Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ja mam pytanie...

    IP: *.stb.ubr01.hari.blueyonder.co.uk 27.07.06, 20:39
    ...jaki jest sens egzystencji w polskiej lidze klubu pt "Zalgłębie Lubin" ?
    Nie rozumie po co KGHM utrzymuje toto. Ze sportowego punktu widzenia
    przedsięwzięcie bez sensu. Nikomu tam nie zależy na wynikach, raczej na
    świętym spokoju. Z finansowego również. Z marketingowego również. Skąd by nie
    spojrzeć to sensu nie widać. Kosztuje to przy tym niemało, choć przykladając
    miare do dochodów spółki to raczej niewiele. Przy takiej kasie jaką dysponują
    mogliby stworzyć klub na europejskim poziomie. I nawet na tym zarobić. I jakoś
    tak mi sie wydaje że tam się nikomu nic nie chce. Jest klub. Ok. Niech będzie.
    Nie będzie go - jeszcze lepiej. Problem z głowy. Wszystkie czołowe kluby w
    Polsce - lepsze czy gorsze - mają jakąś historię, mają kibiców - lepszych czy
    gorszych , i mają właścicieli. A właściciele mają nazwiska. Jest Cupiał,
    Walter, Filipiak, Drzymała, jest Ptak co by o nim nie powiedziec i wielu
    innych. I przede wszystkim te kluby mają jakieś ambicje. Jakieś cele przed
    sobą. A Zaglębie Lubin? Nie jestem w stanie skojarzyć tego klubu z niczym. Ani
    ze stadionem, ani z jakąś osobą,ani z jakimś niezłym meczem, ani nawet z
    jakąś awanturą kibiców. Nawet nie jestem w stanie powiedzieć kto tam gra, i
    które miejsce zajęli w lidze. Ten klub istnieje naprawdę???pzdr.
    Obserwuj wątek
      • Gość: ed Stadion jest i to cud malinka IP: *.chello.pl 27.07.06, 20:58
        nawet zadaszenie niedawno zainstalowali

        foto.5451.zaglebie.org/
        • Gość: yeti Re: Stadion jest i to cud malinka IP: *.stb.ubr01.hari.blueyonder.co.uk 27.07.06, 21:06
          Ja bym pod tym nie usiadł. pzdr.
          • Gość: yeti Re: Stadion jest i to cud malinka IP: *.stb.ubr01.hari.blueyonder.co.uk 27.07.06, 21:09
            foto.5460.zaglebie.org/
            A cóż to kurna jest??? Może kto z Lubina odpowie?
            • Gość: Cyfra Re: Stadion jest i to cud malinka IP: *.w.pppool.de 28.07.06, 09:22
              yeti,klub jest potrzebny KGHM do "legalnego" wyprowadzania pieniedzy......
            • bazyliszek4 Re: Stadion jest i to cud malinka 28.07.06, 14:41
              to służy do kierowania klubem. a może nawet całym kombinatem...
      • ap63 Re: ja mam pytanie... 28.07.06, 10:26
        W zasadzie to samo można powiedzieć o Płocku.
      • ap63 Re: ja mam pytanie... 28.07.06, 10:53
        I jeszcze jedno na potwierdzenie tezy człowieka gór.
        Oto budżety polskich klubów

        Arka Gdynia 8 mln zł
        Cracovia 11 mln
        Groclin Dyskobolia GrodziskWlkp. 14 mln
        GKS Bełchatów 10 mln
        Górnik Łęczna 10 mln
        Górnik Zabrze 4,5 mln
        Korona Kielce 15 mln
        Lech Poznań 20 mln
        Legia Warszawa 24 mln
        ŁKS Łódź 6 mln
        Odra Wodzisław 7,5 mln
        Pogoń Szczecin 15 mln
        Widzew Łódź 6 mln
        Wisła Kraków 24 mln
        Wisła Płock 10 mln
        Zagłębie Lubin 20 mln

        Miedziowi mają jak widać kasy 2 razy tyle co Cracovia, a wygladaja jakby mieli
        mniej niz Górnik.
      • bob1111 Re: ja mam pytanie... 28.07.06, 11:22
        Polska liga funkcjonuje na dziwnych zasadach, wiec nie ma sie co czepiac Zaglebia.
        A gadanie o stworzeniu klubu na europejskim poziomie czy zarabianu kasy na
        naszej pilce to dzial SF.
        Nasze czolowe kluby maja frekwencje ponizej 20 tys bo nie ma stadionow a jak by
        byly to mysle ze 20 - 25 tys to max w duzych Polskich miastach.
        Na mecze chodzi stala grupka bywalcow, nie widze jakos szans na radykalne
        zwiekszenie frekwencji.
        Stereotyp kibica pilkarskiego to lysy drech w wstanie wskazujacym.
        Organizacja meczy jest tragiczna: dystrybucja biletow, wejscie na stadion itp.
        Kluby nie maja polityki promocyjnej, nie starja sie przyciagac nowych grup na
        widonie.
        Nie ma mody na chodzenie na mecze, mecze sa nudne.

        Wiec w sumie Zaglebie to bardzo typowy polski klub :)
        • Gość: calagan Re: ja mam pytanie... IP: *.zoliborz.org.pl / 213.17.180.* 28.07.06, 12:49

          Moze u Ciebie nie ma mody. Na Legie poki co jest moda. Ludzie chca chodzic na
          mecze. Klub chce zmienic publike na taka, ktora nie bedzie odstraszala innych
          (inna sprawa jakimi metodami stara sie to robic). Klub jest promowany (tez
          troszku nieudolnie, ale poczatki bywaja trudne, a lapsusy kibicow tez nie
          pomagaja [juz widze te reklamy w TV o pieknych stadionach i wspanialych
          kibicach, a po nich relacja ze zdewastowanej Starowki, czy z jakiejs bojki
          kibicow gdiekolwiek i czyichkolwiek]). Zarabianie jest utrudnione wlasnie z
          powodu fatalnej infrastruktury. Bo jak ma byc wiecej kasy jak stadion nie
          powiekszony? 20-25tys? Ja marze o takiej frekwencji na stadionach. Jak udaloby
          sie tyle zebrac na kazdym meczu Legii, Wisly, Cracovii, Lech, Widzewa, czy ŁKS
          to byloby juz super. Bo to oznacza okolo 100tys ludzi na kazdej kolejce
          ligowej, a przy poziomie sportowym prezentowanym przez naszych kopaczy bylby to
          wyczyn godny uwagi.
          • bob1111 Re: ja mam pytanie... 28.07.06, 14:57
            Na Legii to moze moda jest ale w Warszawie to juz chyba troszke gorzej na
            Celitca to chyba kompletu nie bylo?.
            Przez pare lat jezdzilem na delegacje do Wawki to jakosc nikt z moich
            Warszawskich wspolpracownikow nie chodzil na pilke przynajmniej w Warszawie, a
            propozycje z mojej strony ze mozna by bylo sie przejsc na jakis meczyk budzily
            ogromne zdziwienie.

            Jakos nie wierze ze nowy wiekszy stadion rozwiaze problemy, pula kibicowska jest
            mniej wiecej stala, stadiony uchodza za niebezpieczne miejsca, do tego oferuja
            slabe widowisko.
            • berserk75 Re: ja mam pytanie... 28.07.06, 15:18
              bob1111 napisał:

              > Na Legii to moze moda jest ale w Warszawie to juz chyba troszke gorzej na
              > Celitca to chyba kompletu nie bylo?.

              toś wspaniały przykład podał - mecz o nic.
              • bob1111 Re: ja mam pytanie... 28.07.06, 15:46
                Wedlug mnie dobry, na taki mecze zwykle przychodzi troche niezeszonych ludzi.

                Powinna byc to sznasa na przyciagniecie nowej publiki :)

                • Gość: Razorfan Re: ja mam pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 16:52
                  i tak wlasnie bylo. Pomimo wysokich cen biletow Zyleta byla wypelniona a kryta
                  zapelnila sie w 90%, jedynie luk byl mocno pustawy.
                  Na stadionie widac bylo bardzo duzo "pierwszakow" co odbilo sie rowniez na
                  dopingu.
          • Gość: Razorfan Re: ja mam pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 14:58
            eee tam ta cala moda na Legie to sie pojawia zgodnie z wykresem funcji sinus.
            Jak lepiej pograja to nagle na mecze z Wisla ciagna tlumy a wystarczy ze
            zremisuja z Leczna to z powrotem te same twarze sie na trybunach widuje.
            Moim zdaniem w najblizszych latach nawet na nowym stadionie przychodzilo by 10-
            16 tys (no chyba ze beda grali z Leczna lub Belchatowem wtedy 7-8 tys) ludzi a
            tylko na super mecze 25 tys.Wiele wiecej to nawet na Real madryt by sie raczej
            nie wybralo.
            Oczywiscie te szacunki przy utrzmaniu ceny biletow a wiadomo ze na nowym
            stadionie wzrosna wiec frekwencja spadnie wprost proporcjonalnie.
            • Gość: yeti Re: ja mam pytanie... IP: *.stb.ubr01.hari.blueyonder.co.uk 28.07.06, 17:39
              Zawsze powtarzałem i będę powtarzał że do osiągnęcia wyniku sportowego potrzebne
              jest po pierwsze :
              - infrastruktura na odpowiednim poziomie - na gó..any stadion pies z kulawą
              nogą nie przyjdzie . W każdym razie nie kibice z pieniędzmi.
              - odpowiednia ilość kibiców. Wiąże sie to z pkt powyżej. Nie widzę sensu w
              rozwoju piłki pierwszoligowej w małych miejscowościach. Z całym szacunkiem. Ilu
              kibiców ma Grodzisk a ilu Legia. Przekłada się to od razu na wpływy ze
              sprzedaży biletów, wpływy z transmisji i zainteresowanie reklamodawców. W
              Grodzisku nie można np sprzedać 50 tys dekoderów. W Warszawie tak. Oczywiście
              większe wpływy powodują większe możliwości inwestycyjne a większa ilość kibiców
              presję na inwestycje i wynik sportowy. Kółko się zamyka.
              - Ostatni punkt. Chęci zarządu klubu. Jego właściciela. Jeśli właściciel nie
              chce , albo ma to gdzieś to ani kibice ani pieniądze ani nawet Porter nie będą w
              stanie wyczarować wyniku. A jak nie będzie wyniku to nie będzie ani kibiców ani
              pieniędzy ani nawet chęci. Kółko znów się zamyka.

              Otóż Zagłębie Lubin to jest właśnie klub w którym to drugie kółko od wielu lat
              jest zamknięte. pzdr.
              • bob1111 Re: ja mam pytanie... 28.07.06, 19:16
                Tylko ze bodaj tylko Groclin wyszedl na plus kilka lat temu.
                U nas sporo brakuje do normalnosci i ilosc kibicow nieprzeklada sie na dochod
                klubu - co fajnie swiadczy o dzialaczach.
                Jeszcze jena kwestia jaki klub w polsce mial najlepsza baze treningowa - Amica.
                • Gość: yeti Re: ja mam pytanie... IP: *.stb.ubr01.hari.blueyonder.co.uk 28.07.06, 19:33
                  Wisła w zeszłym sezonie też wyszła na plus. Ale to o niczym nie świadczy bo w
                  kilku poprzednich przynosiła makabryczne straty. Chodzi o długofalową politykę
                  finansową połączona z planami sportowymi. Jak na razie to widać to tylko na
                  Legii. Jest cel, jest plan , i są na to środki. I choćby się srało i waliło to
                  będziemy się tego trzymać. W Krakowie było myślenie życzeniowe. Jak wpakujemy
                  odpowiednią ilość pieniędzy to wynik musim być. A wcale nieprawda. Nie musi. Jak
                  się nie ma kontroli nad wydatkami albo się zatrudni nieodpowiednich ludzi to nic
                  nie musi wyjść. Potem jest płacz i zgrzytanie zębami. Ale my nie o tym. I w
                  Krakowie i w Warszawie są jakieś ambicje. Stadion, Liga Mistrzów, zysk , czy co
                  tam jeszcze. W Lubinie niem ma nic. Po prostu, jest klub. Albo go nie ma. pzdr.
                  • Gość: Razorfan Re: ja mam pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 22:07
                    Masz racje. Ten sam temat przerabialismy na forum juz pare miesiecy temu i do
                    wnioskow doszlismy identycznych (jedynie jakis kibic z Lubina udowadnial jakie
                    to kiedys mieli rekordy frekwencji). Dopoki takie firmy jak KGHM i Orlen beda
                    sie bawily w pilke tam gdzie nie jest ona potrzebna dopoty nie doczekamy sie
                    ligi zi 6-7 silnymi finansowo klubami a tylko to jest gwarancja podniesienia
                    jej poziomu.
                    • bob1111 Re: ja mam pytanie... 28.07.06, 23:44
                      A o czym my mowimy w naszej lidze nie mamy profesjonalnych klubow.
                      Brakuje nam kiku rzeczy
                      - infrastruktory nie tylko stadionow, ale tez bazy treningowej
                      - gwiazd
                      - polityki transferowej realizowanej przez kluby zaden nie ma sensownej
                      - dzialaczy
                      - pracy z mlodzieza
                      - i kilku innych rzeczy

                      Jakos mi sie wydaje ze nie ma wielkiej roznicy miedzy Zaglebie a Legia.
                      Zycze Legi jak najlepiej w pucharach ale w sukcesy nie bardzo wierze.
                      • Gość: calagan Re: ja mam pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 00:28
                        > Jakos mi sie wydaje ze nie ma wielkiej roznicy miedzy Zaglebie a Legia.


                        Zasadnicza roznica polega na tym, ze Legia zaczela pracowac nad tymi rzeczami
                        (baza na Hutniku, zespoly mlodziezowe, lepsze transfery), a Zaglebie majace
                        takie same, albo i wieksze mozliwosci, nie.
      • Gość: AP Re: ja mam pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.06, 08:16
        Po wczorajszym meczu Widzewa z Groclinem wrazenie jest nastepujące: Groclin
        przed sezonem włoił Lubinowi 3 do ucha, gdyby grali z Widzewem wynik byłby 2
        razy wyższy.Trener Michał probierz pokazał z ludźmi, o których nikt nie słyszał
        taka piłkę o której zagłębie może tylko pomarzyć.Różnica czasowa tych spotkań
        to tylko 24 godziny. Widzew wymienił połowę składu - Zagłębie praktycznie bez
        zmian. Widzew oddzał 17 strzałów na bramke grodziszczan, Lubin na Mińsk moze
        trzy.Stawiam tezę , że zarówno Groclin jak i Widzew złupiliby chłopców
        Łukaszenki w obydwu meczach. Pomimo,że Świerszczu po meczu narzekał,że jego
        drużyna grała jak w meczu towarzyskim, wcale tak źle nie było. Z taką grą to
        Lubin znów będzie walczył o utrzymanie z takim skutkiem jak na jesień 2005,
        zanim Smuda ich objął. Nie ma oczywiście gwarancji, że Widzew równie dobrze
        będzie grał w następnych spotkaniach, ale jego trener pokazał iz można coś
        pokazać z naszymi zawodnikami. Syndrom bylejakości wiszący nad lubińskim
        stadionem został przez Smudę nieco zachwiany. Edziu K. wastawił go z powrotem
        na honorowe miejsce. A (L)w takiej formie jak z Hafnarfjordurem może mieć
        powazne problemy w lidze nie mówiąc już o Szachtarze. To są tylko wrażenia po
        jednym meczu, oczywiście (L) może grać lepiej widzew gorzej, ale jedno nie
        ulega wątpliwości piłka pokazana przez młodzież widzewską była zupełnie inna od
        wypocin miedziowych.
        • Gość: sardo Re: ja mam pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 15:44
          Moim zdaniem Wdowczyk nie zamerza powielać błędów Wisły i szykować szczytu
          formy na el. LM, która potem odbila się czkawką już w I rundzie ewentualnego PU
          i skutkuje też kiepską gra w lidze. Szykuje forme na sezon i ja uważam to za
          bardzo słuszne. Maja trochę kontuzji ale sądzę, że się rozkręcą.

          Mam takie pytanie jakim systemem grają ligę na Ukrainie? Są już w sezonie?
          • Gość: sardo Re: ja mam pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 15:49
            Temat gry ligi już doczytałem w innym topiku. No to komplikuje deczko sytuację
            (L). Rywal niewygodny jak cholera.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka