Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Boisko sie popsulo :(

    IP: *.acn.waw.pl 27.04.03, 13:26
    Wczoraj po meczu z Amica pan Henio trzezwo i odkrywczo zauwazyl iz boisko
    Wisly nie nadaje sie do gry w pilke. Skoro tak twierdzi to pewnie ma racje.
    Jeszcze miesiac-poltora temu plyta stadionu Bialej Gwiazdy byla w doskonalym
    stanie. Nie ulega to watpliwosci - 40 milionow Polakow nie moze sie mylic.
    Kazdy widzial przeciez ze trawka byla rowna jak dno patelni teflonowej.
    Wniosek jest jeden. Nie mozna wpuszczac na tak pieknie przygotowane boiska
    ligowej holoty. Boisko rozryja, klopotow narobia a na kartoflisku grac sie
    nie da. Tako rzecze pan Henryk, ktory wczorajszy (szczesliwy dla Amicy) remis
    przypisuje fatalnemu boisku. Zadziwiajace sa losy krakowskiej murawy. Moze
    ktos sie tam pomylil i plyte obsial zimowa odmiana trawy? Jesli tak to nie
    chce nawet myslec co bedzie pod koniec ligi :(
    Obserwuj wątek
      • Gość: duch olabogi Re: Boisko sie popsulo :( IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 14:25
        od tego deptania Bzykowi po odciskach cos Ci sie od niego udzialilo...

        Kasperczak glosniej zaczal sie wypowiadac nt boiska nie od wczoraj, ale od
        wygranego meczu z Gornikiem.
        Boisko jest rzeczywiscie fatalne po wszystkich oslawionych probach z jego
        przygotowaniem do meczu z Lazio... musialo wchlonac w siebie iles ton soli a to
        nie dodaje trawce zielonosci...
        i ja mysle ze kto jak kto ale kibice Legii nie powinni traktowac narzekan na
        boisko jak niepowaznych, smiesnych wykretow. przeciez wszyscy oni - no moze nie
        wszyscy - pamietaja jakie miala Legia problemy z boiskiem po tym jak
        przygotowywala swoje do zimowej gry w Lidze Mistrzow.
        Jasne, ze boisko jest takie samo dla obu druzyn. ale tez nie ulega watpliwosci,
        ze na kartoflisku trudniej atakowac, z latwiej sie bronic.

        PS. i ja mysle Geezoos, ze ostatnio czesciej wypowiadasz sie na temat Wisly niz
        Legii... czyzby druzynie krakowskiej przybyl jeszcze jeden fan z Warszawy???
        • Gość: Porter Re: Boisko sie popsulo :( IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 27.04.03, 16:02
          Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

          [...]
          > Kasperczak glosniej zaczal sie wypowiadac nt boiska nie od wczoraj, ale od
          > wygranego meczu z Gornikiem.
          [...]

          Ja mysle, ze cos z boiskami zrobic w Polsce trzeba, bo gra na takich
          pastwiskach, jak to we Wlodzislawiu Slaskim, czy przy Konwiktorskiej mija sie z
          celem. A porzadna plyta z ogrzewaniem to kilkaset tysiecy zlotych, wydatek w
          sumie zaden.

          A propos Kasperczaka, czy juz powiedzial, co sadzi o zachowaniu Kalu Uche?
          Obstawiam wypowiedz: "smark smark nic nie widzialem".
          • Gość: duch olabogi Re: Boisko sie popsulo :( IP: *.jagiellonia.krakow.pl 27.04.03, 16:25
            Wypowiedz Kaspra - za wislakrakow.com

            Trzeba wiedzieć dlaczego mój zawodnik tak zareagował. Nie chcę powiedzieć, że
            ktoś w Amice jest rasistą. Dobrze, że Kalu nie spowodował kontuzji zawodnika
            Amiki.
            -----------------------
            O ile sobie przypominam to Kalu gra w polskiej lidze juz ladnych kilka lat.
            Poniewaz jest szybki i dobrze technicznie wyszkolony proby jego powstrzymania
            przez obroncow czesto koncza sie faulami.
            Gdyby nie potrafil powstrzymac swoich nerwow z powodu faulow - juz dawno byloby
            to widac na boisku.
            Rasizm jest obecny na trybunach stadionow.
            Dlaczego nie mialby wystepowac rowniez na boisku?

            i mysle ze w krytyce wszystkiego co sie wiaze z Wisla Porter juz dawno
            przegroczyl granice obiektywnosci.
            Dobrze przynajmniej, ze daje odetchnac Kosie i Zurawiowi - zabral sie za
            obrabianie innych pilkarzy oraz trenera.
            ten brak wlasciwego dystansu w krytyce Wisly kaze sie zastanawiac czy Porter
            nie zostal strasznie skrzywdzony w zyciu przez krakusow. Co to bylo?
            Dziewczyna? Awans? ladniejsze krzeseleczko w przedszkolu?


            • Gość: kataryna Re: Boisko sie popsulo :( IP: 193.243.153.* 27.04.03, 16:55
              Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

              > Wypowiedz Kaspra - za wislakrakow.com
              >
              > Trzeba wiedzieć dlaczego mój zawodnik tak zareagował. Nie chcę powiedzieć, że
              > ktoś w Amice jest rasistą. Dobrze, że Kalu nie spowodował kontuzji zawodnika
              > Amiki.


              Nie zebym sie czepiala ale strasznie tajemniczy ten Kasperczak. "Trzeba
              wiedziec dlaczego..." - to prosze powiedziec dlaczego. "Nie chce powiedziec,
              ze..." - to co chce pan powiedziec? Kasperczak jest bardzo dobrym trenerem i
              sympatycznym czlowiekiem ale te dwa zdania sa przykladem na to, jak
              skomentowac, zeby nie zajac stanowiska a przy okazji zasugerowac co nieco. Nie
              powiem, zebym za czyms takim przepadala, albo sie chce cos powiedziec i sie to
              mowi wprost, albo sie nie chce nic powiedziec i wtedy sie mowi - jak to Porter
              ujal - "smark, smark, nic nie widzialem" (przy okazji, Porter, skad to "smark,
              smark"?).
              • Gość: duch olabogi Re: Boisko sie popsulo :( IP: *.jagiellonia.krakow.pl 27.04.03, 17:13
                ja mysle ze Kasper jak i klub zajma stanowisko jak sprawa Uche trafi na tapete
                PZPN.
                Czasami publiczne danie do zrozumienia jest bardziej wymowne niz jednoznaczne
                opowiedzenie sie za lub przeciw...

                rozumiem, ze porterowskie "smark, smark" jest dla Ciebie znakomitym dowcipem...
                well, z gustami nie wypada dyskutowac.
                • Gość: kataryna Re: Boisko sie popsulo :( IP: 193.243.153.* 27.04.03, 17:30
                  Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                  > ja mysle ze Kasper jak i klub zajma stanowisko jak sprawa Uche trafi na
                  tapete
                  > PZPN.
                  > Czasami publiczne danie do zrozumienia jest bardziej wymowne niz jednoznaczne
                  > opowiedzenie sie za lub przeciw...


                  Ale mi chodzi o to, ze Kasperczak dal do zrozumienia, ze moglby dac cos do
                  zrozumienia ale nie da. Jesli wie co Uche uslyszal, powinien to wyraznie
                  powiedziec zamiast sie bawic w jakies niedopowiedzenia i aluzyjki. Jesli Uche
                  zostal obrazony jakims rasistowskim komentarzem to trzeba to glosno powiedziec,
                  bo na razie to wiadomo na pewno, ze Uche naplul na rywala. Gdyby Kasperczak byl
                  mniej tajemniczy, mozna byloby krytykowac nie tylko Uche za plucie ale tez
                  Zienczuka za chamskie prowokowanie a tak dostaje sie tylko Uche (co oczywiscie
                  nie oznacza, ze jesli Zienczuk rzeczywiscie obrazil Uche, plucie na niego jest
                  calkowicie usprawiedliwione i o sprawie nalezy zapomniec). Chamstwo na boisku
                  trzeba tepic, zeby je jednak tepic trzeba o nim najpierw powiedziec. Chamskie
                  jest zarowno plucie jak i rasistowskie odzywki (tyle, ze na razie na plucie
                  jest dowod a o tych odzywkach sie tylko mowi polgebkiem).


                  > rozumiem, ze porterowskie "smark, smark" jest dla Ciebie znakomitym
                  dowcipem...
                  > well, z gustami nie wypada dyskutowac.


                  Zapytalam o "smark-smark" bo nie wiedzialam co Porter mial na mysli, ostatnio
                  mam malo okazji sluchania Kasperczaka.
                  • Gość: duch olabogi Re: Boisko sie popsulo :( IP: *.jagiellonia.krakow.pl 27.04.03, 17:37
                    krakowskie media pisza o tym zdarzeniu - podaja jego interpretacje zarowno
                    wedlug Uche jak i Zienczuka
              • Gość: Porter Re: Boisko sie popsulo :( IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 27.04.03, 17:16
                Gość portalu: kataryna napisał(a):

                [...]
                Nie
                > powiem, zebym za czyms takim przepadala, albo sie chce cos powiedziec i sie
                to
                > mowi wprost, albo sie nie chce nic powiedziec i wtedy sie mowi - jak to
                Porter
                > ujal - "smark, smark, nic nie widzialem" (przy okazji, Porter, skad
                to "smark,
                > smark"?).

                Kasperczak cierpi chyba na chroniczny katar i zanim zacznie mowic, to wciaga
                nosem wydzieline z charakterystycznym odglosem, ktory fonetycznie najlepiej
                oddaje owo "smark-smark".
                • Gość: duch olabogi Re: Boisko sie popsulo :( IP: *.jagiellonia.krakow.pl 27.04.03, 17:21
                  i co ty jeszcze wymyslisz Porter... do jakich organolepytcznych porownan
                  dojdziesz... coz Ci ta Wisla uczynila i ten Krakow...
            • Gość: dexter Re: Boisko sie popsulo :( IP: *.acn.pl 27.04.03, 17:08
              Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

              > Wypowiedz Kaspra - za wislakrakow.com
              >
              > Trzeba wiedzieć dlaczego mój zawodnik tak zareagował. Nie chcę powiedzieć, że
              > ktoś w Amice jest rasistą. Dobrze, że Kalu nie spowodował kontuzji zawodnika
              > Amiki.

              To i tak postęp w stosunku do wcześniejszych wypowiedzi Kasperzczaka w
              stylu "nic nie widziałem, nic nie słyszałem".
            • Gość: Porter Re: Boisko sie popsulo :( IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 27.04.03, 17:10
              Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

              > Wypowiedz Kaspra - za wislakrakow.com
              >
              > Trzeba wiedzieć dlaczego mój zawodnik tak zareagował. Nie chcę powiedzieć, że
              > ktoś w Amice jest rasistą. Dobrze, że Kalu nie spowodował kontuzji zawodnika
              > Amiki.
              > -----------------------
              > O ile sobie przypominam to Kalu gra w polskiej lidze juz ladnych kilka lat.
              > Poniewaz jest szybki i dobrze technicznie wyszkolony proby jego powstrzymania
              > przez obroncow czesto koncza sie faulami.
              [...]

              Proponuje, zeby zachowac pewna miare. To, ze Uche jest Murzynem nie powinno
              miec wplywu na ocene jego postepowania. A zasluzyl na dluga dyskwalifikacje.
              Naprawde, mozna wiele zrozumiec. Kuzba dal w dziob przeciwnikowi i to jest
              wbrew przepisom, ale miesci sie w konwencji gry. Kucharski z Glowackim
              brutalnie sie wzajemnie faulowali i to tez jest OK. Bo po meczu mozna nad tym
              przejsc do porzadku dziennego i uscisnac sobie dlonie. A jak uscisnac dlon
              komus, kto przed chwila naplul nam w twarz?
              Zas to, co powiedzial Kasperczak jest kuriozalne. Jaki ten Uche dobry: mogl
              zabic a tylko oplul.
              Warci sa siebie wzajemnie.
            • Gość: Porter Re: Boisko sie popsulo :( IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 27.04.03, 17:53
              Widzisz, Olaboga, to jest cos, czego nie potrafie u kibicow Wisly zrozumiec.
              Dla Was nie ma wartosci obiektywnych. Mozna by uznac, ze oplucie przeciwnika
              jest zawsze zle i niewybaczalne. Ale jezeli plul zawodnik Wisly, to trzeba by
              wiedziec z jakich pozycji plul. Bo w telewizorze widac bylo, ze plul, ale w
              istocie on sie przeciwstawial rasizmowi i zwalczal ksenofobie. Nie, zeby ten
              opluty byl rasista, tego nie twierdze... Jezeli zas ktos pokretnie tlumaczy
              takie zachowanie rasizmem - nie rasizmem, to jest to nieuczciwe, chyba, ze
              tlumaczacym jest przedstawiciel Wisly Krakow. Wtedy to nie tylko nie jest
              nieuczciwe, ale jest rozsadne i sluszne.
              Ty mowisz, ze daje odpoczac Zurawskiemu i Kosowskiemu... Do Zurawskiego nic nie
              mam, uwazam, ze jest przereklamowany, dopoki nie gra w reprezentacji, to mi nie
              przeszkadza. Kosowski - ja wiem, ze obrazajac Legie on w istocie nikogo nie
              obrazal, tylko walczyl z warszawskim chamstwem. Nie podoba mi sie, ze facet
              zdolny do tak paskudnego zachowania jest reprezentantem Polski, a moje w tym
              wzgledzie przekonanie wznacniaja jego kolejne beznadziejne gry w kadrze.
              Teraz przeczepilem sie Uche. Owszem, ale czy bez powodu? Czy jego zachowanie
              nie bylo naganne? Obiektywnie, nie patrzac, czy jest zawodnikiem Wisly, czy
              Szczakowianki? Sprobuj przez chwile spojrzec na to z boku! Jak ocenic taka
              postawe? Nie zwracac na nia uwagi? A niby dlaczego?
              Na koniec - jestem admiratorem talentu Kalu Uche. Uwazam, ze to wspanialy
              pilkarz. Bez Uche Wisla nie liczylaby sie w rywalizacji o tytul (bramka w 85.
              minucie ze Szczakowianka, gol w 86. minucie w Szczecinie, gol i asysta z
              Legia) - Wisla zawdziecza mu 6 punktow w ostatnich kilku kolejkach.
              Tym bardziej jestem zaskoczony i przerazony jego zachowaniem. Zas wszelkie
              proby tlumaczenia - rasizmem, czy nie rasizmem, sa po prostu nieuczciwe.
              Niezaleznie od tego, kto to robi.
              A - i juz calkiem na koniec: ja uprawialem kiedys judo. Mozna rzec, ze mialem
              nawet pewne sukcesy - dwa medale MP seniorow. To jest kontaktowy sport,
              zdarzaja sie faule, ale raz mnie taki jeden Rumun oplul. Nie wyobrazasz sobie,
              co sie wowczas czuje...
              • Gość: duch olabogi Re: Boisko sie popsulo :( IP: *.jagiellonia.krakow.pl 27.04.03, 18:37
                Ja zawodniczo uprawialem.... szachy... i to jest bardzo malo kontaktowy
                sport :)))

                > Widzisz, Olaboga, to jest cos, czego nie potrafie u kibicow Wisly zrozumiec.
                > Dla Was nie ma wartosci obiektywnych. Mozna by uznac, ze oplucie przeciwnika
                > jest zawsze zle i niewybaczalne. Ale jezeli plul zawodnik Wisly, to trzeba by
                > wiedziec z jakich pozycji plul. Bo w telewizorze widac bylo, ze plul, ale w
                > istocie on sie przeciwstawial rasizmowi i zwalczal ksenofobie. Nie, zeby ten
                > opluty byl rasista, tego nie twierdze... Jezeli zas ktos pokretnie tlumaczy
                > takie zachowanie rasizmem - nie rasizmem, to jest to nieuczciwe, chyba, ze
                > tlumaczacym jest przedstawiciel Wisly Krakow. Wtedy to nie tylko nie jest
                > nieuczciwe, ale jest rozsadne i sluszne.

                Dosyc juz tego Gombrowicza, please. Niech tym incydentem zajmie sie wlasciwa
                komisja.
                Pamietajmy, ze na boisku mozna faulowac w rozny sposob. Niektorych fauli nie
                widac bo do ich przekazu nie sluza lokcie, ale slowa.
                Dlaczego niby Zienczuk ma byc traktowany jako bez zarzutu pilkarz a Uche jak
                ostatni smiec. Telewizja przekazala obraz nie dzwiek. A jezeli rzeczywiscie
                pilkarz Amici faulowal ustami to - otrzymal ustna odpowiedz...
                Jeszcze raz. Nie pochwalam postepku Uche. Wydaje mi sie ze od profesjonalisty
                mozna wymagac pewnych rzeczy. Na przyklad tego, ze nie bedzie dokonywal czynow,
                ktore moga oslabic druzyne nie tylko na jeden mecz.



                > Ty mowisz, ze daje odpoczac Zurawskiemu i Kosowskiemu... Do Zurawskiego nic
                nie
                >
                > mam, uwazam, ze jest przereklamowany, dopoki nie gra w reprezentacji, to mi
                nie
                >

                > A - i juz calkiem na koniec: ja uprawialem kiedys judo. Mozna rzec, ze mialem
                > nawet pewne sukcesy - dwa medale MP seniorow. To jest kontaktowy sport,
                > zdarzaja sie faule, ale raz mnie taki jeden Rumun oplul. Nie wyobrazasz
                sobie,
                > co sie wowczas czuje...


                Nie wiem, cholera, co bym zrobil gdyby ktos naplul mi w twarz. Obawiam sie, ze
                mam za slabe nerwy, zeby nawet probowac opanowac sie w takiej sytuacji...
                • Gość: Porter Re: Boisko sie popsulo :( IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 27.04.03, 18:58
                  Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                  [...]
                  > Dosyc juz tego Gombrowicza, please. Niech tym incydentem zajmie sie wlasciwa
                  > komisja.

                  A dlaczego? Dlaczego uwazasz, ze rozmowy na temat zdziczenia zawodnikow sa nie
                  na miejscu na Forum? A jak Ci sie podobalo spiewanie pod adresem broniacego
                  swego zawodnika Stefana Majewskiego przez krakowska publicznosc: "Chuj ci na
                  imię, Majewski, ty skurwysynie!"?

                  > Pamietajmy, ze na boisku mozna faulowac w rozny sposob. Niektorych fauli nie
                  > widac bo do ich przekazu nie sluza lokcie, ale slowa.

                  Owszem. I co z tego? Czy to usprawiedliwia plucie?

                  > Dlaczego niby Zienczuk ma byc traktowany jako bez zarzutu pilkarz

                  Na razie nie mowimy o Zienczuku. To, co on zrobil nie ma tu nic do rzeczy.

                  > a Uche jak ostatni smiec.

                  A jak sie go powinno traktowac, Twoim zdaniem? Postapil, jak smiec, niezaleznie
                  od tego, co zrobil Zienczuk.

                  > Telewizja przekazala obraz nie dzwiek.

                  No i bylo widac, co zrobil Uche.


                  > A jezeli rzeczywiscie
                  > pilkarz Amici faulowal ustami to - otrzymal ustna odpowiedz...
                  > Jeszcze raz. Nie pochwalam postepku Uche.

                  ALE GO USPRAWIEDLIWIASZ, tylko dlatego, ze jest Wislakiem! O to wlasnie mi
                  chodzilo.

                  > Wydaje mi sie ze od profesjonalisty
                  > mozna wymagac pewnych rzeczy. Na przyklad tego, ze nie bedzie dokonywal
                  czynow,
                  >
                  > ktore moga oslabic druzyne nie tylko na jeden mecz.
                  >
                  >
                  >
                  > > Ty mowisz, ze daje odpoczac Zurawskiemu i Kosowskiemu... Do Zurawskiego ni
                  > c
                  > nie
                  > >
                  > > mam, uwazam, ze jest przereklamowany, dopoki nie gra w reprezentacji, to m
                  > i
                  > nie
                  > >
                  >
                  > > A - i juz calkiem na koniec: ja uprawialem kiedys judo. Mozna rzec, ze mia
                  > lem
                  > > nawet pewne sukcesy - dwa medale MP seniorow. To jest kontaktowy sport,
                  > > zdarzaja sie faule, ale raz mnie taki jeden Rumun oplul. Nie wyobrazasz
                  > sobie,
                  > > co sie wowczas czuje...
                  >
                  >
                  > Nie wiem, cholera, co bym zrobil gdyby ktos naplul mi w twarz. Obawiam sie,
                  ze
                  > mam za slabe nerwy, zeby nawet probowac opanowac sie w takiej sytuacji...

                  Ja po prostu oslupialem.
      • mihal_04 Re: Boisko sie popsulo :( 27.04.03, 17:57
        Gość portalu: Geezoos napisał(a):

        > Wczoraj po meczu z Amica pan Henio trzezwo i odkrywczo zauwazyl iz boisko
        > Wisly nie nadaje sie do gry w pilke. Skoro tak twierdzi to pewnie ma racje.
        > Jeszcze miesiac-poltora temu plyta stadionu Bialej Gwiazdy byla w doskonalym
        > stanie. Nie ulega to watpliwosci - 40 milionow Polakow nie moze sie mylic.
        > Kazdy widzial przeciez ze trawka byla rowna jak dno patelni teflonowej.
        > Wniosek jest jeden. Nie mozna wpuszczac na tak pieknie przygotowane boiska
        > ligowej holoty. Boisko rozryja, klopotow narobia a na kartoflisku grac sie
        > nie da. Tako rzecze pan Henryk, ktory wczorajszy (szczesliwy dla Amicy) remis
        > przypisuje fatalnemu boisku. Zadziwiajace sa losy krakowskiej murawy. Moze
        > ktos sie tam pomylil i plyte obsial zimowa odmiana trawy? Jesli tak to nie
        > chce nawet myslec co bedzie pod koniec ligi :(


        Ja nie rozumiem jak kogos moze tak zajmowac dziecinne upierdliwe przyp***e sie
        do takich nic nieznaczacych pierdól. Czyzbyscie juz wszyscy kompetnie
        zbzykowali?
      • Gość: yeti Re: Boisko sie popsulo :( IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.04.03, 10:00
        Znowy nie tak dawno była podobna sytuacja - Chilavert (chyba tak to się pisze)
        opluł Roberto Carlosa gdy ten po meczu reprezentacji podszedł do niego i chciał
        mu podać rękę . Sędzia nie widział, ale kamery owszem. Chilavert dostał za ten
        numer dyskwalifikację - może ktoś pamięta na jak długo ?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka