Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zenujacy przyklad Piotra Protasiewicza

    IP: *.chello.pl 04.06.06, 13:52
    Nic dodac , nic ujac po prostu zenada ,decydenci i wlodarze cyklu GP
    powinni przyklad Protasiewicza wziac sobie do serca i zaprzestac rozdawania i
    szastania jakimis dzikimi kartami ( CO TO JEST ? )powinny byc rozgrywane
    normalne eliminacje na zdrowych sportowych zasad jak bylo kiedys .Po
    ostatnim GP pierwsza 8 zawodnikow zapewnia sobie miejsca na przyszle GP a o
    pozostale 8 miejsc powinny byc rozgrywane normalne eliminacje z ktorych
    to wyloni sie zawodnikow ktorzy na to zasluguja i spewniaja pewne
    kryteria, a nie jakimis ukladami i tylnymi drzwiami wchodza do GP- TO NIE
    JEST PROMOCJA ZUZLA
    Piotr Protasiewicz powinien dac sobie luz z cyklem GP i spojrzec prawdzie w
    oczy - to nie jest impreza dla niego
    Obserwuj wątek
      • Gość: Chris Re: Zenujacy przyklad Piotra Protasiewicza IP: *.tvk.torun.pl / *.tvk.torun.pl 04.06.06, 14:12
        Z całym szacunkiem ale PROTASIEWICZ to taki piłkarski odpowiednik Grzegorza
        Rasiaka w cyklu GP,dobrze ze chociaż ukradł ten start...bo pieć jajek na GP to
        rzeczywiscie nie napawa optymizmem...Niech sobie poza rodzina chłop wezmie
        jeszcze wiecej lig i obowiazków na głowe to w przyszłym sezonie bedzie jezdzic
        w systemie zero-jedynkowym. Wczoraj aż mi było przykro jak wszyscy w pubie
        zamiast klaskać kibicowali Steadowi w ostatnim biegu i drwili z Piotrka:(( Ja
        zreszta też, a mało wypiłem:))
        • Gość: ona Re: Zenujacy przyklad Piotra Protasiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 16:49
          Chris teraz to trochę chyba za mocno z Piotrkiem pojechałeś:)(bez obrazy).
          To,że się zgodził na GP to był raczej błąd,on pewnie sam tego teraz żałuje, bo
          to mu nic nie daje, bo ani kasy za tego dużej nie ma, bo ostatni zawodnik
          dostaje marne pieniądze to jeszcze kibice po nim jadą jak nie przymierzając po
          śwince:)). Po prostu następnym razem nie wybiorą go do GP i po krzyku. Zamiast
          się martwić należy się z tym pogodzić,że w GP on praktycznie nie istnieje,
          tylko się cieszyć, że Jarkowi dobrze idzie no i Tomkowi też nie najgorzej.
          Dawno tak dobrego sezony w GP nie mieliśmy, na jaki turniej w tym sezonie by
          nie spojrzeć Polak w finale:)) Ja to mam tylko taką nadzieje, że się Piotruś w
          lidze polskiej odnajdzie i wtedy będzie wszystko OK.
          • Gość: Szrek Re: Zenujacy przyklad Piotra Protasiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 08:33
            Utyskiwanie chyba niczego dobrego nie wniesie. Szkoda zawodnika i tyle. Wierzę
            jednak w jego profesjonalizm i że się odnajdzie. Myślę, że nie tylko przykład
            Piotra wskazuje, że rozdawanie przez BSI "stałych dzikich kart" jest
            uzasadnione tylko z finansowego punktu widzenia tej firmy. Sportowo to porażka.
            Tak więc rączki składać gdzie trzeba żeby wróciły eliminacje i wtedy wszystko
            będzie jasne.
      • Gość: Staloman Re: Zenujacy przyklad Piotra Protasiewicza IP: 212.160.172.* 05.06.06, 09:29
        Dajcie chłopakowi spokój. Po prostu poszedł z duchem czasu i jak ktoś to ujął zaczyna punktować w stylu zero-jedynkowym. Po prostu ma nowoczesne CYFROWE układy sterowania w motorach i dlatego tak wychodzi. Wyprzedził epokę a Wy się go czepiacie ;-)
        • Gość: baca Re: Zenujacy przyklad Piotra Protasiewicza IP: 83.238.144.* 05.06.06, 21:29
          A jo se tak myśla, co zawse ktosik musi być na łostatku.
          • Gość: no tak... Re: Zenujacy przyklad Piotra Protasiewicza IP: *.chello.pl 06.06.06, 01:04
            no tak...ale czemu w GP zawsze musi to byc Piotrus?
            • Gość: iks Re: Zenujacy przyklad Piotra Protasiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 09:42
              Bo go pewnie rajcuje czytanie na forum glupot na jego temat.
            • Gość: baca Re: Zenujacy przyklad Piotra Protasiewicza IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.06, 16:13
              Jak by nie był łon to by był jakowyś inszy i zaś byście sie gazdo pytali czymu
              łon.
              • Gość: Szrek Re: Zenujacy przyklad Piotra Protasiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 19:40
                Zaś sie Baco nie pytajom cymu łon ino nazekajom ze łon
                • Gość: ser Re: Zenujacy przyklad Piotra Protasiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 19:00
                  Eliminacje do GP wcale nie muszą byc lepsze niz dzikie karty- Chrzanowski
                  jezdził dzieki eliminacjom w GP
                  • Gość: ona Re: Zenujacy przyklad Piotra Protasiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 20:46
                    Ja uważam podobnie jak "ser" przykład Chrzanowskiego doskonale to obrazuje, nie
                    nadawał się, do GP całkowicie, a dostał się tam właśnie przez eliminacje. Może
                    lepiej,żeby BSI zatrudniło specjalistów od wyławiania talentów tzw.„łowców
                    głów”, żeby rozglądnęli się po Europejskich ośrodkach żużlowych w poszukiwaniu
                    młodych perspektywicznych zawodników. Ponoć jest paru utalentowanych Duńczyków
                    Szwedów czy przecież nawet Polaków. Powinni wziąć takiego chłopaka, dać mu taką
                    kartę,żeby zaprezentował swoje umiejętności, albo chłopak wykorzysta tę szansę
                    albo i nie. No, wiadomo jak nie da rady i odpadnie to za rok dostanie ją inny
                    młodzian, który być może bardziej zasługuję i podoła temu wszystkiemu. Kto wie
                    może wśród tych chłopaków znajdzie się jakiś nowy „Rickardsson”, tylko trzeba
                    szukać. To tak jak małżami jest ich wiele, lecz przecież tylko nie liczne
                    posiadają prawdziwą perłę. Wiadomo takich Rickardssonów, Gollobów czy Crumpów
                    nie ma wielu, ale z pewnością kiedyś się znajdą dobrzy zawodnicy, którzy ich
                    godnie zastąpią. Dość już niektórych starych dziadów w GP, że tak powiem, co
                    najedli się tego chleba, blokując miejsce młodym. Ciągle Ci sami zawodnicy nie
                    rzadko męczący się z tym wszystkim, niedający już rady to już jest momentami
                    nużące, ci, którzy nie reprezentują przyzwoitego poziomu, a do najmłodszych już
                    nie należą powinni ustąpić miejsca „młodym wilkom”. Z tym,że jeśli nawet
                    odpadają to BSI i tak bierze innych im podobnych zawodników nie koniecznie
                    nadających się tam i pasujących do towarzystwa. Czas,żeby postawić na młodzież,
                    rzecz jasna,że nie za bardzo młodych, którym brakuje doświadczenia tylko na
                    takich, którzy jakieś doświadczenie mają, no i talent, jaki już wspominałam
                    przede wszystkim i żeby umieli go wykorzystać, bo to różnie z tym bywa. Kiedyś
                    przecież takimi młodymi talentami byli Tomek, Crump, Rickardsson , Adams czy
                    Hancock. Stara zasłużona gwardia, która przez tyle lat dostarczała kibicom
                    najwyższych emocji, powoli będzie już odchodzić, Ricki już po tym sezonie
                    przecież. Więc potrzebni są następcy. Potencjalny kandydat nie musi być super
                    bogaty i mieć jakiś wielkich sponsorów, którzy mu pozałatwiają udział w GP,
                    musi zasługiwać na taka nominację, żeby nie brali byle, kogo tylko dzięki
                    układom. Przecież nie może być tak,że po tych starych mistrzach nie będzie
                    porządnych zawodników w GP. To nie możliwe,że nie ma dobrych młodych zawodników
                    gdzieś na świecie, przecież żużlowcy się nie cofnęli w rozwoju tylko należy
                    dobrze poszukać i wyłuskać te prawdziwe talenty.
                    • Gość: baca Re: Zenujacy przyklad Piotra Protasiewicza IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.06, 23:03
                      Jak by nie zrobili i tak jedyn zawse bydzie na łostatku.
                      • Gość: Szrek Co mają powiedzieć inni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 14:37
                        Skoro jak w tytule "Żenujący" jest PePe w GP to co powiedzieć o tych
                        wszystkich, którzy przegrali z nim we wczorajszym ZK i nie mają szans w
                        eliminacjach do następnej GP? Pewnie - też chciałbym żeby PePe miał lepsze
                        wyniki w GP, ale tych co go skreślili proszę o odrobinę pokory i obiektywizmu.
                        Tam gdzie ktos wygrywa muszą być też przegrani
                        • Gość: Mix Re: Co mają powiedzieć inni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 06:13
                          Komu i po co to tłumaczysz, kiedy jest kilku co z przelewającą się żółcią
                          nienawiści jedynie czekają by nadarzyła się sposobność do oplucia. Mieszkamy w
                          Polsce gdzie takie standartu jak gdzie indziej skanseny jeszcze istnieją.
                          Problemem ich jest,że nie moga dorównać krytykowanemu więc pozostaje to co
                          robią. Ale to ich problem i niech z tym żyją.
                          • Gość: Szrek Re: Co mają powiedzieć inni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 20:54
                            Masz 100% racji!
      • arius5 zabawane 12.06.06, 22:27
        2 lata temu wlasnie Chrzanowski wygral eliminacje i co ? :o))
        • Gość: MaHI Re: zabawane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 22:53
          Trzeba byc nieźle pogiętym, by raz zarzucać rozdział kart przez BSI, by
          nastepnie mieć za złe,że się kwalifikuje na ogolnych zasadach.
          Ciekawe,czy z takim schorzeniem ludzie sie rodzą, czy nabywaja za życia....
          • Gość: Szrek Re: zabawane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 07:53
            Arius5 ma rację: to, że Chrzanowskiemu "nie poszło" choć znalazł się w GP z
            eliminacji jest winą Protasiewicza.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka