Gość: Krzyś
IP: *.pke.pl
02.06.06, 08:54
- Taki już jestem, mówię to, co myślę i niczego nie będę odwoływał ani
przepraszał - mówił wczoraj Super Expressowi Artur Boruc (26 l.), który po
wtorkowym meczu z Kolumbią na Stadionie Śląskim obraził kibiców, mówiąc, że
ci "odwalili niezłą wioskę".
REKLAMA Czytaj dalej
- Ja ich obraziłem? Równie dobrze to my, piłkarze, moglibyśmy się poczuć
urażeni - nie wyraził skruchy polski bramkarz. - Rozumiem, że zagraliśmy
słabo, że rozczarowaliśmy wszystkich, ale kibice powinni być dla nas wiatrem
w plecy w każdej sytuacji. Nie będę przepraszał kogoś, kto wołał na
nas "złodzieje" czy "pajace". Zresztą na Stadionie Śląskim nigdy nie było
dobrej atmosfery. Powinny tu się odbywać koncerty muzyczne, a nie mecze
reprezentacji. Tym bardziej że w Polsce jest kilka stadionów, gdzie atmosfera
jest dużo lepsza - przekonuje Boruc
Pado: "Niddy" LOL!
Ten synek rozbawia do łez ;)
Tomasz Kuszczka no. 1 !!!!