Gość: nathan
IP: *.acn.waw.pl
25.10.01, 10:07
To, że nie lubisz Jordana to twoja sprawa i masz do tego prawo. Zresztą osób
które go nie lubią jest wiele. Ale pisanie o tej Jego megalomanii czy jak ty to
tam nazywasz jest nie troszkę nie namiejscu. A to ma prawo oceniać to, że ktoś
tam nosi złote łańcuchy i garnitury za kilkadziesiąt tysięcy $. Jego sprawa. Ma
pieniądze, zarabione poprzez bardzo ciężką pracę i kupuje to co mu się żywnie
podoba. Czytając Twoje posty odnoszę wrażenie, że doprowadza Cię do szału cała
ta wielkość Michaela. To że o nim piszą, gadają itp. Ale nie zapominaj, że on
tego nie stworzył. Zrobiły to media i ludzie tam pracvujący. Te wszystkie
przydomki w stylu: Jego Powietrzna Wysokość, Król Basketu czy Bóg przebrany za
MJ. Przecież to nie padało z Jego ust. A to że na jakiś tam mecz musi zabrać
swoich synów bo łą jest takie słabe? Przecież on to mówił do swojego
przyjaciela. I to w formie żartu. Nic nie było w tym z tego do czego nas
przyzwyczaili swoimi tekstami bokserzy przed walkami. Każdy z nas napewno
czasami tak żartuje, to normalne.
Michael Jordan jest poprostu zwykłym graczem koszykówki i to jak On gra
weryfikuje boisko do tejże gry. I czy ktoś tego chce czy nie to życie pokazało
że w tej grze nie ma sobie równych. I mówią to nie tylko zwykli zjadacze chleba
ale też ludzie, którzy grali w basket i o których mówisz, że są od nie go lepsi.
W czasach kiedy on grał było mnóstwo wspaniałych graczy. Pytanie: dlaczego więc
nie okrzyknięto kogoś innego koszykarzem wszech czasów? A to dlatego, że
zwycięstwo prawie zawsze było po jego stronie. I nie ma co tu dywagować, że
Wilt rzucał więcej pkt., że Magic miał więcej asyts. Tak poprostu jest i koniec
kropka.
I jeszcze jedno. Facet w wieku 38 lat wraca do czynnego uprawiania sportu i gra
naprawde niezle (41 points, ostanio) coś w tym musi być. Wiem, wiem, Kareem
też grał w tym wieku nie zle :))) ale nie miał przerw. Zresztą cały ten fakt o
Jego wielkości spuentował ostanio, bardzo trafnie zresztą Doug Collins: "Gdy
Michael jest na boisku wytwarza się jakaś mistyczna atmosfera"
Pozdr.