Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czy pan Engel ma jakies uprzedzenia?

    IP: 194.134.232.* 29.03.01, 10:12
    Ciagle sie zastanawiam na temat doboru napastnikow przez pana Engela.
    Pozycja Oli'ego wydaje mi sie niepodwazalna, Kryszalowicz rowniez ma swoje
    walory..Jusko byc moze ma za soba dosc pokazna przeszlosc (no wlasnie,
    przeszlosc) ale jakos nie moge sobie przypomniec ostatniej chwili kiedy
    cokolwiek zablyszczal w reprezentacji..
    Ale juz powolywanie Zewlakowa i Klimka jest dla mnie tajemnica pana Engela..
    Fakt, Zewlakow moglbymi zamknac usta na dlugo gdyby zodbyl wczoraj jeszcze
    drugiego gola , ale jakos mu nie wyszlo, choc okazje mial wyborna..
    Rzecz ktora mnie mierzi, to fakt ze Engel totalnie ignoruje Frankowskiego. Jest
    to dla mnie najlepszy i najbardziej perspektywiczny napastnik grajacy w lidze
    polskiej, zdecydowanie przewyzszajacy klasa takich sredniakow jak Zewlakow i
    Klimek, w formie na pewno lepszej niz Jusko, o umiejetnosciach i technice
    wiekszych niz Kryszalowicz, ale co z tego..Engel ma swoich faworytow, i wydaje
    sie ze promowanie Zewlakowa postawil sobie za jeden z celow rownoleglych do
    awansu do WC2002..
    Tylko wspolczuc Frankowskiemu i zyczyc mu moze kilku hat-trick'ow, choc nie
    wiem czy to wystarczy panu Engelowi aby przestal traktowac reprezentacji jako
    folwarku dla swoich pupili i zaczac powolywac najlepszych zawodnikow jakimi
    Polska dysponuje..
    Inna sprawa jest wiekszy walor w oczach Engela 2bundeligi (Krzynowek) od grania
    w pierwszym skladzie Feyenoord'u (Rzasa) - jak widzielismy w meczu z Walia..
    Cieszyc sie trzeba ze Engel zdobyl sie na powolanie Kaluznego bo juz myslalbym
    ze niechec pana selekcjonera do graczy z poza stolicy jest nie do
    przezwyciezenia...
    Fakt ze dawno nie mielismy tak dobrej pozycji i wynikow w eliminacjach, cieszy
    mnie to i tak trzymac..ale ciagle pozostaje mi lekki niesmak
    A co spolecznosc futbolowa na to?
    Czy jestem odosobniony w tej opinii?
    Puchatek
    Obserwuj wątek
      • Gość: smirnoff Re: czy pan Engel ma jakies uprzedzenia? IP: *.gazeta.pl 29.03.01, 12:11
        Może masz, Puchatku trochę racji. Ale jako człowiek dość stary (lecz z dobrą pamięcią) opowiem Ci
        anegdotę. Otóż przed mistrzostwami świata '74 najczęstszym wśród kibiców tekstem było �dlaczego
        ten idiota Górski ciągle wystawia tego Latę. Przecież Lato umie tylko biegać za piłką, Banaś jest sto
        razy lepszy�.
        Co było dalej, wiemy. Morał: kibic ma swój rozum, ale trener naprawdę czasem może wiedzieć lepiej,
        bo chyba za to mu płacą. Dla jasności: nie jestem trenerem i nic nie mam ani do Żewłakowa ani do
        Frankowskiego.
        • marcini Re: czy pan Engel ma jakies uprzedzenia? 29.03.01, 12:16
          Myślę, że ostatnimi dwoma meczami, Jerzy Engel zamnknął usta ( przynajmniej na
          jakis czas) tym wszystkim, którzy podważali jego koncepcję i powoływanie
          zawodników do reprezentacji. W tej chwili, taki Frankowski czy Kuźba musieliby
          mieć niezwykle silne lobby, by móc dostać od Engela możliwość sprawdzenia się
          choćby w meczu sparingowym.Choć jeśli ktoś myśli, że po wczorajszym golu
          Marcina Żewłakowa przekonałem sie do jego osoby, to jest w dużym błędzie. Dalej
          prawdopodobnie będę trwał w swej opini co do tego zawodnika. No chyba, że
          bedzie z niego drugi Olisadebe na co na razie sie nie zanosi.
      • Gość: rudy Re: czy pan Engel ma jakies uprzedzenia? IP: *.cs.bialystok.pl 29.03.01, 12:19
        Gość portalu: Puchatek napisał(a):

        > Ciagle sie zastanawiam na temat doboru napastnikow przez pana Engela.
        > Pozycja Oli'ego wydaje mi sie niepodwazalna, Kryszalowicz rowniez ma swoje
        > walory..Jusko byc moze ma za soba dosc pokazna przeszlosc (no wlasnie,
        > przeszlosc) ale jakos nie moge sobie przypomniec ostatniej chwili kiedy
        > cokolwiek zablyszczal w reprezentacji..
        > Ale juz powolywanie Zewlakowa i Klimka jest dla mnie tajemnica pana Engela..
        > Fakt, Zewlakow moglbymi zamknac usta na dlugo gdyby zodbyl wczoraj jeszcze
        > drugiego gola , ale jakos mu nie wyszlo, choc okazje mial wyborna..
        > Rzecz ktora mnie mierzi, to fakt ze Engel totalnie ignoruje Frankowskiego. Jest
        >
        > to dla mnie najlepszy i najbardziej perspektywiczny napastnik grajacy w lidze
        > polskiej, zdecydowanie przewyzszajacy klasa takich sredniakow jak Zewlakow i
        > Klimek, w formie na pewno lepszej niz Jusko, o umiejetnosciach i technice
        > wiekszych niz Kryszalowicz, ale co z tego..Engel ma swoich faworytow, i wydaje
        > sie ze promowanie Zewlakowa postawil sobie za jeden z celow rownoleglych do
        > awansu do WC2002..
        > Tylko wspolczuc Frankowskiemu i zyczyc mu moze kilku hat-trick'ow, choc nie
        > wiem czy to wystarczy panu Engelowi aby przestal traktowac reprezentacji jako
        > folwarku dla swoich pupili i zaczac powolywac najlepszych zawodnikow jakimi
        > Polska dysponuje..
        > Inna sprawa jest wiekszy walor w oczach Engela 2bundeligi (Krzynowek) od grania
        >
        > w pierwszym skladzie Feyenoord'u (Rzasa) - jak widzielismy w meczu z Walia..
        > Cieszyc sie trzeba ze Engel zdobyl sie na powolanie Kaluznego bo juz myslalbym
        > ze niechec pana selekcjonera do graczy z poza stolicy jest nie do
        > przezwyciezenia...
        > Fakt ze dawno nie mielismy tak dobrej pozycji i wynikow w eliminacjach, cieszy
        > mnie to i tak trzymac..ale ciagle pozostaje mi lekki niesmak
        > A co spolecznosc futbolowa na to?
        > Czy jestem odosobniony w tej opinii?
        > Puchatek
        Widziałeś Frankowskiego w ostatnich meczach ligowych? No to o co Ci chodzi?


        • marcini Re: czy pan Engel ma jakies uprzedzenia? 29.03.01, 12:28
          Uwazam, że Frankowski jest dobry, ale tylko na słabą polska ligę. Jego zadaniem
          jest tylko czyhać w polu karnym na piłkę i strzelić do bramki. Kto oglądał mecz
          Wisła-Groclin widział jak razi nieskutecznościa. Poza tym w reprezentacji nie
          miałby możliwości stać i czekać na piłkę tylko musiałby sam o nią walczyć i
          szukać pozycji. również warunki fizyczne nie przemawiają na jego korzyść. 2
          ostrzejsze wejścia i odechciałoby mu sie gry.Jescze dodam tu własną opinię
          dlaczego w lidze gra mu się tak łatwo. Ponieważ obrońcy boją sie ostrzejszych
          starć w polu karnym z tym zawodnikiem, gdyż jest niemal pewne że Tomek się
          przewróci a sędzia gwizdnie "jedenastkę", co arbitrzy mają w zwyczaju ostatnio
          robić bardzo często z korzyścią dla Wisły.w reprezentacj bezradnie odbijałby
          się od obrońców, czy to norweskich czy ukraińskich, a sędzia pokazywałby tylko
          ruchem ręki: Grać dalej!!!
          • Gość: krytyk Re: czy pan Engel ma jakies uprzedzenia? IP: 213.46.248.* 29.03.01, 12:50
            Popieram powyższą wypowiedź, lecz szansę być może należałoby mu dać np. w
            najblizszym sparingu ze Szkocją. Może i on uległby cudownej metamorfozie ...
      • Gość: mefju Re: czy pan Engel ma jakies uprzedzenia? IP: *.p.lodz.pl 29.03.01, 13:13
        niech se powołuje nawet piłkarzy A klasy , ale niech
        będą wyniki
      • Gość: mc Re: czy pan Engel ma jakies uprzedzenia? IP: 156.17.12.* 29.03.01, 14:09
        widziales Klimka w akcji bo ja widzialem Frankowskiego... i wiem, że Engel
        dobrze wybrał...
        • Gość: Minio Re: czy pan Engel ma jakies uprzedzenia? IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 29.03.01, 14:43
          Klimek, Frankowski ? To nie mecze dzikich druzyn tylko reprezentacja! Tu
          widzialbym raczej Kuzbe, a moze nawet i Smolarka, ktory przeciez pomyka w
          Feyenoordzie i niezle ostatnio radzi sobie w olimpijskiej. W kazdym razie
          Klimkowi i Frankowskiemu juz podzienkujemy.
      • Gość: zbyszko to chyba ty masz jakieś uprzedzenia IP: 213.76.110.* 29.03.01, 17:15
        O co ci człowieku chodzi? przeciez franek, miał już
        swoją szansę , a nawet strzelił bramke - po prostu
        trener uznał , że on mu nie pasi i już! Czy zauważyłeś
        , że engel tworzy druzynę? tu nie chodzi o to kto ma
        jakie umiejętności(a wielkich różnic między polskimi
        piłkarzami nie ma i tak) - tylko o to kto jak się
        wkomponowuje w zespół! TU DRUŻYNA JEST WAŻNIEJSZA NIŻ
        INDYWIDUALNE MOŻLIWOŚCI

        Zrozumiałbym twoje narzekania gdyby nie było wyników
        (sam osobiście też nie lubię bliźniaków) ale przecież
        chłopaki strzelają mnóstwo bramek i wygrywają! Może po
        prostu wolałbyś aby trener się mylił, wtedy nasi znowu
        dostali by baty od jakis leszczy a ty mógłbyś
        powiedzieć; "A NIE MÓWIŁEM! FRANKOWSKI ZAMIAST KLIMKA!"
        • Gość: campo Re: to chyba ty masz jakieś uprzedzenia IP: 212.244.177.* 29.03.01, 17:20
          Obojętne kto gra,ważne by to przynosiło efekty,a jak widać przynosi,więc nie ma
          o czym mówić.
      • Gość: Lani Re: czy pan Engel ma jakies uprzedzenia? IP: 212.160.195.186, 195.117.87.* 30.03.01, 22:50
        Co, Franek mial swoja sznase ? Pokaz mi Zbyszko tylko kiedy i w jakim meczu.
        Czy ty sadzisz ze te kilka czy tam kilkanascie minut ktore Franek zagral w
        kadrze sa adekwatne to jego umiejtnosci. Panowie wrzuccie na looz. Dawno nie
        widzialem zawodnika ktory grajac tak krotko na boisku osiagnal by wieksze
        efekty. Engel po prostu ma swoich pupilkow i wszystko, przeliczcie czas jaki
        mial napastnik Zewlakow na pokazanie swoich umiejetnosci, a to ze udalo sie mu
        strzelic bramke bodaj w 9 wystepie to tylko swiadczy o nim jaki z niego
        napadzior. Byl cienki i dalej bedzie cienki.
        • Gość: zbyszko Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.01, 03:55
          też nie lubię napastnika żewłakowa i to bardzo, natomiast co do franka to cenię
          go bardzo i kibicuje mu całym sercem(nawet pomimo rażącej nieskuteczności w
          ostatnich meczach) - chodzi mi o to że widocznie nie pasuje do koncepcji trenera
          (podejrzewam ,że ze względu na warunki fizyczne oraz na fakt ,że jest raczej
          jedynie egzekutorem w swoim klubie) - a skoro repreza zdobywa tyle goli to
          chyba trener ma troszkę słuszności??? rozumiem , że gdyby drużyna nie strzelała
          bramek można byłoby się czepiać , ale przecież co do skuteczności nie można
          mieć jak na razie zarzutów(chyba że oczekiwałeś w meczu z armenią co najmniej 8
          goli)

          Dlaczego jesteśmy malkontentami? dlaczego zamiast się cieszyć z wyników
          (których, prypominam, już dawno nie było) to narzekamy i krytukujemy, czy to
          jest polska specjalność?

          PS; gwoli przypomnienia; franek grał z islandią i nawet strzelił wapno - czyli
          trener nie pominął go w poszukiwaniach najodpowiedniejszych ludzi
          • Gość: zbyszko PS IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.01, 03:59
            zresztą ja się zgadzam z opinią campo;

            >Obojętne kto gra,ważne by to przynosiło efekty,a jak widać przynosi,więc nie
            >ma o czym mówić.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka