Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Radwański dla Sport.pl: Trzeba było zaryzykować

    IP: *.magma-net.pl 23.01.08, 03:21
    Jak już wcześniej wspominałem duży sukces, ale jeszcze większe rozczarowanie...
    Obserwuj wątek
      • Gość: lalala Radwański dla Sport.pl: Trzeba było zaryzykować IP: *.acn.waw.pl 23.01.08, 03:22
        no roznica nie byla az tak wyrazna jakby wskazywal wynik. mecz byl do wygrania.
        • Gość: uhu teraz bedziecie mogli pisac wiecej o naszejklasie IP: 78.52.224.* 23.01.08, 03:34

          mania tenisa juz sie skonczyla
          teraz bedziecie mogli pisac wiecej o naszejklasie
          buce z wyborczej
          • robertw18 W pełni podzielam pogląd p. Radwańskiego. 23.01.08, 19:37
            P. Radwańska grała jakby była przestraszona i zamiast starać się nakłonić p. Hantuchową do biegania w lewo i prawo - sama tak biegała przebijając piłkę blisko środka lub w ogóle źle.
            Wydaje się, że "moment zaskoczenia" coraz rzadziej będzie działał i trzeba coraz bardziej myśleć o tym, jak przeciwniczki będą się nastawiać na naszą zawodniczkę i jak zaradzić ich grze. Poza tym, oczywiście, drugie podanie...
            Ale i tak jest nieźle, a pewnie będzie lepiej!
            Pozdr.
      • viscon Radwański dla Sport.pl: Trzeba było zaryzykować 23.01.08, 03:39
        I to by się zgadzało.
        Radwańska zagrała mało agresywnie, podawała zbyt dużo piłek przez
        środek, zbyt krótkich i niezbyt mocnych, co bezlitośnie
        wykorzystywała Hantuchova.
        Słowaczka w ogóle sprawiała wrażenie, że gra swobodnie, nie
        wkładając zbytniego wysiłku w przeciwieństwie do Radwańskiej, która
        wydawała sie być spięta.
        Kto wie, jak wyglądałby mecz, gdyby zgrała tak jak z Kuzniecową...
      • Gość: Mks Nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.08, 03:44
        Stalo sie, przegrala. Zreszta chyba wychodzac na kort byla spieta, byc moze
        niezbyt wierzyla w swoja szanse, byc moze po prostu nie udzwignela calej tej
        odpowiedzialnosci. Bo w koncu dzisiaj chyba wszystkie media o tym meczu pisaly i
        mowily. Agnieszka musi sie do takiego szumu przyzwyczaic (co innego gdy pisza
        pisma "branzowe", a co innego gdy kazda stacja tv, radiowa itd).

        Jak juz przy mediach jestesmy to opis meczu Agi:
        www.tenisklub.pl/index.php?req=news&newsId=2125
        • Gość: Pinek Re: Nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 23.01.08, 05:45
          Spaliła się
        • Gość: Piotr Re: Nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem IP: *.static.dsl.dodo.com.au 23.01.08, 05:46
          Teraz widac na jakim poziomie grala Kuzniecowa i Petrowa. Graly
          dennie dlatego Aga wygrala. Hantuchowa tez slabo grala,ale to na
          Polke wystarczylo.Czas wracac do domu.
          • pateko7 czas walnac łbem w sciane drogi Piotrze 23.01.08, 12:44
            i.
            Agnieszka nie przejmuj się tymi burakami, jakbys nie była dobra, to
            bys nie doszła do cwiercfinału.
            co do meczu nocnego, to ojciec ma rację: za mało agresji, piły za
            krotkie, drugi serw zaczela atakowac dopiero pod koniec drugiego
            seta. Efekt? 2 breaki.
            szkoda. mi bardzo przypominala ta agnieszka z prewzgrnago w usopen
            pojedynku z peer. uderzenia bez poweru, smutne przebijanie.
            ALE NA PEWNO BEDZIE LEPIEJ!!!GLOWA DO GORY!!!

        • Gość: observator Re: Nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem IP: *.dsl.bell.ca 23.01.08, 05:49
          Nie ma sprawy, Radwanska musi po prostu poczekac na okazje, gdy
          przeciwniczka bedzie rozkojarzona, to mecze bedzie do wygrania. Ale
          z normalnie usposobionymi tenisistkami szanse sa znikome. W sporcie
          nie mozna liczyc na to, ze moze moj przeciwnik bedzie mial dzisiaj
          slabszy dzien, zdekoncentruje sie, zagapi etc. A takie zyczeniowe
          myslenie pojawilo sie przed tym meczem. Co za dziecinada. Nawet
          nie znajacy sie na tenisie przeznalby, ze Radwanska ma do czolowki
          daleko pod gorke, moze najwyzej stac pod drzewem i czekac na okazje
          czy cos spadnie
      • Gość: mm Zwolnic trenera! IP: *.hsd1.co.comcast.net 23.01.08, 05:56
        Co za kompromitacja. Zwolnic trenera!
        • Gość: karol63 Re: Zwolnic trenera! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 06:51
          Majac 18 lat Radwańska ma już spore sukcesy,sadzę że w wieku
          Słowaczki będzie miec wieksze.Tylko po co było pompowac ten balon w
          stylu cały swiat patrzy na Radwańską i temu podobne,ale to pewnie
          takie polskie,zrywy symbole....
      • Gość: Waldek Trzeba było glupot nie pisac IP: *.bbtec.net 23.01.08, 08:03
        Caly swiat sie dalej zachwyca!
      • Gość: ad Wiele szumu medialnego IP: *.ghnet.pl 23.01.08, 08:37
        a wynik końcowy mizerny. Radwańska w każdym elemencie ustępowała, a
        urodą szczególnie.
      • Gość: mierzwol Radwański dla Sport.pl: Trzeba było zaryzykować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 08:38
        zagrała ja loś, wiedząc że jest juz tak daleko mogła sie bardziej postarac. !!!
      • brentford Radwański dla Sport.pl: Trzeba było zaryzykować 23.01.08, 09:11
        hantuchova napewno dowiedziala sie od swoich rodakow co wypisuja polskie gazety
        a przynajmniej jedna, i postanowila pokazac gdzie radwanska "zimuje", ze jeszcze
        za wysokie progi..., ten polfinal wielkiego szlema.
      • Gość: oldboy Radwański dla Sport.pl: Trzeba było zaryzykować IP: 153.19.2.* 23.01.08, 10:15
        Jestem pod wrażeniem sposobu myslenia ojca tenisistki.
        Tak trzymaj Panie Robercie ! Żadnego samozadowolenia tylko szukanie
        sposobu na zwycięstwo. Isia już taaaaaka młoda nie jest , za chwilę
        kończy 19 lat i lepiej już przestać zachwycać się jej młodym
        wiekiem .
        Widać że kariera przebiega według planu, Radwańska NIGDY nie będzie
        uderzać piłki z siłą Williamsówien, ale chyba nadszedł ten moment by
        się wzmocnić . Chyba już się to da zrobić bez uszczerbku na
        szybkości.
        W tenisa gra się głową, a tu wszystko jest OK , mam nadzieję że
        zobaczę kiedyś AR w finale Wiekiego Szlema, mam jednak nadzieję że
        bez ogólnonarodowej histerii BO OD TEGO CHCE SIĘ RZYGAĆ.
        Pozdrowienia z Gdańska dla "gangu Radwańskich".
      • Gość: kuba Radwański dla Sport.pl: Trzeba było zaryzykować IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.08, 10:17
        Głowa do góry!
        To największy sukces, a będzie jeszcze lepiej!
      • total_immersion Radwański dla Sport.pl: Trzeba było zaryzykować 23.01.08, 11:57
        Tez uwazam , ze zabraklo glowy.
        Umiejetnosci sa , Polka dobrze porusza sie po korcie , jest szybka ,
        zwinna.Szkoda , ze nie uderzyla w najslabszy punkt Danieli, czyli
        wlasnie bieganie od jednego rogu do drugiego.Zbyt malo ryzykowala
        glebokich pilek wzduz linii i po przekatnych.

        Najwazniejsze , ze zdobywa doswiadczenie , ze sie uczy nawet na
        porazkach.Jeszcze bedzie niejedna szansa na wielki sukces.
        Sukces Radwanskiej a nie Polski. Czy ktos mysli , ze sukcesy Federrera , Nadala
        , Argentynczykow czy Serbow w jakkikolwiek sposob
        przeklada sie na lepsze "widzenie" Szwajcarii , Hiszpani czy Serbii ?
        To tylko jakas gwiazda sportu z malego kraju czarnej Afryki moze wplynac , ze
        ludzie dowiedza sie , ze taki kraj w ogole istnieje.
        • Gość: qron Re: Radwański dla Sport.pl: Trzeba było zaryzykow IP: *.6.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 23.01.08, 13:51
          oldboy zobacz jaka histeria pojawila sie przy okazji cwiercfinalu. jak bedzie
          final (wierze ze bedzie - moze juz w przyszlym sezonie) to az bedzie czlowieka
          korcilo zeby przestac sie interesowac tenisem bo milion znawcow sie nowych
          pojawi ktorzy beda mowili cos typu 'moze tym razem sie pomyli rywalka naszej
          agnieszki, ja wiem nie nalezy zyczyc zle ale sami panstwo rozumiecie...' zygac
          sie chce, zero obiektywizmu. w ogole jesli idzie o relacje w polskim wydaniu to
          tylko cenie pana tomaszewskiego ktory wimbledon na polsacie relacjonuje. szacunek.
      • Gość: Tomek Re: Radwański dla Sport.pl: Trzeba było zaryzykow IP: *.isp.broadviewnet.net 23.01.08, 14:00
        Cwierfinal to sukces.Ale roznica w poziomie obu zawodniczek duza.
        Slowaczka grala pieknie, swiezo, z finezja i technicznie, a Polska tylko
        uderzala pilke:( jesli byla tylko w stanie ja odbic.
        • Gość: An/Fn Re: Radwański dla Sport.pl: Trzeba było zaryzykow IP: *.iqs-quant.com.pl 23.01.08, 14:24
          Ludzie! przecież nie grała dużo gorzej, niż w poprzednich meczach, a obiektywnie
          Hantuchova miała swój dzien i wiekszosc ryzykownie zagranych pilek jej wpadala w
          kort. Agnieszka ma jeszcze czas, jesli za dwa lata nie przebije sie wyzej, wtedy
          mozemy powiedziec, ze to jednak rozczarowanie... Gratulacje dla Agi, w kolejnych
          turniejach tez bede ci kibicowal!
          • gitoslaw Radwański dla Sport.pl: Trzeba było zaryzykować 23.01.08, 15:23
            Nie sadze, zeby Hantuchova zagrala jakis wyjatkowy mecz. Wiekszosc jej
            "genialnych" zagran, ktorymi podniecal sie komentator meczu zaczynalo sie od
            asekuracyjnego(*) II serwu Agnieszki (33% wygranych punktow po II serwisie),
            dzieki czemu Slowaczka od poczatku przejmowala inicjatywe i mogla ja sobie
            ustawiac jak chciala. Na tym etapie turnieju Radwanska, jak sama wczesniej
            przyznala, nie majac nic do stracenia, mogla chyba troche bardziej kombinowac
            podaniem.

            Tak jak w kolejnym meczu 1/4 Williams-Ivanovic, obie zawodniczki ryzyko maja
            wpisane w sportowy charakter i sa nauczone je kontrolowac, a bez tego nigdy nie
            bylo i nie bedzie zwyciestw w Wielkim Szlemie.

            Wszystko co najlepsze jeszcze przed Agnieszka, a przy takiej walecznosci i
            jednoczesnie opanowaniu zwyciestwa musza zaczac przychodzic jej naturalnie.

            www.australianopen.com/en_AU/scores/stats/day15/2504ms.html
            (*) Byl kiedys fenomen zawodniczki kompletnie pozbawionej serwisu, a
            jednoczesnie jakims jej tylko wiadomym sposobem wygrywajacej turnieje - M.Hingis.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka