Gość: verbatim
IP: *.torun.mm.pl
09.07.03, 22:08
Co kryje się pod słowem "metamorfoza"? Na pewno nic dobrego. Z przykrością
muszę stwierdzić, że GP schodzi na psy. Oczywiście pod względem organizacji,
bo samym żużlowcom nie mam nic do zarzucenia. Przynajmiej zawsze mamy innego
zwycięzcę i wielu kandydatów na miano mistrza świata. Wracając do tematu. BSI
za dużo kombinuje i za dużo zmienia aby mówić, że GP jest bardzo dobrym
turniejem. Potępiam zmiany torów żużlowych, a właściwie torów na murawę
piłkarską. Pierwszy cykl w Cardiff był zaskoczeniem i wielu osobom się to
podobało. Niestety teraz to już przeżytek, a tory są nadal układane. Pytanie
czy pieniądze z biletów wystarczają na ich pokrycie. Dawniej cykl w Danii
odbywał się w bardzo dobrym kameralnym stadionie w Vojens, ale oczywiście
lepszym wyjściem dla BSI było zwiezienie kilkaset ton żwiru z Angli i
wybudowaniu nowego. Powód na stadion zmieści się więcej widzów. Stadion i tak
nie był zapełniony nawet do połowy. Moim zdaniem lepszym wyjściem byłoby
włożyć raz pieniądze na rozbudowę takiego stadionu jak w Vojens. Chorzów
wogóle był kiepskim pomysłem. Hamar,Berlin,Sydney - wszystko się powtarza.
Ponadto tory te zagrażają zdrowiu samych zawodników, którzy co chwilę wpadają
na dziury tworzące się po bardzo krótkim czasie. Jeśli jest ktoś kto twierdzi
że SGP jest dobrze prowadzone....wysłucham opinii.