Gość: Faflon
IP: 10.15.53.8, 212.76.33.*
15.03.01, 17:44
Uważam, że to był gość z fantazją, a Małysz jest tak eksploatowany przez media
że nudzi aż do bólu. A poza tym czy większość Polaków musi odregowywać
kompleksy podniecając się sukcesami innych? To chyba specjalność narodowa. Może
zamiast seansów zbiorowego onanizmu narodowego sami spróbujcie pójść w ślady
Małysza- na takim polu na jakim każdy jest w stanie. Naprawdę można odnieść
wrażenie, że poza Małyszem niewiele istnieje. A gdzie byli ci fani skoków
jeszcze pare lat temu, zapewne byli zagorzałymi fanami występów Gołoty, czy
kogoś kto był wtedy lansowany przez media.