Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy

    IP: *.zax.pl 29.12.02, 16:20
    trzeba powiedzieć że Czerkawski to prawdziwy profi , i na pewno
    jeszcze wróci do NHL
    Obserwuj wątek
      • Gość: ucho Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.sympatico.ca 29.12.02, 16:27
        Ale przeklamanie. Szefowie Canadiensow sie przeciez zgodzili
        oddac go za darmo ( nawet nie za innego zawodnika). Zostal
        zaoferowany wszystkim klubom NHL za darmo. Nikt go nie wzial, a
        mieli na to 24h. Po prostu uwaza sie, ze Czerkawski nie jest
        wart tych pieniedzy, ktore gwarantuje mu kontrakt. Jedynym
        wyjciem bylo by go oddanie lub wymina z jednoczesna doplata
        przyszlemu klubowi by pokryc czesc pensji Czerkawskiego. Nic
        dziwnego, ze na to nie chca sie zgodzic. Przeciez to liga
        profesjonalna, tu nie ma filantropow.
        • canadian Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy 29.12.02, 23:16
          Ja nawet powiem ze klamstwo.
          Zeby klub NHL wyslal zawodnika do nizszej ligi zawodnik musi
          przejsc prze tak zwane "waiver". Czyli kazdy kto chce moze go
          sobie wziac. Nik Mariusza nie wzial wiec nie wyglada na to, ze
          nitk nie widzi w nim dobrego zawodnika.
          Szkoda, ze tak sie dzieje gdyz badz co badz to Polak w NHL.

          PS.
          Z zabijaki Oliwy nie ma co byc dumnym.
      • clint_eastwood Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy 29.12.02, 19:12
        cytat z rozmowy:
        "Jadę właśnie po mieście i widzę, że jest znacznie mniejsze niż
        Montreal"

        - rzeczywiście chłopie, może lepiej zagraj w "Klanie" lub "Samym
        Zyciu"....
      • Gość: chevymorgan Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.sympatico.ca 29.12.02, 19:27
        Czerkawski przeszedl do rezerwowej druzyny i jest to w NHL
        normalna sprawa.Bulldogs graja w Copps Colliseum,hala na 20 tys
        ludzi.W Hamilton Ontario jest masa Polakow tak ze wszyscy beda
        chodzic teraz na Czerkawskiego i juz niedlugo bedzie on gwiazda
        nr.1 tego robotniczego kanadyjskiego miasta.W Hamilton jest
        najwieksze zanieczyszczenie powietrza z calej Kanady.W miescie
        tym gral w pilke obywatel Polski i Kanady Grzegorz Lato, obecny
        senator Rzeczpospolitej,w amatorskim klubie Polonia Hamilton .W
        Hamilton i okolicach mieszka ok. 50 tysiecy Polakow pierwszego i
        drugiego pokolenia.Sa tradycje,sa kibice pojawila sie nowa
        polonijna gwiazda w osobie Czerkawskiego.Daj mu Boze zeby sie
        nie rozpil z rodakami.
      • Gość: erad Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.socantel.net 29.12.02, 21:23
        Mariusz Czerkawqski jest switnym hokeista i wspanialym
        czlowiekiem. To, ze trener go nie wystawia do gier, moze miec
        wiele przyczyn. Na pierwszy rzut oka rzuca sie niechec do niego
        niechec trenera. Trzeba rowniez stwierdzic, ze Mariusz
        praktycznie gra sam na siebie. W hokieju to jest katastrofa. To
        jest jedyny Polak w zespole. Rosjanie podaja sobie, a inni tez.
        Zniechecenie, lub inny czynnik ma prawo wplynac na obnizenie
        formy. Nawet by bylo dobrze, by w tej sytuacji Mariusz gral w
        innym klubie, aby tylko gral. Mysle, ze tam odzyskal by dobre
        samopoczucie... i znakomite efekty. Nawet i bez nich Mariusz
        zawsze pozostanie swietnoscia.
      • Gość: ziutek erad = czerkawski? IP: *.ipt.aol.com 29.12.02, 21:56
        cos ci sie chyba na glowe rzucilo czlowieku, jaka swietnoscia
        byl czerkawski w NHL, nigdy nie byl, nie jest i nie bedzie
        zawodnikiem z pierwszej polki, jedynie gdzie brylowal to w
        druzynach ktore nigdy nie liczyly sie w walce o puchar i w ich
        skladach grali przecietniacy, co najwyzej jest takim sredniakiem
        z NHL i dlatego jego przygoda z Montrealem rozwija sie jak sie
        rozwija, smiesza mnie gdy czytam wywiady z nim samym i z oliwa
        ktory znany jest tylko z chamskiej gry i rekordowych kar, trzeba
        trzezwo popatrzec, rosjanie czy czesi sa po prostu duzo lepszymi
        hokeistami i nikt nie musi grac po dnich bo sa w stanie sami
        przebic sie na szczyt
        • Gość: ucho Re: erad = czerkawski? IP: *.sympatico.ca 29.12.02, 22:10
          Zupelnie sie zgadzam. Nic dodadac nic ujac. Dlaczego tak dobrze
          gra sie takim zawodnikom w Montrealu jak Koivu czy Zednik ? Sa
          to gracze z europy, ale ktorym nie mozna zarzucic braku serca
          do gry, choc tez nie sa gwiazdami z pierwszej polki.
        • Gość: Prawnik85 Re: erad = czerkawski? IP: proxy / *.wp.shawcable.net 30.12.02, 01:55
          Mariusz mial kilka dobrych sezonow.Trzeba patrzyc na statystyki.
          Mariusz jest tylko czlowiekiem,moze przechodzi przez obnizke
          formy.Widzialem pare meczow Montrealu,grajac w trzeciej czy
          czwartej piatce,szanse zrobienia punktow sa male.Czas gry
          takze.Trzeba o tym pamietac.Zreszta gdy zostal zawodnikiem
          Montrealu,nie mialem dobrych uczuc.Osobiscie uwazam,ze jest to
          trudne miasto do grania,kibice niecierpliwi,jakos ten Montreal
          wielu zawodnikom nie lezy.Mozna tylko spekulowac,dlaczego nikt
          Mariusza nie wzial z waivers.Wiekszosc klubow patrzy na
          pieniadze, a gdy sa one,zawodnik moze nie pasowac do
          koncepcji.Osobiscie uwazam,ze Mariusz jest dobrym zawodnikiem
          ligowym.U boku np.Lemieux,na pewno zrobi punkty.To samo byloby w
          Detroit.Zobaczymy co dalej.Mariusz trzymaj sie!!!
          • Gość: ucho Re: erad = czerkawski? IP: *.sympatico.ca 30.12.02, 02:02
            Zgadzam sie ze Montreal duzo komu nie lezy. To cos jak z Legia. Sporo dobrych
            zawdonikow tam gralo w historii tego klubu a o mistrzostwa trudno bylo. Ale
            tak jest w miescie, ktore zyje sportem. Ja rowniez jestem pewny, ze przy
            Lemieux statystyka Czerkawskiego by sie polepszyla, ale czyja nie ? Przeciez
            to fenomen. Wrocil do gry po latach, by odzwyskac pieniadze i jesli mu zdrowie
            nie dokucza to dominuje ta lige w dalszym ciagu
      • Gość: were Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: 156.17.160.* 29.12.02, 22:03
        trzymaj się mariusz!!! cała polska jest z tobą!!!
        • Gość: brunetka35 Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.sympatico.ca 29.12.02, 22:31
          Panie Mariuszu gratuluje w ogole dostania sie do NHL i
          trzymam kciuki za szybki powrot do swojej druzyny .
          • Gość: bara Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.ipt.aol.com 30.12.02, 00:25
            panie Mariuszu gratuluje ze nauczyl sie pan jezdzic na lyzwach
      • Gość: szpak Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: proxy / *.home.cgocable.net 30.12.02, 01:28
        Wiadomosc dla "Ziutka"!!! Chlopie szkoda mi Ciebie,Czerkawski
        sobie poradzi. Za sam "szmal"ktory On bierze to inni zawodnicy
        maja szacunek dla goscia. Co do bramek i gry musisz przecwiczc
        jeszcze tabele z poprzednich lat. Za samo nazisko i narodowosc
        nie powoluje sie do zespolu "GWIAZD". Nawet z najnizszej polki
        zawodnicy marza o dostaniu sie na spotkanie "Gwiazd".
        Czerkawski moze miec slabsza forme lecz ciagle jest zawodnikiem
        ktory potrafi strzelac bramki.
        Co do druzyny z Montrealu, druzyna oparta na Gilmorze i franko-
        fonskich zawodnikach nie zdziala nic wielkiego. Trener zostanie
        zwolniony bankowo ale pozyjemy zobaczymy.
        Panie M.Czerkawski milo bedzie Pana obejrzec chociaz przez
        krotki czas w Hamilton.
        • Gość: ucho Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.sympatico.ca 30.12.02, 01:57
          Jak pamietam gdy Czerkawski zagral w meczu gwiazd, byl to drugi mecz wedlug
          formuly Europa -Ameryka Polnocna. Tylko takiemu zbiegowi okolicznosci udalo
          sie Czerkawskiemu tam zagrac. Byla posucha jesli chodzi o zdobycze punktowe
          europejczykow do momentu wyboru graczy. Poza tym zawsze staraja sie wodzarze
          NHL wybrac chodz po jednym graczu z kazdej z ekip NHL. Islander bardzdo
          cieniowalo, Czerkawski chyba naprawde byl tam najlepszy. Stad jego wybor. Co
          do frankofonskich graczy ? Mysle, ze sa niezli i nie tylko ci z Montrealu.
          Lemieux, Brodeur, Theodore. Ekipy oparte na frankofonskich zawodnikach zdobyly
          24 cup Stanley. Zreszta ta dzisiejsza wcale taka nie jest. Pierwsze trio: Fin,
          Czech i Kanadyjczyk. Najlepszy obronca - Rosjanin. Mlodzi zdolni grajacy w AHL
          tez nie sa frankofonami. Ze wladze sa frankowonskie ? Coz, Barcelona tez
          bardzo sie stara miec jak najwiecej Katalonczykow w skladzie. Wladze sa rownie
          katalonskie. Najlepszy trener w historii NHL tez jest z Montrealu.
          • Gość: MACIEJ Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.ny325.east.verizon.net 30.12.02, 02:26
            Gość portalu: ucho napisał(a):

            > Jak pamietam gdy Czerkawski zagral w meczu gwiazd, byl to drugi mecz wedlug
            > formuly Europa -Ameryka Polnocna. Tylko takiemu zbiegowi okolicznosci udalo
            > sie Czerkawskiemu tam zagrac. Byla posucha jesli chodzi o zdobycze punktowe
            > europejczykow do momentu wyboru graczy. Poza tym zawsze staraja sie wodzarze
            > NHL wybrac chodz po jednym graczu z kazdej z ekip NHL. Islander bardzdo
            > cieniowalo, Czerkawski chyba naprawde byl tam najlepszy. Stad jego wybor. Co
            > do frankofonskich graczy ? Mysle, ze sa niezli i nie tylko ci z Montrealu.
            > Lemieux, Brodeur, Theodore. Ekipy oparte na frankofonskich zawodnikach
            zdobyly
            > 24 cup Stanley. Zreszta ta dzisiejsza wcale taka nie jest. Pierwsze trio:
            Fin,
            > Czech i Kanadyjczyk. Najlepszy obronca - Rosjanin. Mlodzi zdolni grajacy w
            AHL
            > tez nie sa frankofonami. Ze wladze sa frankowonskie ? Coz, Barcelona tez
            > bardzo sie stara miec jak najwiecej Katalonczykow w skladzie. Wladze sa
            rownie
            > katalonskie. Najlepszy trener w historii NHL tez jest z Montrealu.

            Masz pamiec z tymi Cup'ami dla Montreal,bo ja juz o 4 z rzedu dla Islanders'ow
            zapominam powoli.
            W obecnej NHL granie w Canadzie jest rownoznaczne ze zsylka do klubow drugiej
            kategorii.
            Ile to razy w ciagu ostatnich 20 lat kluby kanadyjskie zdobyly puchar Stanley'a?
            Organizacja jest tam b.slaba w porownaniu z klubami amerykanskimi i dlatego
            nikt nie chce tam grac.
            Nie moge sie doczekac kiedy "Mad" Mike Milbury z Islanders dostanie kopa.
            • Gość: Lucas It's a Canadian Game!!! IP: 216.123.180.* 30.12.02, 15:04
              > W obecnej NHL granie w Canadzie jest rownoznaczne ze zsylka do
              klubow drugiej kategorii.

              Jakos tego tak niek inny nie odbiera, zawodnicy zmieniaja kluby
              na amerykanskie lub kanadyjskie i dla nikogo nie ma to
              znaczenia. Znaczenie ma to ze klub moze wejsc do play-off lub
              nie, ze klub moze zagrac o puchar lub nie. Sprawedz tabele,
              spradz gdzie sa te drugoligowe kanadyjskie zespoly. Czyzby na
              szczycie kadej tabeli?

              > Ile to razy w ciagu ostatnich 20 lat kluby kanadyjskie zdobyly
              puchar Stanley'a
              8 razy w przeciagu ostatnich 20 lat. Zwarzywszy ze tylko 6
              zespolow jest umiejscowianych w Kanadzie (na total 30), to chyba
              nie jest najgorszy wynik.
              >
              > Organizacja jest tam b.slaba w porownaniu z klubami
              amerykanskimi i dlatego nikt nie chce tam grac.
              Montreal Canadians, Toronto Maple Leafs sa NHL, one moga miec
              slabsze lata, ale dalej sa NHL, nie jednym z klubow, one sa
              liga. Ile raze ogladam mecz w ktorejs z amerykanskich aren,
              zawsze widze setki wolnych miejsc, ile razy ogladam mecz z ACC
              (Air Canada Centre in Toronto), nie ma ANI JEDNEGO wolnego
              miejsca. Organizacja jest tu wyjatkowo mocna, amatorskie
              druzyny, minore leagues.

              Poza tym spojrzmy na przyklad na Sabres, co
              za "wspaniala", "mocna", "stabilna" organizacja. Tylko
              pozazdroscic!!!
        • Gość: escobar Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.02, 13:03
          pan szpak ma bardzo duzo racji. montreal gdyby nie ta cała gadka
          o tradycji, 23 pucharach stanleya,ludziach typu maurice richard
          i innych gwiazdach, byłby niczym. w chwili obecnej jest gorszy
          od tampa bay. powiem jeszze tak. wydaje mi sie ze mariuszowi nie
          lezy kanada. nie dawał sobie rady w edmonton, teraz wpadł z
          deszczu pod rynne, bo montreal to jeszze trudniejszy klub. happy
          gilmour ma 40 lat. nie mozna na nim opierac gry. a co do
          zarzutow ze czerkawski gra bez serca,a niby koivu i zednik z
          sercem, to powiem tylko ze to zwyczajna bzdura. koivu tak
          naprawde niczego wielkiego w nhl nie osiągnął, a zednik gra na
          wysokim poziomie od mniej wiecej roku. zeby była jasnosc. bardzo
          lubie obu zawodnikow i liczyłem na to ze z koivu mariusz nawet
          pogra w jednym ataku, ale mr. therrien ma widac inne zdanie na
          ten temat. tak w ogole to bez serca w hokeja mozna grac chyba
          tylko w polsce, gdzie wiekszosci zawodnikom wszystko wisi. bo
          nie dostaja pieniedzy
          • Gość: ucho Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.tc.gc.ca 30.12.02, 13:52
            > zarzutow ze czerkawski gra bez serca,a niby koivu i zednik z
            > sercem, to powiem tylko ze to zwyczajna bzdura. koivu tak
            > naprawde niczego wielkiego w nhl nie osiągnął, a zednik gra na
            > wysokim poziomie od mniej wiecej roku.

            Zgadzam sie ze Koivu niczego nie osiagnal. Ale jest to najpopularnijeszy
            zawodnik klubu. I wlasnie ty tego nie rozumiesz. Mozna nie trafiac w kazdym
            meczu, mozna nie byc Player of the week, ale jesli gryziesz bandy jak Koivu w
            Montrealu to Ci wybacza. A Koivu ze wzgledu na swoj styl gry, zaciety przy
            swojej drobnej posturze byl czesciej kontuzjowany niz gral na swoim poziomie.
            Nie wspominajac o raku, chemioterapii jaka przeszedl rok temu. Zednik, owszem
            gra dobrze od roku - akurat tyle co gra w Montrealu. Akurat za ten okres lubia
            go fani z tego miasta. Zobacz twarz tego goscia. To nie jest primabalerina typu
            Czerkawski. On wlozy glowe gdzie czerkawski by nogi nie wlozyl. BTW, domyslam
            ze wlasnie ten styl gry pozwolil Czerkawskiemu zachowadz dosc dluga serie meczy
            w NHL( bez kontuzji).
            • Gość: escobar Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.02, 14:25
              masz sporo racji, tylko musisz zwrocic uwage na to, ze sa roznego rodzaju
              zawodnicy. ogolnie chodzi mi o to ze sa zawodnicy predestynowani do walki,
              straty zebów, i bog wie czego, bo sie nie boja. czerkawski zawsze prezentował
              sie na lodzie jak ty to nazwałes -primabalerina. ale co z tego? ano nic. taki
              ma styl, ale to wcale nie znaczy ze to zły styl. jezeli umie go zamienic na
              bramki to nie ma gadki. tylko wyniki bronia sportowca. trener habsow widocznie
              nie lubi stylu czerkawskiego, ma inna koncepcje i ok. pewnie nie on decydował o
              tym ze mariusz przyjdzie do montrealu i on wcale go nie chciał i dalej nie chce.
              wiem ze w ostatnim czasie sport, a zwłaszcza hokej zrobił sie bardzo za bardzo
              fizyczny. ze stawia sie na walecznosc i tego wymaga sie nawet od fleuryego,
              yzermana, skicia - od sztukmistrzow. od gosci ktorzy klepką zawiazuja innym
              krawaty. i to jest smutne ze techniczna gra sie skonczyła i konczy sie miejsce
              dla tych którzy walki podejmowac nie chca. a nie chca bo sa od strzelania goli,
              a nie łamania rąk. ostatnio nawet mike modano dostał. jak tak dalej pojdzie to
              zostaną sami 2 metrowcy z objetoscia bicepsa 50
      • Gość: Wladek Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: proxy / *.ed.shawcable.net 30.12.02, 04:32
        Wiadomosc dla Mariusza!
        Wracaj do nas do Edmonton kibicujemy za Toba!
        Czesc!
        Wszystkiego najleprzego w Nowym Roku 2003
        Kibice
      • Gość: Bodzio- Ryszard Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: 12.242.154.* 30.12.02, 10:46
        Mariusz, badz dobrej mysli , my wszyscy jestesmy z Toba , szkoda
        ze ZABOJADY tak z Toba postepuja,nie ma jak byles z nami w
        Edmonton pamietasz ,, nasze dobre czasy ,, i atmosfere ,,,
        najlepiej jak zdecydujesz zmienic klub ale to jeszcze przed
        Toba, Napewno pamietasz mnie z Edmonton,, czasami mnie
        odwiedzales z Iza ,,, Pozdrawiam
        • Gość: escobar Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.02, 13:17
          aha i jeszcze jedno. zeszłej nocy mariusz czerkawski w swoim debiucie na
          lodowiskach AHL zdobył bramkęi zaliczył punkt za asystę. i moge sie załozyc ze
          grał na prawym skrzydle w pierwszym ataku i co najmniej wyjechał na lód 30
          razy. reasumujac. jezeli ustawisz czerkawskiego tam gdzie byc powinien i
          pozwolisz mu robic to co umie najlepiej, czyli jezdzic do produ (nie kazesz mu
          sie za bardzo przejmowac zadaniami w defensywie), to sa tego efekty. i niech mi
          nikt nie mowi ze mu jest łatwiej bo to nizsza liga. w montrealu tez by tak
          grał, tylko nie miał mozliwosci.
          • Gość: MACIEJ Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.ny325.east.verizon.net 30.12.02, 20:44
            Gość portalu: escobar napisał(a):

            > aha i jeszcze jedno. zeszłej nocy mariusz czerkawski w swoim debiucie na
            > lodowiskach AHL zdobył bramkęi zaliczył punkt za asystę. i moge sie załozyc
            ze
            > grał na prawym skrzydle w pierwszym ataku i co najmniej wyjechał na lód 30
            > razy. reasumujac. jezeli ustawisz czerkawskiego tam gdzie byc powinien i
            > pozwolisz mu robic to co umie najlepiej, czyli jezdzic do produ (nie kazesz
            mu
            > sie za bardzo przejmowac zadaniami w defensywie), to sa tego efekty. i niech
            mi
            > nikt nie mowi ze mu jest łatwiej bo to nizsza liga. w montrealu tez by tak
            > grał, tylko nie miał mozliwosci.

            Nawet nie porownuj minors do NHL.
            Czerkawski jest dobrze wyszkolony technicznie i bardzo zwrotny.
            W minors on jest gwiazda pierwszej wielkosci i wszyscy graja na niego.
            Niestety dla niego w NHL w kazdym zespole i od kazdego wymaga sie gry
            defensywnej,moze poza Yashin'em.
            Ale Yashin gra z dwoma szmaciakami na skrzydlach:Lapointe i Weihendle.
            I ten Szwed gra podobnie jak Czerkawski,sliski jest jak teflon i z nienacka
            wyskoczy gdzie potrzeba.
            Tak sobie mysle,ze gdyby tego szmaciaka GM z Islanders'ow Mad Mike Milbury
            wyrzucili,to Czerkawski moglby grac z Lapointe i Weinhendle.
            Yashin kupe szmalu bierze i ostatnio jakos slabo strzela,choc caly czas mu
            wystawiaja.
            A ten drugi Ruski Kvasha wogole przestal strzelac,szczescie ze Parrish
            odzyskuje forme.

            Sakic,Fluery bija sie o krazek do upadlego,a przeciez Fluery przechodzi
            Czerkawskiemu pod pacha na stojaco.
            • Gość: escobar Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 01:17
              wcale nie porownywałem minors do nhl. wiem ze to dwa inne swiaty. tak se
              powiedziałem bo sie troche zdenerwowałem. ale prawda jest tez taka ze mariusz
              nie dostał swojej szansy w montrealu i szkoda, bo montreal to hokej w czystej
              postaci. przynajmniej tak było kiedys. montreal to nhl. a tu taka kupa. od
              czesu ostatniego pucharu w 1993 katastrofa. zachowuja sie jak matka ktora
              zabija własne dzieci. nie ma tam nikogo i dawno juz nie było, kto byłby gwiazda
              na miare ligi, a tych ktorych miała oddała za frajer. jak patricka roy'a, erica
              desjardinsa, johna leclair, vincenta damphoussea i jeszcze kilku. no ale
              ogolnie to nie ma sie co uzalac. wspołczuje ci maciej, ze twoi islanders tak
              cieniutko graja, ale takie zycie. a na nowy rok zyczy ci i sobie tez zeby mario
              wrocił do dobrej formy i zaczał strzelac bramki jak 2 lata temu.
              • Gość: MACIEJ Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.ny325.east.verizon.net 31.12.02, 04:59
                Gość portalu: escobar napisał(a):

                > wcale nie porownywałem minors do nhl. wiem ze to dwa inne swiaty. tak se
                > powiedziałem bo sie troche zdenerwowałem. ale prawda jest tez taka ze mariusz
                > nie dostał swojej szansy w montrealu i szkoda, bo montreal to hokej w czystej
                > postaci. przynajmniej tak było kiedys. montreal to nhl. a tu taka kupa. od
                > czesu ostatniego pucharu w 1993 katastrofa. zachowuja sie jak matka ktora
                > zabija własne dzieci. nie ma tam nikogo i dawno juz nie było, kto byłby
                gwiazda
                >
                > na miare ligi, a tych ktorych miała oddała za frajer. jak patricka roy'a,
                erica
                >
                > desjardinsa, johna leclair, vincenta damphoussea i jeszcze kilku. no ale
                > ogolnie to nie ma sie co uzalac. wspołczuje ci maciej, ze twoi islanders tak
                > cieniutko graja, ale takie zycie. a na nowy rok zyczy ci i sobie tez zeby
                mario
                > wrocił do dobrej formy i zaczał strzelac bramki jak 2 lata temu.

                NYI wymeczyli dzis w overtimie Floride,a jutro graja w Buffalo.
                Gdyby im sie udalo wygrac to beda .500

                J.LeClair pieknie gral w Filadelfi jak walczyl o nowy kontrakt.
                Milo bylo popatrzec jak strzelal w sezonie ponad 50 goli.
                Lindros przy nim wygladal cieniutko.
                Forma u Mariusza to nie problem.
                On nie jest masywny i bardzo szybko moze miec forme,ale jego bezkontaktowy styl
                drazni trenerow.
                No i brak obrony.
                Yashin sie strasznie meczy zeby cokolwiek strzelic,choc caly czas mu wystawiaja.
                Jesli Mariusza potrzymaja dluzej w minors,to zacznie renegocjowac kontrakt,bo
                przeciez nikt go nie wzial z waivers.
                Gdyby spuscil do 1,5 banki ja bym go wzial do NYI i postawil z Lapointem i
                Weinhendle.
                Na miejscu Mad Mike Milbury ja juz bym teraz negocjowal Mariusza kontrakt.
                To bylo by nielegalne bo on gra w Montrealu,ale powinien nad tym pomyslec.
      • Gość: seler Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.zambrow.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 20:39
        Czerkawski pewnie skończył się , mistrzostwa B tez nie były
        udane ,a to reprezentant prawie 40-milionowego kraju .Wiek
        jeszcze w normie przykład Haśka z Czech o innych nie
        wspominając .
        • Gość: MACIEJ Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.ny325.east.verizon.net 03.01.03, 22:29
          Gość portalu: seler napisał(a):

          > Czerkawski pewnie skończył się , mistrzostwa B tez nie były
          > udane ,a to reprezentant prawie 40-milionowego kraju .Wiek
          > jeszcze w normie przykład Haśka z Czech o innych nie
          > wspominając .

          Nie widzialem go w tym sezonie na lodzie,ale strzela w minors.
          Najbardziej mnie niepokoi,ze go nikt nie wzial z waivers.
          A zostal wymieniony na zawodnika(Asham) z pogranicza minors i NHL.

          Jesli do konca sezonu nie bedzie gral w NHL ,to musi renegocjowac kontrakt.
          • Gość: PROSTO Z USA Re: Czerkawski dla Gazety: Mam być cierpliwy IP: *.dyn.optonline.net 13.06.03, 13:51
            Nikt nie pztrzy na aspekt moralny kariery Czerkawskiego.
            Jezeli obsadzil sie takimi ludzmi wokol siebie jak
            Wlademar Piasecki to jego kariera na pewno jest juz zakonczona.

            Sprawa PIASECKI GATE jest juz w Prokuraturze Rajonowej w Warszawie.

            Szczegoly na portalu interenetowym:

            www.monitorpolski.com

            w dziale PIASECKIGATE czyli SPRAWA ADY DYSPUT










            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > Gość portalu: seler napisał(a):
            >
            > > Czerkawski pewnie skończył się , mistrzostwa B tez nie były
            > > udane ,a to reprezentant prawie 40-milionowego kraju .Wiek
            > > jeszcze w normie przykład Haśka z Czech o innych nie
            > > wspominając .
            >
            > Nie widzialem go w tym sezonie na lodzie,ale strzela w minors.
            > Najbardziej mnie niepokoi,ze go nikt nie wzial z waivers.
            > A zostal wymieniony na zawodnika(Asham) z pogranicza minors i NHL.
            >
            > Jesli do konca sezonu nie bedzie gral w NHL ,to musi renegocjowac kontrakt.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka