typson 20.11.06, 14:14 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3744799.html tez spotykalismy sie z nasza anglistką u niej w domu. Ale nigdy nie bylo narkotyków. Tylko woodzia ;) To byla nauczycielka z podstawówki a spotykalismy sie w liceum Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edek40 Re: hehe 20.11.06, 14:29 I osadzili ja w twiedzy? Przeciez ona dziala dokladnie tak jak obecnie panujacy i posiadajacy prawo i sprawiedliwosc na wlasnosc. Podobnie jak oni zdobywa duza popularnosc prostymi srodkami, zamiast edukowac otumaniala. Mozna tu znalezc rowniez aspekt fiskalny. O ile narkotyki chyba nie sa opodatkowane, to woda owszem. I to patrzac na ceny gorzaly na Slowacji, raczej nielicho. Same plusy oraz, idac nieco dalej, pozyskiwanie idiotow do glosowania na przyszlosc. WYobraz sobie: taka pani nauczycielka, nawalonym jak baki nastolatkom powtarza, ze swoj stan swiadomosci zawdzieczaja wylacznie dziadkowi Kaczorkowi. Odpowiedz Link