Gość: kij IP: *.limes.com.pl 29.07.07, 21:29 Fajny materiał! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fatality Re: Konflikty w zespołach Formuły 1 IP: *.e-wro.net.pl 29.07.07, 23:02 nie rozumiem tylko jednego. dlaczego wyborcza sama na siłę szuka takich właśnie konfliktów? cała sprawa już troszkę przychichła ,to teraz na nowo będziecie wciskać kij w mrowisko/a najlepiej w oko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: Konflikty w zespołach Formuły 1 IP: *.welnowiec.net 30.07.07, 01:51 Ten artykuł mnie się osobiście podobał. Bardzo wyważony. Może wreszcie niektóre trole zrozumieją ze taka jest F1 i przestaną oskarżać o szukanie teorii spisku Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Co ten p. Cegliński pisze? 09.08.07, 21:38 Porównuje pp. Heidfelda i Kubicę do pp. Senny i Prosta, a odrzuca zestawienie z pp. Alonso i Hamiltonem? Po co w ogóle rozjątrza spór w BMW powtarzając każde ostrzejsze słowo kierowców? P. Kubica sam powinien zadbać o sprawność zespołu obsługującego jego wóz i o wyraźne zasady sprawieliwości w całym zespole BMW. No i jeszcze błędy np. "Niewykluczone jednak, że w końcówce sezonu będziemy świadkami bezpośredniej walki na torze. Przecież Alonso traci do liderującego Hamiltona tylko dwa punkty..." Czyżby... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazhi Konflikty w zespołach Formuły 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 11:05 Do autora artykulu. Heidfeld podpisal dwu letni kontrakt z Bmw , takze koncowka artykulu jest juz nieaktualna . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika ciekawe gdzie podziały się wszystkie trole IP: *.welnowiec.net 30.07.07, 15:45 czyżby nagle artykuł poparty dowodami wideo wytrącił im oręż z ręki? co, nie ma już o co oskarżać ceglińskiego? ale cisza... słychać jak trawa rośnie. Brawo panie Cegliński. Odpowiedz Link Zgłoś
chavez6 Re: ciekawe gdzie podziały się wszystkie trole 30.07.07, 23:16 nie kumam jednego, najpierw w artykule jest, że polecenia "przepuszczania" przez radio są zakazane, a potem, że jak ten z tyłu jest szybszy o sekundę to się go zazwyczaj przepuszcza, to jak to w końcu jest? kierowcy nie dostają dokładnych różnicy czasów przez radio, bo to by ich rozpraszało, najwyżej krótkie zwięzłe informacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qlka Re: ciekawe gdzie podziały się wszystkie trole IP: *.pikonet.pl 09.08.07, 15:30 Kubica dostal polecenie: "go and pass Heidfeld, you are allowed". Heidfeld zapewne tez to slyszal, nie jest to polecenie przepuszczenia, jedynie zmobilizowanie do smielszych atakow dla Kubicy. Odpowiedz Link Zgłoś
roar Re: ciekawe gdzie podziały się wszystkie trole 09.08.07, 18:11 jak ten z tyłu jest szybszy o sekundę to się go > zazwyczaj przepuszcza, to jak to w końcu jest? Zabronione są "team orders", które wypaczają wynik zawodów. W momencie, kiedy jeden z kierowców jest o sekundę szybszy, trudno mówić o wypaczeniu wyniku, jeśli wyprzedzi jadącego przed nim, znacznie wolniejszego kolegę. Odpowiedz Link Zgłoś
rebus9 Robert jest zbyt gadatliwy 31.07.07, 18:43 To jego pierwszy sezon, wiec nie powinien sie pchac w te sprzeczki. Napewno jest ciezko byc debiutantem razem z Hamiltonem. Hamilton zbiera smietanke, bo ma lesze auto. Ale F1 nie konczy sie na tym sezonie. Robert powinien punktowac praca, a nie szukac rozglosu w debatach medialnych. Jezeli pozycja Heitfelda jest w BMW niepodwazona, to lepiej udowodnic, ze jest sie pozytecznym kierowca Nr.2. To pomaga przy kolejnych kontraktach. Robert jest zbyt niecierpliwy. Oby nie wylondowal jak Montoya na liscie utalentowanych ale problematycznych kierowcow. Mistrzem Swiata nie zostaje sie w pojedynke, nie wystarczy byc swietnym kierowcom. Konieczne jest pociagniecie za soba z entuzjazmem calego teamu. Kto tego nie wie, powinien poczytac o poczatkach Schumachera w Ferrari. Odpowiedz Link Zgłoś
roar Konflikty w zespołach Formuły 1 09.08.07, 09:22 Litości. McLarenowi (liderowi GP!) się zespół rozpada, Hamilton i Alonso skaczą sobie i managementowi do gardeł, a Wyborcza o tym ani słowa, a zamiast tego na siłę szuka nieistniejącego konfliktu w BMW (nie walczącym o nic szczególnego zespole ze środka stawki) po jednym głupim incydencie (który nie był spowodowany konfliktem między kierowcami, a mentalnym rozstrojeniem Heidfelda w dniu wyścigu), jakich w Formule 1 wiele (w tym roku zderzyli się np. kierowcy Hondy w Hiszpanii). Gonimy Fakt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raolo Konflikty w zespołach Formuły 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 10:59 bez przesady! porównywanie Kubicy i heidfelda z Proste i Senną to jednak przesada. Może za parę lat, ale teraz? Wiadomo, w tym kraju normalnego sportowca mamy raz na 10, 20 lat, więc pompuje sie temat niemiłosiernie. Codziennie musi byc news o Kubicy, chocby naciagany na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siema Re: Konflikty w zespołach Formuły 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:08 Ciekawe że wszyscy narzekają na Schumiego że wjechał w Jacquesa i mówią że Senna taki fantastyczny, wspaniały itd. A tu proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Konflikty w zespołach Formuły 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 13:36 Hej pismaki! Może trochę umiaru? Ani Heidfeld ani Kubica nic jeszcze nie wygrali więc to porównanie do dawnych mistrzów jest żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szpila Konflikty w zespołach Formuły 1 IP: *.szn.vectranet.pl 09.08.07, 19:10 konflikty wystepują wszędzie. Inaczej jest pokłucą się dwie kobiety stojąc na chdniku. Natomiast inaczej jest, gdy konflikt dotyczy chorych ambicji realizowanych przy predkościach ponad 200 km/h. Kubica pokazał, że potrafi jeździć i walczyć (np. zajęcie 3 miejsca. tospowodowało chorobliwą zazdrość np. Trullego i Heidfelda, kórzy swoje duże umiejętności wzbogacają chorobliwymi incydentami. Dowodem na to jest blokada Kubicy przez Trullego, który wcześniej się odgrażał. Heidfeld też coś mamrotał, że jest lepszy od Kubicy dlatego siłowo rozwiązuje swoje kompleksy i pcha się bez opamietania. Nikt mnie nie przekona, że było inaczej - 1 wypadek Roberta K.zainicjował Trulli na 100%. Drugie zdarzenie nie podlega dyskusji - to chory Heidfeld spowodował kolizję. Inne zdarzenia również mają swoich "bohaterów". DLATEGO SĘDZIOWIE MAJĄ DO SPEŁNIENIA NIEMALŻE MISJĘ I MUSZĄ OSTRZEJ TEMPEROWAĆ ZAPĘDY PSEUDOKIEROWCÓW. bEZ WZGLĘDU NA TO CZY SĄ MISTRZAMI, CZY MARUDERAMI. TYLKO OSTRA DYSCYPLINA UTEMPERUJE TYCH GŁUPKOWATYCH. Jeżeli ma być wolna amerykanka, to ja też se pojadę i wystrzelam wszystkich kierowców, zrobię parę kółek i nawet przy max. ilości pkt karnych wygram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalujta_wujta Bo podczas wyscigow masz bys bez skrupolow! IP: *.gs.com 09.08.07, 20:18 To jest jedna z podstawowych zasad scigania sie i jak nie stosujesz tej zasady to nigdy nie bedziesz odnosic sukcesu. Natomiast "bez skrupulow" nie oznacza niebezpiecznej jazdy i powodowania wypadkow. Tu sa nie tylko zasady, ale takze pewne zwyczaje (np. ile razy mozna zajechac droge temu samamu kierowcy - kto sie scigal ten wie). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś