Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Agnieszka Radwańska - tenis ponad sztukę

    IP: *.chello.pl 29.05.08, 19:15
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Marian Świątkowski UWAGI IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.09, 16:03
        Poniższe uwagi kieruję do Ojca A.Radwańskiej !
        1/Kiedy wreszcie Agnieszka wykaże zdecydowaną poprawę szybkości???
        2/Niezbędna jest też poprawa szybkości myślenia przy wykonywaniu uderzenia
        piłki !!!
        3/Skąd wzięło się u Niej przykucanie przy odbiorze piłki??? Czy nie
        rozumiecie,że w momencie uderzania piłki ciało zawodniczki winno być w
        możliwie najwyższym położeniu???
        To na tyle.Ponieważ Agnieszka porusza się po korcie bez dynamiki,będą
        dalsze,moje uwagi !!! Weźcie to do serca i natychmiast poprawcie te proste błędy.
        • Gość: Kosa Re: UWAGI IP: *.chello.pl 18.06.09, 18:08
          Marian uspokój się. Agnieszka być może nie zrobi już żadnego progresu. Będziesz miał pretensje do ojca? Nie masz racji.
          Pewne zawodniczki mają siłę i szybkość a nie mają techniki, inne
          odwrotnie. Co do punktu drugiego, wszystkie zawodniczki mają z tym kłopot. Co do punktu trzeciego, czasami przykuca, kiedy obawia się, że nie utrzyma rakiety w wyprostowanej ręce i skraca po prostu kąt w łokciu.
          PS. Takie wymądrzanie się na Forum do czego ma niby prowadzić?
          Agnieszka wie wszystko o tenisie inne zawodniczki też ale
          wiedzieć a zrobić, to spora różnica dla większości nie
          dopokonania. Masz córkę wprowadź ją do tenisa. Niech to
          będzie Twoja odpowiedź na "nieudolność" Agnieszki.
          Widziałeś schodzące Agnieszkę i Razzano? Na oko Razzano ma
          8 cm więcej wzrostu i 10 kilo więcej wagi. W grze ma dużo
          łatwiej, bo siła jest po jej stronie i tak na ogół jest z każdą
          inną zawodniczką. Agnieszka ma dużo mniejsze pole manewru ale
          moim zdaniem nie powiedziała ostatniego słowa, już zaszła daleko
          ale kibicom mało. Cierpliwości.
          • chogolisa.2 Re: UWAGI 18.06.09, 18:28
            Chyba jesteś optymistą. Nie ukrywam, nie jestem fanką Radwańskiej,
            ale staram się nie wieszać na niej wszyskich psów.
            Nie mniej parząc jak gra można zachodzić w głowę skąd jej taka
            wysoka pozycja w rankingu. Nic, tylko zbieg okoliczności...
            A może jednak powinna popracować przez pół roku w jakiejś porządnej
            szkole tenisowej? Może zatrudnić jakiegoś fachowca od przygotowania
            fizycznego. Coś trzeba zmienić. Techinika i fuks to zamało.
            • Gość: Kosa Re: UWAGI IP: *.chello.pl 18.06.09, 18:46
              My polacy jesteśmy nieznośni. Nie ma żadnej szkoły, żadnej recepty żeby wejść na szczyt. Bo nasz, to musi. Federer tenisowy filozof, nie ma żadnego trenera, ma sztab który jest mu potrzebny.
              I tak jest w każdej dziedzinie, również poza sportem dla każdego jest w pewnym momencie ściana i dla skoczka wzwyż, ciężarowca i dla słabego z fizyki, żaden korepetytor go nie pociągnie. Kto udzielał korepetycji, wie o czym mówię. Chyba, że wierzymy w czary.
              Jeszcze jedno niektórzy powiadają, że kariera Agnieszki to przypadek?
              Sprawdźcie jaki ma bilans bezpośrednich pojedynków z zawodniczkami z czołówki. Ździwicie się, niektórzy bardzo.
              • Gość: arthur Re: no jaki ? IP: *.rev.stofanet.dk 18.06.09, 19:00
                i jaka to pociecha i dla kogo ?
              • Gość: tenisista a ja mam dla Ciebie pytanie, czy jeśli postawisz IP: *.chello.pl 18.06.09, 19:31
                automat na przeciwko gwiazd czołówki który będzie miarowo odbijał im piłki z
                średnią mocą, i średnią szybkością, i celnością, ale będzie je odbijał dość
                regularnie, psując z statystycznie co 10 uderzeniem, i wtedy jak mu
                zaprogramujesz żeby raz na 10 razy zaryzykował, albo dlatego że nie zdąży się
                ustawić do celniejszego i ostrzejszego zagrania żywej tenisistki, to czy automat
                wygra z tą najwyżej notowanej rywalki, czy rywalka nie będzie umiała dnia i nie
                "ogra" automatu?

                a no więc, automat nie gra, w tenisa, on tylko gra "ile potrafi" do pewnego
                poziomu, tak jak program komputerowy w szachy ustawiony na poziom dla średnio
                zaawansowanych. jeśli mistrzowie szachownicy, będą grali bez koncentracji i
                niezbyt uważnie w te szachy to program komputerowy ich ogra, nawet na poziomie
                dla średnio zaawansowanych, a jeśli tenisistka na treningu popełni zbyt wiele
                błędów grając z automatem to też 'automat' ją ogra, tylko to będzie zły trening
                tenisistki, a nie wygrana automatu.

                Radwańska jest takim przenośnym automatem, który gra średni umiarkowany tenis do
                pewnego poziomu, skupiając się na grze defensywnej, i małej ilości popełnianych
                błędów. jak mówiliśmy z innymi fachowcami w tamtym roku, jest w znakomitej
                formie i przy dużej dawce szczęścia (czyli lekceważeniu rywalek + słabej formie
                tych rywalek w pojedynczych meczach), osiągnęła dużo więcej niż zasługuje. potem
                rzeczywistość te rankingi weryfikuje. ile w czołówce była Chakvetadze, czy
                Hantuchova, Szavay, czy Kirilenko? tylko widzisz, najgorsza z nich Hantuchova
                nawet, jest ciekawszą i więcej potrafiącą - tylko mniej regularną tenisistką,
                niż Radwańska. dlatego mimo rankingów, można powiedzieć, że jest całkiem dobra.
                Radwańska nie zapisze się w historii tenisa, nawet jeśli przypadkiem, tak jak
                Cibulkova zaliczy jeszcze jakiś półfinał turnieju wielkiego szlema, czy nawet
                finał (kiedyś w finale była Lichowczewa na przykład), bo ona nic do tej
                dyscypliny nie wnosi. tenisistki na miarę czołówki, to są tenisistki które
                wprowadzają jakiś rodzaj artyzmu do gry, coś indywidualnego,
                niekonwencjonalnego, lepszego od tenisowej średniej, może to różnie być wykonane
                - np nieregularnie, mało wykalkulowanie, ale to są tenisistki które się pamięta.
                pamiętasz takie tenisistki jak Anke Huber? dużo lepsza od Radwańskiej, chodzi mi
                o styl gry. może pamiętasz jak przez mgłę, większość osób nie pamięta, bo grała
                w sumie normalny przeciętny tenis. pamiętasz bardzo wysoko notowaną Novotną? kto
                pamięta? jak ona grała? nikt nie pamięta, bo ona grała też stosunkowo,
                relatywnie nie ciekawy i przeciętny tenis. poprawiając jego skuteczność, i
                regularność tzw rzetelnością.

                zarzucacie nawet z Chologilsą Radwańskiej brak przygotowania, wytrenowania, a ja
                jej zarzucam przede wszystkim GRĘ i tenis. bo co z tego że ona będzie
                mocniejsza, silniejsza, cięższa, i szybciej biegająca, jak będzie grała tak
                samo? będzie może przebijała kilka piłek więcej i o kilka kg ciężej, i kilka km
                szybciej. z takim tenisem, nie będzie wyjątkową tenisistką, nie wprowadzi nic
                wielkiego do tenisa, a to jest kwestia mentalności, i charakteru, podejścia do
                tej gry. ona nie gra w tenisa jak artystka, czy jak filozof :), Federer, gra jak
                by pracowała, w banku, gra żeby zarabiać, i nic wielkiego nie gra, i grać nie
                będzie, a w takim razie może jeszcze tam raz fuksem nawet do tej 10 wrócić przy
                odpowiednim zbiegu okoliczności za kilka lat, ale nie będzie wielką ani dużą
                tenisistką. będzie zawsze postacią z drugiego planu - przy optymistycznym dla
                fanów Radwańskiej scenariuszu, że się na tym 2 planie utrzyma. może poprawić
                wytrzymałość i regularność, ale nie poprawi stylu gry - a w takim razie dla mnie
                Radwańska w rozgrywkach się nie liczy. tak jak Cibulkova i wiele innych.

                wielokrotnie w Polsce jest podnoszony temat 'patriotyzmu', wydaje się niektórym
                Polakom że dobrze świadczy o Polsce że mamy jakąkolwiek tenisistkę która
                wygrywa. nie ważne czym. czy na pewno nie ważne? a ja mam pytanie, jak się wam
                kojarzy tenis czeski, i Czesi sądząc tylko i wyłącznie po obrazie gry w tenisa?
                bo gdyby nie to że znam trochę Czechów osobiście, żaden Czech grający w tenisa
                poza względnie Stepankiem i bardzo względnie (jest mi obojętny) Hrbatym, nie
                wpadł w oko! zażenowany byłem, jak Jiri Novak, był w 10 ATP! czy ktoś kibicował
                takiemu tenisiście, i cieszył się z jego sukcesu? czy po obrazie tenisa
                czeskiego Czesi wydają się wam ciekawym narodem? Czesi i Słowacy zresztą
                łącznie? jaką znasz ciekawą czeską czy słowacką tenisistkę? nie oglądam ŻADNEJ!!
                nie kibicuję żadnemu czeskiemu tenisiście! to są flaki z olejem, Novak, Hernych,
                Berdych, Minar to jest dno tenisa światowego. owszem, czasami grali skutecznie,
                ale grają beznadziejnie nudno i monotonnie i nic do tej dyscypliny nie wnoszą,
                nawet jak ktoś ma takie warunki i poszczególne uderzenia jak Berdych! bo
                Berdych, gra bez jaj, i jego tenis jest "wyprany" z atrakcyjności. mimo że niby
                ofensywny. co dopiero mówić o Hantuchovej, Kukalovej, Rybarikovej, Cibulkovej,
                Czesi i Słowacy robią sobie ANTY-REKLAMĘ takim tenisem. jak słyszę tenisistą
                "czeski" to wiem że meczu oglądał nie będę, jeśli po drugiej stronie nie stoi
                jakiś mój ulubiony zawodnik.

                tak samo jest z Radwańską. umie skorzystać z okazji. to jej jedyna umiejętność.
                • chogolisa.2 Re: a ja mam dla Ciebie pytanie, czy jeśli postaw 18.06.09, 19:53
                  Zgadzam się, tenis Radwańskiej jest bez polotu, a jej samej brak
                  osobowości, indywidualności.
                  • Gość: tenisista o widzisz jaka mądra i spostrzegawcza dama IP: *.chello.pl 18.06.09, 20:14
                    z Ciebie czasem wychodzi.

                    z punktu widzenia filozoficznego, każdy jakąś swoją "indywidualność" ma, ale jej
                    wydanie jest raczej mało dla prawdziwych smakoszy ludzkich dusz pociągające, na
                    przykład takich jak ja. niestety nie ma tej indywidualności w wydaniu sportowym
                    i tenisowym, i tu to taka kupa jest i to rzadka. a jej samej to brak klasy :).
                    to wiesz

        • Gość: Orni Re: Kucanie... IP: *.dclient.hispeed.ch 18.06.09, 19:33
          "Czy nie
          rozumiecie,że w momencie uderzania piłki ciało zawodniczki winno być
          w
          możliwie najwyższym położeniu???"
          Autorze powyzszego sformulowania; w ktörym to dziesiecioleciu XIX
          wieku obowiazywala ta zasada?
          Dalbys se spoköj z pouczaniem ludzi, ktörzy o tenisie wiedza co
          nieco (w przeciwienstwie do Ciebie)...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka