Dodaj do ulubionych

Zidane przemówi o 19.40

IP: *.direct-adsl.nl 12.07.06, 18:10
Zidane - straciles teraz moj szacunek. Idziesz do tv tlumaczyc sie i poplakac.
Lepiej te sprawe zostawic na zawsze nie rozwiazana. To juz niczego nie zmieni.
Obserwuj wątek
      • Gość: archi Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: *.aster.pl 12.07.06, 20:15
        Nie kasa i błyski fleszów ani toczaca się piłka jest najważniejsza. Pochodzacy
        z Algierskiej rodziny (górali z Kabylii) Zidan pokazał nam, dziedzicom kultury
        rycerskiej jak się zachować. Nie faule ukrywane jakie bez przerwy robią Włosi
        czy ciągłe padactwo po niby faulach. Obraził - więc ma wp... uczciwie, nie po
        kryjomu, przy wszystkich.
        Zidan to Człowiek, faulujacy po kryjomu Materazzi to śmieć!
          • Gość: macias Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 20:43
            hahahaha!

            a Zidane pewnie mscil sie za Polakow sprzed cwierc wieku i jeszcze za mafie
            wloska okresu miedzywojennego, nie?

            ludzie, nie dopisujcie ideologii do tego wystepku!
            fauli ukrytych i brzydkich sa tysiace na boisku, wyzwisk dziesiatki tysiecy, on
            gral we Wloszech wiele lat, na pewno slyszal i nie takie rzeczy. zreszta mial
            srednio jedna czerwien w sezonie - uwazacie, ze to grzeczny chlopiec?
            sam ma na koncie chamskie faule, a robicie z niego rycerza na bialym koniu.

            co to ma do rzeczy jak graja Wlosi, a juz zupelnie nie rozumiem co ma do rzeczy
            jak wygladalo 5 najbrzydszych fauli Materazziego w jego karierze? czy Wam
            rozumy odebralo?
            • Gość: Xysio Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 21:04
              A mnie brzydza wlasnie te ukryte faule, szczypanie, szturchanie, wzajemne
              obrzucanie sie obelgami, ale takze symulowanie fauli itp. To powoduje, ze z
              pilki zrobil sie syf. W KAZDYM meczu tego mundialu byly przypadki cwaniactwa,
              kombinowania jak tu pod stolem dopierprzyc przeciwnikowi. Dlatego, kiedy Zidane
              przed kamerami, z pelna swiadomoscia konsekwencji, zareagowal ODPOWIEDNIO do
              poziomu chamstwa Wlocha, moj poczatkowy szok zamienil sie w probe zrozumienie i
              specyficzny szacunek. Gdyby bowiem zalatwil swoje porachunki w szatni (tak jak
              to zdarzalo sie Materazziemu w jego 'pilkarskiej karierze') byloby to jedynie
              wyrachowanie, tchorzostwo i chamstwo. A tak, jego reakcja na zachowanie
              Materazziego, choc impulsywna, byla wedlug mnie wlasciwa. Jesli oceniac go jako
              sportowca, za ten czyn nalezala sie czerwona kartka i pewnie dyskwalifikacja
              (gdyby nie konczyl kariery), jesli jednak oceniac to w kategoriach ludzkich,
              zachowal sie wrecz po dzentelmensku broniac honoru kobiet jemu bliskich.
              • Gość: cebula11 Re: Zidan - nie ten moment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 23:39
                powinien załatwic porachunki w szatni mimo wszystko
                też by obronił honor
                a juz na pewno wyszedł z tego z twarzą
                i nie byłoby to tchorzostwo
                jeśli jest taki honorowy to czemu teraz się tłumaczy
                powiedzieć teraz to można wszystko
                a to czytanie z ruchu warg...litości
                zachował się nieodpowiedzialnie waląc z głowki w tym momencie
                choć rozumiem że nerwy robią swoje
                i Materazzi powinien oberwać
                ale nie na boisku
                • mari.na Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! 13.07.06, 03:04
                  ZADZIWIAJACE
                  we wloszech obelga "tua madre/sorella e una troia"
                  to taka sobie uliczna obelga, chleb powszedni, nic specjalnego, na pewno nie na
                  boisku i na pewno nie dla pilkarza jak zidane ktory gral we wloszech!!!

                  takze materazzi specjalnie sie nie wysilil. nie wymyslil niczego wyrafinowanie
                  oburzajacego, tak sobie miesem rzucil, a zidane zareagowal tak
                  nieproporcjonalnie ze wydaje mi sie ze albo mu chwilowo na mozg padlo albo
                  musial odreagowac napiecie w finale bo ze go to naprawde dotknelo nie chce mi
                  sie wierzyc.

                  on zna wloskie zwyczaje i naprawde nie jest to nic za co trzeba dawac z glowy.
                  nie warto ryzykowac w takim meczu.

                  wlosi padaja ofiara uprzedzen. w tym turnieju pokazali jak na wlochow ofensywna
                  pilke, piekne gole, i czysta gre. w ostatnich dwoch meczach ani materazzi ani
                  gattuso nie dali zadnego typowego dla siebie pokazu. liga wloska jest brutalna,
                  a kariera kartkowa materazziego nie ma NIC do rzeczy do jego wystepow na
                  mundialu ktore byly czyste.

                  pzdr

                  mari
                  • mari.na Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! 13.07.06, 03:09
                    nie twierdze ze stwierdzenie "twoja siostra to dziwka" jest ladne samo w sobie
                    ale to jest tak jakby w polsce ktos sliczne zyczenie "ch** ci w d***" bral na
                    powaznie. to wyswiechtany zwrot, nikt normalny nawet na to uwagi nie zwraca. czy
                    tez pilkarze to takie delikatne istotki ze jednak tak?

                    zidane, czyzby histeryk??
                    • Gość: gng Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: 212.160.173.* 13.07.06, 10:01
                      o czym ty mowisz?????????? primo: "troia" to tylko jedno z wielu okreslen i nie
                      to najobrazliwsze, secundo: to ty jestes tym ekspertem czytajacym z ruchu
                      warg?;) podaj prosze linka (jesli posiadasz) z oryginalna transkrypcja
                      wypowiedzi materazziego, tertio w koncu: znam wielu wlochow i taka wypowiedz
                      nt. matki zwlaszcza jest przez nich uwazana za jedna z najciezszych obraz.
                      biorac pod uwage fakt, ze zidane nie jest wlochem tylko z pochodzenia
                      algierczykiem tym bardziej potwierdza, ze nie mogl postapic w zaden inny sposob
                      (w krajach arabskich honor kobiety jest miernikiem honoru calych rodzin a nawet
                      calych spolecznosci!!)
                      • mari.na Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! 13.07.06, 10:48
                        ok, to niech sobie poradzi najpierw ze swoim arabskim charakterem, zidane, a
                        potem wchodzi na miedzynarodowe boisko. byl we wloszech, wie jak jest. gral juz
                        w pilke, wie ze tak sie nie robi. to co tu ma arabski honor do gadania? arabski
                        honor i zemsta ktora oni stawiaja ponad zyciem. i prosze, masz efekt, dobil
                        swoja druzyne. jego wina jest bezsporna. a materazzi to mala zmijka z rzymu
                        dziwne ze udalo mu sie sprowokowac "wielkiego" zidana, ktory okazal sie huliganem.
                          • mari.na Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! 13.07.06, 13:37
                            i co z tego ze gra w mediolanie. zidane jest z madrytu?

                            materazzi pochodzi z rzymu.

                            francuzi tez maja te sama obelge w swoim jezyku, zidane doskonale wie, ze to
                            jeden z powszechnie stosowanych "przecinkow" w krajach romanskich. niechby
                            przyznal ze go wkurzyla geba materazziego. niechby powiedzial ze byl w napieciu.
                            a nie robil z igly widly ze ktos nazwal jego siostre una puttana. przeciez to
                            smieszne i on to wie.
                            • Gość: gng Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: 212.160.173.* 13.07.06, 15:36
                              ok ,juz calosciowo, bo mi powoli brzydna te dyskusje.
                              bardzo lekko sie wypowiadasz nt tego jak dokladnie nazwal materazzi
                              matke/siostre, jak na razie odnotowalam dwie wersje juz (twoje), a linka do
                              transkrypcji jak nie bylo tak nie ma..;/ a co mu naprawde powiedzial wloch? nie
                              wiesz tego ty, nie wiem tego ja i nie wie tego tak naprawde nikt poza zidanem i
                              materazzim, zatem dyskusje na ten temat uwazam za zupelnie bezplodna bo oparta
                              li i wylacznie na przypuszczeniach.
                              moj szacunek dla zidane'a nie wyplynal z tego, ze gosc wyjechal drugiemu z
                              banki, ale z tego, ze bardzo duzo poswiecil zeby honor swoj/matki/siostry
                              ratowac. jestem bardziej niz pewna ze doskonale sobie zdawal sprawe z
                              konsekwencji, i tym bardziej - respect.
                              nie wiem jakie ty masz pojecie na temat honoru, ale sa sytuacje w zyciu, kiedy
                              trzeba sie okazac mezczyzna i tylko mezczyzna. takie sytuacje zreszta nie
                              zdarzaja sie tylko na boisku, ale w kazdej grupie zawodowej o ktorej sobie
                              pomyslisz. zidane pokazal ze jest mezczyzna i tyle.
                              tego typu obelgi sa w kazdym jezyku, nie wiem jak to jest z innymi
                              narodowosciami, ale podejdz do wlocha i zwyzywaj jego matke lub siostre w ten
                              sposob. potem jesli jeszcze bedziesz w stanie, napisz prosze jak wypadla
                              pogawedka.. i nie pisz bzdur w stylu ze tam tak wszyscy i wszedzie sie
                              wyzywaja, bo ani tam ani nigdzie indziej na swiecie (czy jest to kraj arabski,
                              chrzescijanski czy jakikolwiek inny) mezczyzna nie przyjmie lekko takiej obelgi.

                              ja, bedac kobieta, zareagowalabym 'daniem po pysku' na tego typu obraze.. to
                              tak fyi, bo z tego co piszesz honoru w tobie za grosz, na taka obraze wzgledem
                              twojej matki pewnie bys zareagowal usmiechem??...;// ehh zreszta co ja sie
                              bede....szkoda slow...

                              • mari.na Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! 13.07.06, 15:51
                                alez oczywiscie, tez dalabym w pape gdyby mi ktos na matke na serio tak
                                powiedzial. ale tu jest pare rzeczy ktore sprawe komplikuja.
                                1. to byl mecz pilki noznej ogladany przez miliardy ludzi
                                2. boisko to nie ulica i trzeba zachowac pewne standardy. materazzi powinien
                                zamknac gebe a zidane TYM BARDZIEJ nie reagowac
                                3. jesli opryszek z rzymu wali ci takie teksty to jesli jestes facetem z klasa,
                                wielkim pilkarzem to masz to w dupie. jesli jestes zadnym zemsty opryszkiem z
                                marsylii to walisz z glowy
                                4. i tak rozchodzi sie o to ze zidane jest popularniejszy od materazziego
                                • Gość: gng Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: 212.160.173.* 13.07.06, 16:23
                                  > alez oczywiscie, tez dalabym w pape gdyby mi ktos na matke na serio tak
                                  > powiedzial. ale tu jest pare rzeczy ktore sprawe komplikuja.
                                  > 1. to byl mecz pilki noznej ogladany przez miliardy ludzi
                                  niewapliwie

                                  > 2. boisko to nie ulica i trzeba zachowac pewne standardy. materazzi powinien
                                  > zamknac gebe a zidane TYM BARDZIEJ nie reagowac
                                  raz: boisko kiedy graja na nim wlosi niestety ulice baaaardzo przypomina, dwa:
                                  niestety materazzi geby nie zamknal a zidane zareagowal. gdybanie kto co
                                  piwinien a czego nie nie pomaga konstruktywnej dyskusji;) jestem za skupieniem
                                  sie kto co zrobil;)

                                  > 3. jesli opryszek z rzymu wali ci takie teksty to jesli jestes facetem z
                                  klasa,
                                  > wielkim pilkarzem to masz to w dupie. jesli jestes zadnym zemsty opryszkiem z
                                  > marsylii to walisz z glowy
                                  do mdlosci powtarzac bede, ze sa sytuyacje, gdzie jedynym wyjsciem jest danie
                                  po pysku i tu taka sytuacje mielismy okazje zaobserwowac.

                                  wyobraz sobie sytuacje zawodowa, bez roznicy jaka, dajmy na to spotkanie
                                  negocjacyjne miedzy przedstawicielami dwoch firm. jesli w ferworze negocjacji
                                  ktorys z pracownikow przeciwnej firmy wyzwalby mnie czy raczej moja rodzine,
                                  to - moze swiadczy to o moim prymitywizmie i chamstwie - podeszlabym do niego i
                                  dala w pape po czym opuscila sale. powtarzam, tego typu sytuacje zdarzaja sie
                                  wszedzie,politykow, ksiazat, krolow i duchownych nie wylaczajac, nie znaczy to,
                                  ze kazda osoba ktora 'uniesie sie honorem' ma zostac okrzyknieta chamem i
                                  prymitywem

                                  zidane nie jest z marsylii;)

                                  > 4. i tak rozchodzi sie o to ze zidane jest popularniejszy od materazziego
                                  ja kibicuje portugalii, nie lubie ani francji ani wloch, a zidane'a w
                                  wiekszosci przypadkow widzialam na obrazku reklamowym a nie na boisku;) moje
                                  zdanie na temat nie jest w zadnym wypadku podyktowane popularnoscia badz jej
                                  brakiem ktoregokolwiek z pilkarzy.


                                  • mari.na Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! 13.07.06, 16:51
                                    dyskusja na tym forum wyglada tak ze wybiela sie zidana a z materazziego, wg
                                    przyjetych uprzedzen ocenia sie "po wlosku". dlatego wyglada na to ze bronie MM.
                                    nie bronie, bo to co zrobil bylo zle. ale to co zrobil zidane jesli chodzi o
                                    standardy w jego profesji bylo jeszcze gorsze.

                                    nie zgodze sie ze w sprawach honoru trzeba zawsze walic po mordzie. mamy inne
                                    pojecie klasy. szczegolnie jesli dana osoba jest wzorem i ogladana przez
                                    miliardy. to kwestia dojrzalosci i odpowiedzialnosci. mogl mu przylozyc poza
                                    boiskiem. pokierowal sie checia zemsty.

                                    zidane nie ma tej klasy co ludzie tacy jak wezmy pierwszych z brzegu, van
                                    baasten, klinsmann, czy nawet ktorykolwiek z wlochow grajacych na tym mundialu.
                                    jesli chodzi o wlochow zaden nie bylby tak glupi zeby zaryzykowac taka stawke.
                                    owszem wloskie poczucie honoru jest inne niz arabskie.

                                    ale na boisku obaj powinni porzucic swoje narodowe zwyczaje. obaj tego nie
                                    zrobili, jeden przegial bardziej i poniosl kare.

                                    wiec co chodzi z tym robieniem z zidana aniola i bohatera???
                                    • Gość: gng Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: 212.160.173.* 13.07.06, 17:11
                                      dyskusja na tym forum wyglada tak ze wybiela sie zidana a z materazziego, wg
                                      > przyjetych uprzedzen ocenia sie "po wlosku". dlatego wyglada na to ze bronie
                                      MM
                                      > .
                                      > nie bronie, bo to co zrobil bylo zle. ale to co zrobil zidane jesli chodzi o
                                      > standardy w jego profesji bylo jeszcze gorsze.


                                      dyskusja na forum dwa dni temu ze na zidanie wieszalo sie psy, tak to juz jest
                                      z dyskusjami na forach;)

                                      nie twierdze ze bronisz materazziego, tak jak i ja nie bronie zidane'a. bronie
                                      swojego zdania nt postepowania honorowego i bycia mezczyzna.

                                      i materazzi i zidane zachowali sie fatalnie jesli o standardy ich profesji
                                      chodzi. ale skoro tak mowisz, to trzeba sie zdecydowac, czy dyskutujemy
                                      postepek chlopcow pod katem profesji czy bycia czlowiekiem.

                                      > nie zgodze sie ze w sprawach honoru trzeba zawsze walic po mordzie. mamy inne
                                      > pojecie klasy. szczegolnie jesli dana osoba jest wzorem i ogladana przez
                                      > miliardy. to kwestia dojrzalosci i odpowiedzialnosci. mogl mu przylozyc poza
                                      > boiskiem. pokierowal sie checia zemsty.

                                      nigdzie nie powiedzialam ze w sprawach honoru "zawsze trzeba walic po mordzie".
                                      proponuje powrot do wczesniejszych wypowiedzi bo po raz piaty pisac tego samego
                                      nie bede;)
                                      odnosze wrazenie, ze naprawde niewiele ci wiadomo nt honoru ( i nie chce cie w
                                      zaden sposob tym obrazac - po prostutak mi wynika z lektury tego, co piszesz).

                                      > zidane nie ma tej klasy co ludzie tacy jak wezmy pierwszych z brzegu, van
                                      > baasten, klinsmann, czy nawet ktorykolwiek z wlochow grajacych na tym
                                      mundialu.
                                      > jesli chodzi o wlochow zaden nie bylby tak glupi zeby zaryzykowac taka stawke.
                                      > owszem wloskie poczucie honoru jest inne niz arabskie.
                                      >

                                      czy moglabys to uscislic? interesuje mnie zwlaszcza fragment "czy nawet
                                      ktorykolwiek z wlochow grajacych na tym mundialu." czy dobrze rozumiem, ze to,
                                      ze zaden z wlochow nie bylby tak glupi zeby zaryzykowac taka stawke swiadczy o
                                      ich klasie???

                                      > ale na boisku obaj powinni porzucic swoje narodowe zwyczaje. obaj tego nie
                                      > zrobili, jeden przegial bardziej i poniosl kare.
                                      no i tu sie nareszcie z toba zgadzam;) patrzac pod katem standardow profesji;))

                                      > wiec co chodzi z tym robieniem z zidana aniola i bohatera???

                                      nie mam pojecia, a co chodzi??;))


            • pamflecista Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! 12.07.06, 22:39
              Nie, to Tobie rozum odebralo.Nikt nie robi z Zidaa rycerza, tylko ludze
              uwazaja, ze slusznie mu przylozyl, zaluje tylko, ze w klatke piersiowa, a nie w
              te parszywa morde "Materaca", z ktorej wyplywa kloaka, rozumiesz? Czyn jest
              naganny, ale pamietaj, ze nawet w sadzie najwyzzym okolicznosci zmieniaja
              kwalifikacje.Wyobraz sobie, ze w USA gonilem autem zlodzieja, no i naturalnie
              przekroczylem dozwolona predkosc. Policjant zatrzymal mnie, nic go nie
              obchodzilo i wlepil mi mandat. Ale tutaj mozesz odwolac sie do sadu!!! I sedzia
              po wysluchaniu mojego wytlumaczenia i sprawdzeniu okolicznosci uniewaznil ten
              mandat, no i oczywiscie zadnych punktow karnych.
              Czy Ty uwazasz, ze Zidan nie wiedzial, co go czeka? Bardzo dobrze zdawal sobie
              z tego sprawe.Ale honor, to honor,czasami za jego obronde sie cierpi. Nie wazne
              jest, czy on jest bad boy, czy aniolek. Wg Ciebie zlego chlopca mozna bezkarnie
              obrazac, co? Dziwne masz pojecie prawa...Dostal czerwonca, OK, ale ten
              przymul "Materac" tez powinien dostac.Poza tym pamietaj o napieciu, jakie
              towarzyszy takiemu meczowi na szczycie. Chamskim przeciwnikom chodzi o to, zeby
              za wszelka cene wyeliminowacnajleszego przeciwnika i to obojetnie jakimi
              metodami. I to nazywaja niektorzy idioci - taktyka!!!A Ty bedac tym najlepszym
              masz z kamienna twarza znosic najgorsze obelgi, co???? Przepisy nie
              przewidzialy czegos takiego, a juz najwyzszy czas na to! Zidan zrobil to
              przy "otwartejkurtynie", rozumiesz, nie w ukryciu, wiedzac, co go czeka.
              Poniosl za to kare, wiec nie rob z niego jakiegos wyimaginowanego potwora!
              • Gość: wujekjurek Hey, Amerykaninie. IP: 199.159.126.* 12.07.06, 23:24
                Troche się zagalopowałeś. Jesli na prawdę mieszkasz w USA to wiesz, że tu
                obowiązuje zasada "innocent until proven guilty". Nie możesz więc potępiać
                Meterazzi zanim dokładnie zbadasz sprawę i przekonasz się na 100% procent, że
                powiedział (po włosku? po francusku? po arabsku?) to co mu zarzuca Zidane.

                Druga sprawa - jeśli rzeczywiście Zidane miał jakieś pretensje do Włocha to
                powinien go był poprosic na męską rozmowę po meczu. Mnie się wydaje, że to był
                rozpaczliwy akt starzejącego sie piłkarza, którego kariera już się kończy i
                teraz chce zabłysnąć wśród mniejszości arabskiej we Francji jako obrońca ich
                honoru. Przeciez on też nie zawsze był na boisku aniołkiem.
                        • Gość: gng Re: O czym mówisz? IP: 212.160.173.* 13.07.06, 15:43
                          wydaje mi sie ze mowie bardzo jasno i nie ma potrzeby powtarzania. nie wiem
                          natomiast o czym ty mowisz??
                          moze cos mi umyka, ale po czym wnosisz, ze "nie bardzo wiedzial o co chodzi ale
                          na wszelki wypadek dal komus w morde"?
                          materazzi powtorzyl to co mowil kilkakrotnie, wiec nie sadze, ze istnieje
                          mozliwosc, ze zidane "nie bardzo wiedzial o co chodzi".
                          • Gość: wujekjurek Re: O czym mówisz? IP: 199.159.126.* 13.07.06, 16:20
                            Zeznania Zidane i Matteraziego trochę się różnią i my nadal tak na prawdę nie
                            wiemy o czym oni sobie na boisku rozmawiali. Trafił swój na swego.
                            Twierdzenie, że Zidane zachował się "jak mężczyzna" jest dziecinne. Jego
                            zadaniem było kopanie piłkki w stronę bramki Włochów a nie ujmowanie się
                            honorem tylko dlatego, że wydawało mu się, ktos źle się wyraził i jego
                            siostrze. Pomyśl co by się stało gdybyśmy te standardy stosowali na na
                            polskich boiskach za każdym razem gdy jeden piłkarz obrazi mamusię drugiego.
                            • Gość: gng Re: O czym mówisz? IP: 212.160.173.* 13.07.06, 16:36
                              >Jego zadaniem było kopanie piłkki w stronę bramki Włochów a nie ujmowanie się
                              > honorem tylko dlatego, że wydawało mu się, ktos źle się wyraził i jego
                              > siostrze.
                              i znowu tajemniczy wszechwiedzacy;) skad wiesz co w danym momencie wydawalo sie
                              badz nie zidane'owi? dodawaj chociaz ze to tobie sie wydaje, ze...

                              >Pomyśl co by się stało gdybyśmy te standardy stosowali na na
                              > polskich boiskach za każdym razem gdy jeden piłkarz obrazi mamusię drugiego.
                              nie wiem co polscy pilkarze mowia sobie na boisku o swoich mamusiach, i
                              szczerze mowiac [- jestem gotowa na lincz;))-] nie moglo by mnie to interesowac
                              mniej, tak jak i cala polska pilka, ktora uwazam za zalosna;) gdybania samego w
                              sobie tez nie lubie, wiec pozwolisz ze nie pomysle jednak "co by sie stalo
                              gdybysmy...";)

                              robie sie naprawde zmeczona od tlumaczenia;))cala ta dyskusja ma wszelkie
                              zadatki na to zeby ciagnac sie w nieskonczonosc, wiec krotko na koniec:
                              pamietaj, ze kazdy medal ma dwie strony


                              • wujekjurek Re: O czym mówisz? 13.07.06, 16:45
                                Gość portalu: gng napisał(a):

                                > i znowu tajemniczy wszechwiedzacy;) skad wiesz co w danym momencie wydawalo
                                sie
                                >
                                > badz nie zidane'owi? dodawaj chociaz ze to tobie sie wydaje, ze...

                                Przecież powiedział na konferencji prasowej, że Materazzi obraził jego sistrę.


                                >
                                > >Pomyśl co by się stało gdybyśmy te standardy stosowali na na
                                >
                                > cala polska pilka, ktora uwazam za zalosna;)

                                Tu się zgadzamy (niestety :)))

                                > pamietaj, ze kazdy medal ma dwie strony

                                No właśnie. Nie wiemy co się stało ale pochwalamy Zidane'a za walnięcie
                                przeciwnika bez wysłuchania drugiej strony. Żyjemy w XXI wieku i taka "obrona
                                honoru" na boisku piłkarskim to śmiech na sali.
                                • Gość: gng Re: O czym mówisz? IP: 212.160.173.* 13.07.06, 16:58
                                  > > i znowu tajemniczy wszechwiedzacy;) skad wiesz co w danym momencie wydawa
                                  > lo
                                  > sie
                                  > >
                                  > > badz nie zidane'owi? dodawaj chociaz ze to tobie sie wydaje, ze...
                                  >
                                  > Przecież powiedział na konferencji prasowej, że Materazzi obraził jego sistrę.
                                  >
                                  zatem nic mu sie nie wydawalo, tylko uslyszal:)


                                  >
                                  > > pamietaj, ze kazdy medal ma dwie strony
                                  >
                                  > No właśnie. Nie wiemy co się stało ale pochwalamy Zidane'a za walnięcie
                                  > przeciwnika bez wysłuchania drugiej strony.

                                  nie moge sie z toba zgodzic. rzeczywiscie, nie wiemy, co sie stalo, a
                                  dokladniej co sie stalo to wiemy, ale nie wiemy dlaczego;) ja nadal obstaje
                                  przy swoim, a mianowicie, ze skoro zidane zdecydowal sie na tak radykalny
                                  postepek, musial miec ku temu powazny powod (abstrahuje teraz zupelnie od tego
                                  co kto powiedzial komu i na czyj temat), zwlaszcza ze nie bylo to dzialanie w
                                  afekcie, a przynajmniej na takie mi nie wygladalo.. w zwiazku z powyzszym moj
                                  szacunek jest dla czlowieka, ktory mimo ze nie byl to odpowiedni czas ani
                                  miejsce, mimo ze zdawal sobie sprawe z konsekwencji, jednak na ten nieszczesny
                                  wyjazd z banki sie zdecydowal.

                                  >Żyjemy w XXI wieku i taka "obrona
                                  > honoru" na boisku piłkarskim to śmiech na sali.

                                  zyjemy w XXI wieku i na swiecie dzieja sie duzo gorsze i bardziej bulwersujace
                                  rzeczy, o ktorych wiekszosci ludzi nawet sie nie snilo..;/
                                  a obrona honoru nigdy nie jest 'smiechem na sali' czy dzieje sie to na boisku
                                  czy gdziekolwiek indziej. imho of course;)






                                  • wujekjurek Re: O czym mówisz? 13.07.06, 17:14
                                    Gość portalu: gng napisał(a):

                                    >
                                    > skoro zidane zdecydowal sie na tak radykalny
                                    > postepek, musial miec ku temu powazny powod (abstrahuje teraz zupelnie od
                                    tego
                                    > co kto powiedzial komu i na czyj temat), zwlaszcza ze nie bylo to dzialanie w
                                    > afekcie, a przynajmniej na takie mi nie wygladalo.. w zwiazku z powyzszym moj
                                    > szacunek jest dla czlowieka, ktory mimo ze nie byl to odpowiedni czas ani
                                    > miejsce, mimo ze zdawal sobie sprawe z konsekwencji, jednak na ten
                                    nieszczesny
                                    > wyjazd z banki sie zdecydowal.
                                    >

                                    To jakaś karkołomna analiza psychologii pana, który za pieniądze kopie piłkę (i
                                    czasami przeciwników). Terapeuci amerykańscy w takich sytuacjach posuwają się
                                    jeszcze dalej i uznają, że jeśli ktos zrobił coś złego to prawdopodobnie jest
                                    to nie jego wina tylko... i tu następuje wyliczanka przyczyn: trudne
                                    dzieciństwo, stres w szkole itp. Ty też zakładasz, że jeśli Zidane walnął
                                    Materraziego z byka to musiał mieć poważny powód. A może nie miał? Może jest
                                    po prostu głupi i porywczy.

                                    Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak wielu ludzi uważa Zidane za intelektualistę
                                    o wysokich walorach moralnych. Ja akurat nie mamszacunku dla faceta, który nie
                                    potrafi pohamować się przez 2 godziny najważniejszego meczu w jego życiu.
                                    Odnoszę jakies dziwne wrażenie, że on to zrobił na pokaz.


                                    > zyjemy w XXI wieku i na swiecie dzieja sie duzo gorsze i bardziej
                                    bulwersujace
                                    > rzeczy, o ktorych wiekszosci ludzi nawet sie nie snilo..;/
                                    > a obrona honoru nigdy nie jest 'smiechem na sali' czy dzieje sie to na boisku
                                    > czy gdziekolwiek indziej. imho of course;)
                                    >

                                    No właśnie, żyjemy w czasach w których możemy chyba oczekiwać od piłkarzy
                                    odrobiny cywilizacji na boisku. Dzieją się na świecie większe tragedie niż
                                    przegrany mecz.
                                    • Gość: gng Re: O czym mówisz? IP: 212.160.173.* 14.07.06, 08:58
                                      > To jakaś karkołomna analiza psychologii pana, który za pieniądze kopie piłkę
                                      (i
                                      >
                                      > czasami przeciwników). Terapeuci amerykańscy w takich sytuacjach posuwają się
                                      > jeszcze dalej i uznają, że jeśli ktos zrobił coś złego to prawdopodobnie jest
                                      > to nie jego wina tylko... i tu następuje wyliczanka przyczyn: trudne
                                      > dzieciństwo, stres w szkole itp. Ty też zakładasz, że jeśli Zidane walnął
                                      > Materraziego z byka to musiał mieć poważny powód. A może nie miał? Może jest
                                      > po prostu głupi i porywczy.


                                      ok, byc moze rzeczywiscie nie mial, teraz juz sie z calej sprawy robi halo
                                      gigant, komisja fifa sie zbiera i beda knuc;) moze najwyzsza pora zrobic cos z
                                      chamstwem na boisku.

                                      to co pisalam o zidanie jest oparte na zalozeniu(ok, zgadzam sie, mozliwe ze
                                      calkowicie blednym), ze jako slawny pilkarz grajacy ostatni mecz w swojej
                                      karierze ktory to mecz jest jednoczesnie finalem MS wlasnie powinien potrafic
                                      zachowac zimna krew, a skoro tego nie zrobil znaczy ze powod nie mogl byc blahy.
                                      natomiast to co pisalam o honorze jako takim i jego obronie podtrzymuje,
                                      wyplywa to nie z jakichs zalozen, tylko z mojego swiatopogladu.

                                      > Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak wielu ludzi uważa Zidane za
                                      intelektualistę
                                      > o wysokich walorach moralnych.

                                      ja tez nie wiem;) nie znam zadnego z pilkarzy na tyle zeby moc mowic cos o jego
                                      czy intelekcie czy moralnych walorach;)

                                      >Ja akurat nie mamszacunku dla faceta, który nie
                                      >
                                      > potrafi pohamować się przez 2 godziny najważniejszego meczu w jego życiu.
                                      > Odnoszę jakies dziwne wrażenie, że on to zrobił na pokaz.

                                      i miec ci nikt nie nakazuje;) ale mozna ciekawie porozmawiac;) ja mam jezeli
                                      mial powod. jesli jest tak, jak mowisz, ze moze jest po prostu glupi i
                                      porywczy... to dyskusja na ten temat nie ma sensu, bo bede musiala zweryfikowac
                                      poglad i zapewne sie z toba zgodzic;) [i tak moj ulubiony jest figo;)))]

                                      > > zyjemy w XXI wieku i na swiecie dzieja sie duzo gorsze i bardziej
                                      > bulwersujace
                                      > > rzeczy, o ktorych wiekszosci ludzi nawet sie nie snilo..;/
                                      > > a obrona honoru nigdy nie jest 'smiechem na sali' czy dzieje sie to na bo
                                      > isku
                                      > > czy gdziekolwiek indziej. imho of course;)
                                      > >
                                      >
                                      > No właśnie, żyjemy w czasach w których możemy chyba oczekiwać od piłkarzy
                                      > odrobiny cywilizacji na boisku. Dzieją się na świecie większe tragedie niż
                                      > przegrany mecz.
                                      >
                                      amen
                                      co do cywilizacji na boisku, to jednak mimo wszystko za duzo gorsze i mniej
                                      cywilizowane uwazam zachowanie MM, jak rowniez wszelkie ukryte faule,
                                      prowokacje itp.. ZZ przynajmniej sie nie kryl, zrobil co uwazal za stosowne i
                                      zszedl.
                                      cywilizacji mozemy i powinnismy oczekiwac od pilkarzy, politykow, lekarzy,
                                      sprzedawcow, wszystkich ludzi dookola.. problem polega na tym ze nie wszyscy
                                      tak uwazaja;)
                                      • wujekjurek Re: O czym mówisz? 14.07.06, 14:43
                                        Gość portalu: gng napisał(a):

                                        >
                                        > ok, byc moze rzeczywiscie nie mial, teraz juz sie z calej sprawy robi halo
                                        > gigant, komisja fifa sie zbiera i beda knuc;) moze najwyzsza pora zrobic cos
                                        z
                                        > chamstwem na boisku.
                                        >

                                        Tylko jak? Chamstwo na boisku jest częścią chamstwa w społeczeństwie.


                                        > powinien potrafic
                                        > zachowac zimna krew, a skoro tego nie zrobil znaczy ze powod nie mogl byc
                                        blahy

                                        Eee, może właśnie był błachy. Ludzie popełniaja poważne przestępstwa z
                                        błachych powodów.

                                        >
                                        > natomiast to co pisalam o honorze jako takim i jego obronie podtrzymuje,
                                        > wyplywa to nie z jakichs zalozen, tylko z mojego swiatopogladu.
                                        >

                                        Honorowy facet w takiej sytuacji zaprosiłby Matteraziego na "męska rozmowę" po
                                        meczu. :))

                                        >
                                        > bede musiala zweryfikowac
                                        >
                                        > poglad i zapewne sie z toba zgodzic;) [i tak moj ulubiony jest figo;)))]
                                        >

                                        O, nie. Jeśli się ze mną zgodzisz to nie będzie o czym rozmawiać. :))


                                        > co do cywilizacji na boisku, to jednak mimo wszystko za duzo gorsze i mniej
                                        > cywilizowane uwazam zachowanie MM, jak rowniez wszelkie ukryte faule,
                                        > prowokacje itp.. ZZ przynajmniej sie nie kryl, zrobil co uwazal za stosowne i
                                        > zszedl.
                                        > cywilizacji mozemy i powinnismy oczekiwac od pilkarzy, politykow, lekarzy,
                                        > sprzedawcow, wszystkich ludzi dookola.. problem polega na tym ze nie wszyscy
                                        > tak uwazaja;)

                                        Cyba za dużo oczekujesz od facetów, którzy kopią piłkę. :))
                                        • Gość: gng Re: O czym mówisz? IP: 212.160.173.* 18.07.06, 08:51

                                          > Tylko jak? Chamstwo na boisku jest częścią chamstwa w społeczeństwie.

                                          dobre pytanie;) edukacja? kultura? uczone od poczatku przez rodzicow? przez
                                          szkole? ehhh, marzenia scietej glowy..;/

                                          > > powinien potrafic
                                          > > zachowac zimna krew, a skoro tego nie zrobil znaczy ze powod nie mogl byc
                                          >
                                          > blahy
                                          >
                                          > Eee, może właśnie był błachy. Ludzie popełniaja poważne przestępstwa z
                                          > błachych powodów.

                                          byc moze, szum medialny juz cichnie, wiec pewnie sie nie dowiemy;)

                                          > Honorowy facet w takiej sytuacji zaprosiłby Matteraziego na "męska rozmowę"
                                          po
                                          > meczu. :))

                                          niekoniecznie;)

                                          > > cywilizacji mozemy i powinnismy oczekiwac od pilkarzy, politykow, lekarzy
                                          > ,
                                          > > sprzedawcow, wszystkich ludzi dookola.. problem polega na tym ze nie wszy
                                          > scy
                                          > > tak uwazaja;)
                                          >
                                          > Cyba za dużo oczekujesz od facetów, którzy kopią piłkę. :))

                                          i za to kopanie dostaja niewyobrazalne pieniadze. mogliby czesc poswiecic na
                                          kursy savoir-vivre'u ;))


                • Gość: macias Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 00:19
                  najzalosniejsze jest to, ze Wloch jest parszywcem tylko dlatego, ze jest
                  Wlochem, gra we wloskiej kadrze i ze wygrali z Francja w finale.

                  dla jasnosci: nie kibicuje im, wrecz przeciwnie, nie lubie wloskiej pilki.
                  ucieszylo mnie jedynie to, ze wygrali z Niemcami, ktorych pilki i sposobu bycia
                  nie lubie jeszcze bardziej.

                  tylko, ze co Wy, robaczki, wiecie o calym tym zajsciu? ze szli obok siebie?
                  nawet nie jestescie w stanie dostrzec czy i kto do kogo mowi! co o tym wiecie?
                  to, co Zidane'owi i Materazziemu napisza na kartce managerowie i specjalisci od
                  public relations?

                  ale codziennie widze setki postow popierajacych ten sposob obrony honoru... a
                  skad ty, jeden z drugim, wiesz, co oni sobie powiedzieli? czy Materac chociaz
                  raz brutalnie sfaulowal Zidane'a w tym meczu? a Wy przywolujecie jakies jego
                  faule z ligi wloskiej, jakby Zidane byl reka (glowa) sprawiedliwosci i wlasnie
                  wymierzal mu za nie kare. litosci!
                  moge wiedziec, skad u Was to przekonanie, ze to Zidane jest pokrzywdzony, a
                  Wloch to stary sk***l, a nie odwrotnie?

                  bo Zidane aniolem nie jest, wielokrotnie chamsko faulowal rywali, parenascie
                  razy wylecial za to z boiska. i nie zawsze byly to faule "z pilka". i co?
                  • Gość: ****Victory CKM Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.06, 01:24
                    odpowiem tak jestem polakiem a ty nie masz prawa mowic mi kto jst gorszy a kto
                    lepszy co sie tyczy niemcow grali dobry futbol ale trzeba sie na tym znac
                    chlopino co do robaczkow to zostawie bez komentarza jedno co powiem to
                    ogladalem materaca na zywon w paru meczach i gosc powinien juz siedziec w
                    pierdlu bo gto nawet nie byly faule ale chec i to duz zrobienia z przeciwnika
                    kaleki
                  • Gość: KiBiC Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: *.kom / *.os1.kn.pl 13.07.06, 08:26
                    >tylko, ze co Wy, robaczki, wiecie o calym tym zajsciu? ze szli obok siebie?
                    >nawet nie jestescie w stanie dostrzec czy i kto do kogo mowi! co o tym wiecie?

                    Jakoś tak się składa, ze na powtórkach było WTYRAŹNIE widać, jak Materazzi
                    idzie cały czas za Zidanem (odwróconego do niego tyłem) i bez przerwy coś do
                    niego coś "nawija". Ale ty tego "robaczku" oczuywiście nie widziałeś....
                    • Gość: macias Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:50
                      > Jakoś tak się składa, ze na powtórkach było WTYRAŹNIE widać, jak Materazzi
                      > idzie cały czas za Zidanem (odwróconego do niego tyłem) i bez przerwy coś do
                      > niego coś "nawija". Ale ty tego "robaczku" oczuywiście nie widziałeś....

                      widzialem, ale Ty to oczywiscie slyszales!
                      malo tego, slyszales pierwszy raz w zyciu tak okropne slowa. i Zidane pewnie
                      tez pierwszy raz w zyciu, bo przeciez na co dzien gral na przykoscielnych
                      boiskach Ojca Paolo, gdzie sie nie przeklina, prawda?

                      bez jaj, ludzie! nie stwarzajcie legendy! Materazzi nie jest na tyle
                      inteligentny, zeby wymyslec akurat w 108 minucie dogrywki taki epitet, ktorego
                      Zidane by wczesniej nie slyszal i ktory tak by go dotknal.
                      na wloskich boiskach mowi sie wszystko! i Zidane tez nie raz pewnie niejednemu
                      odpyskowal. i sam nie raz chamsko faulowal.
            • Gość: Kaczor Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: *.sympatico.ca 12.07.06, 23:34
              Macias, zgadzam sie z toba w 100%. Wszyscy ci, ktorzy usprawiedliwiaja bandycki
              wybruk Zidane sa albo tacy sami jak on, albo sa dokladnie tymi, ktorzy wywoluja
              bijatyki na stadionach. Przypomne, ze w 1995 roku Zidane w ten sam sposob
              uderzyl jednego z Polakow grajacego w jednej z druzyn francuskich. Polak oddal
              mu piescia w pysk. I tak trzeba. Nie mysle, zeby Polak uzywal podobnych
              argumentow jak Wloch.
              Zidane jest chory i wszyscy ci, ktorzy go popieraja i usprawiedliwiaja ten
              chuliganski wybryk sa chorzy dokladnie w ten sam sposob. Cos z glowa nie tak!
              Poprzednie wybryki Zidane tez o czyms swiadcza. Nie byla to pierwsza "glowka"
              tego osla. Natomiast usprawiedliwianie jego wybrykow na boisku swiadczy, ze
              panowie gloryfikujacy jego skandaliczne zachowanie nie wiele maja wspolnego z
              prawdziwym sportem. Dam przyklad: jesli ktos zajedzie ci droge samochodem to
              dasz mu w pysk, czy zawiadomisz policje o tym incydencie. Nikt nie ma prawa
              brac w swoje rece wymierzania sprawiedliwosci. Od tego sa inne instancje.
              Trzeba o tym pamietac. Powinni o tym pamietac szczegolnie pseudokibice
              wypowiadajacy sie na tej stronie i usprawiedliwiajacych barbarzynski czyn
              Zidane.
              • ping-pong Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! 13.07.06, 05:17
                Gość portalu: Kaczor napisał(a):

                > Macias, zgadzam sie z toba w 100%. Wszyscy ci, ktorzy usprawiedliwiaja
                bandycki
                >
                > wybruk Zidane sa albo tacy sami jak on, albo sa dokladnie tymi, ktorzy
                wywoluja
                >
                > bijatyki na stadionach. Przypomne, ze w 1995 roku Zidane w ten sam sposob
                > uderzyl jednego z Polakow grajacego w jednej z druzyn francuskich. Polak
                oddal
                > mu piescia w pysk. I tak trzeba. Nie mysle, zeby Polak uzywal podobnych
                > argumentow jak Wloch.
                > Zidane jest chory i wszyscy ci, ktorzy go popieraja i usprawiedliwiaja ten
                > chuliganski wybryk sa chorzy dokladnie w ten sam sposob. Cos z glowa nie tak!
                > Poprzednie wybryki Zidane tez o czyms swiadcza. Nie byla to pierwsza "glowka"
                > tego osla. Natomiast usprawiedliwianie jego wybrykow na boisku swiadczy, ze
                > panowie gloryfikujacy jego skandaliczne zachowanie nie wiele maja wspolnego z
                > prawdziwym sportem. Dam przyklad: jesli ktos zajedzie ci droge samochodem to
                > dasz mu w pysk, czy zawiadomisz policje o tym incydencie.

                Kpgo Zidane mial powiadomic o incydencie?
            • Gość: fx Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: *.erasmusmc.nl 13.07.06, 09:44
              Zgadzam sie z przedmowca w 100% pierwsza powazna krytyka tego super chamskiego
              i prostackiego wybryku... Zizu jest (a raczej byl) wielkim pilkazem, do
              niedzielnego wieczoru. Teraz moze juz tylko schowac sie w jakiejs lepiance
              350km od Algieru, gdzie dzieciaki z calego swiata nie beda go wytykac palcami i
              krzyczec 'cham', 'prostak', 'ZDRAJCA'!!!
          • mario-radyja Materazzi to siepacz 12.07.06, 20:50
            supergigant.blox.pl/2006/07/Materazzi-fajny-gosc.html
            Obejrzyjcie jakie kosy wstawia innym graczom. Z korków w żebra, z kolana w
            jaja.

            Ten siepacz nie powinien wogóle mieć wstępu na boisko. To taki nożownik
            podbiegający niby nic i wsadzający kosę pod żebro.

            Zidane przynajmniej się nie ukrywał. Nie udawał, że niby przypadkiem na niego
            wpadł w ferworze walki o piłkę czy coś. Po prostu podszedł i uczciwie mu
            przywalił z bańki, bo jest prostolinijny facet i tyle.
          • Gość: chris Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: *.104.79.83.cust.bluewin.ch 12.07.06, 23:27
            Zgadzam sie w 100%
            Zawsze od lat gdy sedzia byl tylem odwrocony Wlosi w czasie meczu pluli i
            szczypali nie tylko Polakow.Nie mozna bylo nigdy nic zrobic z tym problemem -
            widzieli i odczuwali faule tylko poszkodowani zawodnicy.Dlatego brawo dla
            Zidana,ze reagowal na chamstwo natychmiast.Moze ta banda slepcow z FIFA wreszcie
            zareaguje odpowiednia kara dla materaca!!!!
            Tacy zawodnicy jak materac powinni byc na zawsze odsunieci od sportu!!!
            • Gość: zz+ Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: *.aster.pl 13.07.06, 00:27
              ja też to olałem potem.
              ale...


              gdyby na każde plunięcie makaroniarza gdziekolwiek i ktokolwiek tam jest - pie.rdol.nąć mu pięcią w ryło.

              w konsekwencji dyskwalifikacja.
              naturnieju zostają sami włosi
              i co?
              nikt tego nie ogląda ani też nie ma reklamodawców
              koniec włochów
              piłka nożna na nowo :)
            • ping-pong Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! 13.07.06, 05:30
              Gość portalu: felerynka napisał(a):
              > to fakt.Włosi grają jak zwierzęta.Nie wolno karać jednostronnie gdy udział był
              > wspólny.Za to co zrobił Materazzi zbojkotowałam tegoroczne MŚ.Nie patrzyłam na
              > rodość Włochów.A raczej ich wstyd

              Czego sie spodziewales po Wlochach? Polowa Wlochow glosowala na zlodzieja i
              aferzyste Berlusconiego. A Mussolini to do dzisiaj jest wileki czlowiek tylko
              niepotrzebnie stanal po stronie Hitlera. Ha ha ha ...
          • Gość: macias Zidane: 0,75 czer. kar. Materazzi: 0,64 czer. kar. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 12:13
            Zinedine Zidane w swojej karierze dostawal 0,75 czerwonej kartki na mecz,
            wielokrotnie chamsko faulowal rywali.

            Marco Materazzi w swojej dotychczasowej karierze dostawal srednio 0,64
            czerwonej kartki na mecz, a jedyny argument jaki maja wszyscy "rosadzacze", to
            film z internetu z 5 najbrzydszymi faulami Materazziego (ciekawe, ze juz 5
            najbrzydszych Zidane'a nie pokazali, a nie sa mniej widowiskowe) i jakies
            pseudo argumenty o honorze, matce, wyzwiskach, ktore rzekomo pierwszy raz
            slyszano na jakimkolwiek boisku w czyichkolwiek slow, takie byly mocne!
            Jak juz zreszta mowilem.

            PS. Nie kibicuje Wlochom, nawet przeciwnie. Denerwuje mnie tylko
            wszechuwielbienie dla Zidane'a. A ta historia z powrotem do Algierii to juz
            jest czyste przegiecie pod publiczke. Najlepiej niech otworzy fundacje dla
            pilkarzy obrazonych na boisku przez rywali. Akurat jest dobry moment!
        • Gość: Tristan Każdy mężczyzna... IP: *.pszczynska.silesianet.pl 12.07.06, 21:16
          ...posiadający choć odrobinę honoru zareagowałby pewno jak Zidane, jesli prawdą jest ktoś by obraził kobiety z jego rodziny (w
          szczególności matke). A Materazzi słynie w Serie A jako gość Interu od "czarnej roboty". Można mu pogratulować udanej prowokacji i
          eliminacji Zidane'a. Jego przyczynek do włoskiego mistrzostwa świata powinien zostać doceniony w Italii :p
        • Gość: Nowojorczyk Re: Zidan - zyskałeś moje uznanie! IP: *.nyc.res.rr.com 13.07.06, 02:36
          Zidanku!
          Zachowales sie jak zwykly cham. Zostales sprowokowany - Zadne wytlumaczenie.
          Poniosles kare. W porzadku...... Ale teraz przechodzimy do sedna. Jest taki
          gosc - typu Materacci. Mysle, ze mial pecha, ze na niego padlo. Bo kazdy z tych
          pozal-sie-Boze-Mistrzow-Swiata mial zadanie - prowokowac, symulowac, bronic
          dostepu do wlasnej bramki, bronic dostepu do wlasnej bramki, bronic dostepu do
          wlasnej bramki, wylaczyc z gry Zidanka, sprawic, by sam sie wylaczyl z gry. Po
          takim zajsciu jest oczywiste, ze Zidanek nie powinien dostac nagrody FIFA.
          Byloby to nieetyczne w stosunku do tych milionow trampkarzykow trenujacych na
          calym swiecie i marzacych o karierze chocby w 3-ech procentach podobnej
          Zidankowej. Ale czy Puchar Swiata powinien pozostac w rekach Wlochow? Druzynie
          aktorow, ktorzy po kazdym "starciu" z przeciwnikiem dotykali swej twarzy
          sprawdzajac, czy aby kropla krwi sie nie uroni? Oczywiscie nigdy sie nie
          uronila (najwyzej smarki z nosa). Jesli Wlosi sa najlepsi na swiecie, to pilka
          nozna (ukochana dyscyplina wszystkich ludzi na swiecie - oprocz Amerykanow -do
          czasu)jest bardzo chora. Jesli taki frajer, jak Materacci uwaza sie za mistrza
          swiata, bo wyeliminowal z gry najlepszego zawodnika druzyny przeciwnej nie
          swoimi umiejetnosciami, tylko werbalna prowokacja - to ja w tym momencie
          uwazam, ze mistrzem swiata jest nasz Grzesiu Rasiak, ewentualnie Prso lub Srna
          z Serbii. A tak wogole to Wlosi zawsze byli cykorami. A juz cos takiego jak
          zolnierz wloski to jest oksymoron.
    • Gość: JUSTIN Re: Zidane przemówi o 19.40 IP: *.chello.pl 12.07.06, 18:20
      nO DUPKU POLITYCZNIE POPRAWNU SZACUNEK tWÓJ NIE WIELE CHYBA JESTV WART. ZIDANE
      JUZ JAKO DZIECKO-POCHODZENIA ARABSKIEGO DOZNAŁ PRZESLADOWAN ZE STRONY NADETYCH
      SWA FRANCUSKOŚCIĄ FRANCUZOW, WCALE NIE DZIWIE SIE ZE PRZYWALIŁ KOLESIOWI.
      JESTEM KOBIETA Z DOSC WYRAFINOWANYM POCZUCIE DOBREGO SMAKU ALE ABSOLUTNIE GO
      ROZGRZESZAM. MYSLE ZE KACZORY DWA MYSLA JAK TY, W TYM KRAJU OBSESYJNEJ
      POPRAWNOSCI I NADE WSZYSTKO CELEBROWANIA FORMY NAD TRESCIA POWINIENES SIE CZUC
      DOBRZE. CHYBA INACZEJ NIZ U SIEBIE ZIDAN U SIEBIE.
    • dziadek_dogbert Re: Zidane przemówi o 19.40 12.07.06, 18:28
      To, że ktoś umie fantasytcznie kopać organiczny bądź syntetyczny pęcherz
      wypełniony powietrzem i owinięty skórą, nie znaczy, że jest uosobieniem równie
      fantastycznych cech czysto ludzkich.

      W większości wypadków piłkarze to pół-mózgi.

      Zapraszam na thestardiaries.blogspot.com/
      • Gość: fagoo Re: Zidane przemówi o 19.40 IP: .* / 194.115.171.* 12.07.06, 20:15
        Juz gdzies to slyszalem madralo. "Polmozgi kopiace pecherz wypelniony
        powietrzem". Ale przyznasz chyba ze umiejetne "kopanie pecherza" NIE WYKLUCZA
        posiadania cennych cech ludzkich. To stwierdzenie ktore przytoczyles mozna
        odniesc do kazdej ludzkiej aktywnosci. Jesli mowiac "kopanie pecherza" chciales
        podkreslic, ze pilka nozna to taki plebejski sport dla "podludzi" z nizszych
        sfer i np. szachisci albo golfisci sa z urzedu wspanialymi ludzmi to chyba
        przyznasz ze to zalosne.
        Pozdr.