Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Boks- bokser się popłakał

    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.06, 02:01
    Temat może sugerować wiadomość, ale ja chciałbym zadać pytanie. Ogladałem
    kiedyś walkę, kiedy bokser, po otrzymaniu mocnego ciosu popłakał się na
    całego. Było to z rok, może 2 lata temu. Nie pamiętam kto walczył dokładnie i
    gdzie. Jakoś dziś przypomniało mi się to zdarzenie i myśl, co się mogło
    facetowi stać- czy puściły nerwy, czy może stało mu się coś fizycznie (stracił
    wzrok, czy coś) i w związku z tym załamał się w jednej chwili. Wiem ,że to
    mało informacji, ale może ktoś skojarzy. Wspomniany bokser chyba był
    blondynem, tyle pamiętam, choć pewnosci nie mam i czas mógł namieszać mi w
    pamięci ;)
    W każdym razie czekam sugestie :)
    Obserwuj wątek
      • Gość: Porter Re: Boks- bokser się popłakał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 02:49
        To był Oliver McCall w walce z Lennoxem Lewisem. Ale nie rozpłakał się po
        ciosie, bo Lewis go w zasadzie nie trafił ani razu mocno, tylko z nieznanych
        powodów - ponoc miał depresję. Z tym, że to było w lutym 1997.
        • Gość: J. Re: Boks- bokser się popłakał IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.06, 17:29
          Dzięki za sugestię, ale to nie o niego chodzi. Lewis był już na pewno dawno na
          emeryturze i jestem pewien, że to nie on był przeciwnikiem wspomnianego boksera.
          Mimo wszystko ciekawe, jak dziwne rzeczy potrafią się wydarzyć na ringu.
          • Gość: Porter Re: Boks- bokser się popłakał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 18:33
            W latach sześćdziesiątych jeden z późniejszych tuzów dziennikarstwa sportowego
            toczył w rngu swoja pierwsza walkę w turnieju pierwszego kroku bokserskiego i
            po dostaniu pierwszych paru ciosów zaczął przed przeciwnikiem uciekać - odwracł
            sie tyłem i w długą. Po paru takich akcjach, przeciwnik dogonił go i kopnął w
            d. Sędzia go za to słusznie zdyskwalifikował i tak nasz dzielny dziennikarz
            wygrał swoją pierwszą i jedyną walkę w ringu.
            • Gość: J. Re: Boks- bokser się popłakał IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.06, 19:06
              Haha, świetne, nie słyszałem o tym. Swoją drogą, myślę, że to był w sumie
              naturalny odruch kopiącego. Sam pewnie zrobiłbym tak samo.
              A tak w ogóle to przypomniała mi się walka chyba Turka, albo obywatela Arabii
              Saudyjskiej, dokładnie nie pamiętam, który prowokował przeciwników spuszczając
              ręce, odwracając się nieco i wykonujac błyskawiczne ciosy np. z odwróconą
              twarzą. Może to taki kiepski i trochę problematyczny boks, ale facet wygrał
              naprawdę wiele walk, a i widowisko było ciekawe i niestandardowe na pewno. W
              walce, którą oglądałem dobra passa prowokatora się skończyła i tę walkę przegrał.
              Nie pamiętam, niestety, nazwiska. Jestem bardziej spontanicznym oglądającym, niż
              kibiciem boksu.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka