andrzejklimek 03.12.06, 20:15 POLSKA ! BIAŁO-CZERWONI! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andrzejklimek Stec: Tej Brazylii pokonać się nie dało 03.12.06, 20:16 POLSKA! BIAŁO-CZERWONI! Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Czy "zdeklasowani" to poprawne określenie? 03.12.06, 23:45 Chyba różnica pomiędzy poziomem gry Brazylii i Polski była wyraźna? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Jakie popełniono błędy? 04.12.06, 14:37 Trzeba się znać na siatkówce, więc może ktoś ze znawców zabierze głos. Wydaje się, że błędy były następujące. 1) Pierwszy set przepadł, m.in. dlatego, że grał p. Gacek. Najlepszy zawodnik p. Wagnera, p. Wójtowicz wskazywał na to jako na błąd. Lublinianin miał na myśli nie tylko dbalość o zdrowie zawodnika. Istotnie, inni zawodnicy oglądali się na p. Gacka i byli rozkojarzeni oraz niepewni. 2) Brazylijczyków trzeba było męczyć od pierwszego seta, by móc wygrać w piątym. Mieliśmy przecież "długą ławkę". "Odpuszczenie" pierwszego seta to uniemożliwilo. 2) O słabości polskiego ataku Brazylijczycy wiedzieli już po meczu Polska-Rosja. Słabe ataki i ataki w blok. Kto bardziej zawinił p. Zagumny (chyba nie bardzo gubił blok przeciwnika), czy pp. Świderski lub Wlazły - niech powiedzą znawcy. Może wystawienie p. Gruszki od początku pomieszałoby trochę Brazylijczykom? Świeży p. Świderski na zmęczonych Brazylijczykach miałby więcej szczęścia. 3) Nie działał, niezły zazwyczaj, polski blok. Może za mało umiejętny na Brazylijczyków (po nim Brazylijczycy niejednokrotnie odbijali piłkę dalej). Może ktoś powie więcej na czym ta słabość polegała. Zdaje się, że jeśli by się dłużej mecz ciągnął, to mielibyśmy więcej zdobyczy blokiem, ale nie doczekaliśmy. 3) Nie w(y)chodził "service". Choć może nie był bardzo różny od brazylijskiego, to przy dużo lepszej kontrze przeciwników zawodnicy starali się podawać trudno, ale psuli podania. 4) Nie dopilnowano, żeby nie zmieniano sędziego na wygodnego Brazylijczykom Meksykanina. Trzeba było głośno protestować - co nam szkodziło? Bardziej by pilnowano jego gwizdka. Na MŚ nie powinno się dopuszczać do takich tricks. Można odnieść wrażenie, że polscy działacze swoją ustępliwością zarabiają sobie na jakieś korzyści przyjemnościowe. Sędzia był istotny, bo Polacy nie są tacy mocni psychicznie, jak im się wmawia - zwłaszcza wobec zespołów w rodzaju Rosji czy Brazylii. A potrzebny był długi pierwszy set i zwycięski drugi. Co uczestnicy forum o tym sądzą? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejklimek Wreszcie sukces w sporcie zespołowym!!! 03.12.06, 20:17 ...teraz kolej na piłkarzy i koszykarzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abst Nie dało i jeszcze jakiś czas się nie da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 20:45 Co nie znaczy zawsze. W finale nawet Lozano był spięty i chyba popełniał błędy. Ale czego chcieć? Toż to pierwszy finał od tylu lat. Najpierw musimy się ograć. Trzy, cztery, pięć razy zagrać o miejsce na podium na ważnych imprezach, dac kilka razy łupnia najlepszym w trakcie turnieju, a wtedy będziemy w stanie grać w finałach bez trzęsących się rąk. Na to potrzeba czasu - byle by tylko utrzymywac się w medalowej stawce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MSB Re: Nie dało i jeszcze jakiś czas się nie da IP: 213.17.226.* 04.12.06, 08:06 Dobrze powiedziane. Widać było, że finał to już tym razem o krok za dużo i dla drużyny i dla trenera. Ten pozytywny stres i motywacja zgasły w momencie zapewnienia medalu i do finału nie wystarczyła siła rozpędu. Brazylijczycy mogą sobie pozwolić na małe potknięcia w trakcie wcześniejszej fazy, ale w finale wrzucają program finałowy - perfekcyjnie dopracowany grą w kolejnych meczach o złoto i nie dają szans rywalom - tym razem Nam. W przyszłym roku mistrzostwa Europy, Liga Światowa - tam będziemy dopracowywać nasz własny program - medal przestał być mitycznym celem, już go mamy. Jesteśmy w ścisłej czołówce. Koniec podziwiania innych (no może poza Brazylią) - jesteśmy równi Rosji, Włochom, Serbii, Francji itd. Mogą się trafić jeszcze 5 miejsca - bo medale są 3, a konkurencja gigantyczna. Wiem, że ten wczorajszy mecz i całe mistrzostwa to tylko początek. Jesteście wielcy. Dzięki za te 2 tygodnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gab Re: Nie dało i jeszcze jakiś czas się nie da IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 12:55 MSB - trafne podsumowanie Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Stec jako spec od wszystkiego przesadza 03.12.06, 20:50 Brazylijczycy byli niesamowici ale nie można tak przegrywać końcowek jak w drugim secie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janusz Super! Teraz nie schodzimy z podium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 21:02 Do zobaczenia w Lidze Światowej! Odpowiedz Link Zgłoś
matamu Tylko Murka żal... 03.12.06, 21:17 Szkoda mi tego siatkarza. Od lat podpora naszej dróżyny w najtrudniejszych meczach. Choć ostatnio był w trochę słabszej formie zapewne znalazłby się w składzie na mistrzostwa. To pierwsza wielka impreza od lat bez tego siatkarza. On też powinien zostać wicemistrzem świata. P.S. Wielkie gratulacje dla calej ekipy. Miło było ekscytować się Waszą grą! Odpowiedz Link Zgłoś
matamu Re: Tylko Murka żal... 03.12.06, 21:20 przepraszam za "dróżynę" najwyraźniej prawidłowe U gdzieś się zapodziało z tych emocji :) Odpowiedz Link Zgłoś
michr błąd.Lozano. 04.12.06, 14:17 Lozano osiągnął duży sukces tym niemniej popełnił błąd, nie powinien wystawiać Gacka. W tym meczy nie mogło być miejsca dla kontuzjowanego zawodnika i to zdołowało pozostałych zawodników bo nie mogli liczyć na Gacka. Nasz libero nabawił się kontuzji podczas meczu Polska - Bułgaria i już wtedy polska gra zacząła "siadała". Wygraliśmy siłą rozpędu. Okazało się że Bąkiewicz radził sobie dobrze na pozycji libero (drugi set).Być może nie można było wygrać z Brazylią ale mozna było przegrać w innym stylu. W całym turnieju Gacek grał doskonale, ale koniecznie chciał zagrać w finale no i Lozano ugiął się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MMaI Re: Stec: Tej Brazylii pokonać się nie dało IP: *.icpnet.pl 03.12.06, 21:19 a bąkiewicz jako libero grywał w Olszytnie nie raz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mumania Re: Stec: Tej Brazylii pokonać się nie dało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 21:27 nie lubie wytykac bledow ale Arek Golaś nie jechal aby zadebiutowac w najlepszej lidze swiata czyli wloskiej juz tam gral sezon w Padwie....radze to poprawic :) pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Polacy faworytami?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 21:48 POlacy faworytami ME? to bardzo odważna teza. Chciałem zauważyć, że na tych mistrzostwach niewiele dzieliło nas od gry o miejsca 5-8 i wszystko skończyłoby sie jak zwykle do tej pory. Chwała chłopakom, że wygrali; jestem zachwycony ich postawą podczas tych mistrzostw i nie umniejszam ich przeogromnego sukceu, jak by nie było w grze zespołowej, która ekscytuje sie cały świat. Tyle, że w siatkówce męskiej rządzi Europa (poza Brazylią oczywiście)- oprócz nas Byłgaria, Rosja, Włochy, Francja, Serbia. W pierwszej ósemce MŚ jest aż 6 drużyn europejskich, dwie pozostałe to Brazylia i zupełnie przypadkowa Japonia, która na pewno nie jest 8, drużyną świata. Gratuluję chłopakom i trenerowi Lozano, ale założenie, że teraz będzie tylko z górki i na Mistrzostwach Europy zdobędziemy bez kłopotu złoto wydaje mi sie lekkim nadużyciem. Odpowiedz Link Zgłoś
niloque Re: Polacy faworytami?! 03.12.06, 21:55 ale kto powiedział, że Polacy na luzie zdobędą złoto? to jest oczywiste, że będziemy faworytami, w końcu za rok ciągle będziemy mistrzami świata. na piłkarskich ME 2000 Francja też była uznawana za faworyta, głównie dlatego, że była wtedy mistrzem globu... bycie faworytem nie oznacza od razu gładkiej przeprawy do finału danej imprezy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszekc DLa Arka Gołasia [*] 03.12.06, 21:57 "Medale siatkarze odbierali w koszulkach z nazwiskiem Arkadiusza Gołasia, który błyszczał w reprezentacji Polski, ale w zeszłym roku zginął w wypadku samochodowym, jadąc do Włoch, by zadebiutować w najsilniejszej lidze świata. - Podjęliśmy tę decyzję już w kwietniu. I dopóki ja pozostanę trenerem reprezentacji, założymy te koszulki zawsze, kiedy będziemy wchodzić na podium - oświadczył Raul Lozano." Dziekujemy siatkarzom. Dziekujemy Lozano !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruzin DLa Arka Gołasia [*] IP: *.nat.student.pw.edu.pl 03.12.06, 22:03 jak najbardziej, a dla red. Steca współczutko m.in. za "nieziemską Brazylię" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor, autor Re: Stec: Tej Brazylii pokonać się nie dało IP: *.chello.pl 03.12.06, 22:10 O jezu - znowu ciężko strawny tekst Steca - przesadził Pan z tym kwiecistym stylem tym razem (syntetyki, arcyprecyzja, itp.) A poza tym nie zgadzam się, że Brazylia jest nie do ogrania - przecież w drugim secie niewiele nam zabrakło, a i w nim nie graliśmy tak dobrze jak potrafimy. Nasi po prostu słabo grali, nawet Zagumny, który źle wystawiał, a raz nawet przepuścił piłkę przez dłonie. Gdybyśmy zagrali tak jak ostatnie sety z Rosją, albo z Serbią, to kto wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ośćość Re: Stec: Tej Brazylii pokonać się nie dało IP: *.end.estpak.ee 03.12.06, 23:16 Gratuluję polskiej drużynie oraz trenerowi zdobycia srebrnego medalu. Zgadzam się z przedmówcą. Dziennikarze wypisują banialuki. Na portalach wisiały tytuły, jak "wielki finał", "nieziemska gra Brazylijczyków" etc. Finał nie był wielki, Polacy po prostu zagrali znacznie słabiej niż do tej pory. Myślę, że rację miał ktoś, kto napisał wcześniej o tym, że radość z awansu do finału była tak wielka, że do druzyna przystąpiła do gry w finale, ale nie do gry o złoto. Brazylijczycy też są jak najbardziej do ogrania, co udowodnili Francuzi. W tym finale Brazylijczycy zagrali na swoim zwyczajowym poziomie, zaś Polacy słabiej niż w przekroju całego turnieju i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
maskazorro Re: Stec: Tej Brazylii pokonać się nie dało 04.12.06, 11:17 Moim zdaniem jednak zabiła ich świadomość możliwości zdobycia złota. Widać było że byli spięci jakby nagle zapomnieli to w czym błyszczeli podczas tego turnieju. Stawka chyba była zbyt wielka. Mimo wszystko gratulację i życzę powodzenia w następnej wielkiej imprezie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laik Nie abym sie czepiał, ale stara prawda mówi, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 15:01 gra sie tak jak przeciwnik na to pozwala. Piszecie, że Polacy zagrali slaby mecz. Zgoda, ale bylo to spowodowane m.in. tym, że atakujacy nie potrafili sie przebic ( z małymi wyjątkami ) przez znakomity blok brazylijczyków oraz tym, że skandalicznie słaba zagrywka w Naszym wykonaniu była wodą na młyn grającym jak w natchnieniu w ataku brazyliczykom. To tak jakby podczas walki bokser odsłanial głowe Taysonowi i liczyl, ze ten jak juz nawet trafi, to on to przetrzyma. Ale oczywisicie wielkie brawa dla Polaków za ten cały turniej i za 2 miejsce. BRAVO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek_ brawo Polacy!!! gratulacje wicemistrzostwa swiata! IP: *.hsd1.nj.comcast.net 03.12.06, 22:22 Brawo Polska!!!! dziekujemy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inż.Wilga Szkoda tego II seta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 23:09 Ale i tak chwała IM za Rosję i Serbię z Czar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CAROL CHUCK Re: Szkoda tego II seta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 23:22 A ja myślę, że tą Brazylię pokanać się dało:) Gdyby chłopaki zagrali na 100% swoich umiejętności byłoby złoto. Momentami nawet widać było równą walkę, a nawet to, że możemy być lepsi od canarinios. Cóż, miejmy nadzieję, że wyniosą wnioski z tego spotkania. Ale dosyć tego - KOCHAM WAS I KOCHAM SIATKÓWKĘ. Liczę na rewanż już za 2 lata na OLIMPIADZIE W PEKINIE!!! Zawsze będę w Wami, nawet w tych trudnych chwilach, pozdrawiam wszystkich i wielkie dzięki za SREBERKO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: Stec: Tej Brazylii pokonać się nie dało 03.12.06, 23:24 po prostu cała koncentracja i motywacja ulotniła się po meczu z Bułgarią a z tą samą Brazylią (skład identyczny jak dzisiejszy) graliśmy na IO w Atenach 2 lata temu w 1/4 finału i dwa pierwsze sety były bardzo wyrównane i jesli dobrze pamietam w drugim mielismy setbole dopiero w trzecim troszke pęklismy a na IO Brazylia grała chyba nawet lepiej niż dzisiaj a my sporo gorzej niz podczas tych MŚ czyli można było się pobić dziś z Brazylią i stanąć w szeregu z ludźmi Wagnera ale z drugiej strony po tylu meczach i po wyszarpaniu tak oczekiwanego od lat medalu z drużyny uszło powietrze, trzeba to zrozumieć i chylić czoła za gre w pozostałych 10 meczach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koss14 Bravo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 23:56 Naprzód siatkarze dzisiaj ambicja wam karze grać na całego i walczyć do upadłego Punkty zdobywać i wszystkie mecze wygrywać iść na całego i walczyć do upadłego i to pokazaliście jestem dumny (nalegam wywieście flagi najlepiej polski) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zadowolony Stec: Tej Brazylii pokonać się nie dało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 00:09 Pokonać się dało. Ale nie w takim stanie. Odnosze wrażenie, ze Nasi zakończyli mistrzostwa w sobotę. Niedzielny finał to praktycznie walkower : bezradność, brak werwy i kompletne zagubienie - jakby zabrakło motywacji. Ale może to i dobrze, bo są u nas liczne przykłady szybkiego wspinania się i równie szybkiego opadania. A tak - po ogromnym sukcesie (bo przecież srebro to wielki sukces) - jest też okazja do samokrytycznej refleksji (z zachowaniem umiaru). A to może wyjść na zdrowie. Tylko z punktu widzenia nas - kibiców - szkoda tego finałowego "przebudzenia z pięknego snu". Ale - jeszcze raz : srebro to wielki sukces. I kolejny dowód na to, że należy sięgać po trenerów zagranicznych, ale najlepszych i dawać im czas na działanie. Lozano, Bennhaker, Leppistoe, i inni - profesjonaliści spoza układów (czasem szemranych) i często potrafiący wydobyć z Naszych więcej niż rodzimi fachowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: green fan Re: Stec: Tej Brazylii pokonać się nie dało IP: *.burl.east.verizon.net 04.12.06, 00:20 ogromne brawa za walke!! roznica czasu niestety nie pozwolila mi obejrzec zadnego meczu( amerykanie ani slowem nie wspomnieli o tych mistrzostwach ) ale jestem i zawsze bede z BIALO - CZERWONYMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MOGENTALE Stec ma rację - Brazylia nie do ogrania w finale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 00:39 Może i Stec nie jest wybitnym ekspertem od siatkówki, ale ma rację. A każdy kto zna się na siatkówce i ma trochę oleju we łbie wie, że w tym finale Brazylia była nie do ogrania, mimo naszych najszczerszych chęci. Tylko tyle i aż tyle. Od biedy można było urwać drugiego seta, ale i to niczego by nie zmieniło. Byli dla nas za dobrzy i za szybcy. Tu nie było żadnego zadowalania się naszych, bo finału nikt nie odpuszcza. Zwyczajnie Brazylijczycy na nic więcej naszym nie pozwolili. Trzeba to zrozumieć i uszanować, zamiast głupio się napinać. Żebyśmy nie wiadomo jak zagrali, rzecz była nie do wygrania, co najwyżej parę minut dłużej by było. Mistrzostwa udowodniły, że Polska może wygrywać z każdym, ale jeszcze oprócz Brazylii. Są więc powody do optymizmu, A PÓKI CO CIESZMY SIĘ Z WIELKIEGO SUKCESU. Odpowiedz Link Zgłoś
rafczerwo No i jest pomylka 04.12.06, 01:00 Drogi Panie Stec, Arkadiusz Gołaś rzeczywiście jechał zadebiutowac, ale nie w lidze włoskiej, bo tam grał już rok. Chodziło o debiut w barwach jednego z najbardziej utytułowanych klubów świata - Lube Banca Macherata. Czasami warto sprawdzic niepewne dla siebie informacje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychonyc kompletne frajerstwo IP: *.nyc.res.rr.com 04.12.06, 04:06 Typowe dla Polakow. Po co nam zloto skoro juz mamy srebro. A co? Drugie miejsce to zle? Tej Brazylii pokonac sie nie dalo, bo sie nie chcialo. Taka radocha po przegranym meczu? Typowa polska mentalnosc. I tak ze wszystkim. Zawsze bedziemy drudzy, trzeci, i bedziemy pisac o legendarnych wyczynach polskich druzyn. Czy ktos w tym kraju rozumie ze na swiecie nie mowi sie, ani nie wspomina, o tych z drugiego lub trzeciego miejsca. Liczy sie tylko pierwsze, licza sie tylko mistrzowie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbychu nyc Re: kompletne frajerstwo IP: 192.156.102.* 04.12.06, 04:23 rychu, przemiesc sie z greenpoinciaka na wschodni manhattan, a potem dopiero nabierzesz odpowiedniej perspektywy i tzw. ogladu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychonyc Re: kompletne frajerstwo IP: *.nyc.res.rr.com 04.12.06, 05:42 Palant jestes. Lyknales troche Manhattanu to sie Tobie wydaje ze mozesz wszystkich innie myslacych polakow od greenpoinciakow wyzywac...Mieszkam w Park Slope, na Greenpoincie bywam niezmiernie rzadko, chociaz nie mialbym nic przeciwko miec tam dom bo ceny niezle poszly do gory...Co do tego co napisalem wczesniej to podtrzymuje..Licza sie tylko najlepsi. Zadne drugie, czy trzecie miejsca...Brac trzeba wszystko. Rozumieja to Brazylijczycy, maja to zakodowane w swiadomosci, i dlatego sa mistrzami...Dla naszych srebro to wielki sukces...A idz do diabla... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Stec: ktos tu opowiada banialuki IP: *.dsl.bell.ca 04.12.06, 04:46 panie Rafale,jak panu nie wstyd opowiadac banialuki: Polacy mieli slabszy dzien (powtarzam jak p. Kononowicz - mieli slabszy dzien),ktory zapewne spowodowany byl trema - a ta natomiast spowodowana sytuacja,ktora ich przerosla lub inaczej mowiac brakiem doswiadczenia; bo z pilka jest jak z dziewczyna: zdobywa sie ja doswiadczeniem - nie rutyna; a pan pisze jak rutyniarz; a to jak pan okreslil,ze:pod siatka jej(Brazylii) hegemonia jest absolutna (tak sie gada jak ktos wypil "Absoluta") - to sie z panem zgadzam,bo naszym oni siegali pod pachy i kilka razy ladowali pod siatka; mecz ogladalem w calosci i musi pan przyznac,ze nasi prowadzili i w drugim secie i niepotrzebnie odpuscili; takze w trzecim secie prowadzili,ale cos przestali wierzyc i odpuscili; zreszta zasady gry w siatkowke bardzo sie zmienily na niekorzysc i to juz nie to samo widowisko,jak kiedys Odpowiedz Link Zgłoś
adorkable Ludzie nie irytujcie sie tak artykulem Steca 04.12.06, 07:07 zawsze lubi podkwasic atmosfere a szczegolnie w nodze i wiekszosci sie zgadzam, bo bardzo czesto polscy redaktorzy wyolbrzymiaja, przezywaja jakbysmy nie wiadomo jakie mieli szanse i wiekszosci przegrywamy. Ale dalej Strejlau i inni "wybitni zwiazkowcy" musz dzialac, kiedy to powinni byc wy..i co najmniej 25 lat temu. W tym artykule jednak Stec grubo przesadzil! Mimo wszystko fajnie popatrzy na to:en.wikipedia.org/wiki/Volleyball_World_Championship Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Ludzie nie irytujcie sie tak artykulem Steca IP: *.dsl.bell.ca 05.12.06, 04:50 wyglada na to.ze najrowniejsza druzyna byli Wlosi - bo kolejno trzy razy wygrali mistrzostwa; natomiast bohaterami - sa Czesi,poniewaz kilka razy pokrzyzowali plany Rosji... i powinnismy wziac przyklad wlasnie z Czechow - i na nastepnych mistrzostwach upokorzyc te Brazylie; po co bylo wysylac do Japonii dzialaczy-smakoszow "sake" - trzeba bylo poslac kilka "panienek" i podstawic je "jurnym" Brazylijczykom , tak jak Niemcy to zrobili na ostatnich mistrzostwach pilki kopanej...i zloto byloby dla nas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walerian2 To takie polskie ! IP: 195.127.59.* 04.12.06, 08:46 Opinje ostateczna wyrazam zawsze po finale. Jest ona tym bardziej druzgocaca, ze dotyczy rzadko utalentowanych chlopcow !! W historji rozgrywek finalowych nie znalazlem tak KOMPROMITUJACO grajacego finalisty !!Przgranie seta do 12 ! sprawia podejrzenie, ze awans byl lutem szczescia !? A z przebiegu rozgrywek tak nie wyglada. Zatem wyszlo typowo polskie...final zenujacy, ktore sprawil,ze ogromna sympatia jaka zyskiwali ci sportowcy rozplynela sie bezpowrotnie.Jak mowia na zachodzie, przegrali "po polsku".Szkoda... Dla mnie ten srebrny medal ma dziwny smak.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Z Barazylią przegraliśmy psychiką jeszcze przed wy IP: 193.30.160.* 04.12.06, 09:17 wyjściem na boisko. Widziałem twarze naszych zawodników. Nie było w nich radości i chęci walki. A była w Brazylijczykach. Z Brazylią można było wygrać. Ale Polacy wymęczeni po meczu z Bułgarią nie potrafili wzbić się na wyżyny. A z Brazylią trzeba grać pilnując każdego punktu. Bo jak się rozszaleją to rzeczywiście już nikt ich nie powstrzyma. I tak się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odludek Stec: Tej Brazylii pokonać się nie dało IP: 195.205.166.* 04.12.06, 09:39 Kto to pisał? Chyba ktoś, kto nie ma pojęcia o siatkówce. Otóż Brazylia grała świetnie, ale nie była nie do pokonania. Polacy grali słabo, bo zjadła ich trema. Trema przed wielkim przeciwnikiem. Przerósł ich smok. Do tego były jeszcze błędy trenera. Główny, to wpuszczenie Gacka na boisko. Zawodnicy, zamiast grać chronili go. Wynik pierwszego seta spowodował rozszypkę Polaków. Mimo to, w kolejnych setach nawiązywaliśmy równorzędną walkę grając słabo. Gdyby nie siadła psychika, kto wie co mogłoby być. Jednak vice mistrzostwo, to wielkie osiągnięcie i nie wolno go bagatelizować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konix Re: Stec: Tej Brazylii pokonać się nie dało IP: *.171.79.164.crowley.pl 04.12.06, 09:45 Gra sie o braz i zloto! 4 miejsce i drugie do do d...py! Polkneli ich jak pestke! Przegrali mecz w szatni, po co wystawil kontuzjowanego Gruszkie?! Ach szkoda gdac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Stec: Tej Brazylii pokonać się nie dało IP: *.abc.com.pl 04.12.06, 10:18 Już przed finałem odtrąbiono wielki sukces, czyli srebrny medal... . Zwłaszcza dziennikarze, do znudzenia na okrągło powtarzali, że już jest wielka wygrana srebrny medal. No i chyba nasi w to uwierzyli: gdzie nam tam do Brazylii, cieszmy się z II miejsca. No i stało się. Widziałem poprzednie mecze i naprawdę Brazylia była do pokonania, zresztą Polacy pokazali kilka razy, że można Brazili ograć. Rzeczywiście Gacek na boisku to pomyłka, z całym dla niego szacunkiem, nie powinien grać. Cała druzyna zerkała na niego czy da radę, w końcu za koledzy niego odbierali piłki. Dziwna decyzja trenera. Szkoda... . Dla Brazylijczyków II miejsce to klęska, gorzej niż 3 czy 7. Nasza dryżyna naprawdę doszła tak daleko, tak ciężko pracowali i właśnie dlatego nie można odpuszczać w finale. Złoto było w Ich zasięgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tuskowiec widziałem tylko mecz z Brazylią Proszę powiedzcie IP: *.bph.pl 04.12.06, 09:56 czy cały turniej grali tak słabo, czy tylko ten mecz im nie wyszedł. Jak czytam komentarze wynika, że w każdym meczu grali źle albo co najwyżej przyzwoicie Nawet z Bułgarią w półfinale. I tylko z Rosją powalczyli. Wczoraj to była różnica 3, 4 klas. Nie wiedziałem, że na mistrzostwach można przegrać seta do 12 .... Odpowiedz Link Zgłoś