zawodnik, ktory powodowal szybsze bicie serca u widzow. Co na pewno rzutowalo na atrakcyjnosc gry calego zespolu, bo dla niego samego warto bylo patrzec na Hawks. Guess who? Odpowiedz Link Zgłoś
spiral_architect Re: To Atlanta, Atlanta, Atlanta... 05.02.06, 22:27 Shareef Abdul Rahim ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: To Atlanta, Atlanta, Atlanta... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 05.02.06, 22:33 Rahim, :). Tu chyba chodzi o pana "Human Highlight Film" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adekom Re: To Atlanta, Atlanta, Atlanta... IP: *.abp.pl 05.02.06, 22:40 moze Steve Smith, Mookie Blaylock, bo chyba nie Dikembe Mutombo??? Odpowiedz Link Zgłoś
halfoat Re: To Atlanta, Atlanta, Atlanta... 05.02.06, 23:07 chociażby Dominique Wilkins - zdobył w karierze ponad 26 tys. punktów, osiągał średnie 30 pkt na mecz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsen Dominique Wilki IP: *.aster.pl 05.02.06, 23:17 Tak... Dominique Wilkins byl naprawde niezly! Swietne wsady, dynamiczna gra... po nim dopiero Carter prezentowal podobny styl gry (przynajmniej w poczatkowych sezonach) A Wilkins chyba mial pecha co do skladu druzyny i dlatego tak niewiele druzynowo osiagnal w NBA... a moze mial pecha ze gral na wschodzie... w latach zdominowanych przez Jordana :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GREK Re: To Atlanta, Atlanta, Atlanta... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 12:21 Był jeszcze najniższy z nie-byle-jakich dunkerów Spud Webb... był najbardziej przepłacony człowiek w historii Jon "Drewno Doskonałe" KOncak... nie byli to zbyt dobrzy gracze,ale na pewno nie było z nimi nudno :)))... A zupełnie serio to i zespół Do Wilkinsa & Doca Riversa, a póxniej paczka Blaylocka,Augmona i Smitha to były naprawdę ciekawe składy, barwnie grające. P. S : gdyby panią Davis ładnie uczesać, nałożyć przyciemniane gustowne okularki i rozbawić to na pewno zrobiłaby niezwykle korzystne wrażenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dvk DZIEŃ PRZED R&W IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.06, 10:50 zawsze w niedzielny poranek na daveknot.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tragedia_w_gazecie Re: Fruwając pod koszem: W tym tygodniu nie pisze IP: *.nni.pl 06.02.06, 17:08 No panowie tak czytam i czytam te wasze wypociny kiedy tylko moge i niesetety widze ze wasza wiedza na temat NBA opiera sie na podstawie jakis kronik towarzyskich i bzdetow ktore czytacie na jakis portalach dotyczacych tylko i wylacznie sensacji z grona NBA. Jakbyscie byli takimi *fachurami* i pionierami *zartow koszykarskich* to byscie na przyklad nie pisali takich wypocin *ze bardzo dobrze ze nie opisujemy druzyny Milwaukee* albo *nie bedzie zaklocac wypoczynku Latrella Sprewella* no i na koniec jeszcze *ze mecz gwiazd to konkurs pieknosci* aha i jeszcze ta wzmianka o Nate'cie Robinson'ie. Zwracacie uwage na to jak kto gra czy wogole bierzecie pod uwage pasje jaka jest koszykowka czy tylko bedzie sie z niej do usranej smierci nasmiewac z checia zamienilbym sie z wami miejscami i popisal troche o NBA nawet za darmo bo mysle ze takich ludzi jak ja z pasja a nie z olewczym podejsciem do sprawy czysto dla zarobku albo zeby pokazac mamie badz dziewczynie *patrz pisze dla wyborczej* jest masa! Jak chcecie mozecie podyskutowac ze mna ale watpie zebyscie to zrobili bo dalej jestescie zadufani w sobie i zamiast napisac ze Nate Robinson jest najnizszym od jakiegos czasu uczestnikiem slamdunkow albo za co Chris Andersen *ma urlop* to piszsecie o skarpetkach i zonie Antonio Davisa Jestes zalosni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maly Re: Fruwając pod koszem: W tym tygodniu nie pisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 11:42 Wreszcie ktos oprocz mnie skrytykowal panow R&W. Dziekuje ci tragedia_w_gazecie !!! Rezcywiscie pisanie o NBA w Wyborczej od kilku juz lat oparte jest na doniesieniach z amerykanskich brukowcow, a nie na fachowej i co najwazniejsze aktualizowanej wiedzy o tej lidze. Niestey przykro stwierdzic, ale prawdziwi fani koszykowki nie znajduja w tych artykulach nic ciekawego. Czy naprawde kogos interesuja newsy typu : kto jakie nosi skarpetki, ze juz o informacjach dotyczacych zon koszykarzy nie wspomne, bo w tym sa panowie R&W najlepsi. Szanowny Redaktorze Naczelny Sprtu w GW !!! Prosze ! Nigdy wiecej kaleczenia NBA w artykulach w Gazecie Wyborczej ! Proponuje sprzedac duet R&W do Brawo Sport lub dziennika Fakt. Tam beda mieli pole do popisu, ze hej !!! Pozdrawiam wszystkich fanow odrozniajacych profesjonalne pisanie od dorabiania do pensji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belmi Re: Fruwając pod koszem: W tym tygodniu nie pisze IP: *.icpnet.pl 14.02.06, 23:29 To jest może za trudne dla Ciebie - nie czytaj jeśli Cię nie śmieszy, bo ja uważam że ich absurdalne teksty są znakomite. Jak chcesz poczytać o NBA to kup magazyn traktujący o koszykówce, mnie jak i pewnie bardzo wiele osób, opisywanie meczów, których nie mogłem zobaczyć, zamiast cieszyć - by frustrowało. Odpowiedz Link Zgłoś