Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz!

    IP: 192.139.221.* 07.08.07, 21:03
    nie ma jeszcze opinii
    Obserwuj wątek
      • Gość: Zygmunt III Waza hehehe nie jestem prorokiem :D IP: *.forweb.pl 07.08.07, 21:06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=90&w=67137137&a=67138687
        • Gość: tom Re: hehehe nie jestem prorokiem :D IP: 75.126.134.* 07.08.07, 21:21
          Chamski team bo potraktowali Alonso jak gnojka.
          • Gość: Ja Pismaki biją pianę IP: *.aster.pl 07.08.07, 22:40
            Bijaki
          • Gość: e Re: hehehe nie jestem prorokiem :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 05:28
            Gość portalu: tom napisał(a):

            > Chamski team bo potraktowali Alonso jak gnojka.
            Chamski Alonso bo potraktowal Hamiltona jak gnojek.
            • Gość: sccysyk Re: hehehe nie jestem prorokiem :D IP: 217.153.224.* 08.08.07, 07:54
              Chamski Hamilton bo potraktowal wlasny team jak bande gnojkow.
              • Gość: hrb Uszaszowski Hamilton ?... IP: *.VIC.netspace.net.au 08.08.07, 13:53
                Murzyn z angielskim nazwiskiem potrakrowal bialych jak
                murzynow.Murzyn na zawsze zostanie murzynem.
      • Gość: krek Re: McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.jzo.com.pl 07.08.07, 21:23
        Zostawią Hamiltona, który rzucał do szefa stajni f.uckami ??? Aż dziwne...
        Swoją drogą nie sądzę aby BMW zmieniło coś w obsadzie kierowców
      • Gość: piotr McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 21:29
        przyszło mi do głowy, że to jest zwykłą konsekwencją złego systemu. W tym
        sporcie po prostu nie ma miejsca w jednej ekipie dla dwu równorzędnych kierowców
        np. ostatnie zgrzyty między Kubicą, Heidfeldem
      • Gość: nerd Gazeto! nie "gdzie" a "dokąd"!! IP: *.sttb.pl 07.08.07, 21:37
        nie rań języka polskiego zwłaszcza w tytule!!

        [ale obciach]
        • Gość: Życzliwy Do Nerda, to nie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 21:55
          Każda uwaga jest cenna, ale bez przesady. We współczesnym języku polskim zatarła
          się różnica między dokąd (ruch, przemieszczanie) a gdzie (miejsce, stan). Użycie
          takie, jak w tytule, nie jest więc błędem. A co do "ranienia" języka, to
          częściej mówimy o jego kaleczeniu. Z pozdrowieniami
        • Gość: hrb Uszaszowski Bardzo dobra odpowiedz !!! IP: *.VIC.netspace.net.au 08.08.07, 01:41
          Ten 'zraniony' teraz pomysli, zanim cos glupirgo napisze.Edukacja
          jest najwazniejsza rzecza w zyciu kazdego spoleczenstwa.Pozdrowienia.
          • Gość: hrb Uszaszowski Literowka... IP: *.VIC.netspace.net.au 08.08.07, 01:51
            Mialo byc:GLUPIEGO.To powyzej napsalem do ZYCZLIWEGO.
            • Gość: hrb Uszaszowski ...i znowu mi 'i' ucieklo. IP: *.VIC.netspace.net.au 08.08.07, 02:07
              Nieszczescia chodza parami.
          • Gość: walt Re: Bardzo dobra odpowiedz !!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.08.07, 13:13
            Nie takiego głupiego - większość "nowości" w języku bierze się z
            niedouczenia ludzi. "Dokąd" oznacza ruch i tak powinno byc używane,
            a "gdzie" oznacza stan i jego zastosowanie powinno być ograniczane
            własnie do takich sytuacji. To tak jak ze stwierdzeniem: "Jak wrócę,
            to zrobię to i to". "Jak" = najczęściej "Jeśli" - a to oznacza co do
            zasady warunek, a przecież w większości przypadków mówiący nie
            poddaje w wątpliwość swego powrotu i najzwyczajniej chodzi mu o
            wskazanie, że "po prowrocie" zrobi to i to. Zatem - nie "Jak",
            ale "po powrocie" zrobię to i to.
            Język jest giętki i wszystko "łyknie". Niedługo pewnie będziemy bez
            żenady mówić: "Poszłem" :D, co nie znaczy, że w języku nie będą
            istnieć te LEPSZE formy poszczególnych wyrażeń.
            Ergo - "dokąd", a nie "gdzie"!
      • Gość: Piotrek w razie dyskwalifikacji mclarena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 21:44
        to jednak byłby krok do przodu :D
      • total_immersion McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! 07.08.07, 21:55
        Jezeli BMW bedzie mialo opcje dwoch znanych kierowcow to dni Kubicy sa policzone.
        Polak bez sponsorow i bez zainteresowania ze strony mediow nie przedstawia
        wartosci poza bycia dobrym kierowca .
        Jezeli nie zdobedzie w tym sezonie kilku podiow , to nie chce krakac
        ale szybko zobaczymy go w Bullu lub Spykerze .
        Tym bardziej bede trzymal za nim kciuki , zeby jednak mu sie udalo.
        • Gość: chris Re: McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.chello.pl 07.08.07, 22:22
          Człowieku, o czym ty piszesz? Własnie do słabszych zespołów trzeba
          przyjść ze sponsorami. Patrz przykład Spyker i Yamamoto
        • Gość: fred Re: McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.c30.msk.pl 09.08.07, 00:40
          Własnie to ze jest tak dobry jest jego najlepsza wizytówką. Do F1
          tez dostał sie bez sponsorów , jego najwiekszą zaleta jest to ze
          jest po prostu piekielnie szybki . To wszystkim wystarcza.
      • mirza83 McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! 07.08.07, 22:07
        ja to bym hamiltona wywalil a nei Alonso...
        ---
        Jak poderwać kobietę?
        Jak napisać pracę mgr?
        Zjedz w całej Polsce?
        Prosty Angielski
        • Gość: pogromca szwabow Re: McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.eplus-online.de 07.08.07, 22:27
          mirza83 napisał:

          > ja to bym hamiltona wywalil a nei Alonso...

          ale ciebie nikt ni pyta he, he, he...
        • Gość: hrb Uszaszowski Jak tak mozna pisac?!!! IP: *.VIC.netspace.net.au 08.08.07, 02:36
          Czy chcesz zostac rasista?...CZARNOSKORY,A RACZEJ BRAZOWO-BEZOWO-
          skory,prosze nie mylic Z KURA,
          LEW brytjski JEST ODWIECZNYM SYMBOLEM angielskiej TOLERANCJI i
          demokracji.'FUCK'w jezyku angielskim jest przerywnikiem,
          pozwalajacym pomyslec , co dalej mowic.W jezyku polskim nie ma
          odpowiednika, nasz jezyk ekspresja bije na pysk prymitywny j.
          angielski.
          • Gość: Thor Re: Jak tak mozna pisac?!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 17:20
            ahahah smiech na sali, pierwszy raz stykam sie z taka interpretacja slowa "fuck"
            ;) tarzam sie po ziemi z radochy! dzieki ;)
      • Gość: Ja Pismaki wszystko napiszą dla wierszówki IP: *.aster.pl 07.08.07, 22:39
        Paskudniki
      • Gość: Latex McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 22:44
        Najlepiej niech idzie do Spykera tam mają kłopoty z doborem
        kierowców...
      • Gość: dzemer McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.eranet.pl 07.08.07, 22:48
        to był by wspaniały zespół hamilton- kubica. znają sie od dawna
        kumplują ze sobą żeby nie powiedziec przyjaźnią. wydaje mi sie że
        byli by nie do zatrzymania.
        • Gość: Tom Re: McLaren do Alonso: A idĹş, gdzie chcesz! IP: 75.126.134.* 07.08.07, 23:05
          Taa, wspaniały zespół z Hamiltonem. Robert będzie tam tylko tłem i pomocnikiem
          w sukcesach Hama. A jak będzie za ambitny to go wypieprzą na bruk jak Alonso.
          • Gość: hrb Uszaszowski Milosc do murzynow uksztaltowal w Anglikach ... IP: *.VIC.netspace.net.au 08.08.07, 02:45
            kilkusetletni kolonializm.Kubica nie ma tam zadnych szans zostac
            murzynem, moze jedynie zostac parobkiem, albo chlopem
            panszczyznianym.
        • Gość: yon Re: McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.tpnet.pl 07.08.07, 23:19
          100% bardziej wolałbym widzieć Kubicę u boku Alonso w BMW-Sauber. Wydaje mi
          się, że oni się dogadują i rywalizowaliby ze sobą czysto a przy tym Kubica
          mógłby się czegoś od Alonso nauczyć - np. swego rodzaju cwaniactwa na torze w
          przeciwieństwie do 'genialnych zagrywek' heidfelda w stylu staranowanie kolegi z
          zespołu. Przyznacie, że zablokowanie Hamiltona przez Alonso było o klasę lepsze
          :D. A swoją drogą jeśli teksty Hamiltona do Dennisa przytoczone przez angielskie
          brukowce były choć w części prawdziwe to jego obłuda nie zna granic. A tak
          rozdmuchiwane dżentelmeńskie zachowanie to pozory i gra pod publikę.
          • Gość: aaaaaa Re: McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.c29.msk.pl 08.08.07, 00:34
            Gość portalu: yon napisał(a):

            > A swoją drogą jeśli teksty Hamiltona do Dennisa przytoczone przez
            > angielskie brukowce ...

            The Thimes ( pierwszy to opisal )to brukowiec ?
      • Gość: piotr McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.chello.pl 07.08.07, 23:33
        a ja słyszałem że Dudek będzie w przerwach między terningami jeździł w Mclarenie
        i w BMW zarazem. To ma być przełom w F1. Dudek zapowiedział: "wykonam swój
        taniec - dudec dance!", po czym dodał "ja lublu formel ajnc!"
        • Gość: hrb Uszaszowski Napisz mi, w ktorym miejscu mam sie smiac, bo... IP: *.VIC.netspace.net.au 08.08.07, 02:50
          nie czuje tego blusa.
      • Gość: krzysiek McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.hstl5.put.poznan.pl 07.08.07, 23:36
        A ja jestem za duetem Nick-Robert w BMW
      • Gość: wasy mansella pomijajac te niepotwierdzone plotki,najciekawsza.. IP: *.eranet.pl 07.08.07, 23:46
        ..jest informacja o tym kto jest managerem Massy

        dla mnie najciekawsza, bo nie wiedzialem

        no ale moze po kolei

        odejscie Alonso jest logiczne, bardziej z powodu ambicji niz wynikow sportowych,
        tak wiec nie zmieni tego nawet prowadzenie w klasyfikacji ani zdobycie tytulu

        wydaje mi sie, ze BMW intensywnie rozwaza sytuacja w jakiej znajduja sie jako
        team i analizuja rozne strategie na przyszly sezon
        bo, jesli uznaja, ze skok techniczny ktorego dokonali w tym sezonie (takze - co
        posrednio przyznaje Thiessen w wywiadach - dzieki Kubicy i jego umiejetnosci
        wspopracy z mechanikami) jest wystarczajacy aby zatrudnic "mistrza" czyli kogos
        kto wie jak wygrywac, czy tez nalezy poswiecic kolejny sezon na zblizanie sie do
        liderow

        w tej perwszej sytuacji wybor alonso wydaje sie logiczny, aczkolwiek , majac na
        uwadze, ze ktos musialby zwolnic mu miejsce, widze przeszkody:
        - Nick jako niemiec w niemieckim teamie to wartos nie do przecenienia z
        marketingowegu puntu widzenia. wiadomo - nick kiedys odejdzie - ale wlasnie pod
        tym katem sprawdzany jest Vettel, i jesli udowodni swoja wartosc to za 2-3 lata
        zastapi Nicka w sposob naturalny
        - Kubica, ktory co prawda ma kontrakt na 2008 ale to nie jest przeszkoda, molgby
        odejsc, ale jedenym teamem ktoremu powinno na nim zalezec tak samo mocno jak bmw
        jest...Toyota

        btw - czy ktos wie czy Trulli podpisal juz nowy kontrakt? bo RS tak
        zauwazmy, ze pomimo najwyzszego od lat budzetu, ostatni wyscig Toyota wygrala
        chyba w...no wlasnei, Toyota wygrala kiedys kwalifikacje (to Jarno Trulli mistrz
        jednego kolka - i nie chodzi tu o monocykl)

        ocena sytuacji w jakiej jest BMW nei jest latwa, gdyz jak pokazuja doswiadczenia
        chocizby tego sezonu, z teamu nr 3 mozna szybko stac sie teamem nr 1 (mclaren) a
        z teamu nr 1 spac na pozycje 4 (Renault)

        i tutaj snsuwa sie masa pytan, ktore drecza mnie od poczatku tego sezonu (jakze
        zreszta nudnego :P)
        czy to Alonso jest tak genialnym kierowca czy Renault zapomnialo jak sie ustawia
        spojlery?
        czy Honda zalozyla katalizatory do swoich bolidow czy moze barichello ma jednak
        67 lat (co od dawna podejrzewalem)
        czy Kimi jest tak dobrym kierowca jak od zawsze mowiono czy to ktos rodzaju
        Grzegorza Filipowskiego? (thank U z czuba)
        itd

        sezon , jak napisalem - nudny, gdyz wygrywanie wyscigow przez wylacznie czterech
        kierowcow dwoch teamow (a to o 1 mniej niz w ostatnich sezonach :P) , przy
        jednoczesnym tylko czterokrotnym wpuszczeniu na podium trzech roznych zawodnikow
        musi byc nudne
        no ale media karmia nas plotkami "kto jak kogo wyzwal" oraz "kto gdzie przejdzie"
        niektore media nawet informuja ze Nick podpisal kontrakt, chociaz nic nie
        podpisal :P

        to takie media typu "wita Panstwa Andrzej Borowczyk"

        wracajac do Massy - zawsze zastanawiala mnei jego silna pozycja w Ferrari. nie
        twierdze, ze jest kiepskim kierowca - paradoksalnie to jego najlepszy sezon i
        nie jezdzi gorzej od Kimiego, aczkowiek dziwil mnei zawsze brak krytykis zefow
        zespolu na zawalanie przez niegowyscigow. Bo druga pozycja Ferrari (zmniejszona
        dzieki anulowaniu punktow McLarena) to bardziej efekt goracej glowy Massy niz
        zawodnosci sprzetu

        wracajac jeszcze do McLarena - demonizowanie Hamiltona powowduje, ze ciezko mi
        sobei wyobrazic jego partnera na przyszly sezen. no chociaz...
        - Kimi (w przypadku przejscia Alonso do Ferrari) - jedyne logiczne rozwiazanie,
        powrot do team uktory w koncu stworzyl pojazd na miare jego mozliwosci, poza tym
        Finska mentalnosc chyba nie kaze mu najpierw byc liderem zeby zostac mistrzem.

        to tyle fantastyki, wszystko okaze sie w grudniu, aczkolwiek juz we wrzesniu
        wiekszosc poytan zostanie zastapiona odpowiedziami (BMW, McLaren, Ferrari)

        taaaak, ja wiem, ze to wszystko co opisuje powyzej z powodu zmiany producenta
        opon...ale przypominam, ze kilka miesiecy wystarczylo zeby sie przestawic :)
      • etom Re: McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! 08.08.07, 00:41
        Pytanie czy jakis dobry zespol bedzie chcial brac sobie na glowe ewentualne
        klopoty z Alonso,skoro nawet McLaren chce go puscic ?
      • yez.hodowca McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! 08.08.07, 00:41
        Miguel SANZ, drodzy redaktorzy, nie Sainz!
        Bo w końcu przestanie z Wami rozmawiać jak mu dalej będziecie nazwisko przekręcać.
        • Gość: hrb Uszaszowski Alonso nie odmienia sie przez przypadki... IP: *.VIC.netspace.net.au 08.08.07, 02:58
          jak ALFONS,nie masz wiec racji.
      • Gość: pocalujta_wujta Wezcie przetlumaczcie ten tekst w koncu! IP: *.mad.east.verizon.net 08.08.07, 02:24
        Zamiast sie zajmowac tanimi spekulacjami i gluptami, zajmijcie sie tym jak wysokjo oceniono Kubice na
        oficjalnej stronie F1. W koncu moze sie paru dowie jakiego kalibru mamy kierowce (dla ulatwienia dodam
        ze tak wlasnie zaczynal Michael Schumacher):

        www.formula1.com/news/features/2007/8/6605.html
        • Gość: Alonso Re: Wezcie przetlumaczcie ten tekst w koncu! IP: *.ramtel.pl 08.08.07, 02:42
          > ze tak wlasnie zaczynal Michael Schumacher

          To znaczy jak?
          • Gość: hrb Uszaszowski Przeciez mozesz sie domyslic... IP: *.VIC.netspace.net.au 08.08.07, 03:03
            Wszystko zaczelo sie od urodzenia MICHALA.
        • pocieszne Englisf Translator 3 08.08.07, 03:02
          W 2006 węgierskim Grandzie Prix, Robert Kubica Sauber BMW zrobił historię do
          stawania pierwszego polskiego kierowcy, by rywalizować w wyścigu Formuły I.
          Ostatni weekend, Kubica wrócił do sceny jego debiutu jako założonego wiertła z
          15 początkami wyścigu do jego kredytu.

          Kiedy on skrzyżował linię w siódmym miejscu 12 miesięcy temu, byli mnóstwo
          podnoszonych brwi w Hungaroring. W niedzielę, jednakże, mało został zostały
          zaskoczony w jego piątym końcu miejsca - udowadniając tylko co silna reputacja,
          którą on urósł dla siebie w tylko jednym sezonie.

          Ponieważ debiuty idą, panieńska wycieczka Kubica w Budapeszcie w 2006 została
          pozdrowiona z stosunkowo małym szumem. Sporządzony szkic w domu, by zastąpić
          rannego byłego champion Villeneuve Jacques, Kubica był głównie nieznany na
          zewnątrz wybieg. Tak, on ucieszył się jakimiś imponującymi sesjami praktyki jako
          trzecie wiertło zespołu, ale z Villeneuve oczekiwanym z powrotem w kokpicie
          Sauber BMW wkrótce, nadejście Kubica zagwarantowało małą uwagę.

          Raz na szlaku, jednakże, jego naturalna szybkość i surowy talent zrobiły nagły
          nakład. Nieustraszony do jego przedwczesnego promowania do siedzenia światowego
          mistrza, Kubica wykwalifikowanego dziesiątego z przodu jego domowego tłumu i
          skończył jego pierwszy wyścig w punktach. Chociaż on w końcu został uczyniony
          niezdolny z jego siódmego miejsca dla underweight samochodu, jego osiągi debiutu
          był zdumiewający niemniej jednak.

          Kiedy Villeneuve optował nie wrócić, Sauber BMW nie zawahał się w podpisywaniu
          Kubica co do reszty sezonu; i tylko dwa wyścigi po jego węgierskim
          rozczarowaniu, on znalazł siebie na podium Monza po zakończeniu na trzeciemu
          miejscu w Włoszech. Capably pasujący doświadczonemu zespołowemu koledze Nicka
          Heidfeld co do reszty sezonu, Kubica miał więcej niż sprostany jego wczesnej
          obietnicy i w sezonie zamykają się, był tylko jednym punktem obawiającym się
          partii Villeneuve siedmiu światowych punktów mistrzostwa.

          Po byciu zachowanym dla 2007 przez niemiecki - szwajcarski zespół, Kubica cicho
          kontynuował zrobić wrażenie, chociaż z debiutantem Lewis Hamilton stealing the
          limelight and a resurgent team mate to contend z, to nie było łatwe dla Polaka.
          Odrodzenie Heidfeld było przyczyną dla zainteresowania dla Kubica, który znalazł
          siebie konsekwentnie poza - wykwalifikowany i out ścignąć się przez Niemca. Jego
          pocieszenie, jednakże, jest faktem, że jego właśni silni osiągi zmusili
          Heidfeld, by podnosić jego grę.

          Ale forma Heidfeld nie była tylko wyzwaniem Kubica - on został zmuszony, by
          przedstawić jego usposobienie w innych szacunkach. W kanadyjskim Grandzie Prix
          czerwca on został włączony w jednym z najpoważniejszych i najbardziej
          dramatycznych wypadków zobaczonym w wyścigach Formuły I przez całkiem jakiś
          czas. Z niewiele więcej niż monocoque jego samochodu nietknięty po kolizji,
          Kubica został hospitalizowany z wstrząsem psychicznym i został doradzony, by
          opuścić wyścig poszły za weekendem w Indianapolis.

          Wypadek, jednakże, nie oznaczył końca bajki. Faktycznie , gdy zbywanie co
          wzruszenie ramionami potrząsnęłoby dużo, Kubica wydaje się pojawić się nawet
          silniejszy od jego przygody Montrealu. On odtąd ucieszył się czterema silnymi
          końcami, włączając czwarte miejsca do Francji i Brytanii. Jedenastu rounds do
          jego pierwszego pełnego sezonu Formuły I i on już zgromadził 28 punktów.

          Nic dziwne wtedy, że Kubica pozostaje szeroko dotyczony jako przyszły zwycięzca
          wyścigu - jeżeli nie mistrz świata - przez jego rówieśników i mędrców podobnie.
          Jego determinacja, by odnieść sukces pozostaje niepomniejszony i, chociaż on
          jest pierwszym, by umożliwić, że on miał jego wzlot i na dół, on nauczył się
          dużo wartościowych lekcji przez ostatnie 12 miesięcy.

          " Oczywiście, były dobre momenty ale też złe momenty jako w życiu jako całość i
          wszystkie wiertła miały dobre pamięci i morowe uczucia,” on powiedział w Węgry.
          "Ale koncentrujemy się na przyszłości. W każdym Grandzie Prix, każdym dniu masz
          nowe doświadczenie, którego musisz użyć w przyszłości.”

          Rocznik wyścigów Formuły I jest zaśmiecany z piętrami młodych sterowników
          niezdolnych, by wypełnić ich wczesną obietnicę. Jednakże, te w wiedz uwierzyć,
          że Kubica nie będzie jednym z ich. Tak, on w zupełności odszedł, by udowodnić,
          ale tylko jeden rok do jego kariery Granda Prix i on już osiągnął więcej niż
          dużo potrafi w czasie istnienia. Co ważniejsze , postarzony tylko 22, on nadal
          ma w zupełności więcej razie, w który dostarczyć.
          • Gość: hrb Uszaszowski Od tego tlumaczenia na polski... IP: *.VIC.netspace.net.au 08.08.07, 03:12
            MASZ WYRAZNE trudnosci z wypowiadaniem sie poprawnie po polsku.
            • Gość: zrob_se_dobrze Re: Od tego tlumaczenia na polski... IP: *.c29.msk.pl 08.08.07, 04:38
              Gość portalu: hrb Uszaszowski napisał(a):

              > MASZ WYRAZNE trudnosci z wypowiadaniem sie poprawnie po polsku.

              ales ty bystry hehehe
              • Gość: hrb Uszaszowski Podoba sie belkot,co?... IP: *.VIC.netspace.net.au 08.08.07, 13:39
                Tylko IDIOTA jest w stanie zrozumiec idiote.
                • Gość: zrob_se_dobrze bystry jak woda w klozecie IP: *.c29.msk.pl 09.08.07, 03:32
                  Gość portalu: hrb Uszaszowski napisał(a):

                  > Tylko IDIOTA jest w stanie zrozumiec idiote.

                  i tylko DEBIL nie kapuje ze kol. pocieszne dla jaj wkleil tlumaczenie z
                  translatora - co wyraznie zaznaczyl w temacie
          • Gość: zdzisio Re: Englisf Translator 3 IP: *.radio90.pl 08.08.07, 10:06
            zawsze sie zastanawiałem nad tym kto produkuje te programy i po co ? bo chyba
            nikt za to nie płaci?

            no bo jak przełknąć coś takiego: "Rocznik wyścigów Formuły I jest zaśmiecany z
            piętrami młodych sterowników niezdolnych, by wypełnić ich wczesną obietnicę. "

            :)
      • Gość: Dragoo Re: McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 07:57
        Nikt nie będzie trzymał kierowcy, który nie jeździ dla zespołu tylko dla
        siebie!! Jak Alonso taki cwaniak to niech oejdzie do Spyker czy Torro Rosso to
        dopiero zobaczy co straci!! Alonso jest GŁUPI!!
        • Gość: bianchini Re: McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 08:54
          ty jestes gupi, niggers lover
      • d_ost Sanz, nie Sainz, ile można??? 08.08.07, 08:41
        Ten sam błąd był w artykule z zeszłego tygodnia, w którym cytowano
        fragmenty bloga Miguuela Sanza. Wtedy błąd powstał na stronach
        autoklub.pl, a Gazeta go powieliła. Dzisiejszy blog to w pełni ich
        zasługa... Brawo, pełen profesjonalizm...
      • Gość: gosc McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.streamnet.pl 08.08.07, 09:04
        ja mysle ze Alonso moglby razem z Kubica byc w BMW sauber, poniewaz i Alonso i kubica sa dobrzy. A nick niezbyt!!
        Nick Heidfeld nie ma jeszcze podpisanego kontraktu, a Kubica juz ma!!
        w prawdzie to, ze kubica powedrowalby do Mclarena tez jest rozwiazaniem ale zaprostym!
      • Gość: jajko McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.08.07, 10:11
        lol ze niby co kubus w maklarenie hahaha to chyba wiadomosci z hiszpanskich
        gazet marca lub As :p
        • Gość: laik Yamamoto do Mclarena, a Kubica do Spykera. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 10:16
          To już prawie pewne.
          Robert pozyskał sponsorów i ma budżet 40mln dolców.
          Zawsze chcial wystepowac w tym teamie i jego marzenie stało się
          faktem.Na jego kombinezonie 50cm powierzchni wykupił Don KIng.
          Będzie reklamował Andrzeja Gołotę.
      • Gość: wasy mansella "kto do kogo przejdzie" czyli norma.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 10:36
        ...w tzw. letniej przerwie F1

        najciekawsza w tym wszystkim jest informacja o manago Massy

        dla mnie najciekawsza, bo nie wiedzialem :)

        no ale moze po kolei

        odejscie Alonso jest logiczne, bardziej z powodu ambicji niz wynikow sportowych,
        tak wiec nie zmieni tego nawet prowadzenie w klasyfikacji ani zdobycie tytulu

        wydaje mi sie, ze BMW intensywnie rozwaza sytuacja w jakiej znajduja sie jako
        team i analizuja rozne strategie na przyszly sezon
        bo, jesli uznaja, ze skok techniczny ktorego dokonali w tym sezonie (takze - co
        posrednio przyznaje Thiessen w wywiadach - dzieki Kubicy i jego umiejetnosci
        wspopracy z mechanikami) jest wystarczajacy aby zatrudnic "mistrza" czyli kogos
        kto wie jak wygrywac, czy tez nalezy poswiecic kolejny sezon na zblizanie sie do
        liderow

        w tej perwszej sytuacji wybor alonso wydaje sie logiczny, aczkolwiek , majac na
        uwadze, ze ktos musialby zwolnic mu miejsce, widze przeszkody:
        - Nick jako niemiec w niemieckim teamie to wartos nie do przecenienia z
        marketingowegu puntu widzenia. wiadomo - nick kiedys odejdzie - ale wlasnie pod
        tym katem sprawdzany jest Vettel, i jesli udowodni swoja wartosc to za 2-3 lata
        zastapi Nicka w sposob naturalny
        - Kubica, ktory co prawda ma kontrakt na 2008 ale to nie jest przeszkoda, molgby
        odejsc, ale jedenym teamem ktoremu powinno na nim zalezec tak samo mocno jak bmw
        jest...Toyota

        btw - czy ktos wie czy Trulli podpisal juz nowy kontrakt? bo RS tak
        zauwazmy, ze pomimo najwyzszego od lat budzetu, ostatni wyscig Toyota wygrala
        chyba w...no wlasnei, Toyota wygrala kiedys kwalifikacje (to Jarno Trulli mistrz
        jednego kolka - i nie chodzi tu o monocykl)

        ocena sytuacji w jakiej jest BMW nei jest latwa, gdyz jak pokazuja doswiadczenia
        chocizby tego sezonu, z teamu nr 3 mozna szybko stac sie teamem nr 1 (mclaren) a
        z teamu nr 1 spac na pozycje 4 (Renault)

        i tutaj snsuwa sie masa pytan, ktore drecza mnie od poczatku tego sezonu (jakze
        zreszta nudnego :P)
        czy to Alonso jest tak genialnym kierowca czy Renault zapomnialo jak sie ustawia
        spojlery?
        czy Honda zalozyla katalizatory do swoich bolidow czy moze barichello ma jednak
        67 lat (co od dawna podejrzewalem)
        czy Kimi jest tak dobrym kierowca jak od zawsze mowiono czy to ktos rodzaju
        Grzegorza Filipowskiego? (thank U z czuba)
        itd

        sezon , jak napisalem - nudny, gdyz wygrywanie wyscigow przez wylacznie czterech
        kierowcow dwoch teamow (a to o 1 mniej niz w ostatnich sezonach :P) , przy
        jednoczesnym tylko czterokrotnym wpuszczeniu na podium trzech roznych zawodnikow
        musi byc nudne
        no ale media karmia nas plotkami "kto jak kogo wyzwal" oraz "kto gdzie przejdzie"
        niektore media nawet informuja ze Nick podpisal kontrakt, chociaz nic nie
        podpisal :P

        to takie media typu "wita Panstwa Andrzej Borowczyk"

        wracajac do Massy - zawsze zastanawiala mnei jego silna pozycja w Ferrari. nie
        twierdze, ze jest kiepskim kierowca - paradoksalnie to jego najlepszy sezon i
        nie jezdzi gorzej od Kimiego, aczkowiek dziwil mnei zawsze brak krytykis zefow
        zespolu na zawalanie przez niegowyscigow. Bo druga pozycja Ferrari (zmniejszona
        dzieki anulowaniu punktow McLarena) to bardziej efekt goracej glowy Massy niz
        zawodnosci sprzetu

        wracajac jeszcze do McLarena - demonizowanie Hamiltona powowduje, ze ciezko mi
        sobei wyobrazic jego partnera na przyszly sezen. no chociaz...
        - Kimi (w przypadku przejscia Alonso do Ferrari) - jedyne logiczne rozwiazanie,
        powrot do team uktory w koncu stworzyl pojazd na miare jego mozliwosci, poza tym
        Finska mentalnosc chyba nie kaze mu najpierw byc liderem zeby zostac mistrzem.

        to tyle fantastyki, wszystko okaze sie w grudniu, aczkolwiek juz we wrzesniu
        wiekszosc poytan zostanie zastapiona odpowiedziami (BMW, McLaren, Ferrari)

        taaaak, ja wiem, ze to wszystko co opisuje powyzej z powodu zmiany producenta
        opon...ale przypominam, ze kilka miesiecy wystarczylo zeby sie przestawic :)
      • Gość: All4men.pl McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.bartpl.com 08.08.07, 11:01
        Kubica w Mercedesie to chyba spełnienie marzenie każde fana F1 w
        Polsce. Wtedy okaże czy Hamilton jest lepszy od Polaka i jak mam
        nadziej świat F1 znowu odkryje wielką młodą gwiazdę ale tym razem z
        Polski!
        • Gość: F4R Re: McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: 57.66.193.* 10.08.07, 12:37
          Gość portalu: All4men.pl napisał(a):

          > Kubica w Mercedesie to chyba spełnienie marzenie każde fana F1 w
          > Polsce.

          No nie moje - wolałbym, żeby jeździł w Renault za Fisichellę, który niczym nie
          zachwyca.
      • bergman1 Kubica wyląduje jako rezerwowy ,też za dużo gada 08.08.07, 11:58
        tu trzeba punktować dobrze.
      • Gość: Ciekawy McLaren do Alonso: A idź, gdzie chcesz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 15:04
        Dlaczego polscy dziennikarze zamiast cytować zawodników, szefów ekip i kluczowy
        personel, cytują dziennikarzy zagranicznych?

        Śmiech na sali! Świadczy to tylko i wyłączenie o poziomie polskiego
        dziennikarstwa sportowego oraz zarządów redakcji, które zamiast dziennikarzy
        znających się na tej dyscyplinie, wybierają dziennikarzy znających się "na
        wszystkim", ale na F1 niekoniecznie...

        Szkoda...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka