Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Odczepcie się od PS

    IP: 157.25.125.* 13.02.03, 18:07
    PS jest najlepszy! Bez zbednego bełkotu i pseudointelektualnych rozważań na
    temat kopania piłki, szybkiego biegania itd. Sport, zwłaszcza piłka jest
    plebejska. I o niej trzeba mówić językiem plebejskim (nie mylić z knajackim).

    Kogo k... interesuje ile kto trenuje i jak cięzko? Interesuje natomiast kto z
    kim pił i kogo przeleciał!

    Śmieszą mnie rózne redaktory Niemce (oj tego to pamiętam i nie zapomne,
    Atlasy tudzież inne moralnie zakłamane postaci dziennikarskie (patrz co
    robili np. w stanie wojennym), ktore doszukują się i udają, ze są głebsze
    wartości w sporcie zawodowym.

    Bzdura! Sport zawodowy ma byc rozrywką dla kibiców i pzrynosić pieniądze dla
    uczestników tej "zabawy". Pseudo "wartosci" to nic innego jak próba
    dowartościowania się tych "nieudaczników". Koledzy piszą o wojnie w Iraku,
    premierze w Teatrze Narodowym tudzież Rywinie a on biedny "żuczek" o łękotce
    Świra.

    Dlatego cenię PS i Zarzecznego w szczegolności za to, że sie nie poddaja temu
    przeintelektualizowanemu spojrzeniu. Poza tym i tak 60% społeczeństwa nie
    rozumie tego co czyta. Wiec o co macie do PS pretensje? Howgh!

    Pozdrawiam

    P.S. Wojtek Kowalczyk jest the beściak. I jego książka też.
    A zapach farby drukarskiej na ezgemplarzu PS z rana to ... ach co ja wam będe
    kołki opowiadał jak żałujecie 1,70 zł (1,90 w poniedziałek, 2,10 zł w piątek).


    Obserwuj wątek
      • Gość: zbychu Re: Odczepcie się od PS IP: *.mov.pl 13.02.03, 18:17
        Ty Zarzeczny czy jak Ci tam!?
        Spadaj sobie do tej swojej nory i nie wychylaj z niej swojego fioletowego nosa.
        Acha i nie zapomnij zaprosić "literata" Kowalczyka. W sam raz towarzystwo dla
        takich jak Ty. Bez pozdrowień.
        • Gość: www Re: Odczepcie się od PS IP: 157.25.125.* 13.02.03, 18:21
          Gość portalu: zbychu napisał(a):

          > Ty Zarzeczny czy jak Ci tam!?
          > Spadaj sobie do tej swojej nory i nie wychylaj z niej swojego fioletowego
          nosa.
          >
          > Acha i nie zapomnij zaprosić "literata" Kowalczyka. W sam raz towarzystwo dla
          > takich jak Ty. Bez pozdrowień.


          I Ty szukasz "podniesionej poprzeczki" w PS? Przeczytaj to co sam napisałeś.
          Z pozdrowieniami,

        • Gość: Porter Re: Odczepcie się od PS IP: *.orion.pl 13.02.03, 18:43
          Gość portalu: zbychu napisał(a):

          > Ty Zarzeczny czy jak Ci tam!?
          > Spadaj sobie do tej swojej nory i nie wychylaj z niej swojego fioletowego
          nosa.
          >
          > Acha i nie zapomnij zaprosić "literata" Kowalczyka. W sam raz towarzystwo dla
          > takich jak Ty. Bez pozdrowień.

          To jest bardzo ciekawa sytuacja: moim zdaniem Wojtek Kowalczyk publikuje bardzo
          ciekawe, bo szczere pamietniki. Pokazujace, jakim sqsynem jest np. Janusz
          Wojcik, jakim baranem Strejlau, i jaka sierota Apostel. Przeciez te pamietniki
          tlumacza przyczyny mizerii naszej pilki w latach 90. Pokazuje, dlaczego bardzo
          zdolni pilkarze nie robili karier, dlaczego bardzo na pozor silna reprezentacja
          zbierala baty... I oczywiscie, ze Kowalczyk jest jest prymitywem. Wcale tego
          nie ukrywa, nie pozuje na kogos innego, ale to nie ma znaczenia, bo nie
          kwalifikacje intelektualne sa przyczyna dla ktorej ktokolwiek chce czytac jego
          pamietniki.
          Wczoraj przeczytalem komentarz p. Macieja Szczesnego, ze jest pod wrazeniem, ze
          Kowalczyk cokolwiek napisal, bo oznacza to, ze posiadl wreszcie trudna sztuke
          pisania i czytania. Wyzszosc, z jaka Szczesny komentowal braki w wyksztalceniu
          Kowalczyka kazala mi sie zastanowic, czy ma do owej wyzszosci podstawy. I - jak
          sie okazuje sie, ma! Istotnie, Kowalczyk nie ukonczyl podstawowki podczas gdy
          Szczesnemu sie ta sztuka udala!. Wyrzucili go dopiero z pierwszej klasy
          zawodowki. I taki mlot, ktory ma za soba osiem klas edukacji udaje
          intelektualiste. To jest dopiero paskudne pozerstwo! A to co czyni Kowalczyk
          jest szczerym i obiektywnym opisem paskudnej rzeczywistosci. I mozna oczywiscie
          miec do niego rozmaite pretensje, bo w kreowaniu tej rzeczywistosci mial
          udzial, ale to dobrze ze o tym glosno mowi! Patrzac na zadowolone geby Wojcika,
          Strejlaua, Janasa, czy Apostela wiesz, z kim masz do czynienia: oto trener,
          ktory pije wodke z dwudziestoletnim pilkarzem. Oto selekcjoner, ktory ze
          zdumieniem dowiedzial sie, ze pilkarzy na jego zgrupowaniach kadry trzeba bylo
          odnosic do pokojow. Nasz obecny selekcjoner, ktoremu prowadzona druzyna klubowa
          schlala sie przed sparingiem i nie wstala na czas z lozek. I na koniec Apostel,
          ktory dopuscil do kilkudniowego imprezowania non stop przed meczem
          miedzypanstwowym! Bez wspomnien Kowalczyka, ja przynajmniej tego nie
          wiedzialem. A teraz wiem i czuje, jakim detym frajerem bylem, przejmujac sie
          wystepami naszej reprezentacji w latach 90. I nie tylko nie mam o to zalu do
          Kowalczyka, ale jestem mu wdzieczny!
      • Gość: zbychu Re: Odczepcie się od PS IP: *.mov.pl 13.02.03, 18:48
        Jak widać zdarzają się Panu okresy przytomności. Może warto byłoby je
        wykorzystać na owo podniesienie poziomu PS? A co do klasy prezentowanej przeze
        mnie, to jak to niedawno zauważył A. Michnik, z interlokutorem wypada rozmawiać
        jego językiem:)
        Dziękuję za pozdrowienia, które tym razem odwzajemniam.
      • Gość: m04 Re: Odczepcie się od PS IP: *.lublin.mm.pl 13.02.03, 21:18
        Nie dziwi mnie, ze podkskakujesz z radosci jak widzsz tytul "ZURAWSKI NA
        DOPINGU!", ale zrozum, ze oprócz niskiego poziomu dziennikarze tej gazety
        prezentuja skrajny nieobiektywizm i to jest glówny powód dla którego ludzie
        spoza Warszawy ich nie cierpia.
        • Gość: Geezoos Re: Odczepcie się od PS IP: *.acn.waw.pl 13.02.03, 21:45
          i nie tylko spoza Warszawy
        • berserk75 Re: Odczepcie się od PS 14.02.03, 01:18
          bo dziennikarze z Warszawy obiektywni być muszą.

          a dziennikarze z krakowa czy poznania już nie.
      • giant Re: Odczepcie się od PS 13.02.03, 21:34
        W PS podoba mi sie za jedno ze wala prosto z mostu i sie cackaja z
        pilkarzykami czy innymi przydupasami. W pelni sie zgadzam z opiniami WWW i
        Portera notabene jedni z niewieleu ktorych zawsze sie chetnie czyta na forum.
        PS wielu osobom nie pasuje bo siedza dziennikarzyny w innych redakcjach i
        graja w karty na komputerze albo pierdza w stolek lub co najwyzej pija i po
        przeczytaniu PS biora sie do pisania bo samemu wiele nie moga wstukac. Pozniej
        sie dziwia ze PS tak sie dobrze sprzedaje, ale to nie przypadek.

        Wg mnie ma racje www, mowiac kogo obchgodzi kto jak i gdzie sie przygotowuje
        do sezonu, albo z kim rozegra sparing to wszystko mozna znalezc we wszystkich
        dodatkach sportowych wielkich gazet ktorych dzialy sportowe sa generalnie moze
        poza Superexpresem nudne jak flaki z olejem i pozostawiaja wiele do zyczenia
        GW tez..

        A ze nie wszystkim pasuje jezyk PS, to niech nie czytaja i sie przerzuca na
        ksiaazeczke do nabozenstwa. PS to gazeta sportowa, a sport ma bawic i oderwac
        od rzeczywistosci. Srednia wieku czytelnikow PS a Rzepy czy GW to dwie rozne,
        bardzo rozne liczby i oto chodzi. Artykuly sportowe w innych gazetach sa
        czasami tak nudne ze odnosi sie wrazenie ze pisali to emeryci wogole nie
        czujacy sportu i z wyjatkiem Szczeplka z Rzepy o pilce niewielu ma pojecie.

        Stad wielu wrogow ma Przeglad Sportowy poniewaz wyszedl przed orkiestre, bo
        stara sie nudziarzom dawac jak najmniej miejsca albo wcale. Do tego to jedyna
        gazeta polska ktora posle swoich ludzi za Malyszem, na World-Cup, na siatkowke
        do Argentyny, Superbowl czy ostatnio na NBA All-Star game. Panowie wiecie ile
        kosztuje lot do Argentyny?? czy pobyt w Korei? za to wszystko ktos musi
        zaplacic PO TO aby Polski mlody czytelnik czul sie doinformowany jak nalezy,
        dlatego nie dziwie sie zamknieciu FREE dostepu do PS na internecie. Rozumiem
        ze wydawanie kosztuje, sam dostane po dupie bo mieszkam w USA i Zarzeczny
        pozbawil mnie codziennej lektury ale jezeli to ma podniesc poziom gazety to
        niech tak bedzie, podobno ma byc jakas prenumerata elekroniczna - obiecal
        Zarzeczny.

        Zastanawia mnie strona www.sports.pl bo jest beznadziejnie redagowana czasami
        z ostrymi kujacymi w oczy bledami merytorycznymi ile ona wspolnego z PS?

        Co do ksiazki Kowalczyka to czyta sie swietnie i jest szlagierem zimy.
        Zazdrosnicy (nieco lepiej wyksztalceni) nie widza pozytywow w ksiazce Wojtka.
        To prawdziwy szlagier i jak pisal POrter wszyscy bylismy detymi frajerami
        podniecajac sie kadra czy Legia lat 1990-95 a chlopaki dawali gazu ale w
        barze. To prawda ze bardzo pokazuje ksiazka Wojtka naszych trenerow i az noz
        sie w kieszeni otwiera jak sie dzis pomysli ile do powiedzenia ma w PZPN
        niejaki Henio Apostel - smiech na sali za niego robili co chcieli a on ocenia
        dzis i ma wplyw na wybor selekcjonera - paranoja.





        • Gość: duch olabogi Re: Odczepcie się od PS IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 21:52
          giant napisał:

          > W PS podoba mi sie za jedno ze wala prosto z mostu i sie cackaja z
          > pilkarzykami czy innymi przydupasami. W pelni sie zgadzam z opiniami WWW i
          > Portera notabene jedni z niewieleu ktorych zawsze sie chetnie czyta na forum.
          > PS wielu osobom nie pasuje bo siedza dziennikarzyny w innych redakcjach i
          > graja w karty na komputerze albo pierdza w stolek lub co najwyzej pija i po
          > przeczytaniu PS biora sie do pisania bo samemu wiele nie moga wstukac.
          Pozniej
          > sie dziwia ze PS tak sie dobrze sprzedaje, ale to nie przypadek.
          >
          > Wg mnie ma racje www, mowiac kogo obchgodzi kto jak i gdzie sie przygotowuje
          > do sezonu, albo z kim rozegra sparing to wszystko mozna znalezc we wszystkich
          > dodatkach sportowych wielkich gazet ktorych dzialy sportowe sa generalnie
          moze
          > poza Superexpresem nudne jak flaki z olejem i pozostawiaja wiele do zyczenia
          > GW tez..
          >
          > A ze nie wszystkim pasuje jezyk PS, to niech nie czytaja i sie przerzuca na
          > ksiaazeczke do nabozenstwa. PS to gazeta sportowa, a sport ma bawic i oderwac
          > od rzeczywistosci. Srednia wieku czytelnikow PS a Rzepy czy GW to dwie rozne,
          > bardzo rozne liczby i oto chodzi. Artykuly sportowe w innych gazetach sa
          > czasami tak nudne ze odnosi sie wrazenie ze pisali to emeryci wogole nie
          > czujacy sportu i z wyjatkiem Szczeplka z Rzepy o pilce niewielu ma pojecie.
          >
          > Stad wielu wrogow ma Przeglad Sportowy poniewaz wyszedl przed orkiestre, bo
          > stara sie nudziarzom dawac jak najmniej miejsca albo wcale. Do tego to jedyna
          > gazeta polska ktora posle swoich ludzi za Malyszem, na World-Cup, na
          siatkowke
          > do Argentyny, Superbowl czy ostatnio na NBA All-Star game. Panowie wiecie ile
          > kosztuje lot do Argentyny?? czy pobyt w Korei? za to wszystko ktos musi
          > zaplacic PO TO aby Polski mlody czytelnik czul sie doinformowany jak nalezy,
          > dlatego nie dziwie sie zamknieciu FREE dostepu do PS na internecie. Rozumiem
          > ze wydawanie kosztuje, sam dostane po dupie bo mieszkam w USA i Zarzeczny
          > pozbawil mnie codziennej lektury ale jezeli to ma podniesc poziom gazety to
          > niech tak bedzie, podobno ma byc jakas prenumerata elekroniczna - obiecal
          > Zarzeczny.
          >
          > Zastanawia mnie strona www.sports.pl bo jest beznadziejnie redagowana czasami
          > z ostrymi kujacymi w oczy bledami merytorycznymi ile ona wspolnego z PS?
          >
          > Co do ksiazki Kowalczyka to czyta sie swietnie i jest szlagierem zimy.
          > Zazdrosnicy (nieco lepiej wyksztalceni) nie widza pozytywow w ksiazce Wojtka.
          > To prawdziwy szlagier i jak pisal POrter wszyscy bylismy detymi frajerami
          > podniecajac sie kadra czy Legia lat 1990-95 a chlopaki dawali gazu ale w
          > barze. To prawda ze bardzo pokazuje ksiazka Wojtka naszych trenerow i az noz
          > sie w kieszeni otwiera jak sie dzis pomysli ile do powiedzenia ma w PZPN
          > niejaki Henio Apostel - smiech na sali za niego robili co chcieli a on ocenia
          > dzis i ma wplyw na wybor selekcjonera - paranoja.


          No coz, idac wzdluz wywodow autora tego postu mozna dojsc do wniosku, ze Porter
          i www to jakies mlokosy z podstawowki ewentualnie liceum - no bo to wlasnie
          m.in. odroznia czytelnikow PS od czytelnikow Rzepy... Well, a ja myslalem, ze
          moze kiedys wodki sie z nimi napije... a tu im trzeba smoczki na butelki z
          mlekiem, tfu, tfu, zakladac... tia, ten internet nie dosc ze zszedl pod
          strzechy to jeszcze do zlobkow zawital...sam czlowiek nie wie z kim
          czatuje...nastepnym razem poprosze interlokutora o jpeg jego dowodu
          osobistego... tylko jak tu rozpoznac czy to nie ID tatusia...


          czuj duch!!!
          • Gość: Porter Re: Odczepcie się od PS IP: *.infor / 192.168.1.* 13.02.03, 21:59
            Gość portalu: duch olabogi napisał(a):
            [...]
            >
            >
            > No coz, idac wzdluz wywodow autora tego postu mozna dojsc do wniosku, ze
            Porter
            >
            > i www to jakies mlokosy z podstawowki ewentualnie liceum - no bo to wlasnie
            > m.in. odroznia czytelnikow PS od czytelnikow Rzepy... Well, a ja myslalem, ze
            > moze kiedys wodki sie z nimi napije... a tu im trzeba smoczki na butelki z
            > mlekiem, tfu, tfu, zakladac... [...]

            Jak mawia moj przeszlosiedemdziesieciodwuletni tata, nie ma szans, zebym
            kiedykolwiek tak calkiem wydoroslal. Ale, jak ostatnio tata twierdzi, moze to i
            lepiej.
            • Gość: www Re: Odczepcie się od PS IP: 157.25.125.* 14.02.03, 09:12
              Gość portalu: Porter napisał(a):

              > Gość portalu: duch olabogi napisał(a):
              > [...]
              > >
              > >
              > > No coz, idac wzdluz wywodow autora tego postu mozna dojsc do wniosku, ze
              > Porter
              > >
              > > i www to jakies mlokosy z podstawowki ewentualnie liceum - no bo to wlasni
              > e
              > > m.in. odroznia czytelnikow PS od czytelnikow Rzepy... Well, a ja myslalem,
              > ze
              > > moze kiedys wodki sie z nimi napije... a tu im trzeba smoczki na butelki z
              >
              > > mlekiem, tfu, tfu, zakladac... [...]
              >
              > Jak mawia moj przeszlosiedemdziesieciodwuletni tata, nie ma szans, zebym
              > kiedykolwiek tak calkiem wydoroslal. Ale, jak ostatnio tata twierdzi, moze to
              i
              >
              > lepiej.

              Oj tak Porter. Świeta racja. Zona mi dokladnie mówi to samo jak zakladam szalik
              i biegne na mecz
        • Gość: www Re: Odczepcie się od PS IP: 157.25.125.* 14.02.03, 10:39
          Dzięki Giant.
          Z resztą Twojego tekstu także się zgadzam. -))))
      • Gość: duch olabogi Re: Odczepcie się od PS IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 22:03
        www, Rudi Schubert, najwiekszy wal jagiellonski napisal kiedys, dla jaj "corke
        rybaka"... ktora stala sie wieloletnim przebojem bud dancingowych jak Polska
        dluga i szeroka...
        obawiam sie, ze poszedles w jego slady....
        • Gość: www Re: Odczepcie się od PS IP: 157.25.125.* 14.02.03, 09:43
          Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

          > www, Rudi Schubert, najwiekszy wal jagiellonski napisal kiedys, dla
          jaj "corke
          > rybaka"... ktora stala sie wieloletnim przebojem bud dancingowych jak Polska
          > dluga i szeroka...
          > obawiam sie, ze poszedles w jego slady....

          Oj nie Olaboga, please. Nie bylo moim zamiarem pisać szlagieru. Nie był to tez
          tekst dla jaj. Przynajmniej nie jego sens (niektóre zdania być może). Chodziło
          mi tylko o to, że sport jest wspaniały dlatego, ze jest w swojej istocie prosty
          i zrozumiały. Czytelny i jasny w regułach. I jest mozliwy w odbiorze dla
          wszystkich (mlodych, satrych, inteligentów i za przeproszeniem półgłówków). I z
          samej swojej istoty nie potrzebuje całej tej pseudoinetelktualnej otoczki. Nie
          trzeba się doszukiwać w nim czegoś czego nie ma. Ogladając mecz pilkarski
          sprawa jest klarowna - jestesmy my i oni. Kto strzeli więcej o jedna bramke ten
          wygrywa. To są wspaniałe, nieskażone, zdrowe emocje. Czytając prase sportowa
          chce zrozumiec otoczkę tego sportu (oprócz oczywistego zestawu informacji i
          relacji z wydarzeń) ale podana w sposób przystepny i bez niepotrzebnego "lukru"
          lub "heroizmu". Może się tak zdarzyć, że ktoś niewyrobiony w lekturze takich
          pzoycji, potraktuję sprawe bez dozy krytycyzmu. Czytając np. Kowalczyka czytam
          go z wielkim zainteresowaniem i nie bulwersuje mnie język ale staram sie
          zrozumieć mechanizmy rządzace naszym furbolem. I to jest zasługa Kowalczyka i
          osoby z nim współpracującej (nota bene młody chłopak, dwudziestoletni).
          Oczywiście, że nie pił przez caly czas - inaczej by nie osiągnął nawet połowy
          tego co osiągnąl ale przejaskrawienie pewnych sytuacji albo raczej ich
          nagromadzenie może dawac pewne wyobrażenie o tym kim są nasi "idole" z boiska.
          To nie jacyć "bogowie" tylko zwykli ludzi ze wszystkimi słabościami.

          Jeżeli rzeczywiście chcę przezyc bardziej nazwijmy to "wysublimowany" kontakt z
          prwadziwą literaturą to siegnę po książkę Coelho albo Eco albo (sto innych
          nazwisk). Jeżeli chcę przezyć "subtelnie" film to pójdę na Aldovara a nie
          Pasikowskiego czy jak mu tam. Tyle tylko, że od sportu i prasy sportowej
          oczekuję czegoś innego niz od lektury Rzepy, GW lub Parkietu. Ale to czegoś
          innego nie oznacza, że jest to coś gorszego, co może byc pwodoem do traktowania
          z wyższością. W sporcie nie ma różnicy dlatego, że ma się inny poziom
          intelektualny, wykształcenie, pochodzenie etc. W sporcie albo sie jest lepszym
          albo gorszym w danej, konkretnej dyscyplinie, dzieidzinie(o tym świadczą
          wyniki). I to jest największa jego zaletą. Oczywiście sa sporty, gdzie istotne
          są inne różnica (sprzet, stronniczy sędziowie, finanse) wypaczający a raczej
          skrzywiający podstawoweą zasade współzawodnictwa sportowego - równości szans na
          starcie.

          A co do samego PS - jest oczywiste, w dobie konkurencji i rynku, że musza
          szukać takich rozwiązać, które pozwola zwiększyc przychody. I Zarzeczny oprócz
          funkcji dziennikarskich ma także takie zadanie. Stąd pomysły, ktore i mnie nie
          przypadaja do gustu (Liga SMS)ale staram się zrozumiec takie postepowanie.
          Myslę, że sami dziennikarze woleliby wykorzystać szpalty na ciekawe artykuly.
          Tylko czy z tego powodu zwiększa sie przychody wydawcy PS? Musza znależć
          rozsadny kompromis i pewnie tego szukaja w tej chwili.

          • Gość: www Re: Odczepcie się od PS IP: 157.25.125.* 14.02.03, 09:47
            Sorrki, powinno byc oczywiście Almodovara
            • Gość: duch olabogi Re: Odczepcie się od PS IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 10:43
              www, masz, oczywiscie racje. Innych przezyc estetyczynch spodziewamy sie
              siegajac po PS, a innych kiedy otwieramy kolejny numer "Polityki".

              Prasa sportowa jest tak samo potrzebna jak ekonomiczna i samochodowa.
              Kazde dziennikarstwo - ekonomiczne, poradnikowe, prawne, sportowe - schodzi
              jednak do tego samego mianownika - zawodowej rzetelnosci.
              Gdyby dziennikarz doradzajacy jak przeprowadzic tunning samochodu popelnial
              tyle samo niescislosci co przecietny usportowiony dziennikarz PS - to mialby
              fafnascie spraw w sadzie o odszkodowania, zalozonych przez uwaznych czytelnikow
              jego porad.
              Gdyby dziennikarz opisujacy dzialanie jakiegos aktu wykonawczego popelnial tyle
              samo niescislosci co przecietny usportowiony dziennikarz PS .... gdyby
              dziennikarz Parkietu... gdyby dziennikarz Polityki...
              Oczywiscie, kazdy z tematycznych periodykow mozna robic na poziomie bulwaru,
              albo na poziomie rynsztoka. Prase prawna, polityczna, poradnikowa czytelnik
              zweryfikuje szybciej. Swoja klientele bedzie mialo "Nie", swoich czytelnikow
              bedzie miala "Polityka". Oczywiscie, sa i tacy, ktorzy kupuja obie gazety - ale
              czego innego poszukuja w kazdej z nich.
              A wracajac do rewolwerowego "Nie" to chcialbym zauwazyc, ze gazete to
              wielokrotnie pozywano do sadu i - z tego co wiem - redakcja nie zaplacila
              zadnego odszkodowania za podawanie nierzetelnych informacji. Oprocz ostrego
              jezyka, porazajacych porownan - jej redaktorzy doskonale znaja rzemioslo
              dziennikarskie.

              Ile razy i do ilu klubow PS sprzedawal Zurawia? Kose? Ile innych afer
              napompowal - ktore pozniej okazywaly sie kaczkami dziennikarskimi? Nie
              wystarczy ostrosc jezyka i jaskrawosc porownan. Liczy sie prawdomownosc.
              Umiejetnosc znajdowania afer w sportowym swiatku i wyciagania ich na lamy
              prasy.
              A nie wysysania afer z brudnego dziennikarskiego palca.

              czuj duch!!!
              • Gość: www Re: Odczepcie się od PS IP: 157.25.125.* 14.02.03, 10:53
                Gość portalu: duch olabogi napisał(a):


                > Gdyby dziennikarz opisujacy dzialanie jakiegos aktu wykonawczego popelnial
                tyle
                >
                > samo niescislosci co przecietny usportowiony dziennikarz PS .... gdyby
                > dziennikarz Parkietu... gdyby dziennikarz Polityki...
                > Oczywiscie, kazdy z tematycznych periodykow mozna robic na poziomie bulwaru,
                > albo na poziomie rynsztoka. Prase prawna, polityczna, poradnikowa czytelnik
                > zweryfikuje szybciej. Swoja klientele bedzie mialo "Nie", swoich czytelnikow
                > bedzie miala "Polityka". Oczywiscie, sa i tacy, ktorzy kupuja obie gazety -
                ale
                >
                > czego innego poszukuja w kazdej z nich.
                > A wracajac do rewolwerowego "Nie" to chcialbym zauwazyc, ze gazete to
                > wielokrotnie pozywano do sadu i - z tego co wiem - redakcja nie zaplacila
                > zadnego odszkodowania za podawanie nierzetelnych informacji. Oprocz ostrego
                > jezyka, porazajacych porownan - jej redaktorzy doskonale znaja rzemioslo
                > dziennikarskie.
                >
                > Ile razy i do ilu klubow PS sprzedawal Zurawia? Kose? Ile innych afer
                > napompowal - ktore pozniej okazywaly sie kaczkami dziennikarskimi? Nie
                > wystarczy ostrosc jezyka i jaskrawosc porownan. Liczy sie prawdomownosc.
                > Umiejetnosc znajdowania afer w sportowym swiatku i wyciagania ich na lamy
                > prasy.
                > A nie wysysania afer z brudnego dziennikarskiego palca.
                >
                > czuj duch!!!

                Jest to kwestia etyki albo raczej rzetelności dziennikarskiej, to primo.
                Jest to takze kwestia "krytycznego" odbioru czytelnika , to secundo -
                umiejętności zwracania uwagi na sformułowania (to a'propos Urabana i jego Nie).
                Otóz tę samą informacje mozna podać w taki sposób, że z punktu
                widzenia "sądowego" nie mozna sie "doczepic". A co do tych sensacji w PS. To
                nie pamiętam aby była ewidentna pomyłka.
                Pewne analogie sa z reklamami (nie podają nie prawdy, tylko wybiórczo, nomen
                omen, wygodne fakty). A że to mowi np. facet w "mundurku" dentysty
                albo "puszcza oko" co do bezalkoholowosci piwa to dla jednych jest to tzw.
                oczywista przesada a inni wezmą abolutnie serio.
                Czuwaj
                • Gość: duch olabogi Re: Odczepcie się od PS IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 11:29

                  > Jest to kwestia etyki albo raczej rzetelności dziennikarskiej, to primo.
                  > Jest to takze kwestia "krytycznego" odbioru czytelnika , to secundo -
                  > umiejętności zwracania uwagi na sformułowania (to a'propos Urabana i jego
                  Nie).
                  >
                  > Otóz tę samą informacje mozna podać w taki sposób, że z punktu
                  > widzenia "sądowego" nie mozna sie "doczepic". A co do tych sensacji w PS. To
                  > nie pamiętam aby była ewidentna pomyłka.
                  > Pewne analogie sa z reklamami (nie podają nie prawdy, tylko wybiórczo, nomen
                  > omen, wygodne fakty). A że to mowi np. facet w "mundurku" dentysty
                  > albo "puszcza oko" co do bezalkoholowosci piwa to dla jednych jest to tzw.
                  > oczywista przesada a inni wezmą abolutnie serio.
                  > Czuwaj

                  Hmm... Coz, jezeli przeczytam w gazecie "w Iraku opozycja obalila Saddama
                  Husejna" to chcialbym byc na sto procent pewny, ze rzeczywiscie do tego doszlo.
                  Nie miec wrazenia, ze ktos mruga do mnie okiem namawiajac, w grucnie rzeczy, do
                  zakupu polskiej wersji Koranu.
                  To samo, jezeli ktos mnie epatuje na pierwszej stronie tekstem o sprzedazy
                  kosowskiego do Realu Madryt, to w nastepnych numerach tej gazety spodziewam sie
                  dowiedziec cokolwiek o wysokosci kontraktu, wywiadow z prezesami Wisly i Realu,
                  wywiadu z zawodnikiem itd. Jezeli natomiast po tekscie o sprzedazy Kosy w
                  kolejnych numerach jest cisza na ten temat, a po tygodniu jakis melenki
                  tekscik, ze Kosa trenuje z Wisla - to czuje sie tak, jakby ktos mnie oszukal i
                  wyciagnal mi kilka zet z kieszeni. Taka dziennikarska gra w trzy karty...

                  Tego rodzaju "chwyty" przeloza sie w koncu na wiarygodnosc a wiec i na naklad
                  gazety. Mrugac oczkiem do czytelnika mozna w felietonach. Ale informacja
                  powinna byc informacja - a nie plotka traktowana z przymruzeniem oka.

                  czuj duch!!!
                  • Gość: www Re: Odczepcie się od PS IP: 157.25.125.* 14.02.03, 11:35
                    Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                    >> To samo, jezeli ktos mnie epatuje na pierwszej stronie tekstem o sprzedazy
                    > kosowskiego do Realu Madryt, to w nastepnych numerach tej gazety spodziewam
                    sie
                    >
                    > dowiedziec cokolwiek o wysokosci kontraktu, wywiadow z prezesami Wisly i
                    Realu,
                    >
                    > wywiadu z zawodnikiem itd.

                    Ale to nie PS. To tgaw i CNN sprzedawali Kosę z Dudkiem do Barcy!!
                    Numer roku!! -)))) Tez sie dałem nabrać, przynajmniej na początku! -)))
                    • Gość: duch olabogi Re: Odczepcie się od PS IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 12:01

                      >
                      > Ale to nie PS. To tgaw i CNN sprzedawali Kosę z Dudkiem do Barcy!!
                      > Numer roku!! -)))) Tez sie dałem nabrać, przynajmniej na początku! -)))


                      Ja tylko chcialem opisac mechanizm - oczywiscie, ani PS, ani nikt inny (nawet
                      tgaw) - nie sprzedawali Kosy akurat do Realu Madryt. Sorry, nie chce mi sie
                      biegac do biblioteki, zeby sprawdzic do jakich klubow PS sprzedal Kosowskiego i
                      Zurawskiego podczas zimowej przerwy.
                      Prawda jest natomiast, ze tego rodzaju "informacjami" rzuconymi na pierwsze
                      strony PS epatowal czytelnikow. Tymczasem nie byly to informacje, ale plotki.
                      Metoda rzucania sensacji na pierwsza strone mozna podniesc naklad gazety.
                      Jezeli jednak w dluzszym okresie czasu okaze sie, ze w sensacjach tych nie ma
                      ani zdzbla prawdy - to naklad spada w przepasc. I nawet konkursy i plytki z
                      Edytka nie pomoga.
      • Gość: gazza Re: Odczepcie się od PS IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 22:36
        już to kiedyś pisałem ale sie powtórze od kiedy w PS zawitał Zarzeczny z tej
        dobrej gazetki zrobił sie zwykły kiblowy klocek.czytam tą gazetę chyba tylko z
        sentymentu ,ale poprostu szlag mnie trafia jak codziennie na nagłówku widze
        text typu "dudek przeleciał hajto" po czym w treści artykułu nie ma ani słowa o
        dudku.ta gazeta zchodzi na psy .wybrali złą drogę do polepszenia sprzedaży
        • Gość: Defensman PS forever IP: 67.41.227.* 13.02.03, 22:48
          To fakt ze czasami nie trafiaj z tytulami ale zawsze jest w tej gazecie cos
          czego nie ma w innych. Co do Zarzecznego to przynajmniej ma luz ktorego
          brakuje jego konkurentom i oponentom, a czytajac jego felietony mozna sie
          naprawde zdrowo posmiac ale takze wiele z nich wyciagnac
          • Gość: Geezoos Re: PS forever IP: *.acn.waw.pl 13.02.03, 23:18
            niektorzy okreslaja takie zachowanie mianem luzu, ja wole nazwac to brakiem
            elementarnej kultury oraz warsztatu dziennikarskiego (jesli takowy kiedys nawet
            byl, to ulotnil sie z wielkim powodzeniem). Wypociny imc Kowalczyka czytam, nie
            powiem, z zainteresowaniem bo ukazuja swiat polskiej pilki ze strony mi nigdy
            nieznanej. Mimo to trudno nazwac ta ksiazke wielkim dzielem, pisana
            rynsztokowym jezykiem, obliczona na skandal ma sie sprzedac dobrze i zaspokoic
            glod finansowy pana Wojtka. Tak samo moze sie to podobac, jak caly PS. Jedni sa
            zachwyceni, drudzy zniesmaczeni. Pewnie i jedni i drudzy maja po troche racji,
            ale wg mnie PS stal sie rynsztokiem i nijak nie przypomina rzetelnej gazety
            sportowej sprzed kilku lat. Jesli chcialbym poczytac o plotkach na temat np.
            Beckhama kupilbym sobie Vive, czy Swiat na Goraco (czy cos w ten desen),
            natomiast od dziennika sportowego oczekuje wiadomosci czysto sportowych,
            niczego wiecej. Bez interpretacji i nalecialosci. Pozdrawiam
          • Gość: m04 Re: PS forever IP: *.lublin.mm.pl 13.02.03, 23:24
            cwiartka czystej rozluzni kazdego...
            • berserk75 Re: PS forever 14.02.03, 01:22
              co Wy chcecie od Zarzecznego? według mnie to najlepszy polski dziennikarz
              sportowy. przynajmniej promuje polską ligę i przedstawia jej prawdziwy obraz.
              kiedy trzeba staje po stronie kibiców, a nie jak reszta tylko się ligami
              zagranicznymi i biadoli jak to u nas kiepsko.
              • Gość: Razorfan Re: PS forever IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 10:34
                Zgadzam sie w naszym nudnym dziennikarskim swiatku Zarzeczny jest jak powiew
                swiezosci :)
                A tak na serio to jak wlaczam tv to wole posluchac jego bo przynajmniej wiem ze
                trudne pytania zada a i jaj troche bedzie. W Polsce nie ma dziennikarzy
                entuzjastow pilki. Nie widac zeby oni tym zyli opowiadaja o tym z takim
                znudzeniem jakby ich to bolalo. Jak sie poczyta hiszpanska czy francuska a
                nawet angielska to tam widac jaka to jest wazna sprawa. Dziennikarze sie
                przescigaja w nadawaniu kswyek gwiazdom itd. A un as jedyna jaka sobie
                przypominam to "turbo Mieciel" co brzmi zalosnie.
                P.S.
                Zarzeczny jest o wiele lepszy w tv niz na papierze.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka