Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Toni Kukoc zakończył karierę

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 10:19
    Strasznie go lubiłem.
    Piękne to były czasy.
    Piękne finały, zarwane noce
    i Oni - Jordan,Pippen i Kukoc.
    Obserwuj wątek
      • Gość: adalek Toni Kukoc zakończył karierę IP: 193.201.167.* 09.01.07, 10:20
        gral tez w 76ers.

        ojjjj, panowie redaktorzy....
        • rezoon Re: Toni Kukoc zakończył karierę 09.01.07, 10:38
          ja też się na tym wychowałem - trudno zapomnieć te mecze
        • Gość: Pete Miałem to szczęście widzieć go w akcji na żywo ... IP: 212.122.223.* 09.01.07, 12:59
          ... a było to w drugim meczu Jordana po powrocie z zabawy w baseball, przeciwko
          Atlanta Hawks, w którym to Michael przesądził o zwycięstwie Chicago, swoją
          ostatnią akcją. Mecz był w Atlancie, pełna hala, wszyscy przyszli tylko i
          wyłącznie dla Jordana. Po końcowej syrenie wszyscy zrobili Michaelowi standing
          ovation. Z tego co pamiętam Toni był nieco w cieniu Jordana w tym meczu.
          Niemniej jednak mogę powiedzieć, że widziałem Kukoca na żywo i teraz też mogę
          podziękować za wspaniałe mecze w barwach Chicago u boku Jordana i Pippena. Co
          to były za nieprzespane noce gdy Chicago wygrywało w Finałach. Dzisiejsza NBA
          to już nie to.
          • Gość: kuppi Re: Miałem to szczęście widzieć go w akcji na żyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 17:50
            Gość portalu: Pete napisał(a):
            Z tego co pamiętam Toni był nieco w cieniu Jordana w tym meczu.
            a z tego co ja pamietam to nie tylko w tym:)
        • Gość: ubik74 Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:28
          Chyba nie czytałeś tego arykułu, bo wyraźnie jest napisane, że: "Chorwat
          czarował błyskotliwymi podaniami kibiców Philadelphia 76ers, Atlata Hawks i
          Milwaukee Bucks"...
      • Gość: pawel zysko Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.gddkia.gov.pl 09.01.07, 10:25
        w pelni szacunek!!!!!!!!pamietam mecze w wykonaniu slynnego Chicago Bulls w
        ktorym Jordan, Pipen Kukoc oraz reszta super teamu zachwycala !!!!!!!!!
        szkoda ze te czasy minely, bo moim skromnym zdaniem dzis jest tylko banda
        pazerow i szpanerow a nie graczy z sercem i klasa :(smutne
        • Gość: Pakosc Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.ad.ic.ac.uk 09.01.07, 10:37
          Zgadza sie, dziesiejsza NBA to nic tylko wielka NUDAAAAAAAAAA.
          Co do Kukoca, to byl niezly, a razem z Pippenem, Jordanem, Rodmanem, Ronem
          Harperem, Kerrem a nawet klocem Longley tworzyli team nie do pokonania!
          REKORD 72-10 POZOSTANIE NA ZAWSZE.
          • Gość: nobody Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 12:36
            ... był tam też o ile pamiętam Bil Welington..
            • Gość: Kuppi Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 17:52
              taaa... w turnieju mcdonalda pilka trafila do kosza, potym jak w/w rzucil
              takiego kartofla, po ktorym galeczka odbila sie kolejno od drugiej obreczy,
              kantu tablicy (gornego) poczym zatanczyla po obraczce i po paru sekundach
              przeistoczyla sie w punkty:) to to byl lolek
          • Gość: Przemas Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.01.07, 20:01
            Powtórzę się, bo już do napisałem pod innym postem - " Krew mnie zalewa, jak
            czytam teksty "bez MJ'a to już nie to NBA" itp itd. Odpuśćcie już sobie. Były
            lata 80-te, całkowicie zdominowane przez Lakers i Celtów, były lata 90-te,
            całkowicie zdominowane przez Michaela (cieszmy się że dane nam było oglądać go w
            akcji na żywo, ale do cholery cieszmy się nadal NBA,a nie żyjmy ciągle
            wspomnieniami). Teraz mamy nowe dziesięciolecie, w ciągu ostatnich pięciu lat
            mieliśmy czterech różnych mistrzów (Lakers, Spurs x 2, Pistons, Heat), w tym
            roku mam nadzieję dołączy do nich kolejny nowy - Phoenix
            lub Dallas - pisanie w tym miejscu że dzisiejsza NBA jest nudna to nieporozumienie!

            Co do Kukoca, lubiłem go, ale moim zdaniem do końca w NBA się nie spełnił...a
            najlepszym Europejczykiem w dziejach NBA jest dzisiejszy lider Dallas.

            Pozdro

            • Gość: zgrzyt nba zeszła na psy IP: *.acn.waw.pl 10.01.07, 18:50
              nba zeszła na psy

          • Gość: c.rayback Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.lodz.mm.pl 09.01.07, 22:12
            Tru,tru :(.
      • Gość: KasjuszCharea Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: 82.160.120.* 09.01.07, 10:33
        Tak to było to. Piękne chwile
      • Gość: orek Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 10:48
        Ja to nawet kasety wideo mam z tamtych czasow...
        Dzis NBA nie oglądam już wcale
      • Gość: Arek gin z ToniKiem IP: *.chello.pl 09.01.07, 10:49
        ToniK był po Drazenie Petroviciu najlepszym Europejczykiem w NBA (Detlef
        Schrempf i Vlade Divac to produkty amerykanskich uniwerkow i ich systemu szkolenia).

        w 1995wygral jeden mecz przeciwko New York Knicks w play-offach niesamowita
        trojka w ostatniej sekundzie: typowy buzzer-beater, podanie z boku tylko dotknął
        piłkę plecami do kosza złozył się do rzutu obracając się ku koszowi, rzucił
        skręcony, z obrońcą "na sobie" - i trafił.

        szkoda mi go było jak się "wycierał" po jakiejś Atlancie. Chyba faktycznie tylko
        Philla próbowała go w pełni wykorzystać.

        No i był najlepszym rezerwowym w barwach Bulls (sezon 96/97 jesli się nie mylę).
        • Gość: Philippo Dzięki stary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 13:01
          Wspaniałe czasy i świetna koszykówka. A ta trójka w 1995 miodzio. Powodzenia
        • jankold Re: gin z ToniKiem 09.01.07, 13:13
          trójka w playoffach była w 1994 roku, Pippen pokłócił się wtedy z Jacksonem że
          nie on ma rzucać i wyszedł na boisko. Genialne poza tym były finały z Seattle
          gdy Toni wchodził w 3 kwarcie rzucał parę trójek i było po meczu oraz 5 mecz z
          finałów '98 gdy Toni trafiał wszystko za trzy ale decydującą trójkę rzucał MJ i
          nie trafił
          • pancwynar Re: gin z ToniKiem 09.01.07, 14:44
            wspaniała akcja i świetny rzut nad bezradnym Masonem:) to były czasy
      • Gość: lee Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.as.kn.pl 09.01.07, 10:56
        znowu błąd! wiedziałem! 76`ers. i tak jest zawsze!
      • Gość: majkel Toni Kukoc zakończył karierę IP: 217.153.219.* 09.01.07, 11:01
        To były piękne chwile i zarwane noce. Zawsze go lubiłem, pamietam jak z
        Petroviciem jako jedyni stawiali opór pierwszemu DreamTeamowi (i jedynemu DT
        według mnie) na igrzyskach, no a potem NBA... na początku chuderlak, a czarował
        niesamowicie. Miał nieprawdopodobny talent, choć ponoć czasem był leniwy :)
        Drugiej takiej drużyny już nie będzie - Chicago!!
      • Gość: fodor Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 11:28
        też to pamietam..... porter w dłoni, chipsy przed i oglądanie do rana.....
        zajefajne czasy to były..a teraz.... nikt nie chce NBA...to sie zapomina jak sie
        gra w kosza
      • Gość: sa Dopiero teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 11:31
      • Gość: a-gadka Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 11:38
        podpisuję się:)
      • Gość: a-gadka Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 11:40
        > Strasznie go lubiłem.
        > Piękne to były czasy.
        > Piękne finały, zarwane noce
        > i Oni - Jordan,Pippen i Kukoc.

        podpisuję się:)
        • Gość: crs Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 11:51
          a ja tez wspominam nieprzespane czerwcowe noce z setkami ciastek i mleka :) i panem Noculakiem na tefalenie :)a teraz irytuje mnie to ze w zadnej publicznej telewizji nie ma transmisji(nawet z play-off czy chocazby finalu) zenada, po prostu zenada. u mnie w pokoju wisi plakat Chicago Bulls wymiary 250x150cm i moja dziewczyna kaze go wyrzucic.she doesn't "love this game":)
          • tiges_wiz Re: Toni Kukoc zakończył karierę 09.01.07, 12:01
            wyrzuc dziewczyne ;)
      • Gość: szerman Dzięki Toni! IP: *.wroc.zigzag.pl 09.01.07, 11:52
        Dzięki Toni za frajdę oglądania Twojej gry w Chicago Bulls!
        • Gość: Q Re: Dzięki Toni! IP: 62.29.160.* 09.01.07, 12:30
          Prawdziwy diament!!
      • capitalissimus Re: Toni Kukoc zakończył karierę 09.01.07, 13:10
        To se ne wrati....
        Jordan, Pippen, Kukoc i oczywiście Rodman. Nie wiem czy to był chłopięcy świat
        czy też dzisiejsza NBA to już nie to samo? Nie ma już prawdziwych gwiazd, teraz
        grają banknoty dolarowe.
      • Gość: i.d. Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 13:52
        j.w.
        ta druźyna była niesamowita , chyle czoło przed nią
      • Gość: oldfan Toni Kukoc zakończył karierę IP: 195.94.195.* 09.01.07, 14:20
        wspaniały koszykarz, wspaniałe czasy
        wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia TONI!!

        • Gość: warren Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.prio138.trustnet.pl 09.01.07, 14:37
          nie zapominajcie ze owa znakomitą druzynę obok wspomnianych Jordana Pippena
          Kukoca Rodmana i Harpera tworzył również niejaki Jud Buechler
          ...tak chciałem sobie tylko zażartować :D
      • beny_benas Cóz to były za czasy 09.01.07, 14:53
        To był okres w którym NBA było moją narkotykową, obsesyjną pasją

        3 tytuły dla Byków
        2 tytuły dla Rakiet (nawiasem mój ulubiony zespół z niesamowitym Hakeem
        Olajuwonem "The Drem")
        i znów 3 tytuły dla Byków ...

        ... a potem coś pękło moze pokolenie 2003 coś zmieni

        Tęskinie właśnie za tym wstawaniem o 2.30 i oglądaniem ze zmróżonymi oczyma
        akcje Stoctona z Malonem, Pipena z MJ, trójki reggiego Millera, Chrisa Mulina,
        Alana Houstona i 2 wieże z SAS Admirał Robinson + Duncan, a przez jeden sezon
        do tego była trzecia - Will Perdiu (największa stopa w NBA) - to były czasy
        grały wtedy same legendy

        a czy ktoś pamięta Maniuta Bola z Golden State - najwyższy zawodnik w historii
        NBA ???
        • Gość: juzek Re: Cóz to były za czasy IP: *.zab.nat.hnet.pl 09.01.07, 14:55
          A BJ ARMSTRONG I JOHN PAXON TO NIE LASKA WSPOMNIEC
          • Gość: kuppi Re: Cóz to były za czasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 17:57
            nie mam pewnosci co do tego, ze paxton z kukocem sie spotkali w jednej
            druzynie...
        • Gość: kuppi Re: Cóz to były za czasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 17:58
          nie dosc, ze najwyzszy to jeszcze najmocniej lepiacy...
        • Gość: Przemas Re: Cóz to były za czasy IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.01.07, 20:43
          Pamiętam mecz w którym Manute, chyba jeszcze w barwach 76ers z Barkleyem u boku,
          w jednym meczu trafił kilka trójek; rzut bez wyskoku, przypominający piłkarski
          wyrzut piłki z autu; wyglądało to komicznie, ale trafiał!;-)
          Pseudonim podwórkowy też miał fajny - Manute the Drut;-)
      • pancwynar Najlepsze akcje Kukoca. Pamiętacie? 09.01.07, 14:55
        sezon debiutancki: chicago bez jordana, pipen uczy sie trudnej sztuki liderowania mistrzom, a toni płaci "frycowe" rookiego...
        aż nadchodzi mecz w Chicago przeciwko Ostrogom z San Antonio
        niemrawa pierwsza połowa, byki przegrywają wyraźnie z przyszłymi mistrzami... i wtedy za pipena jackson wpuszcza młodego kukoca... no i się zaczyna:)
        fenomenalny wjazd pod kosz po minięciu dwóch obrońców i wsad bezpośrenio nad bezradnym Robinsonem(!) - już mamy murowaną akcję tygodnia...
        wsadem wyraźnie ożywia trybuny i kolegów, ale "kopa" dostaję on sam: no look pass, celne osobiste, trafia nawet w ciężkich sytuacjach z faulem... i wreszcie znakomicie ustawia się pod koszem i obok zaskoczonych obrońców fantastycznie dobija niecelny rzut z dystansu pieknym smeczem z powietrza... po ok. 7-8 min pobytu na parkiecie zdobywa 13 pkt. i co ważniesze z rezerwami wyprowadza Bulls na prowadzenie. Gdy schodzi na zmianę żegna go standing ovations, klaszczą także koledzy z ławy, w tym uśmiechnięty od ucha do ucha Pipen.
        Chicago pewnie wygrywa ten mecz. Cóż za mecz... Cóż za czasy...
        • pancwynar Re: Najlepsze akcje Kukoca. Pamiętacie? 09.01.07, 15:08
          mecz z lakersami w pamiętnym sezonie gdy Byki wygrały 72 mecze w sezonie zasadniczym...
          Znów hala w Chicago i oprócz wielkich emocji (był to ostania faza sezonu i walka Byków o wyśrubowanie rekordu zwycięstw) mecz ten ma też podtekst rywalizacji wielkich mistrzów z Chicago z młodymi gniewnymi z Miasta Aniołów: Bryanta i O'Neala - typowanymi na następców legendarnych Byków.
          Świetny, wyrównany mecz... aż do 4. kwarty gdy exploduje Kukoc. swietne podania, znakomite rzuty z dystansu, kapitalna praca w obronie (wyjątkowo dobra jak na kukoca)
          No i ta akcja...
          Kukoc trafia w dwóch kolejnych akcjach za trzy. Piłkę mają Lakarsi. Nie pamiętam już czy ktoś z nich ją gubi, czy po niecelnym rzucie przechwytuje Rodman i błyskawicznie podaje do Kukoca. Ten rusza do kontry. Przed sobą ma tylko O'Neala po drugiej stronie zbliża się kolega (bodajże Harper kryty przez obrońcę). Ale Kukoc wie, że dziś jest jego dzień. Przed linią rzutu za trzy sugeruje zwodem, że będzie mijał O'Neala... i błyskawicznie składa się do rzutu za trzy. O'Neal nabiera się ... reakcja na rzut zbyt późna i mimo różnicy wzrostu i zasięgu ramion zdoła tylko sfaulować Kukoca, który trafia! Akcja trochę szalona... i to dobija Jeziorowców. Celny osobosty Kukoca; goście juz nie podnoszą się... Kolejne zwycięstwo Byków
          • Gość: warren Re: Najlepsze akcje Kukoca. Pamiętacie? IP: *.prio138.trustnet.pl 09.01.07, 18:28
            Ale co by nie powiedzieć to jednak finał z 1994 roku Houston-New york(idealnie
            wyrównane piątki)
            był piękny choć moze nie efektowny.Póżniej nie było już takich emocji bo Chicago
            dominowało wyrażnie.Z finałów Chicago najlepszy ten z 1993 przeciwko Phoenix ale
            głownie ze względu na pojedynki strzeleckie Jordana z Barkleyem.
            A tak naprawdę boom na nba w Polsce skończył się z chwilą zaprzestania przez tvp2
            transmitowania meczy i oczywiście z chwilą odejścia na dobre MJ.James Wade Kobe
            czy Iverson nie byli w stanie tego zmienić.
            • Gość: sacto Re: Najlepsze akcje Kukoca. Pamiętacie? IP: *.aster.pl 09.01.07, 22:19
              Pozdrawiam wszystkich pamiętających NBA z lat 90.
              Osobiście najlepiej wspominam skład Knicks z tamtych czasów. Co prawda nigdy nie
              zdobyli mistrzostwa, ale drugiej drużyny z takim charakterem nie widziałem.
              Szkoda że trochę zabrakło im umiejętności.

