Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    NHL: Lightning na krawędzi

    IP: *.216.41.6.conversent.net 28.04.06, 16:24
    "Anaheim Mighty Ducks - Calgary Flames 3:2"

    Panowie redaktorzy. Przeczytajcie jeszcze raz swoj akapit o powyzszym meczu.
    Zgodnie z faktem piszecie, ze mecz odbyl sie w Anaheim. A potem to juz stek
    bzdur. "Goscie" wyszli na prowadzenie dzieki dwom bramkom, m.in. grajacego w
    Anaheim Teemu Selanne? "Gospodarze" wyrownali dzieki bramkom kapitana Flames
    Jarome'a Iginli? To co, w tym meczu kazda druzyna miala za zadanie strzelac na
    wlasna bramke?

    Poprawcie to, bo az wstyd.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Hashek ;o) Re: NHL: Lightning na krawędzi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.04.06, 07:58
        >Do 26. minuty meczu w Tampie gospodarze prowadzili 2:1....

        Prawde mowiac to do 26 minuty powinno byc 1:1, poniewaz pierwsza bramka dla
        Tampy nie powinna byc uznana, a St. Louis powinien powedrowac na dwie minuty
        za "interference" z Emerym przed zdobyciem bramki- ale kto by sie przejmowal
        drobiazgami ;o)

        GO SENS GO!!!!!
        • obraza.uczuc.religijnych Dzisiaj chyba koniec z Boltsami. 29.04.06, 12:31
          I dobrze. Szkoda że zamiast nich do playoffów nie awansowała Atlanta.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka