Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nastula: Albo ja jego, albo on mnie

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 00:36
    Panie Nastula - wstyd!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: marcin120 Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.62-57-74.mc.videotron.ca 15.09.06, 00:40
        Mialem watpliwa przyjemnos ogladania kilku takich walch ludzie to jest
        prawdziwa rzeznia. Ci klienci na ringu okladaja sie niemilosiernie chociaz
        widzialem tez walki w ktorych przez dlugi czas nic sie nie dzialo po prostu
        jeden siedzial na drugim i nie byl w stanie go uderzyc cos jak "zlapal tatar
        tatarzyna a tatarzyn za leb trzyma". Jednak widzialem tez takie walki w ktorych
        przeciwnicy stojac trzymali sie lewymi rekami za tyl glowy a prawymi
        napier...lali po twarzach ile wlezie przez 30-40 sekund. Mozecie sobie wyobraci
        jak wygladaly ich twarze po takim czyms.
        • Gość: widz Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.09.06, 05:41
          bardzo smutna sprawa, ze tak wybitny sportowiec jakim byl Pawel Nastula konczy
          w ten sposob... Jest pionkiem, ktory swoim nazwiskiem i wybitnymi osiagnieciami
          dostarcza pieniedzy japonskim mocodawcom, dla ktorych licza sie wylacznie
          pieniadze. Moglby sie poswiecic propagowaniu judo w Polsce, zalozyc wlasna
          szkole walk i uczyc mlodych ludzi, a nie schodzic do tak bardzo niskiego poziomu
          • Gość: Goldi Brawo Nastula IP: *.e-wro.net.pl 15.09.06, 09:55
            Moim zdaniem większość wypowiedzi krytycznych napisali ludzie, który nie mają za
            dużego pojęcia o tym o czym piszą. Co do brutalności to jakoś nie ma zbyt wielu
            informacji co do poważnych kontuzji i nie słyszałem też o zgonie podczas walki
            (co zdarzało się np w boksie). Dobrym przykładem na to jest 1 walka Pawła gdzie,
            po tym jak się zakończyła, większość ludzi myślało że to będzie ostatnia jego
            walka bo nie wyleczy się z kontuzji.
            Co do samej decyzji Pawła Nastuli to uważam że nie można mu nic zarzucić. W Judo
            zdobył już wszystko co było do zdobycia więc żeby się rozwijać musiał spróbować
            czegoś innego, a że zawsze był wielkim wojownikiem to Pride wydaję się być
            odpowiednim miejscem dla niego. Jest to miejsce gdzie krzyżują się różne sztuki
            i sporty walki. Judo jest strasznie wyizolowane, co teraz wie również Paweł.
            Widz napisał że Nastula powinien uczyć młodych ludzi, ale przecież (wynika to z
            artykułu) ma on własną szkołę Judo w Warszawie. Moim zdaniem doświadczenia
            zdobyte w Pride mogą mu pomóc w nauczaniu (nie tyle czystego Judo, co prostej
            samoobrony po którą przychodzą ludzie do jego szkoły nie wiedząc że samym Judo
            się nie obronią).
            Pozdrawiam Pawła Nastulę i życzę samych zwycięstw. On sam będzie wiedział kiedy
            z tym skończyć.
          • radiradi1 Wróćcie do oglądania jazdy figurowej na łyżwach 15.09.06, 11:31
            ... jak się wam Pride nie podoba - podobnożyjemy w wolnym kraju.

            Szacunek dla Pawła, że stawia sobie dalsze wyzwania sportowe, zamiast jechać na
            tym co osiągnął, łazić po imprezach okolicznościowych, p.....ć farmazony w
            tanich programach telewizyjnych i grać epizodyczne role badziorków w tanich filmach.
            • Gość: Good Judgment Re: Wróćcie do oglądania jazdy figurowej... IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 15.09.06, 19:43
              To bijatyki w stylu "Pride" to maja byc
              jakies "wyzwania sportowe"? Raczysz
              sobie zartowac "radiradi1"!
              • Gość: eloWRO Ignorantom i ciociom mówię stop IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 15.09.06, 19:50
                Nikt ci nie zabrania oglądać Małysza jak wolisz inny sport.
                • Gość: chaos1024k Pride a skoki narciarskie IP: *.compi.net.pl 16.09.06, 10:24
                  Nie jestem ekspertem od pride, ale wydaje mi sie, ze porownanie do skoków
                  narciarkich wypada na korzysc pride.

                  Pride = dwoch facetow bije sie na ringu, w krytycznych momentach walka jest
                  przerywana
                  Skoki narciarskie = mały człowieczek staje na szczycie dosc wysokiej budowli w
                  czasie zimy, a nastepnie skacze w dół ku uciesze zgromadzonych na dole tłumow...
                  • meth.p Re: Pride a skoki narciarskie 16.09.06, 13:07
                    W odpowiedzi na komentarz, iz niby Pride nie jest wyzwaniem sportowym - to jest
                    sport i do tego piekny. Pomijam fakt ze w "wolnych walkach" najlepsi sa Ci,
                    ktorzy maja dobra technike i w odpowiednim momencie zaloza dzwignie, nokauty sa
                    rzadkie. Jezeli nazywa ktos boks sportem, to i Pride (a moze tym bardziej) jest
                    sportem.

                    Jezeli kogos przeraza ze ludzie okladaja sie piesciami, nie musi tego ogladac.
                    To jest prawdziwe wyzwanie, prawdziwa walka a nie "na niby". I nie jest to walka
                    na smierc i zycie, chyba miekkie serca moga to tylko tak widziec. JEst sedzia
                    ktory zna sie na rzeczy i umie przerwac pojedynek. Zawodnik sam moze sie poddac.
                    I z tego co wiem bardziej kontuzyjny jest boks, w boksie bywaly tez przypadki
                    smiertelne. Uwazam ze otwarte formuly sa ciekawsze i bardziej widowiskowe, a
                    jednoczesnie bezpieczniejsze bo przy bliskim kontakcie nie ma mowy o bardzo
                    mocnych ciosach, zreszta jak juz mowilem najpewniejsze wygrane to zalozenie dzwgni.
              • Gość: rickardo69 Re: Wróćcie do oglądania jazdy figurowej... IP: *.mysmart.ie 15.09.06, 20:25
                Najmadrzejsi jak zwykle sa ci ktorzy nic z tematem wspolnego nie maja. Stan
                czlowieku na ringu i sprawdz osobiscie jakim wyzwaniem jest taka walka. Wtedy
                Twoja opinia (moze) bedzie miala jakies znaczenie.
              • Gość: Hmm lepsze sa zawody IP: *.CNet2.Gawex.PL 15.09.06, 22:15
                jak armia USA rzuca omyłkowo bombę ale to juz mozna wytłumaczyć,no nie?
              • viking2 Re: Wróćcie do oglądania jazdy figurowej... 16.09.06, 01:29
                Gość portalu: Good Judgment napisał(a):

                > To bijatyki w stylu "Pride" to maja byc
                > jakies "wyzwania sportowe"? Raczysz
                > sobie zartowac "radiradi1"!

                Dajze spokoj z tym romantyzmem "wyzwan sportowych". Licza sie wyzwania
                ekonomiczne, a nie jakiekolwiek inne. I tu akurat wiadomo, o co chodzi, bo sam
                Nastula mowi, ze motywacja finansowa jest ogromna. Podoba mi sie, ze nie pieprzy
                glodnych kawalkow o "wyzwaniu", "samodoskonaleniu", "niezlomnej ambicji" i tym
                podobnych gownach, tylko wyraznie mowi, ze idzie o kase.
                A ze akurat tak ja robi? Jego decyzja, nikogo do tego nie zmuszaja.
            • Gość: pcx Re: Wróćcie do oglądania jazdy figurowej na łyżwa IP: *.aster.pl 15.09.06, 23:09
              a gdzie tu sport w tym mordobiciu ?
              • meth.p Re: Wróćcie do oglądania jazdy figurowej na łyżwa 16.09.06, 13:10
                Gość portalu: pcx napisał(a):

                > a gdzie tu sport w tym mordobiciu ?

                W doskonaleniu techniki, w wypracowywani ogromnej tezyzny i odpornosci na
                zmeczenie (polecam pookladac sie z kolegami gdzies w parku, mozecie zaczac od
                parteru zeby bylo bezpiecznie no i bez okladania sie piesciami, zobaczysz jakie
                meczace), w stawianiu czola swojej neidoskonalosci fizycznej. Wiecej w tym
                sportu niz wboksie na pewno. A juz na pewno wiecej w tym sportu niz w
                lyzwiarstwe figurowym czy plywaniiu synchronicznym. Jezeli sportem moze byc
                strzelanie, to wolne walki sa nim po stokroc.
              • bob_arctor Re: Wróćcie do oglądania jazdy figurowej na łyżwa 16.09.06, 14:01
                A w takim razie, gdzie sport w boksie? Boks ma mniejszy repertuar technik i
                znacznie więcej zakazów niż Pride czy MMA, ale technicznie rzecz biorąc, jest
                to także mordobicie. Gdzie jest granica, zdaniem szanownych przeciwników Pride?
                Dlaczego niby w twarz można bić na stojąco, ale na leżąco już nie? Ja akurat
                nie jestem zwolennikiem Pride i podobnych formuł, głównie ze względów
                estetycznych. Wątpiłem też w możliwości sprawdzenia się Pawła Nastuli w tej
                dziedzinie. Okazuje się, że się myliłem, Paweł po batach w pierwszych walkach,
                zaczyna się rozkręcać. I wie, po co tam jest- dla sławy, adrenaliny i kasy.
                Dostał szansę zasmakowania tych stymulantów i niby dlaczego miałby z niej nie
                skorzystać? Jest to jego suwerenna decyzja i wolny wybór. Jakim prawem
                niektórzy go potępiają? Jak się Wam Pride nie podoba, to po prostu nie
                oglądajcie. Ja na przykład kilka tygodni temu widziałem walkę w formule K1
                między którymś z rzeźników boksu tajskiego a starym mistrzem sumo, Akabono.
                Było to coś żenującego, Akabono wcale się do tego nie nadaje, dostał straszliwe
                baty, to nie była w zasadzie walka, ale egzekucja. Ale to jego wybór,twarz co
                prawda zmasakrowana, za to konto zasilone. Mój wybór, żeby więcej jego "walk"
                nie oglądać. I tyle. A Pawłowi Nastuli życzę powodzenia.
          • Gość: regiss Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 12:53
            Pewnie ze powinien uczyc Judo w Polsce ale ... To nie Nastula olal polskie Judo,
            to polskie Judo (czyt. PZJ) olalo Nastule
          • Gość: Raff Upadek... IP: *.gdynia.mm.pl 16.09.06, 11:25
            Nastula - nie Nastula, jakie to ma znaczenie... Generalnie jak widzę walki takie
            jak te, to myślę, że to upadek człowieczeństwa. Siedzi jeden na drugim i leje go
            po mordzie lub kopie, a tysiące ludzi siedzi dookoła i wrzeszczy jak opętana,
            k...wa, 21 wiek... W boksie były przypadki śmiertelne, i będą, były w
            kolarstwie, w piłce noznej, jakieś serce nie wytrzymało, jakiś mózg... Będą i w
            Pride, NIE MAM WĄTPLIWOŚCI - to kwestia ilości ludzi trenujących, i ilości walk.
            Mnie jeszt źle gdy myślę, że w 21 wieku ludzie tak bardzo kochają krew...
            Pozdrawiam
            Raff
            • Gość: mejlmi Re: Upadek... IP: 203.76.47.* 16.09.06, 11:53
              Zgadzam sie z Toba Raff. Upadek. Nie chodzi nawet o tych gosci dobrowolnie
              martretujacych swoje organizmy i nazywajacych to sportem. Ludzie ktorych to
              fascynuje, to jest upadek. Brak szacunku do zdrowia i zycia. Ilez osob
              potrzebuje zdrowia, iluz lezy w lozkach szpitalnych chorych, sparalizowanych,
              potrzebujacych nadzieji. Niestety, ludzie zaczynaja sie nad tym zastanawiac
              dopiero jak im sie krzywda dzieje. W dobie obecnego rozwoju jakakolwiek przemoc
              i jej uwielbienie powinny zanikac, niestety dzieje sie odwrotnie. Ku
              ostatecznej zgubie ludzkosci. Mi tez jest niedobrze. A tak nawiasem odnoszac
              sie do poprzednich wypowiedzi skoki wypadaja jednak o niebo leiej w porownaniu
              z tym czyms.
              • meth.p Re: Upadek... 16.09.06, 13:16
                Panowie humanisci, tusze?

                Agresje powinno wyladowywac sie na ringu. To jest piekny sport, bezpieczny i
                jezeli w Twoim uporzadkowanym zyciu nie ma miejsca na takie wyzwania, to
                zignoruj te zjawisko. BRzydilyby mnie wolne walki be zadnych zasad i bez
                sedziego, do tego walki do smierci lub we. nieprzytomnosci dlugotrwalej
                przeciwnika. To jest sport, wolna walka w kontrolowanych warunkach. A wolna
                formula walk jest bzepieczniejsza od boksu czy pilki noznej - zwodnicy ssa nie
                tylko kontrolowani przez sedziego - przede wszystkim przy bliskim kontakcie nie
                masz mozliwosci wyprowadzic tak silnych ciosow jak w boksie, no i w parterze, a
                tego typu walki zawsze laduja szybkow parterze najwazniejszy jest grappling.

                Mnie brzydza takie sporty jak gimnastyka artystyczna (vide dziewczynki bez
                prawdziwego dziecinstwa ku uciesze mamusiharujace... eee... trenujace
                codziennie, vide plywacy dzien w dzien katujacy swoje ciala doprowazdajacy swoje
                stawy do oplakanego stanu). Do tego kazdy sport uprawiany wyczynowo nie jest
                zdrowy, osmiele sie stwierdzic ze poza nie tak znowu czestymi kontuzjami Pride
                jest stosunkowo zdrowy - wzmacnia kondycje :)
            • bob_arctor Re: Upadek... 16.09.06, 14:03
              Sprawa prosta- nie podoba się, nie oglądaj.
              • Gość: ciekawski ciekawe co by z tego wyszło IP: *.blue-net.com.pl 15.10.06, 14:22
                Mike Tyson vs Wanderlei Silva, bracia Emelianenko vs bracia Kliczko, Crocop vs
                Walujew.
          • Gość: Tugrys Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 12:25
            Stary nuie masz pojęcia. Po pierwsze Nastula ma już swoją szkołe i uczy młodych,
            po drugie to nie on się odwrócił od judo, ale judo zapomnialo o nim, po trzecie
            jak nie wiesz co to Pride to się lepiej nie udzielaj.
        • Gość: ewka Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 18:57
          najbardziej pierwotna z walk bo łącząca prawie wszystkie style. Najbardziej
          profesjonalna bo wystarczy "małe" ;) mataleo,albo trójkatne duszenie i można
          zabić człowieka z ulicy bez jednego uderzenia.
          Hmm.. no i cóż, japończycy chyba całkiem dobrze oceniają podciągając
          pride'owców do rangi potężnych super hero :)
          pozdrawiam wszystkich walczących.
        • Gość: ewka Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 18:59
          najbardziej pierwotna z walk bo łącząca prawie wszystkie style. Najbardziej
          profesjonalna bo wystarczy "małe" ;) mataleo,albo trójkatne duszenie i można
          zabić człowieka z ulicy bez jednego uderzenia.
          Hmm.. no i cóż, japończycy chyba całkiem dobrze oceniają podciągając
          pride'owców do rangi potężnych super hero :)
          pozdrawiam wszystkich walczących.

        • randoraf Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie 15.09.06, 22:14
          Synu, obudź się to jest ŻYCIE -tak już, teraz...;-)
        • Gość: Pawel Zlapal Kozak Tatarzyna a Tatarzyn za leb trzyma IP: *.popl.cable.ntl.com 16.09.06, 09:06
          tak to brzmialo w oryginale
      • Gość: MINO Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.eranet.pl 15.09.06, 08:04
        NASTULA: Albo ja od niego, albo on mnie! /śmieszy mnie ostatnia wypowiedż po
        wygranej walce Pawla, że wygral dzięki dżwigni z judo... przecież wszyscy
        widzieli i wiedzą, że to byl chwyt jujitsu!!! JUJITSU RZĄDZI!!! Więc Pawelku
        weź się za nie, bo wmoki będą... powodzenia!
        • Gość: janek Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.pronet.lublin.pl 15.09.06, 09:42
          MMA to mieszane sztuki walki więc nie ma tam nic dziwnego że są dzwignie z judo,
          czy bjj.

        • Gość: Goldi Niekoniecznie:) IP: *.e-wro.net.pl 15.09.06, 10:03
          Drogi kolego, narodziny Judo uznawane są przez wielu jako odrodzenie Ju-Jitsu
          ponieważ Kano wyizolował z Ju-Jitsu właśnie: rzuty, duszenia, trzymania oraz
          dźwignie tworząc w ten sposób Judo. Judo jest sportem walki (nie sztuką walki
          jak Ju-Jitsu) czyli ma służyć do czystej i bezpiecznej rywalizacji sportowej, a
          nie do szybkiego obezwładnienia przeciwnika. Dźwignia o której mówi Nastula może
          więc występować i w Judo i w Ju-Jitsu.
      • Gość: bratek4 Słusznie! Grunt to zasady IP: *.cust.tele2.it 15.09.06, 08:35
        Zabronione:
        "- Stosowanie olejków i innych substancji"
      • Gość: Rid Nie kop lezacego zbyt lekko bo wstanie i ci oddac IP: 212.51.207.* 15.09.06, 08:47
        Taka jest prawda jak nie zmasakrujesz kolesia to on to zrobi.
        Jak sie nie podoba to sie nie wychodzi do walki i nie oglada w telewizji.
        Nastula skonfrongowal swoje umiejetnosci w prawdziwej walce o przetrwanie
        i nie widze w tym nic zlego. Lepsze to niz opowiadanie jaki ja jestem
        swietny i niezaleznie od stylu wyglam ze wszystkimi bo jestem mistrz olimpijski.
        Oczywiscie zaslugi Pana Pawła sa ogromne. Judo jest super ale jak widac
        w konfrontacji z innym bardziej wszechstronnym zawodnikiem to stanowczo za mało.
        Kolejna rzeczy ze na tematy tych brutalnych sztuk walk wypowiadaja sie osoby
        ktore nie maja pojecia o walce. Moze jakby pan redaktor dostal pare razy w pape
        na ringu albo w oktagonie to by zrozumial ze czas walczyc o przetrwanie
        niezaleznie od srodkow. Konkluzja jest prosta te wszystkie "Szlachetne sztuki
        walki" sa daleko od realiow walki o przetrwanie. Przeciez mozna trzymac rece na
        jajkach bo tak kazal koles z jakiejs wioski ale pozniej nie placzmy ze
        dostalismy w pape.

        Jeszcze raz gratuluje Panie Pawle odwagi. Malo jest uznanych sportowcow
        ktorzy sa gotowi odlozyc dume oraz wielkie mniemanie by stanac do walki
        zostajac znow jednym z wielu.
      • Gość: set Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.artnet.pl 15.09.06, 09:09
        Pozdrawiam milosnikow PRIDE FC. W tych walkach, ktore wcale nie sa takie brutalne jak to sie wydaje naprawde wygrywa lepszy. Nie ma tam ukladow, przekretow, ustawianych walk. Wszystko pod pelna kontrola organizatorow i lekarzy, nie slyszalem nigdy o zadnym powaznym wypadku, ktory mialby tragiczne skutki. Nie wazne czy byles judoka, karateka, zapasnikiem, kickboxerem itp. Wszyscy podlagaja tym samym regulom, kto najlepiej sie w nich odnajduje i do nich przygotwuje - wygrywa. Fedor the best!!!
      • Gość: dime Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: 195.136.109.* 15.09.06, 09:58
        rany jak czytam te komentarze to wymiękam. ludzie!
        "bardzo smutna sprawa, ze tak wybitny sportowiec jakim byl Pawel Nastula konczy
        w ten sposob"
        tak, potworne. napisz mu maila, zęby przestał, bo to niedobre dla niego
        "Jest pionkiem, ktory swoim nazwiskiem i wybitnymi osiagnieciami
        dostarcza pieniedzy japonskim mocodawcom"
        tak. i Żydzi pewnie w tym maczają palce. japońscu Żydzi.
        "Moglby sie poswiecic propagowaniu judo w Polsce, zalozyc wlasna
        szkole walk"
        www.nastula.pl/index.php
        co za człowiek.
        "wygral dzięki dżwigni z judo... przecież wszyscy widzieli i wiedzą, że to byl
        chwyt jujitsu!!!"
        kolega nie wie, że w judo jest balacha? Nastula na szczęście wie.

        jak się komuś nie podoba to nie oglądajcie.
      • Gość: Wojtek_Abada Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.globalintech.pl 15.09.06, 10:07
        Panie Nastula - szacunek i gratulacje ! Życzę jeszcze 2 zwycięstw... i decyzji
        o kontynuowaniu walk w Pride !
      • Gość: Piotr Psy szczekają, karawana idzie dalej IP: 193.108.194.* 15.09.06, 10:09
        A kim ty jesteś, żeby mówić w ten sposób do wybitnego sportowca? Krytyka
        sportowca jest prawem miłośnika sportu, ale obrażanie go - nie!

        Ludzie, którzy nigdy niczego nie ćwiczyli, nigdy nie walczyli, ba - nie
        oglądnęli ze zrozumieniem jednej walki mieszają z błotem ciężko trenujących
        sportowców. Mixed martial arts poprzez mnogość rozwiązań taktycznych i
        technicznych jest sportem walki wymagającym niesamowitych umiejętności oraz
        dobrze wykształconych cech motorycznych, nie mówiąc o mocnej psychice. Polecam
        dowiedzieć się, na czym to polega, a dopiero później wygłaszać opinie.

        Na szczęście dla swoich fanów mma to sport walki przyszłości - psy szczekają,
        karawana idzie dalej... może za jakiś czas, odwołując się do tradycji greckiego
        pankrationu mma w formie amatorskiej zagości na Igrzyskach Olimpijskich?

        pozdrawiam

        Piotr
        www.kosior.pl - mma, K-1, grappling w Polsce
        Full Contact Magazyn w miesięczniku "Sport dla Wszystkich" ( www.sdw.pl )
      • Gość: stulacz Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.09.06, 11:25
        Pałłłeeeeerrrrrrrrrrrrrrr Nasturrrrrrrrrraaaaaaaaaaa!!!:
        www.youtube.com/watch?v=5tom1B50OZY
      • Gość: Crocop Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: 82.177.46.* 15.09.06, 12:12
        Panie Pawle troszke więcej "stójki" prosze!!!!
        • Gość: downunder [...] IP: *.dsl.nsw.optusnet.com.au 15.09.06, 13:57
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: artekk przepisy IP: *.chello.pl 15.09.06, 17:31
        mozna kopac w glowe pzreciwnika odwroconego twarza do ziemi - to tzn soccer kick
      • Gość: eitan Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.net.bgfl.org 15.09.06, 18:30
        wszytskiego dobrego.sily i wytrwalosci.szacunek.
      • Gość: Good Judgement Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie... IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 15.09.06, 18:34
        Coz... pieniadze nie smierdza (bo w "Pride" tylko
        i wylacznie o pieniadze chodzi)!
        • Gość: m hahahha nie ma to jak opinie kompletnych laikow IP: *.nyc.res.rr.com 15.09.06, 18:46
          pieknie, znawcy!
          • Gość: Piotrrr Re: hahahha nie ma to jak opinie kompletnych laik IP: *.krakow.pl 15.09.06, 19:49
            Taaaa... dorób filozofię do mordobicia. Teraz wszystkie pijaki będą się grzmocić pod knajpą w duchu pojednania i zrozumienia rodem z Pride.
            • Gość: eloWRO Jak komuś nie pasuje PRIDE - może robić na drutach IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 15.09.06, 19:52
              też pięknie. Ale niech nie zabiera tonem eksperta głosu o sprawach o których
              pojęcia nie ma.
              • Gość: Pawel Bredzisz - zeby twoim zdaniem byc ekspertem IP: *.popl.cable.ntl.com 16.09.06, 09:12
                trzeba kochac rzeznie, a jak sie nie kocha to sie jest laikiem i dupkiem od
                robienia na drutach.Nie ma wiec miejsca na merytoryczne glosy ktytyki, cos
                takiego nie istnieje dla ciebie.Dozowlone sa glosy zachwytu (znawcy) albo won
                (geje i slabeusze).
        • bob_arctor Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie... 16.09.06, 14:04
          Za to w innych dyspcyplinach chodzi oczywiście o piękno, czyste emocje,
          prawdziwą walkę i zasady fair play. A kasa żadna w grę nie wchodzi, prawda?
      • Gość: lilith krwawa walka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 18:51
        walka jak każde inne, przecież to oczywiste że może się skończyć złamaniami,
        potłuczeniami itd. Wiadomo ,że MMA to nie zabawa.A ten kto ma pojęcie o mma wie
        doskonale że judo się do tego NIE UMYWA!!! (to cała kombinacja, thai boks, bjj,
        boks itp)
        Fajnie, że robią Halo wokół wygranej walki Nastuli. Fajnie,ze sport jest
        popularyzowany, fajnie że tworzą profesjonalną lige mma w polsce. Ale do czego
        to doprowadzi?
      • eljotem3 Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie 15.09.06, 18:53
        Panie Pawle!

        Co się stało z etykietą dojo,szlachetnymi ideami, elegancją.

        Gdyby żył profesor Kano to na więść o dokonaniu jednogo z byłych najlepszych
        adeptów wykonałby technikę harakiri bo zohydzenie nie pozwoliłoby na seppuku.

        Serdecznie współczuję

        Jot
      • Gość: John_Doe Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 18:53
        A wy aniołki myślicie że jak prawdziwa walka wygląda ? Nie ma w niej miejsca na
        żadne ukłony ani piciu piciu że tego nie wolno albo tamtego nie. Musisz
        przeciwnika powalić szybko i nie ważne czy kopniesz go w jaja, zajedziesz
        łokciem w twarz itp. Gość musi leżeć bo jak nie on to ty. Polecam udział w
        dowolnej ustawce zaraz wam sie klapeczki otworzą.
      • Gość: start123 Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.06, 19:01
        Brawo Nastula- Przygoda ze "SPORTEM"
      • Gość: ja hehe, krwawe walki? dobrze ze wykluczyli łokcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 19:03
        jesli ktoś widział dawne walki z UFC to wie o czym mówię ;)
      • Gość: Piotrrr Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.krakow.pl 15.09.06, 19:48
        Wstyd. Czym różni się walka Prideod mordobicia pod knajpą? Jeśli P. Nastuli o tochodzi to może wystarczy wpaść pod parę kanjp???
      • Gość: eloWRO PAWEL POWER!!! IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 15.09.06, 19:49
        Wszystkie chłopaki od nas z klubu trzymają kciuki za Ciebie. Ignoranci nie
        wiedzą co mówią, trzeba im odpuścić.
      • Gość: mniejwiecej szacunek za sukcesy w najciekawszej sztuce walk IP: *.chello.pl 15.09.06, 20:05
        szacunek
      • Gość: po ryju Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.fred.east.verizon.net 15.09.06, 20:15
        piescia i z buta
        • Gość: jackk3 Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.ptr.terago.ca 15.09.06, 20:27
          Brawo Pawel! Jest coraz lepszy. Wszyscy co krytykuja nie maja pojecia o
          prawdziwej walce (co prawda nie jest to 100% walka uliczna ale chyba jest b.
          blisko). Oczywiste jest ze tego typu sporty (zaczelo sie od UFC wiele lat temu)
          obalily te mity o sztukach walki, ktorymi karmiono mlodziez po filmach tego
          klawna Bruca. Sam spedzilem ponad 10 lat na TKD, ale jak zobaczylem jak Ci tzw.
          mistrzowie sztuk walki dostaja wpier... zapisalem sie na judo azeby poznac
          parter. A co do brutalnosci to nie jest tak zle. Niektorzy pewnie mysla ze na
          judo, zapasach to nie ma kontuzji??? Nie mowiac o boksie.
          Pzdr
          • Gość: han Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 20:33
            Jaki wstyd! MMA będzie wktótce dyscypliną olimpijską. To sport dla naprawdę inteligentnych ludzi, w którym trzeba myśleć. Radzę poczytać troszeczkę na stronach internetowych a potem się wypowiadać. Jestem kobietą i bardzo lubię oglądać walki pride, ufc - może dlatego że wiem o co w tym wszystkim chodzi. Sędziowie pilnują wszystkiego i raczej nic nie może stać się zawodnikom.
            Zachęcam do poczytania na ten temat.
            • Gość: iceman1 Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 20:59
              I co z tego, że olimpijską? We współczesnym Świecie wszystko następuje
              komercjalizacja wszystkich, dóbr tzw. "kultury", również tych "wyższych. W tym
              względzie mit Olimpiady już chyba dawno upadł. Po prostu - pieniądz nie
              śmierdzi.
              • jarko20 Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie 16.09.06, 13:54
                zdefiniuj kulture wysoka
      • mikwa Re: Nastula: Albo ja jego, albo on mnie 15.09.06, 20:46
        Dać im jeszcze siekierę do rąk. Wtedy dopiero będzie widowisko. Powracają walki
        gladiatorów, niestety.
      • Gość: xena Nastula: Albo ja jego, albo on mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 21:10
        powiem tak

        Pride to mega prestiz, pierwsza liga walk, nie sportu

        powaznie

        judo sportowe to medal na scianie, dyplom w barku i wpomnienie emeryta

        po paru latach nikt o mistrzach swiata w czymkolwiek sportowym nie pamieta.

        Pride to pride jesli go nie zabija :-/

        poza tym szkola judo przynosi za malo kasy

        moze gdyby byl w innym kraju slogan reklamowy

        Szkola Judo mistrza swiata dala by mu milion $ rocznie

        i nas ledwo im wystarcza na czynsz

        chce zarobic konkretna kase poki jeszcze jest w stanie

        za pare lat nie bedzie mogl nawet pomarzyc o starcie w Pride

        Teraz jego szkola sie rozkreci, tzn od pwengo czasu mozna tam trenowac
        Brazylisjkie JuJitsu, Kravmage, specnaz cos tam, i rozne inne combat mixy, nie
        sztuki walki, a usystematyzowane bijatyki, pod katem walk w klatkach czy wlasnie
        Pride.



        Saleta sie chyba tez zastanawial ale wymiekl, poza tym on nie ma przygotowania,
        w wiekszosci walk w Pride rozgrywane sa w parterze, malo jest wali na dystans bo
        czasu nima, doskok obalenie i kopanina po glowie albo dzwignie na stawy czy tez
        duszenie. Saleta tego nie zna.

        powodzenia




    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka