Gość: ubawiona
IP: *.acn.waw.pl
04.05.06, 22:26
Ale się z Ostrowskiego nagle trener zrobił... Szkoda, że nie ma redaktorów z
gazety, kiedy Ostry klnie na korcie i pluje pod nogi. Albo, że nie pisze się o
tym, że wyrzucono go z Warszawianki za problemy z alkoholem. Sukcesy Marty
nigdy nie były jego zasługą. Może jedyna jego zaleta jest taka, że jest zawsze
dyspozycyjny. W dodatku jeżeli ktoś płaci, to można mu wszystko powiedzieć i
się nie obrazi - to ważne we współpracy z Domachowską. Ale nic poza tym. Jeśli
już Paweł powołuje się na to, że jest trenerem Adama Paluszyńskiego, to
wystarczy popatrzeć na wyniki tego juniora - słabiutko...