Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Lekkoatletyczne ME: srebro męskiej sztafety 4x1...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 16:12
    Ten Kuć to jest jednak kawał kozaka!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: Miguel Re: Lekkoatletyczne ME: srebro męskiej sztafety 4 IP: *.pythia.waw.pl / *.crowley.pl 13.08.06, 16:53
        No i chyba złota się nie doczekamy bez Plawgi w sztafecie...

        Po słabych ME muszą przyjść dobre! Zatem wybierajcie się tak jak ja na Halowe
        ME do Birmingham (2-4 marca 2007). Bilety już w sprzedaży!!!
        • Gość: Kibic Katastrofa IP: *.3.cust.bredband2.com 13.08.06, 17:22
          Zenada na drzewo.
          • Gość: Miguel Bez przesady... IP: *.pythia.waw.pl / *.crowley.pl 13.08.06, 17:38
            Mamy dopiero 20 miejsce w klasyfikacji medalowej z powodu braku gwiazd i
            pewniaków do zwycięstw. A że fuksy też nam się nie trafiały, nie zdobyliśmy
            złota. A jedno złoto windowało na 11 miejsce. Co i tak wielkim sukcesem by nie
            było, ale zawsze...

            Ale za to w klasyfikacji punktowej (za miejsca 1-8) zajęliśmy znakomite 5
            miejsce. Jestem pewny, że w hali o to 5 miejsce, tyle że w klasyfikacji
            medalowej, możemy zawalczyć.
            • Gość: trejo Re: Bez przesady... IP: *.rzeszow.mm.pl 14.08.06, 00:28
              No i co z tego ,ze piate miejsce w punktacji.Ci co punktowali to -poza
              Ziolkowskim-zwykli rzemieslnicy bez blysku dla ktorych sam udzial w finalach
              poszczegolnych konkurencji to juz byl szczyt mozliwosci .Przynajmniej takie
              odnosilo sie wrazenie,ktore potegowalo sie po wysluchaniu wywiadow z naszymi
              reprezentantami.Poza mlociarzem oraz maratonczykiem Wojcikiem to wszyscy albo
              zadowoleni,ze wykonali plan minimum,albo tlumaczyli sie klopotami
              zdrowotnymi.Taktycznie tez przygotowani ,ze pozal sie Boze.Taki Czerwinski
              skacze nie wiadomo po co 5,65,zamiast podniesc poprzeczke wyzej.Traci
              niepotrzebnie sily,bo przeciez byl swiadomy-a moze nie-ze pokonanie tej
              wysokosci nie poprawi jego lokaty w konkursie.To samo Janowska.Ma najlepszy
              wynik na swiecie w tym sezonie,nie jest mocna na finiszu,widac wiec ,ze biega
              tempowo.Zamiast wiec narzucic swoj rytm biegu w granicach rekordu zyciowego to
              pozwala przejac inicjatywe przeciwniczkom.W efekcie przylatuje co prawda na
              trzecim miejscu ale przeciez duzo ponizej swoich mozliwosci.I jeszcze jaka
              zadowolona z medalu.Na calej tej imprezie nie zawiedli jedynie Plawgo,Pyrek,Kuc
              I Malachowski.Ogolnie bardzo slaby wystep,chyba jeden z gorszych w historii.
              • Gość: dlugi Re: Bez przesady... IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.06, 10:22
                niby dużo napisałeś i wysiliłeś się na jakieś uwagi, ale mało racji w tym co
                piszesz.Obecnie polska LA to nie jedna czy dwie gwiazdy, ale spore grono
                zwodników w róznych dyscyplinach.Naszych widać.Ogólny poziom LA w Polsce jest
                na dobrym poziomie.Zauważ, że w sprintach choćby, czy sztafetach konkurowaliśmy
                z "czarną" Europą.Potwierdzeniem ogólnie niezłego poziomu naszej LA jest choćby
                miejsce zajmowane w Pucharze Europy.Poza tym,wolę siedem medali niż np. trzy a
                w tym jedno złoto w chodzie czy rzucie młotem.A co do najgorszych ME dla Polski
                w historii.Jeśli Twoja historia zaczyna się w końcu lat 90 -tych, to możesz
                próbować jakichś analiz.
                • Gość: trejo Re: Bez przesady... IP: *.rzeszow.mm.pl 14.08.06, 12:47
                  Po pierwsze,wymien mi przynajmniej jedna gwiazde w polskiej la,piszesz
                  przeciez ,ze pare ich jest.Aha,nie uwazam za taka Pyrek,bo ona poki co moze
                  jedynie buty wiazac prawdziwej gwiezdzie tj.Isinbajewej.Czy Polacy byli
                  widoczni? No tak kamery ich pokazywaly,podobnie zreszta jak innych uczestnikow
                  imprezy.Wziecie udzialu w jakiejs imprezie niekoniecznie musi byc odbierane
                  jedynie w pozytywnym kontekscie.Chyba ,ze chodzi o szczytna coubertinowska
                  zasade.Ale to przeciez juz stare dzieje.Nasi zaprezentowali niezly poziom?
                  Smiechu warte.Ile padlo rekordow zyciowych albo przynajmniej najlepszych
                  wynikow w sezonie? Mozna policzyc na palcach jednej reki.Rywalizacje z "czarna"
                  ale tez i biala Europa widzialem na przykladzie Urbasia.Jeden Kuc wiosny nie
                  czyni,chociaz przeciez go pochwalilem.Ja w przeciwienstwie do szanownego
                  polemisty wole prawdziwego mistrza- pokroju np.Korzeniowskiego_-na ktorego
                  zawsze mozna bylo liczyc i ktory byl symbolem profesjonalizmu,niz np.na
                  p.Ziolkowskiego z muchami w nosie,czy p.Janowska,co z tego ,ze medalistki ale
                  nie potrafiacej wykorzystac mozliwosci jakie jej bozia dala.Biorac pod uwage
                  fakt,ze 20 panstw moglo uslyszec swoj hymn narodowy a w tym gronie nie znalazla
                  sie Polska proba obrony naszego wystepu na zawodach w Goteborgu wyglada mi
                  kompletnie niepowaznie.
                  • Gość: dlugi Re: Bez przesady... IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.06, 13:08
                    nigdzie nie napisałem, że mamy w polskiej LA gwiazdy.Natomiast kiedyś i owszem,
                    ale to tylko zaciemniało obraz prawdziwej sytuacji.Polska LA była w stanie
                    zapaści w praktyce po igrzyskach olimpijskich w Montrealu w 1976 roku.I stan
                    ten trwał do połowy lat 90-tych.Przykro było oglądać jakąkolwiek imprezę LA w
                    tym czasie.I stąd dziwi mnie Twoje stwierdzenie o fatalnych wynikach w
                    Goeteborgu.
                    Polaków nie było wówczas w ogóle widać poza rodzynkami w stylu A.Partyki.
                    Ten stan zmienił się gdzieś od 1994 roku i widać to po wynikach PE w LA czy ME.
                    Dziś wiem, że jak oglądam imprezę LA to zawsze mogę byc pewny zdobycia przez
                    Polaków kilku medali.Być może nie jest to stan na miarę naszych oczekiwań, ale
                    biorać pod uwagę poziom rozwoju naszego kraju, całkowicie do zaakceptowania.
                    A jeszcze 10 lat temu jakikolwiek medal był sukcesem.
                    Pojawiają się ciagle młodzi zawodnicy, czy zawodniczki i są obecni w finałach.
                    Kiedy polski sprinter czy sprinterka byli w finale na 100 metrów czy 200 metrów
                    kobiet?
                    Mode pokolenie zupełnie nie ma pojęcia z jaką posuchą mieliśmy do czynienia w
                    końcu lat 70, całe lata 80-te i początek 90-tych.
                    Bardzo podobnie jest z pływaniem.Młodym wydaje się , że tak jak jest dziś było
                    zawsze.
                    A tymczasem do połowy lat 90 tych od zawsze, Polska w pływaniu nie istniała.
                    A dziś grymasi się, że Korzeniowski nie pobił rekordu świata "tylko" był 1-y.
                    Reasumując w LA nie jest akurat w Polsce najgorzej.
                    Popatrz sobie co dzieje się w zapasach czy w boksie gdzie nasi kiedys zwozili
                    tony medali.A dziś młodym wydaje się, że to dyscypliny sportu gdzie nie
                    powinniśmy niczego oczekiwać.
                    • Gość: trejo Re: Bez przesady... IP: *.rzeszow.mm.pl 14.08.06, 13:35
                      Faktycznie odnosnie tych polskich gwiazd,to zle cie zrozumialem.Sorry.Jesli
                      chodzi jednak o historie naszych wystepow w la,to jestem na tyle wiekowy,zeby
                      pamietac jeszcze mistrzostwa Europy w Rzymie 74 ,Montreal 76,ME w Pradze
                      78.Roznica pomiedzy wystepami wtedy a teraz byla kolosalna.W lekkoatletyce
                      swiatowej Europa wraz z USA byla sila dominujaca.Wystarczy popatrzec na tabele
                      wynikow z tamtego okresu.Zdobycie medalu na imprezie tej rangi co ME bylo
                      autentycznym sukcesem.W chwili obecnej sytuacja diametralnie sie
                      zmienila.Europa,poza Rosja drepcze w miejscu,a swiat nam ucieka.I jak wyglada
                      na tym tle polska la? Z takim jak nasz potencjalem
                      ludnosciowym,tradycjami,paroma niezlymi obiektami szkoleniowymi,ale tez,co
                      takze trzeba przyznac,relatywnie malymi nakladami na sport nalezy starannie
                      wyposrodkowac mozliwosci.I na podstawie takiej analizy nalezy dokonywac pewnych
                      ocen.Nie zadam bicia rekordow swiata,ale tez patrzac realnie na to co sie
                      dzieje na naszym kontynencie nie sposob nie wymagac przynajmniej takiej
                      postawy jaka zaprezentowala Bialorus.Wiem,wiem ,Lukaszenko,moze sa i
                      podejrzenia o doping,ale jednak...Wymagam aby Ziolkowski przygotowal sie w taki
                      sposob jaki dokonal tego Tichon,zeby Janowska pobiegla tak madrze taktycznie
                      jak Turawa.Bo przeciez nie zaprzeczysz ,ze mozliwosci czworki wymienionych tu
                      sportowcow sa podobne,a jednak nie nasi zawodnicy zwyciezali.A przyklad
                      plywania,ktory podales jest kapitalny.Jeszcze dwadziescia lat temu nie
                      istnielismy w tej dyscyplinie sportu nawet w Europie-no moze poza A.Czopek,ale
                      kudy jej do dzisiejszych naszych gwiazd.No i co sie takiego stalo ,ze z niebytu
                      weszlismy na szczyty,a ze szczytow jakim byla la zeszlismy na dno? Jest
                      odpowiedni system szkolenia,sa trenerzy,zapewne jest mniej ukladow i
                      ukladzikow.Po prostu federacja plywacka nie jest umoczona w komunistyczno-
                      ubeckie bagno jak inne zasluzone zwiazki.Nie bylo czego psuc,bo zaczynalismy od
                      zera .Tam gdzie kiedys byly wielkie sukcesy-boks,la,pilka nozna,kolarstwo-tam
                      teraz zgrzytanie zebow.I tu lezy chyba pies pogrzebany-stajnie Augiasza po
                      prostu nalezy uprzatnac.Pozdrawiam.
                      • Gość: dlugi Re: Bez przesady... IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.06, 14:32
                        jeszcze na krótko, bo rzadko na forum sportowym zdarza się ktoś z kim można
                        podyskutować rzeczowo i nie wyrywkowo.
                        Trzeba powiedzieć, że MS od ME w LE dzieli przepaść.Poza konkurencjami
                        technicznymi, przebicie się kogokolwiek z Europejczyków do strefy medalowej
                        jest wyczynem.
                        A jeśli już, to mamy do czynienia z naturalizowanym przedstawicielem Afryki.
                        W sumie jednak, zastanawiam się czy rzeczywiście warto brać udział w tym
                        szaleństwie.
                        Jak się popatrzy na tych napakowanych sprinterów, kobiety mówiące niskim
                        głosem,seryjnie zdobywane medale przez rosyjskie sportsmenki, to może i lepiej,
                        że nie jesteśmy na szczycie.Chocby ta reprezentantka skoku w dal.Dobrze,że
                        wiedziałem, że odbywa sie konkurencja damska.W Niemczech, których daleko można
                        posądzać o niechęc do Rosjan, mnożą się artykuły o powszechnym stosowaniu
                        dopingu u Rosjanek.Małe dawki EPO, potem odstawiane,unikanie kontroli poprzez
                        zmiany miejsc pobytu.
                        Uważam jednakże, że to wszystko to mały pryszcz w stosunku do tego co wydarzy
                        się w Pekinie w 2008 roku na Igrzyskach.Każdy medal zdobyty przez kogoś innego
                        niż Chińczyk będzie sensacją.
                        • Gość: manhu Lepiej brąz na 100m niż 5złotych w chodzie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 14:56
                          Widzę, że większość chce tylko zwycięstw, nie ważne jakich. Ot powybierać śmieciowe konkurencje, wstawić najlepszych ludzi, dać kasę i zrobić ze 7 złotych medali-śmieciowych i będzie radocha.

                          Ja tam wolę 3 medale (na 4 możliwe) w sztafetach. Tak samo wolę 3miejsce w piłce nożnej na Mundialu drużyny Górskiego, czy Piechniczka, niż wszystkie medale Korzeniowskiego.
          • Gość: makra0@vp.pl Re: Katastrofa IP: *.3.cust.bredband2.com 13.08.06, 20:15
            Zenada to byl plujacy Holm.
      • Gość: rafaello Wstyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 17:50
        Toż to były tylko ME ! Więc o jakimkolwiek sukcesie nie może być mowy. Gdyby w tym tygodniu rozgrywane były MŚ lub IO to dorobek polskiej ekipy liczyłby 1 (słownie: j e d e n) medal zdobyty przez Pyrek! Trzeba jasno sprawe postawić. Pływacy tydzień temu na ME pokazali klase a tam przecież sytuacja jest bardzo podobna do LA - świat nadaje ton rywalizacji a nie Europa.
        • Gość: bera Re: Wstyd IP: *.satfilm.net.pl 13.08.06, 17:55
          tak naprawde to jakby ziółkowsxki dupy nie dał to byloby złoto nie wiem co sie
          stalo a na mistrzostwach swiata co najwyzej (oczywiscie w dobrej formie)
          uleglby koji mirofushi. i mam wrazeie ze gdyby czapiewski sie pozbieral, tez
          bylby medal.
      • Gość: 12 miejsce Wojcika Re: Lekkoatletyczne ME: srebro męskiej sztafety 4 IP: *.abhsia.telus.net 13.08.06, 19:52
        Gratuluje, ale nazwa klubu: "Fart" Kielce, brzmi po angielsku jak "Szarik" po
        wegiersku. LP
      • Gość: makra0@vp.pl Re: Lekkoatletyczne ME: srebro męskiej sztafety 4 IP: *.3.cust.bredband2.com 13.08.06, 20:13
        Przeciez to okruszek - a jaki fajter! Byl fantastyczny w finiszu!
      • Gość: ernesto Re: Lekkoatletyczne ME: srebro męskiej sztafety 4 IP: *.net.autocom.pl 13.08.06, 23:18
        poprawcie to "Nie zawieźć koleżanek", bo kłuje w oczy
      • Gość: Piotr Jelena... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 01:00
        Ależ ona jest piękna jejku!! Pokochałem ten sport dzięki niej. Wam też sie
        podoba? Dla mnie jest śliczna. Jak jeszcze pusci swoje oczko do kamery...
      • Gość: ixxgerk Ciekawe co powie pani Szewińska ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 04:59
        Po tak udanych mistrzostwach ;), coraz lepiej dołujemy, na taki kraj jak polska powinnibylibyśmy zdobyć conajmniej z 15 medali.
        Związek PZLA jest chory wszyscy k....ą jak się da
        • Gość: Miguel Trenować, a nie narzekać!!! IP: *.pythia.waw.pl / *.crowley.pl 14.08.06, 10:46
          Zasuwaj na trening i sam zdobywaj medale!!!

          Większość wypowiedzi tutaj dowodzi, że jesteśmy narodem frustratów. A
          najbardziej narzekają ci, którzy w życiu NIC nie osiągnęli...

          Jedyny moment życiowej wielkości, to te kilkadziesiąt sekund podczas pisania
          komentarza na Forum, kiedy to ślina ścieka z kącików ust, a może nawet pojawia
          się erekcja....
      • neiden Re: Lekkoatletyczne ME: srebro męskiej sztafety 4 14.08.06, 06:46
        gratulacje dla polskich sportowcow!
        • Gość: Schweiger Re: Lekkoatletyczne ME: srebro męskiej sztafety 4 IP: *.pools.arcor-ip.net 14.08.06, 10:17
          A jak ja tu i owdzie pisalem , ze jestescie w la do d_py i lezycie daleko za
          murzynami , pluto na mnie .Bierzcie przyklad z nas , Niemcow .Drugie miejsce w
          Europie , wy DWUDZIESTE .W noznej tak samo walimy was gdzie tylko idzie po
          kulach .Slabeusze jestescie po prostu i tyle.Mocni najwyzej w pyskach. Hehehe.
          • Gość: Ludwik Re: Lekkoatletyczne ME: srebro męskiej sztafety 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 15:00
            Gość portalu: Schweiger napisał(a):

            > A jak ja tu i owdzie pisalem , ze jestescie w la do d_py i lezycie daleko za
            > murzynami , pluto na mnie .Bierzcie przyklad z nas , Niemcow .Drugie miejsce
            > w Europie , wy DWUDZIESTE .W noznej tak samo walimy was gdzie tylko idzie po
            > kulach .Slabeusze jestescie po prostu i tyle.Mocni najwyzej w pyskach. Hehehe.

            Napisz co sie stalo z niemiecka LA lokomotywa?
            Rosja sprowadzila Niemcy do parteru? Rosja :12-12-10=34 medali
            Niemcy:4-4-2=10 medali Jest to zupelna katastrofa niemieckiej LA.

            Czy nie ma w Niemczech zaloby narodowej,czy nie szuka sie winnych?
            Ktos jest chyba winny takiej kompromitacji Niemcow.
            Niemcom pozostaje skorzystac z doswiadczen Francji i GB tj import czarnych
            sportowcow. Do olimpiady zostaly 2 lata.
            Pokazujac taka "klase" Niemcy maja szanse na olimpiadzie najwyzej na 5 miejsce,
            ktore bedzie najgorsza lokata Niemiec od kilkudziesieciu lat.
            Predzej czy pozniej Niemcy beda musieli nastawic sie na import z Afryki lub
            pogodzic sie z regresja nie tylko w LA.
            Koksowanie Niemcom tez nic nie da bo po wpadce Urlicha niemieccy
            naukowcy/amatorzy potrzeba 5 lat na opracowanie nowej technologii, bo w
            medycynie Niemcy sa karlami w porownaniu do liderow tj. USA.
            Chyba rozjasnilo to twoj umysl jaka jest faktyczna sytuacja Niemiec.

            W zasadzie Polacy zdobyli zloto w sztafecie 4x100 i 4x400m bo nie podpierali
            sie importem z Afryki.
          • Gość: dlugi Re: Lekkoatletyczne ME: srebro męskiej sztafety 4 IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.06, 15:07
            już przy okazji tematu "srebro urodzinowym prezentem Pyrek" wyjaśniłem ci jakie
            masz kompleksy i skąd się biorą.Miłej lektury!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka