Gość: Magda z Krakowa
IP: 62.233.162.*
02.07.03, 07:41
Próbując znaleźć sponsora strategicznego, dyrektor Wandy Wiesław Suśniak
dotarł do firmy Madrohut, która poprzez Bronisława Matuszczyka i Marka
Szymachę związana jest z Towarzystwem Żużlowym Kraków (w przeszłości TŻ
pomogło Unii Tarnów awansować do pierwszej ligi). Rozgrywki II ligi
rozpoczynały się 21 kwietnia, ale dyrektor Wandy spokał się z potencjalnym
sponsorem dopiero na początku kwietnia. - Przyszli pięć sekund przed
dwunastą - wyjaśnia wiceprezes TŻ Kraków Matuszczyk.
Towarzystwo proponowało 30 tys. zł miesięcznie na potrzeby Wandy pod trzema
warunkami. Prezesem klubu miał zostać Matuszczyk, w zarządzie Wandy miało
znaleźć się 51 proc. ludzi prezesa Madrohutu, a bilans płatniczy miała
rozliczać specjalnie powołana do tego księgowa.
- Postawiłem twarde warunki, ale przecież inwestowałem swoje pieniądze -
dodaje Matuszczyk. Propozycja nie została przyjęta. Dlaczego? Szefowie Wandy
nam tego nie wyjaśnili.Chcesz wiedzieć więcej wstąp na stronę
www1.gazeta.pl/krakow/1,35800,1554830.html