Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Fajna koszólka ale z błendem

    05.03.07, 23:13
    BINGO! :)
    To jest o tyle dziwne, ze w zeszlej rundzie mieliśmy napisane zdaje sie
    wszystko drukowanymi literami. Dlaczego tak nie moglo zostac? Nie wiem.
    Chyba najlepszy pana felieton w calym dziennikarskim dorobku :)
    Obserwuj wątek
      • Gość: litera Re: Fajna koszólka ale z błendem IP: *.icpnet.pl 05.03.07, 23:21
        Tak a firma adidas ma błąd w znaku firmowym? wszak nazwa pisana jest z małej
        litery. Co za ograniczony umysł...ale to tylko dziennikarz.
        A może tak pomyśleć ? Niektóre kroje pisma celowo nie mają dostępnych wielkich
        liter...
        • drwal88 Re: Fajna koszólka ale z błendem 05.03.07, 23:34
          Rozumiem, ze twoim zdaniem ci, ktorzy nie mowia/pisza: "wlanczam", "poszlem",
          "biere", "wzielem", "proszem paniom" sa rowniez ograniczeni? Nie potrafia
          ogarnac kunsztu blednego pisania? A jakze blednie musza pisac Niemcy, oni kazdy
          rzeczownik z wielkiej :(
          Ograniczony jestes ty nie odrozniajac loga od nazwiska. Przepraszam, ze tak
          ostro, ale z bykami trzeba walczyc.
          • Gość: litera Re: Fajna koszólka ale z błendem IP: *.icpnet.pl 05.03.07, 23:42
            Z błędami ortograficznymi trzeba, ale z krojem litery - patrz dalej z zamysłem
            plastycznym czy projektowym chyba niekoniecznie. Może się podobać lub nie, ale
            każda wersja ma zwolenników i przeciwników. W kwestiach projektowych pan Nawrot
            nie wydaje się być autorytetem. Pozdrawiam
            • Gość: wieśniakom precz Wiesz co to LOGO matole ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 15:16
              Twórca LOGO może napisać np aDIDAs - to tylko logo-zestaw znaków, symbol
              graficzny. Nie mieszaj tego z zasadami ortografii maturzysto giertychowy.
              • Gość: litera Re: Wiesz co to LOGO matole ? IP: *.icpnet.pl 06.03.07, 21:47
                Oczywiście twórca koszulki musi napisać na twojej Matoł, a już matoł nie może ?
          • Gość: dryt To jest taka nowomoda ze środowiska internetu. IP: 83.238.180.* 06.03.07, 15:20
            To jest taka nowomoda ze środowiska internetowego. Tak jak adresy e-mailowe są
            pisane małymi literami, tak to jest na to stylizają. Wszędzie się z tym
            spotkasz i nie ma to nic wspólnego z "włanczam". A co myślisz o tym, że
            reprezentacji Polski gra np: Jacek Bak, a nie Jacek Bąk? Dla mnie to sądopiero
            błędy i fakt, że koszulki na imprezy międzynarodowe przygotowywuje jakaś tam
            obca firma i że trzeba zrobić laskę obcym, którym się nie chce polskiego uczyć
            i nie wiedzą jak to przeczytać, a są np: komentatorami nie jest dla mnie
            wytłumaczeniem. A poza tym wkurza mnie jak nasi hymnu nie śpiewają porządnie.
      • Gość: :) z igły widły pan robisz panie Nawrot IP: *.icpnet.pl 05.03.07, 23:33
        a poza tym w jezyku polskim są "wielkie" a nie "duże" litery. Moze zamiast
        czepiać sie pumy za pyta pan kolegów z W-wy dlaczego w dzisiejszej 'gazecie
        sport' nie zaliczyli Reissowi asysty i ciagle ma ich dziewięć? pozdr
        • Gość: kuna Re: z igły widły pan robisz panie :) IP: *.icpnet.pl 06.03.07, 00:46
          A jaka jest różnica między dużą a wielką? Wielki dom nie jest duży? Twój wpis
          jest kompletnie bez sensu. I co ma do tego asysta Reissa?
          • Gość: tww koszulki są do D... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 00:49
            Wyjazdowe koszulki Lecha to jedno wielkie nie porozumienie. Kto zatwierdził ten
            projekt? Już się cała Polska śmieje, że Lech się robi na mistrza a remisuje ze
            słabiutkim Płockiem. O napisach nie wspomne... A Pan redaktor napisał najlepszy
            swój txt w Gazecie. Zresztą dla mnie jest Pan NAJLEPSZY z poznańskich
            dziennikarzy piszących o piłce nożnej.
          • Gość: dess Re: z igły widły pan robisz panie :) IP: *.toya.net.pl 06.03.07, 01:19
            Jest różnica, skoro nie znasz reguł pisowni i nazewnictwa to nie pisz bzdur.
            Zajrzyj do SPP to może ci się rozjaśni w głowie. Poza tym można powiedzieć, że
            cyt:"Twój wpis jest kompletnie bez sensu".
          • drwal88 wielka/duża 06.03.07, 09:20
            "Wielka czy duża litera?
            Określenia wielka używamy, gdy chodzi nam o kształt (ale tylko w odniesieniu do
            liter), a przecież t i T różnią się właśnie kształtem.

            A duże T od małego T różni się wielkością, nie kształtem."

            czestochowaforum.pl/viewtopic.php?p=18789#18789
            • Gość: drewno wielka = duża IP: *.icpnet.pl 06.03.07, 10:29
              Do drwal: określenie wielka dotyczy kształtu??? Ha, ha, dobre. Skąd to
              wytrzasnąłeś? Jaki kształt ma okraglak - ano wielki. A jaki kształt ma rondo
              Kaponiera - też wielki.
              Niezłe, bo ja myślałem , że kształt może być okrągły, kwadratowy, podłużny,
              trójkątny. Wprowadzasz ciekawą reformę języka.
              A różnica między wielki a duży sprowadza się do wyłącznie do stopnia. Wielki to
              jeszcze więcej niż duzy, podobnie jak ogromny to jeszcze więcej niż wielki.
              Dlatego stosowanie słowa duży w miejsce wielki jest absolutnie i jak najbardziej
              poprawne. Duży zawiera się w wielki i może być traktowane jak synonim.
              Chętnie poczytam jednak jeszcze jakieś wypowiedzi polonistycznych reformatorów,
              którzy twierdzą że kształt może być wielki.
              A t i T nie różnią się tylko kształtem. Właściwie kształtem różnią się najmniej,
              bo jest on w obu wypadkach podobny.
              • Gość: pyra Re: wielka litera a nie duża IP: *.icpnet.pl 06.03.07, 13:31
                Drwal ma racje. Sprawdz sobie w słowniku. W jezyku polskim są 'wielkie' litery,
                a duży to jest balon jaki pan Nawrot robi z małej sprawy.
                • drwal88 Re: wielka litera a nie duża 06.03.07, 17:04
                  On spal nie tylko na polskim, ale przede wszystkim na matematyce - polecam
                  uwadze temat "podobienstwo figur i sposob uzyskiwania figur podobnych".

                  @Drewno - twoje przyklady sa zupelnie bezpodstawne, zauwaz, ze napisalem
                  (zacytowalem), iz "Określenia wielka używamy, gdy chodzi nam o kształt (ale
                  tylko w odniesieniu do liter)" - TYLKO DO LITER! Czyzbys spal rowniez podczas
                  czytania mojego posta?
              • Gość: marcin w takim razie Lech Poznań to klub z Dużopolski? IP: *.chello.pl 06.03.07, 15:02
                nie rozumiesz, że "wielka litera" to nazwa tego typu litery i w tym konkretnym
                przypadku nie można zamiennie stosować "duża" i "wielka". To tak jakby
                powiedzieć Dużopolska zamiast Wielkopolska :)
                • Gość: waciarz w takim razie Lech Poznań to klub z Dużopolski IP: *.icpnet.pl 06.03.07, 15:46
                  marcin, ekstra przykład, może teraz wiekszość zrozumie w czym rzecz. pozdr
          • Gość: marcy Re: z igły widły pan robisz panie :) IP: 62.233.204.* 06.03.07, 15:16
            Gość portalu: kuna napisał(a):

            > A jaka jest różnica między dużą a wielką?

            W języku polskim istnieją wielkie litery.
            Duże istnieją na potrzeby takich ignorantów jak ty.
            Spałeś na polskim w podstawówce?
      • walek_z_lasu "koszólki Pumy na której nazwiska" 06.03.07, 07:59
        Pszykro mi, ale prawidłowa pisowńa przed ostatniego wyrazó bżmi "kturej"...:-)
        • gwiazdzisci Re: "koszólki Pumy na której nazwiska" 06.03.07, 09:15
          wczoraj juz pisalem po opisie meczu z Płocka. czy Panu Nawrotowi juz nie mają za
          co płacić wierszówki w Wybiórczej?

          napisz Radek np o tym że w Poznaniu jak idziesz na mecz i masz na bilecie zajęty
          sektor 3 rząd 13 miejsce 17 to przeważnie już siedzi jakiś cham który mówi
          spier... ja tu siedzę. Tym się nikt nie zajmie ale czy na plecach Reiss ma reiss
          czy Reiss czy REISS to jest super ważne.
          kolejny temat - wejście na mecz (brama) od starego budynku klubowego - koledzy
          Panów ochroniarzy wchodzą jak wjeżdża auto z kimś ważnym. a reszta - płaćcie
          barany za bilety. Są lepsi i gorsi??
          ale nie ważniejsze są bzdury wypisywane przez Pana Redaktora.
          kiedyś o tym powyżej pisałem do Pana Michała Lipczyńskiego = wielokrotnie. i co>
          zlał mnie ciepłym moczem,
          • Gość: charlee Ciekawe czemu nie poruszono tego tematu na MŚ06 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 10:01
            Gdyż tam cała reprezentacja biegała z małymi literkami na koszulkach bo też
            miała koszulki pumy. Puma sobie taki styl wymyśliła i tyle, jak komuś by się nie
            podobało to są inne firmy. Mi osobiście jako grafikowi to się spodobało, gdyż
            było inne i nie trzymające się sztywno określonych ram.

            W necie jest zdjęcie, jak Premier Marcinkiewicz dostaje koszulkę od piłkarzy i
            zgadnijcie z jakiej literki ma napisane nazwisko? Z małej

            Artykuł mi się podoba bo wreszcie napisany jakoś ciekawe, jednak temat napisany
            o rok za późno
          • Gość: palacz Re: "koszólki Pumy na której nazwiska" IP: *.icpnet.pl 06.03.07, 10:22
            To mówisz ze dalej przez bramę przy WC wpuszczają. Chodze na lecha 20 la t i
            tam zawsze byly takie akcje bo albo kolejne zarządy sie tych ludzi bały albo to
            byli ich kumple(Majchrzak i reszta). myslalem ze amikowcy sobie z tym poradza
            • Gość: king kong Re: "koszólki Pumy na której nazwiska" IP: *.icpnet.pl 06.03.07, 10:33
              O tym wpuszczaniu już było w gazecie, więc nie wałkujcie w kółko tego samego.
              Można się czepiać red. Nawrota, że nie napisał o kołowrotkach, o dzisiejszej
              młodzieży, o wszystkim. Ten felieton jest akurat na inny temat, na temat
              koszulek. I jest napisany bardzo fajnie, z pomysłem i oryginalnie. Uroczo
              złośliwy. Czy to że kogoś tam nie wpuścili na sektor ma oznaczać, że ten
              felieton jest niedobry?
              • Gość: kej Re: "koszólki Pumy na której nazwiska" IP: 10.203.7.* 06.03.07, 12:31
                Brawo red. Nawrot!
                A to, że z tego nie robiono rabanu przy okazji MŚ, świadczy tylko o
                dziennikarzach warszawskich...
          • Gość: XXL Niestety - temat zastępczy ........ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 12:30
            Nie chcę oceniać sztuki, wirtuozerii jakiegokolwiek redaktora.
            Jedno do czego mam zastrzeżenia - to temat. Jest w naszym ukochanym klubie
            tematów i to bez liku. Ciekawych tematów starczy na każdy dzień tygodnia. Czy
            partner medialny "Kolejorza", jakim niewatpliwie jest "Gazeta" powinien zajmować
            się takimi "duperelami" ? Oczywiście puryści językowi podniosą larum .... tylko
            czy te sprawy są aż tak istotne ? A może szkoda, że własnie "Gazeta" jest
            partnerem medialnym "Kolejorza" -
            Druga sprawa - jakos podczas mistrzostw świata mało kto zajmował sie tym
            problemem - a przecież reprezentacja kraju - REPREZENTACJA NASZEGO KRAJU i nie
            tylko nasza reprezentacja grała właśnie z taką pisownią !!!
            Oto kilka przykładów z mistrzostw świata 2006:
            www.sport.pl/Mundial2006/5,73496,3436001.html
            www.sport.pl/Mundial2006/5,73496,3417926.html?i=36
            www.sport.pl/Mundial2006/5,73496,3417926.html?i=17

            Tematów związanych z Kolejorzem, ciekawych tematów jest naprawdę dużo.
            Od wspominanego już w poprzedim poście porządku na stadionie po wyniki osiągane
            przez naszych pupili.
            Sprawy niewygodne, choćby spłata zadłużenia - nic na ten temat nie słychać.

            Gazeta niestety zatraciła rzecz najbardziej istotną - niezależność.

            I ostatnia już uwaga. Trzeba i należy wytykać błędy - nawet w stosunku do
            swojego ulubionego klubu. Jeśli dzieją się rzeczy niepokojące trzeba o nich
            natychmiast rozmawiać, pisać i .... starać sie je zmieniać.
            Zamiatanie pod dywan nic nie daje.
            Trzeba też koniecznie kreować kibica - kibica świadomego, myślącego i wymagającego.
            Kibica który nie daje sobą manipulować, kibica który potrafi ocenić czy ktoś
            robi z niego balona i wciska ciemnotę. Niestety w naszym klubie wygląda to dosyć
            nieciekawie.
            Zadam tylko jedno zasadnicze pytanie - czym różni się moherowy fanatyk Radia
            mariola od kibica tzw. "prawdziwego kibica" ? Niczym - powie jeden, inny
            natomiast doda - nakryciem głowy. I niestety obydwoje mają rację.
            Ta niesamowita zajadłość w obronie swojego "idola".
            Te sakramentalne okrzyki po przegranych meczach - "Kolejorz nic sie nie stało".
            Skoro nic sie nie stało to róbmy tak dalej ... a będziemy zawsze średniakami.
            Od mojego kochanego klubu, piłkarzy - wymagam - bo chce by zawsze walczyli o
            najwyższe trofea i by byli zawsze fair w stosunku do swoich kibiców.

            "Kolejorz nic sie nie stało" - skandowanie tego hasła po nieudanym występie to
            bardzo miły gest, ale nie nadużywajmy go przy każdej możliwej sytuacji.
            • Gość: king kong Niestety - o co ci chodzi IP: *.icpnet.pl 06.03.07, 12:44
              XXL - wytłumacz o co ci chodzi dokładnie, bo za cholere nie rozumiem. Bo
              przecież ten artykuł nie jest jedynym tematem związanym z lechem, który Gazeta
              porusza. Jest jednym z wielu - inne też są.
              • Gość: XXL Re: Niestety - o to ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 13:05
                king kong - niestety na ten przykład o to mi chodzi - temat jak z bajki
                :Arkadiusz Kasprzak: budżet Lecha to 30 mln. zł.
                miasta.gazeta.pl/poznan/1,36006,3959377.html
                poczytaj i sam wyciągnij wnioski. Ciekawe o czym jest ten artykuł ?
                • Gość: king kong Re: Niestety - o to ... IP: *.icpnet.pl 06.03.07, 13:22
                  To relacja ze spotkania w Multikinie. Byłem tam. Dalej nie kumam.
                  • Gość: XXL Re: Niestety - o to ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 13:50
                    No to idziemy dalej - jak dla mnie info roku - budżet Lecha to 30 mln.!!!
                    Byłeś na spotkaniu to wiesz, ja byłem i tez wiem i co dalej ?
                    Czy Twoja ciekawość została juz wyczerpana ? Bo moja nie !!! Chce wiedzieć
                    więcej na ten temat , gdzie jest ta kasa, czy to są marzenia Pana kasprzaka,
                    gdzie ta kasa jest i z czego taki budżet może wynikać, dlaczego kiedy inni
                    kupuja zawodników my mamy takie problemy. Jakie problemy z kupieniem nowego
                    gracza może mieć klub z drugim budżetem w lidze ????
                    Pana Kasprzaka niestety nie widuje codziennie na ulicy bo zadałbym mu grad pytań
                    i takich pytań oczekuje od redaktora tej własnie gazety..... a tu nic.
                    Gazeta Wyborcza to nie gazetka ścienna w gimnazjum. Gazeta Wyborcza to gazeta
                    opiniotwórcza i oczekuje takiego drążenia tematu jak np. w tym przypadku -
                    napisów koszulkach. Ale są doprawdy ciekawsze tematy.
                    • Gość: janek Popieram IP: *.icpnet.pl 06.03.07, 14:03
                      Przydałoby się wiecej inforamcji o budżecie a nie tylko hasła. Do roboty
                      panowie redaktorzy
                    • Gość: king kong Re: Niestety - o to ... IP: *.icpnet.pl 06.03.07, 14:09
                      XXL: takie pytanie mogłeś zadać w Multikinie. Były pytania z sali. Takowe nie
                      padło. Dlaczego?
                      • Gość: XXL Re: Niestety - o to ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 14:20
                        Bo widać takie zapewnienia włodarzy klubu wystarczają wiekszości kibiców .... do
                        czasu.
                        Tak żałuje, że nie zadałem takiego pytania ....
                        Ale nic straconego, miejmy nadzieje, że z czasem znajdziemy odpowiedzi na
                        nurtujące nas pytania na stronach naszej ulubionej wyborczej...........
              • Gość: kani Pier*****.... W wielu ligach tak graja a...... IP: *.torun.mm.pl 06.03.07, 14:49
                ...i nawet niektore reprezentacje wiec byle napisac..... bla bla bla.....
      • Gość: Van Fajna koszólka ale z błendem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 14:43
        Na MS2006 Polacy już grali w takich koszulkach i nie było problemu...
        • Gość: pierdoła z gądek Re: Fajna koszólka ale z błendem IP: 195.68.192.* 06.03.07, 15:34
          w przypadku mś2006 i reprezentacji dochodzil jeszcze - o ile dobrze pamietam -
          problem braku polskich liter, w przypadku lecha chyba tego problemu nie ma?
      • Gość: jacek Fajna koszólka ale z błendem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 14:52
        dziwi mnie tylko tak 'szybka' interwencja bo ile mi wiadomo ta seria pumy wyszla
        juz przed mundialem i na mundialu nasi chlopcy tez mieli koszulki malymi literami
      • Gość: Menschenfresser Fajna koszólka ale z błendem IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.07, 14:54
        Koszulki polskiej reprezentacji na Mundialu w Niemczech
        tez mialy bla - pamietacie, na koncu ?

        Napis byl po niemiecku, a zamiast slowa "Silber"
        napisano "sulver". Niby zrizumiale, ale bylo
        to na oczach 1-2 miliardów widzów. Wstyd.... :)
        • Gość: Menschenfresser Re: Fajna koszólka ale z błendem IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.07, 14:56
          pardon: "silver"

          no i: zrozumiale :)
      • Gość: Kasiulla Fajna koszólka ale z błendem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 14:54
        Panie Redachtoże, poprawna pisownia to Póma, Pan tego nie wie???

        Póma, producęt markowyh koszólek piukarskih :D
      • pavliktoja Fajna koszólka ale z błendem 06.03.07, 15:02
        Puma sie wykazała inteligencją i tyle...
        mogli jeszcze napisac ze lech to tam kaj sie na chebzie w dzierżołzyni na zapiel
        skrynco :D
      • Gość: hm a czy wyborcza Fajna koszólka ale z błendem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 15:07
        słyszała o napisach DRUKOWANYCH? I MOżE WSZYSTKIE ONE (LITERY DLA jasności)są
        DUŻE!!!
      • Gość: LITERY DRUKOWANE Fajna koszólka ale z błendem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 15:09
        Czy nikt nie wpadł na to, że są to litery DRUKOWANE!!!
        • fathom Re: Fajna koszólka ale z błendem 06.03.07, 16:32
          widziałeś kiedyś litery drukowane? Bo mam wątpliwości. W razie gdybyś Ty miał,
          obejrzyj sobie literkę "a" na koszulce na zdjęciu i porównaj z tym, jak Twoim
          zdaniem wyglądają "litery drukowane". Jeśli nadal nie widzisz różnicy, to
          gorące współczucia.
      • Gość: pierdoła z Gądek felieton nawrotowy IP: 195.68.192.* 06.03.07, 15:11
        Szanowny Pan Redaktor przyprasza za bledy ortograficzne, a - promujac pisownie
        nazwisk na koszulkach wielka litera (moim zdaniem z uporem zdecydowanie godnym
        lepszej sprawy) - wciaz uzywa wyrazen "z malej / z duzej litery" (byc moze ze
        wzgledow technicznych). Polecam, by przed napisaniem kolejnego artykulu w
        kaznodziejskim tonie i na ten sam temat (nie mam watpliwosci, ze stac go na to)
        sprawdzil, czy przypadkiem takie zapozyczenie z rosyjskiego ("s bolszoj bukwy")
        nie jest bledem... Ja jestem przekonany, ze jest. Poprawnie mowimy i
        piszemy "małą/wielką literą", rzadziej "od małej/wielkiej litery" ("duża"
        zamiast "wielka" tez jest dopuszczalne, choc jezykowi purysci i na to lubia sie
        krzywic). A gdy chodzi o sedno sprawy, mi taki zapis akurat sie podoba i nie
        przeszkadza mi ów "blad ortograficzny", ale rozumiem, ze moge byc w tej opinii
        odosobniony, jezykoznawcy pewnie staneliby po stronie autora felietonu (gdyby
        przyszlo do glowy im sie tym zajmowac). Niebezpieczenstwa, o ktorych wpomina
        Pan Redaktor, wydaja mi sie jednak calkiem wydumane - w przypadku nadruku na
        koszulce ryzyka dwuznacznosci po prostu nie ma, bo i kontekst jest jednoznaczny
        (jeden pilkarz nosi jedna koszulke). Zostaje rzeczywiscie ryzyko, ze kontakt
        najmlodszego pokolenia kibicow z takimi jezykowymi dziwolagami, jak
        te "wymyslone" przez marketingowcow koncernu Puma, moze znieksztalcic kulture
        jezykowa naszego narodu (a przy okazji bardzo utrudnic zadanie tym, ktorzy
        zwykli odrozniac pilkarza od wilka, zajaca, kikuta czy linki tylko dzieki
        napisowi na koszulce). A jesli dzieciaki o tak wypaczonym postrzeganiu
        ortofrafii jezyka polskiego zostana kiedys dzienikarzami, to kto bedzie nas
        oswiecal?
      • Gość: kris Fajna koszólka ale z błendem IP: *.aster.pl 06.03.07, 15:27
        hyba jesteż pociotkiem giertyha
      • Gość: zenek co za matoł IP: *.radio90.pl 06.03.07, 15:28
        ten co to pisał

        no przez to że z małej litery nazwiska maja na plecach to ktos moze pomysleć że
        jak ktoś ma napisane na wilk nad wielką cyferką z numerem to oznacza to że
        chodzi o zwierze a nie o jego nazwisko

        pogratulowac tezy!

      • Gość: Olin Fajna koszólka ale z błendem IP: 192.245.169.* 06.03.07, 15:44
        Tak przy okazji, to nazwiska piszemy wielką literą lub od wielkiej litery. Od
        biedy ujdzie "dużą" albo "od dużej". "Z wielkiej/dużej liery" to rusycyzm.
      • Gość: Irek241 Fajna koszólka ale z błendem IP: *.ists.pl 06.03.07, 15:44
        Ortografię wybaczam, bo błędów literowych nie poprawił Pan, bo - jak Pan pisze - trudno było zdążyć. Ale gramatycznych, to jest pisania z dużej litery, to Panu nie popuszczę. Przecież norma jest taka, że za poprawne uważa się pisanie od dużej (wielkiej) litery, albo pisanie dużą (wielką) literą. To drugie jest gorsze z powodu pewnej niespójności logicznej, ale z pewnością lepsze niż pisanie z dużej litery. Zresztą, nigdy bym Pana nie poprawiał, gdyby nie objawił się Pan w roli zagorzałego normatywisty.
        • drwal88 Re: Fajna koszólka ale z błendem 06.03.07, 17:16
          A teraz wezmy to na logike. Jesli masz napisac jakis wyraz czerwoną kredką to
          czerwona bedzie tylko 1. litera wyrazu czy caly wyraz? Mam nadzieje ze
          dostrzegasz analogie.
      • Gość: AgnesS Fajna koszólka ale z błendem IP: *.interpc.pl 06.03.07, 15:51
        i po co robić z tego taką afere?:P Polska, Polską uczyć sie trza języków i
        wyjeżdzać z kraju, bo tu nie ma co:P
        • irini Re: Fajna koszólka ale z błendem 06.03.07, 16:02
          Pisownia w tym artykule wprawiła mnie w zachwyt, ale w dalszym ciągu nie wiem, o
          jaki błąd chodzi.
      • Gość: gosc Fajna koszólka ale z błendem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 15:59
        a e.e.cummings też był zwierzęciem??
        • Gość: kolejorz!!! w tych koszulkach spadniemy z ligi IP: *.chello.pl 06.03.07, 16:03
          i pewnie tak będzie niestety bo my już tak mamy albo tytuł pod stłem
          zdobędziemy albo spadamy z ligi;/
        • irini Re: Fajna koszólka ale z błendem 06.03.07, 16:08
          Aaaaa,własnie popatrzyłam na zdjęcie i już wiem, nazwiska małą literą. No to
          taka wizja artystyczna, a może na wielką literę trzeba sobie zapracować? U nas w
          mieście jest fajna reklama z błędami, bardzo mi się podoba. Coś w stylu "Czeńści
          samohodowe - na aótach znamy się lepiej, niż na ortografii"
      • Gość: mnm Re: Fajna koszólka ale z błendem IP: *.chello.pl 06.03.07, 16:05
        Pudło, panie dziennikarzu.
        To nie wpis do dowodu, tylko grafika na koszulce.
        Równie dobrze można się przyczepić, że krzywo napisane.
      • Gość: u Re: Fajna koszólka ale z błendem IP: *.icpnet.pl 06.03.07, 16:20
        No nie wiem, dla mnie napisanie tego artukułu z błędami jest pewną konwencją.
        Jeśli zatem coś jest tu zapisane niepoprawnie i na opak, to specjalnie.
      • Gość: lucas Estetyka IP: *.48-203-24.mc.videotron.ca 06.03.07, 16:29
        ja doceniam te koszulki ze wzgledu na to ze nazwy pisane z malej maja wygladac
        artystycznie i estetycznie jedynie mozna sie czepiac braku polskich liter
      • Gość: karol Fajna koszólka ale z błendem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 16:30
        ale zes sie kolego pszypiepszyl do takiej blachostki
        nie pamietam kiedy ostani raz czytalem taki bezwartosciowy felioton
      • patman Trzeba było napisać "póma" 06.03.07, 16:34

      • Gość: pozaJ Fajna koszólka ale z błendem-głupi tekst. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 16:38
        Wiadomo że Puma stosuje taką pisownię na strojach sportowych i nikt na zachodzie
        (na całym świecie) tymi bzdurami się nie przejmuje.Wiadomo też że LECH na
        swoich strojach w barwach klubowych ma napisy dużymi literami.Liczy się jakość
        użytkowa strojów a jakość Pumy jest najlepsza !!!Inne kluby chciałyby takiego
        sponsora technicznego.A reprezentacja,a Widzew-oni grają wciąż z "małymi
        literami".
      • Gość: obserwator Fajna koszólka ale z błendem IP: 62.29.166.* 06.03.07, 16:41
        ... TOŚ SIE PANIE NAWROT OBUDZIŁ A REPRAZANTACJA NA MISTRZOSTWACH W 2006 ROKU
        JAKIE MIAŁA NAPISY ... I CO I TO NIE PRZESZKADZAŁO - ŻAŁOSNE

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka