Gość: Arek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.05.03, 16:24
Wygrał, wygrał... szkoda tylko, że znowu On. A najbardziej
szkoda Lorisa Capirossiego i Sete Giberneau. Ale należy jeszcze
wspomnieć o klasach niższych. Wspanaiłe zwycięstwo Toni Eliasa w
klasie 250 i Cechinello w 125.