kezlok
03.01.02, 22:11
Widzieliście pomarańczowy kombinezon Adasia, w którym skakał w kwalifikacjach?
Opracowałem kilka teori z nim związanych:
1. Małysz podobnie jak Schmitt przed rokiem, zaczął przegrywać i tym samym dał
znak Polo Tajnerowi do zmian... A na co najlepiej zwalić winę jak nie na
dziurawy stary kombinezon? - Czy jest to słuszny ruch w połowie Turnieju
Czterech Skoczni?
2. Na nowym kombinezonie lepiej wyglądają reklamy, niż na staryn szarym. Do
zmiany zmusili Małysza sponsorzy. - Czy Adaś leci na kasę?
3. Ostatnio wielkim kolegą Adasia stał się Goldberger, ostatnio trzyma się
naszego mistrza bardzo blisko, można by powiedzieć że nie opuszcza Małysza ani
na chwilę. Po każdym skoku biegnie do Adasia, przynosi ciepły kubek herbatki
(ostatnio w Ga-Pa), rozmawia, pociesza, namawia do wspólnych treningów...
Ostatnio zaczął mu nosić kombinezony i pewnie podrzucił Małyszowi swój
pomarańczowy strój w którym skacze na codzień, tak aby zaznaczyć swoją więź z
Adasiem...
4. Ostry pomarańcz znakomicie podkreśla ułożenie wąsów Małysza.
5. Na takim kombinezonie znakomicie wtapaiającym się w otoczenie łatwo
zakamuflować wszelkie błędy podczas lotu...
6. Na skoczniach narciarskich panuje teraz moda na pomarańczowe kombinezony.
7. Przed zawodami Małysz nie je już bułki z bananem, tylko chleb razowy z
pomarańczem, a żeby wprowadzić przeciwników w błąd zakłada pomarańczowy
kombinezon (nikt przecież się nie domyśli, że jedząc pomarańcza małysz będzie
skakał w pomarańczu, bo gdy skakał w kolorze szarym nie jadł śledzi)
8. To kolejna detyktywistyczna zagadka rzucona przez Polo Tajnera dla rywali:
kto ją rozwikła? Rozwiązując zagadkę kombinezonu Wiślanina nikt przecież nie
będzie myślał o skokach, a co dopiero wygraniu Turnieju Czterech Skoczni...
Ktróra z tych teorii dotyczących nowego kombinezonu Małysza wydaje się wam
najbardziej logiczna, a może macię jakąś swoją?