Gość: szklana kula IP: *.e-wro.net.pl 06.05.08, 12:20 coś mi się wydaje ,że będzie jeździł w BMW do momentu wywalczenia MŚ,potem odejdzie do Ferrari/Mclarena ,pojeździ 2-3 sezony i przesiądzie się do samochodu rajdowego.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dzana Re: Dokąd jedzie Kubica? Menedżer Polaka: - Nie k IP: *.ia.agh.edu.pl 06.05.08, 12:58 ehh... bedzie chociaz jeden dzien w tym roku kiedy nie zobacze artykulu o kubicy na gazecie ?? Lubie formule jeden ale to juz troszke przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Dokąd jedzie Kubica? Menedżer Polaka: - Nie k IP: *.chello.pl 06.05.08, 14:01 W ostatnim tygodniu był taki dzień, albo nawet dwa (półfinały LM były!). W tym tygodniu jest GP i zaczyna się nakręcanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Dokąd jedzie Kubica? Menedżer Polaka: - Nie k IP: *.chello.pl 06.05.08, 14:07 > coś mi się wydaje ,że będzie jeździł w BMW do momentu wywalczenia > MŚ,potem odejdzie do Ferrari/Mclarena ,pojeździ 2-3 sezony i > przesiądzie się do samochodu rajdowego.. Mnie się wydaję, że przyszły sezon to być może pierwsza i ostatnia szansa, żeby Kubica powalczył o tytuł w BMW. Może dwa sezony. Potem musi przyjść załamanie formy - żaden team nie jest w stanie rozwijać się bezbłędnie przez tyle lat. Ale to w sumie wróżenie z fusów - na dobrą sprawę nie da się przewidzieć formy poszczególnych zespołów już w 2009 roku, kiedy w życie wejdą te wszystkie rewolucyjne zmiany regulaminowe. P.S. "Większość zespołu stoi za Robertem" - i tyle na temat "niemieckich spisków" :P Odpowiedz Link Zgłoś
lord_qulag dokładnie ;) 06.05.08, 15:19 "Ale to w sumie wróżenie z fusów - na dobrą sprawę nie da się przewidzieć formy poszczególnych zespołów już w 2009 roku, kiedy w życie wejdą te wszystkie rewolucyjne zmiany regulaminowe." no własnie od przyszłego sezonu mamy "reset" i wszystkie bolidy będą zbudowane od nowa, w niektórych aspektach trzeba będzie zupełnie zrezygnować z obecnych rozwiązań... więc może być bardzo ciekawie - nagle na czele mogą znaleźć się np. ekipy japońskie (w końcu musi im się udać po tylu latach porażek ;p) a za nimi np. BMW Sauber... osobiście czekam na małą rewolucję, bo chętnie zobaczyłbym na czele bolidy innych marek niż Ferrari i McLarena - dlatego zawsze kibicuję tym słabszym BMW czy Renault ;) oczywiście najbardziej prawdopodobne jest to, że na czele pozostaną te same ekipy co teraz - wszak mają dużo pieniędzy, najlepsze zespoły projektantów i najlepiej radzą sobie z zarządaniem... ale kilka ekip naprawdę zwarło szyki i szykują się do skoku... praktycznie każdy zespół ma teraz ogromne ambicje - i co równie ważne - także argumenty ... ktoś powie, że w F1 zawsze tak było - ale myślę, że kilka sezonów temu mieliśmy raczej podział na liderów (Ferrari, Mclaren), ambitnych pretendentów (Renault, teraz w ich miejsce wskoczyło BMW), sporo grupę typowych średniaków, dopiero uczących się F1 (Toyota, Honda, Red Bull) czy zespołów niefabrycznych przechodzacych kryzys lub po prostu zbyt biednych na walkę w czubie (Sauber, Williams, Jordan, Miniardi) teraz sytuacja się zmieniła - mamy już 3 topowe teamy, a do tego silny peleton, który już w 2009 chce walczyć o mistrzostwo (Renault, Toyota, Honda) albo chociaż o wygrane (Red Bull, Williams, w dalszej perspektywie też Force India) - i nie widzę powodów, by dla któregoś z nich było to tylko nierealnym planem... po rejteradzie Super Aguri (mam nadzieję nie na długo i ktos zreanimuje ten zespoł) w grupie mniej ambitnych zespołów pozostaje więc tylko Toro Rosso - choć i oni mogą być groźni, jeżeli Newey zbuduje genialnego RB5 - bo w końcu będą mieć pewnie znowu te samo nadwozie co Red Bull... już w tym sezonie widać pierwsze symptomy tego zrównoważonego rozwoju czołówki F1 - nawet najsłabsze obecnie teamy Force India i Toro Rosso nie odstają wyraźnie od czołówki, tracąc na całym dystansie wyścigu ledwo jedno kółko - i podejrzewam będziemy w tym sezonie oglądać wyścigi, gdzie 12-13 bolidów dojedzie do mety na okrążeniu lidera - w tym kilka z minimalną stratą do zwycięzcy... co to oznacza? jeszcze większe emocje na torze ;) obym był dobrym prorokiem ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ObyśZdechłNaRaka Dalej cegliński skur..synu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 14:23 wrzuć jeszcze gorsze zdjęcie Kubicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jimmy Nie ma to jak dawać codziennie ten sam artykuł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 14:30 ...ze zmienionym tytułem i paroma nowymi linijkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalujta_wujta I tak jak pisalem: Zajmijcie sie robota, pismaki! IP: 204.153.88.* 06.05.08, 14:40 Przestancie cytowac spekulacje dupnego Bilda czy innych. Zacznijcie czytac (i przeprowadzac!) wywiady z osobami z zespolow. Warto tez wiedziec gdzie ich znalezc, ale to trzeba wiedziec gdzie zespoly maja siedziby (ja wiem ale pismaki chyba nie). Kubica zostanie w BMW z wielu powodow. BMW natomiast ma szanse byc na rowni z Ferrari. To jest wieksze osiagniecie niz zdobywanie mistrzostwa swiata w najsilniejszym i najbardziej utytulowanym zespole swiata. Jednak trzeba byc tepakiem zeby tego nie rozumiec i za wszelka cene popychac czyjas kariere w inny sposob niz tego sobie zyczy. Morelli (tak samo jak ja) wie ze wsrod pismakow jest wielu durniow, ktorzy nie moga usiedziec by nie napisac choc jednej bzdury bo sensacja im przynosi pieniadze, a ludzie kochaja dziadowskie historie (co widac np. po ogladalnosci "reality show"). Zajmijcie sie praca... solidna praca na temat i dla rzetelnej informacji kibicow! Odpowiedz Link Zgłoś
prober Samozniszczenie 06.05.08, 14:48 > - Połączenie Alonso z Kimim Raikkonenem w jednym bolidzie > byłoby aktem samozniszczenia - powiedział ostatnio > prezydent włoskiego zespołu Luca di Montezemolo. 100% prawdy!! We dwóch z trudem weszliby do jednego bolidu. Ale to fizyczne ograniczenie, do przeskoczenia. Przypuszczalnie obydwaj musieliby zrzucić po kilkanaście kilogramów, żeby cały bolid nie ważył zbyt wiele ponad te 605 kg. OK, nawet jak w dwóch się jakoś upchną to powstaje mnóstwo punktów zapalnych: który trzyma kierownicę, kto ma decydować o wyprzedzaniu i wreszcie ile dostają punktów (w przypadku zwycięstwa równo po 5? czy proporcjonalnie do wkładu pracy?). Generalnie jestem za, zwolni się miejsce w drugim bolidzie Ferrari (można go wycofać, wyjdzie taniej). Do tego połączenie techniki Alonso z wyrachowaniem Raikkonena przy wyśmienitej możliwości komunikacji (tzw. face-to-face) stworzy z nich znakomity duet i nie będzie mocnych na Ferrari. Odpowiedz Link Zgłoś
brentford Dokąd jedzie Kubica? Menedżer Polaka: - Nie kom.. 06.05.08, 15:00 wiadomo jak powstaja artykuły w GW, wiec nie ma sie dziwić ze jest to płytkie dno kabarety.tworzymyhistorie.pl/106_kabaret_moralnego_niepokoju_rozkladowka.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WG Dokąd jedzie Kubica? Menedżer Polaka: - Nie kom.. IP: *.ghnet.pl 06.05.08, 15:03 nareszcie w miare sensownie sklecony art. o Kubicy. w miarę. tylko nie wiem, po co Kubica miałby przejśc do Ferrari i byc tam zawsze drugim po Bogu czyli Schumim. nie lepiej samemu zostać "Bogiem" w BMWu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maz45 Re: Dokąd jedzie Kubica? Menedżer Polaka: - Nie k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 16:15 Gość portalu: WG napisał(a): > nareszcie w miare sensownie sklecony art. o Kubicy. w miarę. Nie do końca się zgadzam. Ten artykuł to zlepek wielu wcześniejszych, a jedyną nowością w nim jest wypowiedź menedżera Kubicy. To wszystko to jedno wielkie bicie piany i wróżenie z fusów. Kubica jest na fali więc trzeba o nim pisać. Nie ważne co, byleby pisać, zwykłe ble, ble, ble... Jakoś nikt nie chce zauważyć jednego. BMW to team, który pierwszy dał Kubicy szansę zaistnienia w F1. Team, który ciągle się rozwija i czyni systematyczne postępy. Daje nadzieję na sukcesy. Co innego gdyby Kubica trafił do jakiegoś słabeusza i nie mógł rozwijać swych umiejętności, ale dyskutowanie teraz o Ferrari to zwykła głupota. Najpierw potrzebny jest sukces, czyli zwycięstwo w GP i dobre, w czołówce, miejsce na koniec sezonu. Jeśli Kubica zobaczy, ze w BMW ma szansę na mistrzostwo w przyszłym sezonie, to nigdzie nie odejdzie, bo po co? Podwyżkę dostanie na pewno, bo Niemcy nie są tacy głupi, by utracić takiego kierowcę i grosza nie poskąpią. Ferrari? W przyszłości pewnie tak, ale nic na siłę, więc choćby powstało jeszcze tysiąc takich artykułów, to i tak nic to nie zmieni. Ciągle będą to tylko domysły i niepotwierdzone plotki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Donald Wonders Nie o F1 tylko o PGRach pisac buce z GW IP: *.nwrknj.east.verizon.net 06.05.08, 17:23 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menedżer Polaka Dokąd jedzie Kubica? Menedżer Polaka: - Nie kom.. IP: *.gdynia.mm.pl 06.05.08, 17:28 "Bild" powołuje się na anonimowe źródła i pisze, że Ferrari i Renault, czyli zespoły, które zdobywały w Formule 1 mistrzostwo konstruktorów w ostatnich dziewięciu sezonach, dopytują się w BMW Sauber o kontrakt Kubicy. Gazeta cytuje także właściciela praw komercyjnych, czyli de facto szefa F1 Berniego Ecclestone'a, który mówi o Polaku: - On z każdym wyścigiem jest coraz lepszy. Gdybym był szefem zespołu, to zatrudniłbym go." Zamiast się dopytywac dac mu ofertę, której nie można się wstydzic, a której on NIGDY nie odmowi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menedżer Polaka Dokąd jedzie Kubica? Menedżer Polaka: - Nie kom.. IP: *.gdynia.mm.pl 06.05.08, 17:30 Lepiej w BMW byc SZEFEM, niz w FERRARI kelnerem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Stanczak Dokąd jedzie Kubica? Menedżer Polaka: - Nie kom.. IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.08, 18:13 Kalkus! Kto tam tak kadruje te zdjecia?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beto Dokąd jedzie Kubica? Menedżer Polaka: - Nie kom.. IP: *.aster.pl 06.05.08, 19:00 BMW tak słabo płaci? Nie wiedzialem ze to taka biedna firma., niech zatrudnia jakies dziewczyny ze wsi, bedzie na co patrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samuraj Jack Dokąd jedzie Kubica? Menedżer Polaka: - Nie kom.. IP: *.173.10.37.tesatnet.pl 06.05.08, 19:16 dlamnie robert(ktorego kariere przegladam od jakis 4 lat)ma dwie opcje!!!1 to taka ze zostaje w bmw. team ma taki postep jak teraz ze w przeciagu 2 lat z szaraka jest "wicemistrzem" a teraz terz wicemistrzem i pnie sie do gory to lepiej by tam zostal. 2 opcja ze ten sezon i nastepny zostaje. jezeli bmw stanie w miejscu w rozwoju to niech z tam tad ucieka. bo np. renult mialo tak samo niec nie znaczylo gdy byl "alfonso" zaczelo wygrywac, odzedl i koniec z nimi. tu mnie zastanawia czy przez 1 sezon mozna tyle stracic bo nie ma sie dobrego kierowcy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc w jednym bolidzie? IP: 83.143.163.* 08.05.08, 11:25 taa obawiam sie ze raikonen i alonso nie zmieszcza sie w jednym bolidzie i rzeczywiscie moglaby byc katastrofa Odpowiedz Link Zgłoś