Gość: Geezoos
IP: *.acn.waw.pl
27.04.03, 13:26
Wczoraj po meczu z Amica pan Henio trzezwo i odkrywczo zauwazyl iz boisko
Wisly nie nadaje sie do gry w pilke. Skoro tak twierdzi to pewnie ma racje.
Jeszcze miesiac-poltora temu plyta stadionu Bialej Gwiazdy byla w doskonalym
stanie. Nie ulega to watpliwosci - 40 milionow Polakow nie moze sie mylic.
Kazdy widzial przeciez ze trawka byla rowna jak dno patelni teflonowej.
Wniosek jest jeden. Nie mozna wpuszczac na tak pieknie przygotowane boiska
ligowej holoty. Boisko rozryja, klopotow narobia a na kartoflisku grac sie
nie da. Tako rzecze pan Henryk, ktory wczorajszy (szczesliwy dla Amicy) remis
przypisuje fatalnemu boisku. Zadziwiajace sa losy krakowskiej murawy. Moze
ktos sie tam pomylil i plyte obsial zimowa odmiana trawy? Jesli tak to nie
chce nawet myslec co bedzie pod koniec ligi :(