Gość: Sasza
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
02.12.02, 01:28
No coz, cholernie sie ciesze :)))) Mam znajoma w Moskwie -
Nastie, ktora byla i na meczu ze Szwecja i z Argentyna, i od lat
nie opuszca zadnego Kremlin Cup i dla niej to na pwno wielka
radosc gdyz jest wielka fanka большого тенниса ;)))
Trzeb bylo widocznie grac final na wjezdzie by sie moc cieszc ze
zdobycia pucharu. Przypomne, ze dwa poprzednie finaly Rosja
przegrala ze Szwecja i USA w Moskwie.
Gratulacje !!!
Sasza