sbrzuc
20.01.03, 13:13
Witam!
Mam pytanie - może ktoś z Was wie, czy machanie chorągiewką, rączką czy
czymkolwiek innym przez trenera przed skokiem ma jakiekolwiek podłoże prawno-
organizacyjne? Tzn. czy machnięcie trenera np. włącza zielone światło,
nakazuje zawodnikowi skoczyć czy coś innego? Czy po prostu jest to jakieś
wsparcie psychologiczne dla zawodnika, coś w stylo "Skacz chlopie, mysle ze
bedzie ok".
A szerzej - czy trener podczas zawodow tylko obserwuje skoki, a cala robote
odwalaja sedziowie i skoczkowie czy ma jakies zadanie (wlasnie np. machniecie
tą chorągiewką).
Z góry wielkie dzieki za pomoc!