Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Federer: Najlepszy tenisista w dziejach?

    IP: 80.48.60.* 11.09.06, 20:57
    ROger wygrasz Wielkiego SZlema!!
    Obserwuj wątek
      • studomir Tu nie chodzi ile wygra tylko jak gra 11.09.06, 22:34
        Jego gra to finezja. Przy nim inni wygladaja tak, jakby walili na siłe jak drewniaki ( z tymi steknieciami).
        Jego asy serwisowe to nie siła (jak u Roddicka), tylko precyzja.
        A inne zagrania to po prostu perfekcyjna technika (u innych to szczescie jak u Rodicka, albo mechaniczne podswiadome odbicia ja u Nadala - cos w stylu pacjentów z filmu "Przebudzenie").

        Dopiero teraz doszło do Wyborczej, ze mówią o nim najlepszy w dziejach?
        Ale refleks...
        • Gość: loop Niestety ten Federer... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:53
          Nie znosze go,jestem wiernym fanem Agassiego i Raftera. Ale coz poczac Federer
          moze nie jest tak wspanialym czlowiekiem jak ci wymienieni ale jest najlepszy.
          14 szlemow -tyle co Sampras to Federer bedzie swietowal za dwa lata,jest
          bezkonkurencyjny i na dodatek nie ma rewali!!Sampras mial Agassiego ,mial
          Beckera a Federer nikogo,moze za rok dwa Nadala ale poki co bedzie wygrywal
          wszystko jak leci...Przynajmniej 20 szlemow w karierze bedzie mial ten koles no
          chyba ze ktos mu urwie noge..
          • Gość: loop Re: Niestety ten Federer... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 22:58
            Na dodatek ma wiecej szlemow niz taki Agassi-legenda grajaca przez 3 dekady.A o
            Federerze slyszy sie raptem 3,4 lata...
            • Gość: mea Re: Niestety ten Federer... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 23:12
              ale póki co n-a-j-l-e-p-s-z-y jest SAMPRAS
              przez 286 tygodni prowdził w rankingu ATP, w tym przez 102 kolejne od kwietnia
              1996 do marca 1998
              wygrał 64 turnieje,w tym 14 wielkoszlemowe, 7x na kortach trawiastych w
              Wimbledonie, 5x w US Open i 2x w Australia Open
              Roger jest jeszcze młody, gra zbyt krótko, i nie przeczę może pokonać Pete
              • studomir Re: Niestety ten Federer... 11.09.06, 23:36
                > ale póki co n-a-j-l-e-p-s-z-y jest SAMPRAS

                Tylko w liczbach.
                W stylu, umiejętnosciach i pięknie gry nie było jeszcze takiego jak Federer.
                On jest jak Jordan czy Maradona.
                Zwykle nudziły mnie ostatnio mecze tenisowe, ale dzieki Federerowi WARTO je znowu OGLĄDAĆ.
                • Gość: mxr Re: Niestety ten Federer... IP: *.comp.waw.pl 12.09.06, 10:20
                  mysle ze byl juz niejeden taki o takim samym stylu, umiejetnosciach i pieknie
                  gry, a nawet lepsi od federera. np. laver, connors, borg, macenroe, sampras.
                  Tyle tylko, ze federer gra w czasach gdy od 5 lat (od czasow odejscia samprasa)
                  nie ma nikogo, kto prezentowalby poziom chociazby porownywalny. Connors walczyl
                  z borgiem, mcenroe, lendlem. mcenroe walczyl dodatkowo z lendlem, edbergiem,
                  beckerem. sampras walczyl z beckerem, agassim, courierem. W tej chwili nie ma
                  nikogo kto prezentowalby poziom chociazby couriera (no moze nadal).
                  A ty studomir zapewne po prostu zaczales ogladac tenis w latach 2000 i stad
                  twoje zachwyty.
                  Pozdr.
                  • studomir Re: Niestety ten Federer... 12.09.06, 16:56
                    > mysle ze byl juz niejeden taki o takim samym stylu, umiejetnosciach i pieknie

                    To źle myslisz. To widac gołym okiem. Jakie uderzenia ma Federer.
                    Smapras miał styl? Jaki? No napisz co to był za styl?
                    Trzeba wiedziec jakie uderzenia to sztuka i finezja a jakie to siłowe walenie i fuksy.
                    > nie ma nikogo, kto prezentowalby poziom chociazby porownywalny. Connors walczyl
                    > z borgiem, mcenroe, lendlem. mcenroe walczyl dodatkowo z lendlem, edbergiem,
                    > beckerem. sampras walczyl z beckerem, agassim, courierem.


                    Bo żaden z nich nie był naprawdę najlepszy. Federer dominuje jak Jordan czy Tiger Woods.. Nie ma dla niego porównania.
                    To własnie świadczy o jego wielkosci, że nie ma dla niego równego przeciwnika.. A nie jak to w twojej pokreconej logice rzekomo świadczy że nie jest najlepszy..

                    > A ty studomir zapewne po prostu zaczales ogladac tenis w latach 2000 i stad
                    > twoje zachwyty.

                    No nie. Widziałem Smaprasa i Agassiego.. Ale własnie styl byl słaby i nuda. Federea warto oglądac bo to wrecz sztuka.


                    Widze ze w Polsce totalna ignorancja panuje w sporcie z racji dominacji Wyborczej.
                    Na swiecie i w USA od dawna mówiono o Federerze jako o najlepszym w dziejach tenisiscie.
                    Może w Polsce ciągle jakis grajdół sportowy panuje skoro to taka nowina dla was?
              • Gość: mikl federrrrrrrrrrrrrrrer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 23:26
                co ci inni zawodnicy mają zrobic jak wychodzą podczas meczu na przeciwko niemu
                i mają od razu drewniane nogi a zanim sie rozlużnią to już mają take baty że
                już schodzą z kortu on jest jak pirat drogowy są podczas meczu takie niektóre
                pilki że się już wzdychac nie chce bo by to choroba groziło
          • studomir Re: Niestety ten Federer... 11.09.06, 23:33
            > Nie znosze go,jestem wiernym fanem Agassiego i Raftera. Ale coz poczac Federer
            > moze nie jest tak wspanialym czlowiekiem jak ci wymienieni ale jest najlepszy.

            Co to znaczy "nie jest tak wspanialym czlowiekiem"?
            Co to w ogole ma za znaczenie w ocenie wielkosci w sporcie?
            A niby dlaczego nie jest? Nie bierze dopingu jak Agassi?
            Federer jest własnie dżentelmenem na korcie i zachowuje sie wręcz arystokratycznie, kiedy inni stękają, wrzeszczą itp..
      • Gość: jack Niestety takie glupie gadanie moze tylko Rogerowi IP: *.eds.net 11.09.06, 23:04
        zaszkodzic, w tenisie gra sie tylko o jedna pilke, jeden gem z rzedu a rekordy
        oglada sie po latach. Rogerowi jeszcze brakuje 5 Grand Slamow do Samprasa,
        w czasie tenisowym to jest prawie wiecznosc (albo dwa lata prawie absolutnej
        dominacji). Bedzie go mozna porownywac jesli bedzie mial 12 czy 13 slamow.
        A ze nie jest latwo utrzymac forme to juz sie przekonaly takie gwiazdy jak
        Serena Williams i Martina Hingis, ktorych dominowanie skonczylo sie po roku czy
        dwoch. Zycze Rogerowi jak najlepiej ale za wczesnie go porownywac do wielkiego
        Peta Samprasa.

        • Gość: daria Re: Niestety takie glupie gadanie moze tylko Roge IP: *.i-service.pl 13.09.06, 20:33
          juz nie przesadzaj, ile serena wygrywala i z siastra nie miala sobie rownych i
          po dzisiejszy dzien mysle ze jeszcze bedzie wygrywac, a o martinie juz nie
          wspominajac, jesli jej dominacja skonczyla sie po roku albo 2 to powiedz mi ile
          miala lat jak wygrala swoj pierwszy turniej wielkoszlemowy: australian open? i
          rok te jej sukcesy trwaly? a jeszcze co do Sereny to nie wazne czy ktos ja lubi
          czy ne, czy podoba sie jej styl czy nie ale od 2002 do poczatku 2005 raczej nie
          miala rownych sobie rywalek
      • Gość: jack Federer mowi otwarcie (czy GW klamie?): IP: *.eds.net 11.09.06, 23:56
        "I knew that I had an opportunity. But it's so far-fetched that you don't want
        to put yourself under pressure. I'm never going to say openly, 'I'm going to go
        for the Grand Slam.' Because you have to first win the Australian Open, and
        then see what happens at the French," Federer said. "Before having won those
        two, no point in talking about it."
        "I get doubts once in a while, and early on in the tournament, they're always
        there," said Federer, who called his U.S. Open quarterfinal against James Blake
        the toughest test of the two weeks. "But it doesn't mean I'm going to play bad.
        It's just, like, all of a sudden, you have these five minutes where you
        think, 'Maybe I'm not going to win this thing.' Because maybe I just don't feel
        quite right or maybe the other guys are playing very well. It's just about
        turning that corner at the right moment and telling yourself, 'Well, I think
        you can do it again.' And that's what I did."
        • Gość: kkt Raczej to GW klamie.. IP: *.gdansk.gda.pl 12.09.06, 09:53
          nic nowego w sumie, ale nie sadzilem ze az tak przekoloryzowali. eh, eh, szkoda
          slow na taka prase..
      • Gość: bzyk Re: Federer: Najlepszy tenisista w dziejach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:03
        Roger jest znakomitym tenisistą ale prawdą też jest, że nie ma godnych siebie
        rywali. I tyle.
      • Gość: libra Federer: Najlepszy tenisista w dziejach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 17:04
        Federera nie można w żaden sposób porównywać z Hingis czy inną gwiazdą
        jednego-dwóch sezonów. Wystarczy tylko zobaczyć w jaki sposób eksploatuje swój
        organizm, jak oszczędnie gra nawet w półfinałach, gdzie z takim Dawidienką grał
        może na 70% a wygrał w trzech setach. W finale natomiast było pewne, że z tak
        szalenie biegającym Roddickiem poradzi sobie najpóźniej w czwartym secie. Na
        razie to rywale są w stanie z nim jedynie podjąć walkę, czyba że Nadal na
        kortach ziemnych. Federer to zdecydowanie nawszechstronniejszy tenisista w dziejach.
        • Gość: shfeyoo Re: Federer: Najlepszy tenisista w dziejach? IP: 156.37.253.* 13.09.06, 14:30
          Nie było takiego tenisisty jak Roger i długo po nim nie będzie. Nikt w tak
          młodym wieku nigdy nie grał w taki sposób w tenis. To jest koleś wyprzedzający
          o trzy epoki wszystko co zostało wymyślone w tenisie. Gra głową, a dopiero
          potem ciałem. Mało było tenisistów w historii którzy mogliby z nim nawiązać
          równorzędną walkę. Powiem więcej jeśli Federer ma dzień to nie było takiego
          tenisisty ( szanuję samprasa , beckera , borga i agassiego ), ale to co
          wyprawia ten chłopak na korcie to po prostu arcymistrzostwo. Widziałem w życiu
          od groma tenisistów i tenisistek , ale kogoś takiego jeszcze nie było. On jest
          w stanie mając gorszy dzień ograć tenisistów z piątki gdy Ci są w optymalnej
          formie. Długo będą o nim pamiętać. Na pewno.
          • Gość: mxr Re: Federer: Najlepszy tenisista w dziejach? IP: *.aster.pl 14.09.06, 08:24
            Byl boerg, mowili ze dlugo po nim nie bedzie takiego; byl macenroe mowili to
            samo; byl sampras; jest federer; i niedlugo znow bedzie kolejny o ktorym tak
            samo sie beda wszyscy wypowiadac.
            Jak piszesz, ze w tak mlodym wieku nikt nie gral w tenisa tak dobrze, to jestes
            smieszny. 25 lat to juz calkiem zaawansowany wiek. sampras w tym wieku wygral 8
            grand slamow i 44 turnieje w sumie. federer 9 i 41 turnieje w sumie. wiec
            wychodzi na to samo, oprocz tego ze federer nie ma zadnych wartosciowych
            przeciwnikow.
            Jeszcze moze powiesz jak jeden z poprzednikow na tym forum, ze sampras to sila i
            fuks, a federer kunszt :) smiechu warte...
            • Gość: fg Re: Federer: Najlepszy tenisista w dziejach? IP: 80.48.60.* 14.09.06, 22:27
              ale sam styl gry rogera powala na kolana.. u samprasa nie bylo tego widac.. i w
              tym rozni sie geniusz od swietnego tenisisty.. poza tym sampras i borg mogli
              jedynie marzyc o wielkim szlemie.. u rogera jest on w zasiegu reki
      • Gość: max Federer: Najlepszy tenisista w dziejach? IP: 85.219.162.* 15.09.06, 09:14
        Z całym szacunkiem i podziwem dla gry Federera nie wierzę, żeby
        mógł wygrać w tym roku z Nadalem na kortach ziemnych
        (czy to w Roland Garros czy gdziekolwiek indziej)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka