Gość: WhereFpkHappens
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.05.08, 21:18
"Nie ma żadnego porządnego rozgrywającego". - A pan Stephon "najlepszy
rozgrywający w lidze" oraz "Dużo gadam, mało robię" Marbury to co? :D
"Mało kto potrafi rzucać za trzy." - Kiedyś Quentin Richardson dawał radę, ale
w Knicks się popsuł.
"Pod koszem sterczą dwa ślamazarne osiłki (Zach Randolph i Eddy Curry)," -
Kolejny przykład, że grając w Knicks się pogarszasz Randolph w czasach Blazers
jeden z najbardziej niedocenianych graczy w lidze, który był wtedy graczem na
miarę All star. To samo Curry w Bulls gdyby nie wada serca to pewno grałby
nadal. Sezon temu ludzie widzieli go w All star game. A teraz tłuścioch, który
nic nie wnosi do gry tak samo jak Randolph.
Artykuł jak zawsze na poziomie, szkoda, że nie częściej.