              Gdy NBA zniknęło z telewizji ogólnie odstępnej na jakiś czas straciłem ją z
              oczu. Od niedawna znów oglądam na canal +, i muszę powiedzieć, że nie jest taka
              zła. Jest co prawda więcej lansu i błyskotek, ale jeśli sprowadzić sprawę do
              samej gry to zawodnikom tak samo zależy na zwycięstwach. Szczególnie w
              playoffach , mecze potrafią być porywające.
      • Gość: zyczliwy Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.07, 20:43
        Panie Adamie wiem że żyjemy w Polsce ale nazwisko tego wspaniałego gracza pisze
        się Kukoc a jedynie wymawia Kukocz ...
        • Gość: lingua Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 21:16
          Gość portalu: zyczliwy napisał(a):

          > Panie Adamie wiem że żyjemy w Polsce ale nazwisko tego wspaniałego gracza pisze
          > się Kukoc a jedynie wymawia Kukocz ...

          I co z tego. Obie formy są prawdopodobnie poprawne.

          A nazwisko bez tranliteracj/transkrypcji to Kukoč.

          Nie do końca wyjaśniający przykład, ale raczej charakterystyczny.

          so.pwn.pl/zasady.php?id=629651

      • Gość: Mikuś Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:06
        Tak, to były czasy! Wtedy grały osobowości, to byli GOSCIE!, teraz też oglądam
        NBA, ale to już nie to, poza kilkoma weteranami teraz grają same leszcze,
        smutna prawda.
        • Gość: ATJ Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 09.01.07, 22:18
          Caly artykul pisal ktos kto nie zna sie na NBA.
          Mieszkam w Chicago i bywalem na meczach Bulls. Na milosc Boska, przeciez Kukoc
          przyszedl do druzyny juz po najlepszym okresie. jego zaslugi w zdobyciu tytulow
          mistrzowskich sa zerowe. Kukoc raczej nie spelnij pokladanych nadziei. Zgoda,
          co do tego rzutu. Po odejsciu z Bulls tulal się po klubach i nic wielkiego nie
          osiagnal. Wielu innych zawodnikow europejskich gralo w NBA lepiej. W Bulls
          gwiazda jest teraz Argentynczyk Nocioni, ale jak kazdy przyzna to juz nie to.
          • Gość: radja dino Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: 195.145.215.* 09.01.07, 22:29
            tonik niewiele zdzialal w nba. owszem byly super momenty w bullsach, ale on tam
            byl przeciez rezerwowym! a potem w innych klubach szarosc. chyba zeby zasluzyc
            na miano gwiazdy to trzeba cos wiecej zdzialac. potrafil zawsze blyskotliwie
            podac ale na pewno lepiej europe reprezentowali divac, petrovic czy teraz
            nowicki. a po toniku spodziewano sie ze zawojuje ameryke. no i nie zawojowal.
            ale was rozumiem, sentymentalnie sie jakos robi jak sie o nim czyta. pozdrawiam
            fanow nba z lat 90-ych.
      • Gość: Pa! Pa! IP: *.hsd1.pa.comcast.net 09.01.07, 22:31
        Pa! Yugoli jest nadmiar.
        • Gość: hoob Re: Pa! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:42
          Witam
          fajnie zobaczyć, że nie sam człowiek pamięta czasy oglądania NBA po nocach
          zwłaszcza w tvp 2 i komicznie zaspany Rysiek Łabędź. Jednak dla mnie możed nie
          lepszą ale ładniejszą koszykówkę grało Chicago z 91-93, no iten finał z Phoenix
          poezja. Ja też jestem "wychowany" na NBA z lat 90 ale wydaje mi się że ta obecna
          nie jest taka kiepska, ale zgadzam się że chyba brakuje "osobowości" takich jak
          Jordan, Barkley, Drexler itd. No i jak kiedyś moje boisko do kosza pękało w
          szwach t teras pustki ale to już inny temat pozdrawiam fanów basketa
        • Gość: znafca Ech oglądało się kiedyś NBA z prawdziwą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:44
          przyjemnoscia. DO tej pory mam sporo kaset video z meczami z tamtego okresu, w
          tym z Kukoczem. Szkoda mi tylko z tamtego okresu świetnej drużyny z Portland,
          która miała pecha trafic na hegemonię Bulsów. Pamietacie ten mecz, kiedy
          Portland w Chicago gromiło Byki i wtedy Pipen z rezerwowymi zawodnikami w
          niesamowity sposób doprowadził do wyrównania, a w koncówce MC zrobił już swoje?
          To był dopiero meczyk, wydawało się, że Portland zdobędzie w klejnym meczu u
          siebie mistrza.
          • Gość: hoob Re: Ech oglądało się kiedyś NBA z prawdziwą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:48
            no, nie czesto się trafia miłośnik terry portera, robinsona i drexlera z czasów
            walki z chicago. mi też ich gra się podobała no szkoda (cholerne chicago:))
            • Gość: znafca no i nie zapominaj o Kevinie Duckworth :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:54
              A tak na marginesie uwielbiałem patrzec na "3" rzucane przez Portera obrońcom
              sprzed nosa oraz ich firmowej akcji, kiedy jeden zawodnik wchodził pod kosz na
              wprost i podawal do wbiegajacego po lewej lub prawej stronie ( wzdłuż koncowej
              linii ) - głownie C. Robinson i J. Kersey :-)
              • Gość: hoob Re: no i nie zapominaj o Kevinie Duckworth :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:59
                uu kiedy to było człowiek, nie patrzył czy szkoła czy nie do rana oczy na
                zapałki. widze że dobrze ich zapamiętałeś, mi szczególnie zapadły przeloty Clyde
                "The Glide" Drexlera - to trzeba było zobaczyć i on to robił z wielką klasą.
                Fajnie, że zdobył pierścień później z Houston. Pozdrawiam znafce i pozazdrościć
                pamięci
                • oregon Re: no i nie zapominaj o Kevinie Duckworth :P 12.01.07, 10:47
                  Witam miłosników superdrużyny z Oregonu! Porter, Drexler, Kersey, B.Williams,
                  Duckworth i superrezerwowy Ainge to najlepsza drużyna wszechczasów ! :)
                  Pamietam jak Danny sam doprowadził do dogrywki a potem ją wygrał w meczu nr. 2
                  finału 92. Przypomne że wczesniej była druzgocąca porażka po 6ciu trójkach
                  Jordana. Na myśl o porażce dwa lata wcześniej z Detroit do dzisiaj ciarki mnie
                  przechodzą :) Pozniej było juz tylko gorzej... Sabonis, Rider, Rasheed,
                  Stoudamire, Grant...nazwiska wielke ale jakoś "chemii" nie było. Dzisiaj to już
                  samo dno, pewnie nawet z Polpakiem Swiecie by dostali...
      • Gość: entuzjasta NBA '90 Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.toya.net.pl 09.01.07, 23:30
        Tez nie rozumiem zachwytu Kukocem w Chicago. W Europie osiagnal bardzo duzo.
        Ale jego mecze w NBA, poza kilkoma dobrymi i paroma akcjami, zwykle kiedy wynik
        byl juz wlasciwie znany, nie wniosl wiele do gry bykow. Pamietam, jak mnie
        irytowal, jak kompletnie nie pasowal do finezji i dynamiki Jordana czy
        Scottiego. Pamietam zblizenia na wk..wione twarze tych ostatnich po bezmyslnych
        i niedokladnych, wolnych i nieporadnych zagraniach Kukoca. Nie znam go z
        Europy. W Chicago, kiedy wchodzil z lawki, prawie nigdy nic dobrego nie wnosil.
        Do dzis zreszta mysle, ze sklad Chicago lat 90 tych wcale nie byl jakims
        idealem. To geniusz Jacksona dal Bykom 6 tytulow. Kerr (wczesniej gleboki
        rezerwowy cleveland) , wczesniej jeszcze Paxon (tylko w Chicago geniusz!),
        Rodman - totalna pokraka, Longley - wiecznie nieobudzony tatus. Byl Jordan i
        Pippen. Ale popatrzcie - Pippen w Huston juz wlasciwie byl innym graczem.
        Gorszym. Chociaz to fakt - czasy byly zaczarowane.
        • Gość: fan chicago Re: Toni Kukoc zakończył karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 10:58
          To były piekne czasy... Najlepiej pamiętam mecz nr 6 finałów z 93 roku, kiedy
          Chicago grało z Pxoenix. Nieźle im szło do 4. kwarty, ale wtedy obudzili sie
          Suns. ZApamiątałem taki napis w TV "Chicago 12 points in 4th quarter - all by
          Jordan.Fenomonalna końcówka - Pippen do Granta, Grant do Paxsona i zywcięski
          rzut za 3 na 3,9 sek. przed końcem... Prosto po meczu poszedłem pisać egzamin
          wstępny no LO. Ale fajnie było...
          Finały z Portland też były super, a później z Utah. Już nigdy nie będzie takiej
          drużyna jak Chicago w latach 90.
        • oregon Re: Toni Kukoc zakończył karierę 12.01.07, 10:54
          Zgadzam sie w 100%. Kukoc szczyt miał w Jugoplastice. Grał nawet w poznańskiej
          Arenie przeciwko Lechowi (Kijek, Jechorek, Torgowski?) i wraz z Dino Radja
          spuścili Lechitom niezłe manto. Była nawet transmisja w TVP! Póżniej Benetton
          Treviso to już była pomyłka! Wtedy miał iść do Bulls, ale byki wybrały Pippena.
          Póżniej przez całą kariere powtarzano, że gdyby poszedł do NBA wcześniej
          osiągnąlby to co Pipek.
      • Gość: Peeter "UniKalnY" redaktor adrom i "unikalna" pisownia... IP: 85.14.94.* 11.01.07, 02:01
        panie adrom, koszykówkę można grać unikatową a nie unikalną. pan chyba
        potrzebujesz korepetycji z polskiego. a z tego co pamiętam to nie jest pierwsza
        wpadka...
        • bazyliszek4 w sprawie korepetycji... 11.01.07, 16:26
          Gość portalu: Peeter napisał(a):

          > panie adrom, koszykówkę można grać unikatową a nie unikalną. pan chyba
          > potrzebujesz korepetycji z polskiego.

          to radzę samemu skorzystać:
          sjp.pwn.pl/lista.php?co=unikalny

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka