Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Robert Radwański: To nie była gra w tenisa

    IP: *.socal.res.rr.com 01.07.08, 21:16
    Aga, nie sluchaj starego, poprawisz swoj serwis, za rok za dwa
    bedziesz mocno bic. Hantuchowa w AO mogla wzniesc sie na wyzyny a
    wyglada jak szkielet! Filigranowa Henin tez kiedys dostawala baty!
    Wierzymy w Ciebie, i tak jest juz lepiej niz przed rokiem.
    Obserwuj wątek
      • Gość: q Robert Radwański: puknij sie pan w czolo! IP: *.adsl.alicedsl.de 01.07.08, 22:11
        Robert Radwański: "Serena w tym turnieju się rozpędzała coraz bardziej, a
        Agnieszka osłabła. Przypominam, że grała teraz jedenasty mecz z rzędu." - TO
        PO CO GRALA DEBLA???!!!!
      • nononr1 Panie Robercie Radwański 01.07.08, 22:50
        Może jednak skonsultować Pana podejście np ze szkołą rosyjską , zna Pan tam
        wielu dobrze życzących wam fachowców...
      • Gość: marco nie 7 tylko 12 kg - na oficjalnej stronie WTA IP: *.icpnet.pl 01.07.08, 23:14
        Skąd pan Radwański wziął te 7 kilogramów? Na oficjalnej stronie WTA w profilach
        zawodniczek czytamy:
        Radwańska - 56 kg
        Williams - 68 kg
        • Gość: WG Re: nie 7 tylko 12 kg - na oficjalnej stronie WTA IP: *.ghnet.pl 01.07.08, 23:48
          cenię Radwańskiego, ale w tym wywiadzie trochę pieprzy od rzeczy. "polska szkoła
          serwisowa", to chyba przyznanie sie do własnego błędu? chyba nikt inny gry w
          tenisa jej nie uczył. z tą niemożliwoscią poprawy serwisu, to też jakas
          przesada. jasne, że nie bedzie walić jak Serena, ale przy placingu Radwańskiej
          odrobine wiecej mocy już dałoby efekt.
        • Gość: hrb Uszaszowski Co to za roznica ?... IP: *.VIC.netspace.net.au 02.07.08, 00:44
          Skoro to czarne stworzenie wazy 86 kg,a nie 68 kg, jak podano.Poza
          tym ta syrena alarmowa ZE SWA GRACJA I WYGLADEM powinna grac z
          mezczyznami.
      • Gość: abc Robert Radwański: To nie była gra w tenisa IP: *.master.pl 02.07.08, 00:10
        Panie Radwański, tak naprawdę, to poprzedniego dnia to też nie była gra w tenisa!!!
        Drugi set to żenada w wykonaniu Agnieszki i trzeci też, ale Kuzniecowa przegrała
        z samą sobą bo Agnieszka nadal nic nie pokazała:(
        Trzeba już wtedy było dać na mszę dziękczynną:)))
        • forumowicz_pospolity Re: Robert Radwański: To nie była gra w tenisa 02.07.08, 00:17
          Gość portalu: abc napisał(a):

          > Panie Radwański, tak naprawdę, to poprzedniego dnia to też nie była gra w tenis
          > a!!!
          > Drugi set to żenada w wykonaniu Agnieszki i trzeci też, ale Kuzniecowa przegrał
          > a
          > z samą sobą bo Agnieszka nadal nic nie pokazała:(

          a cóż to za pieprzenie wieczorową porą?
          trzeci set to szczyt walecznosci

          rozumiem malkontenctwo i inne przywary ale patrzmy obiektywnie


          > Trzeba już wtedy było dać na mszę dziękczynną:)))
      • Gość: Jędrzej Brawo trenerze! IP: *.chello.pl 02.07.08, 00:35
        "- Na 90 procent odpuszczamy turniej w Budapeszcie. Nie ma sensu jechać, skoro Agnieszka nie może dobrze biegać. Trzeba teraz trochę odpocząć. Zagramy dopiero pod koniec lipca w Sztokholmie."

        Wreszcie dobra decyzja! (z tym, że ten Budapeszt to na 100 procent trzeba odpuścić!) Agnieszka rozegrała w tym sezonie już 74 mecze - o 30 więcej niz w analogicznym okresie ubiegłego sezonu. Więcej niż jakakolwiek inna tenisistka czołówki. Niech odpocznie, niech wyleczy urazy. Granie z niedoleczonymi kontuzjami to jakaś plaga w dzisiejszym tenisie kobiecym, dławiąca rozwój niejednej kariery (ostatnio najbardziej widocznym przykładem jest Janković). Zyczę Agnieszce udanego wypoczynku, zdrowia - no i wielkich wyników w sierpniowych turniejach!:)
      • Gość: Supergirl-Aga Robert Radwański: To nie była gra w tenisa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.07.08, 01:02
        Nie jak Agnieszka nie jest w 100-procentowej formie...
        Mam nadziej, ze Agnieszka wypocznie porzadnie! Fajnie byloby, gdyby miala jakiegos dobrego trenera od fitnessu. Pan Radwanski sie myli, mowi, ze potrzeba 5ciu lat, zeby poprawic sile. Wystarczy miesiac regularnego treningu...to jest bardzo, ale to bardzo wazne...wtey by sie jej latwiej gralo...wiecej winnerow, lepsze serwy! Trening silowy jest naprawde przyjemny...nie trzeba sie go bac!
      • Gość: ok Robert Radwański: To nie była gra w tenisa IP: *.generacja.pl 02.07.08, 02:05
        Ciastoń, skąd takie głupie i nieprzemyślane, usiłujące żerować na
        taniej sensacji pytania jak np. to::Brytyjskie gazety piszą, że mamy
        kryzys w czołówce kobiecego tenisa, że to najsłabsza pierwsza
        dziesiątka od lat. Zgodzi się Pan? Taka teza właściwie uderza w
        Agnieszkę, która właśnie do niej awansowała?

        - Taka teza to może uderza w Ivanović, która właśnie została numerem
        jeden i odpadła w III rundzie. Agnieszka jest dziesiąta, to jednak
        nie to samo. "


        jak mozna uprawiać takie płytkie, plotkarskie (kro kogo, kto z kim,
        kto ma coś do kogo, komu kest gorzej itp) pytania. Weź człowieku
        opanuj kompetentnie UPRAWIANIE jakiejś dyscypliny sportowej a
        następnie zacznij zadawać sensowne, rzeczowe, wnoszące coś do
        rozmowy, rozwijające pytania. Teraz możesz jak na razie pisywać dla
        Glamour.
        • Gość: Bogarde Re: Robert Radwański: To nie była gra w tenisa IP: *.citynet.pl 02.07.08, 09:09
          Dla mnie to pytanie jest w miarę sensowne (sensowniejsza jest
          napewno odpowiedź). A Twoja wypowiedź prezentuje raczej niski poziom
      • Gość: gosc Czy Radwanski juz skreslil Age? IP: *.socal.res.rr.com 02.07.08, 03:33
        czytajac ten wywiad odnosze wrazenie ze Radwanski juz skreslil Age.
        Jak mozna mowic ze dziewczyna w wieku lat 19 juz nie poprawi? I to
        jeszcze oglaszac to w mediach, obwiniac ja ze niby jej sie tlumaczy a
        ona nie chce. To on jako trener odpowiedzialny jest za slaby serwis
        Agi. Jaka szkola polska? Dlaczego Domachowska moze serwowac lepiej? A
        ten argument ze tylko wysokie i mocno zbudowane (ciezkie)laski moga
        dobrze atakowac jest absurdem. Wspolczuje takiego tatusia. Juz
        zaczynam rozumiec to na sile promowanie Urszulki.
        • Gość: gosc Re: Czy Radwanski juz skreslil Age? IP: *.socal.res.rr.com 02.07.08, 03:49
          PS:
          Jestem osoba uwazana za talent w swojej dziedzinie ale nigdy
          absolutnie nie uznaje ze sam talent wystarczy. Krytyka boli - vide
          Navratilova, ale nad slabymi punktami trzeba pracowac. Moja praca
          jest uznawana ale tez i krytykowana. Kiedys np. ktos mnie
          skrytykowal ze moja praca wyglada "cheap", bo brakuje w niej pewnego
          istotnego elementu technicznego. Zabolalo, ale wniosek zostal
          wyciagniety. Ciezka i intensywna praca na bledami sie oplacila -
          teraz jestem mistrzem w tym wlasnie brakujacym ogniwie. Wierze ze
          Aga tak samo moze poprawic swoje elementy gry. I dlatego szlag mnie
          trafia jak widze taki upor i brak samokrytyki, do tego jeszcze
          promowany w mediach.
          • Gość: gosc zyczliwy Re: Czy Radwanski juz skreslil Age? IP: *.socal.res.rr.com 02.07.08, 05:23
            Radwanski powinien zdecydowanie odsunac sie od trenowania corki ,
            nie ma ani przygotowania profesjonalnego jak rowniez pedagogicznego,
            zamiast dac wiare corce to ja odbiera, nawet jezeli nie jest
            fizycznie gotowa to strategicznie moze byc lepsza. Facet jest
            rozgoryczony i upatruje wine we wszystkim, mowi ze to nie byl tenis
            a co to bylo?
            • Gość: Bogarde Re: Czy Radwanski juz skreslil Age? IP: *.citynet.pl 02.07.08, 08:30
              Rozgoryczenie to przebija z większości wypowiedzi pod artykułem. To
              tak patrząc z boku
        • Gość: Supergirl-Aga Re: Czy Radwanski juz skreslil Age? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.07.08, 06:38
          Zgodnosc w 100 procentach..
      • Gość: Princetonian Robert Radwański: To nie była gra w tenisa IP: *.delv.east.verizon.net 02.07.08, 05:23
        Panie Radwański, czy J.Henin jest według pana kulturystką?. Czy
        zatem jej wielbiony przez J.McEnroea backend oraz mocny, skuteczny
        serw - to produkt jej podobizny do Sereny Williams - czy raczej,
        między innymi, wypracowanej ćwiczeniami siły. Tak, siły panie
        Radwański. Kiedy Henin zaczęła mocniej uderzać niż Clister, to w
        całej Belgii przecierano ze zdumienia oczy (!). A Demendiewa, to też
        pana zdaniem kobiecy Herkules? Mieszkając od lat w USA i mając
        możność grać regularnie w tenisa, bardzo się dziwię też pańskim
        innym wypowiedziom. którym bez żenady odbiera pan pozytywną
        motywację swojej starszej córce. To może mieć w przyszłości fatalne
        następstwa i jest kompletnie niedydaktyczne i nieprofesjonalne. Co
        ciekawe, daje się zauważyć, że pańskie nastawienie do młodszej córki
        jest diametralnie różne.
        A tak poza tym, to wśród dziennikarzy polskich próbujących pisać o
        tenisie, nie ma ani jednego któryby dorastał do pięt nieodżałowanemu
        sprawozdawcy J.Tomaszewskiemu, niegdyś mistrzowi Polski wśród
        juniorów. Oni potrafią tylko pisać o futbolówce nie bacząc na dzikie
        zachowanie publiczności i okrutnie faulujących się zawodników.
        wypowiedziom. którym bez żenady odbiera pan pozytywną motywację
        swojej starszej córce. To może mieć w przyszłości fatalne następstwa
        i jest kompletnie niedydaktyczne i nieprofesjonalne. Co ciekawe,
        daje się zauważyć, że pańskie nastawienie do młodszej córki jest
        diametralnie różne.
        A tak poza tym, to wśród dziennikarzy polskich próbujących pisać o
        tenisie, nie ma ani jednego któryby dorastał do pięt nieodżałowanemu
        sprawozdawcy J.Tomaszewskiemu, niegdyś mistrzowi Polski wśród
        juniorów. Oni potrafią tylko pisać o futbolówce nie bacząc na dzikie
        zachowanie publiczności i okrutnie faulujących się zawodników.
        • Gość: Supergirl- Aga Re: Robert Radwański: To nie była gra w tenisa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.07.08, 06:36
          Calkowita zgodnosc!
        • Gość: Bogarde Re: Robert Radwański: To nie była gra w tenisa IP: *.citynet.pl 02.07.08, 08:33
          Oczwiście, że Henin jest kulturystką. Właśnie wtedy zaczeła mocniej
          uderzać, kiedy przybrała na masie mięśniowej. Dementiewa też jest
          dużo solidniej zbudowana niż Radwańska.
      • Gość: PsikukGieKSa Radwańska mi wygląda na strasznego lenia IP: *.domainunused.net 02.07.08, 05:59
        Po pierwsze to nie normalne, by zawodniczka, która aspiruje do 10 czy już niby w niej jest była tak słabo kondycyjnie i fizycznie przygotwana, że po każdej seii kilku meczów u skarża się na takie bóle i że nie ma już niby sił, że ledwo chodzi etc. etc. Jak to jest że inne zawodniczki grają to samo i jakoś tak nei skamrają, no ale neistety tak to bywa jak zamiast treningu woli się leżeć w łżku potem przychodzi jeden cięższy mecz (trzy setowy) i nagle już nie ma sił. I nie chodzi mi tu o jak to ktoś napisał zrobienie zniej kultrystki posyłającej piłki z prędkością kilkudziesięciu km/h czy troche lepiej, ale chodzi o ogólne przygotowanie fizyczne, a głównie wytrzymałościowe, kondycyjne. Niestety to nie pierwszy raz, gdy radwańska przechodz całkiem obok meczu. To już jej siostra zdobyła więcej punktów z Sereną, a przynajmniej więcej biegała. A Radwańska już w meczu z Kuzniecową ile to razy nawet nie ruszyła do piłki próbując ją bronić w trudnych momentach to samo było teraz z Sereną.
        O serwisie nie będe pisał, bo to już prawdopodobnie nigdy się nie mieni i z każdą zawodniczką z czołówki, która nie bedzie dużo psuła będzie przegrywała często własny serwis.
        I na koniec żeby nie było doceniam to co robi Radwańska, ale nie ma szans być w ścisłej czołówce (czyli rozumie przez to nei ma szans wygrywać największych turniejów wielki szlem, czy I grupy) bo po prostu widać, że jest w stanie wygrać owszem z każdym, ale tylko w pojedynczych meczach. Niestety smutne, ale pawdziwie, jak nie zmieni podejścia do sportu i zamiast do sklepu kupować torebki, czy do łóżka spać ie będzie trenować to nie ma najmniejszych szans na wygranie, któregoś z wielkich turniejów i to nawet w takim okresie bezkrólewia jak teraz, gdzie wiele jeszcze do nie dawna pewnych zaodniczek straciło forme (Mouresmo, Henin, ostatki Davenport, rezygnacja Clijsters) a nowe pokroju Ivanovic, Szarapowej czy Jankovic jak pokazuje m.in. ten turniej są w stanie przegrać z każdym.
        A więc reasumując jeżeli Radwańska nadal nic nie zmieni, jednocześnie zachowując solidność dotychczasową, to pewnie się bedzie kręcić w okolicach 10 miejsca, ba w pojedynczych meczach wyeliminować kogoś dobrego z turnieju, czy nawet wygrać kilka ceskowych turnieji niższej kategorii, ale nigdy powtarzam nigdy nie będzie jej szło zaliczyć do najlepszych tenistek świata
        • Gość: Supergirl-Aga Re: Radwańska mi wygląda na strasznego lenia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.07.08, 06:32
          Co do pana Radwanskiego sie zgadzam...i co do poprawy slabych punktow....
          Ale z reszta nie....troszeczke odramatyzowales...Agnieszka wie co robi...jak zadecyduje, ze tato jej juz nie pomoze, to po poprosi o innego trenera
        • Gość: w1ktor Re: Radwańska mi wygląda na strasznego lenia IP: *.chello.pl 02.07.08, 10:03
          1) Agnieszka nie narzeka na urazy, ale ich nie ukrywa jak są, a to
          są dwie rózne rzeczy.
          2) Co do innych zawodniczek to jest akurat odwrotnie niz piszesz. Od
          dawna się mówi, ze tenis to jeden wielki szpital, wiele zawodniczek
          gra z plastrami, wiele bierze przerwy podczas meczy itd itp.
          Tyle tytulem przykładu.
          Wszystko co piszesz to są emocje, a nie rzeczowe argumenty.
          blog tenisowy w1ktorchmia.blox.pl
        • Gość: czerk Re: Radwańska mi wygląda na strasznego lenia IP: *.zamosc.mm.pl 02.07.08, 16:51
          To co piszesz jest całkowicie oderwane od rzeczywistości. Po pierwsze zastanów
          się gdzie Aga była jeszcze rok-półtora roku temu, kto wówczas myslał, że tak
          szybko wskoczy do "10" i przekroczy 2000 pkt w klas. WTA. Czy sądzisz, że w
          ciagu kilkunastu miesięcy da się wskoczyc z 30 miejsca na sam szczyt? Jeszcze
          rok temu Aga była w stanie zagrać 2-3 cięzkie mecze i potem była klapa. Teraz
          zagrała 9 kolejnych meczy (plus 2 deblowe) bez żadnej przerwy, w tym kilka
          spotkań trudnych i wyczerpujacych (np. wszystkie 4 mecze w Eastbourne).
          Wytrzymała 8. To mało? Zarzucić Agnieszce brak ambicji to jakaś paranoja. Która
          tenistka wyciagnęłaby 2 praktycznie przegrane mecze (z Pietrową w finale w
          Eastb. i teraz z Kuzniecową) - gdzie Agn. zwycięzyła tylko dzieki ambicji i
          wręcz niespotykanej woli walki. Gdy zabrakło sił to po prostu nie była w stanie
          nic wiecej zrobić. A zakupy o których mówi Agnieszka i inne rzeczy poza tenisem
          - musi coś robić poza sportem bo inaczej wylądowałyby chyba w psychiatryku.
          Niektóre zawodniczki z czołówki bardziej od Agnieszki narzekaja, skarżąc się na
          rózne urazy i dolegliwości. To,że Agnieszka rzekomo mało trenuje to też jakies
          nieporozumienie, bez b.ciężkich treningów nie byłoby sukcesów, bo tak trzeba
          sprawę widzieć - ten rok to jak na razie wspaniałe wyniki które uzyskała.
          Reasumując: Agnieszka w ostatnich miesiacach zrobiła chyba najwiekszy postęp z
          czołówki, jezeli jeszcze troszke poprawi niektóre elementy w swojej grze, to na
          stałe zadomowi sie w pierwszej "10" a stąd - znajac jej ambicję i upór, na pewno
          bedzie w stanie powalczyć o pierwszą "5".
      • Gość: komo Robert Radwański: To nie była gra w tenisa IP: *.dynamic-dialup.coretel.net 02.07.08, 10:43
        Siostry Wiliams słyną z bombowego serwisu, ale nie zawsze wygrywają. Pamiętam ,
        że jej siostry serw osiągał prędkość 128 mil/godz. Na prędkość serwisu wpływa
        nie tylko sama siła ramienienia, ale też prędkość uderzenia, w czym masz duże
        rezerwy. Wytrwałością możesz, a raczej powinnaś, to poprawić. W tym masz duże
        rezerwy... i partnerką (siostrę). Powodzenia
      • jr-only Agnieszka powinna zmienic trenera? 02.07.08, 15:05
        Zgoga, ze trudno nazwac gra cos co polega na wymianie serwisow 200km/h; gdyby
        Agnieszka miala podobna sile uderzenia nie byloby wymian a jesli to raczej
        przypadkowe. Jesli ktos lubi taki tenis...?Prawda jest jednak, ze Rosjanki,
        nawet te filigranowe potrafia mocno serwowac! Czy Agnieszka po awansie do 10
        nie powinna zmienic trenera?
      • mtsk1 Robert Radwański: To nie była gra w tenisa 02.07.08, 19:48
        Co za duren !
        Coreczka za watla i nie moze poprawic serwu?
        Ladna motywacja dla Agnieszki .
        Czas na nowego trenera !
        • Gość: wyar Co za palant ! IP: 78.146.62.* 03.07.08, 13:57
          Ten, ktory jest niby wielkim fachowcem, i sugeruje zmiane trenera... Wyobraz
          sobie, kretynie, ze ten czlowiek jako jedyny trener doprowadzil polska
          tenisistke do TOP TEN WTA, nie wspominajac o wczesniejszych sukcesach
          juniorskich obu corek, dodatkowo swietnie prowadzi swoja druga corke, o ktorej
          po wspolnej potyczce Serena Williams z (widzialem) duzym podziwem mowila, ze
          ogromna przyszlosc przed nia...
          Problem w tym, ze tacy kretyni jak Ty sadza, ze dzisiejszy tenis jest oparty
          tylko na sile fizycznej... Co przez ostatnie dwa lata swojej hegemonii
          potwierdzala Justine Henin, nizsza od Agi 4 cm i ciezsza az o kilo (przy takiej
          roznicy wieku)... Jestes geniuszem, ale trenuj raczej w palanta - tam Twoje
          miejsce...
          A tak sie sklada,ze tylko siostry Williams w Agi wieku mialy wieksze
          osiagniecia,Justine Henin byla np na koniec sezonu w wieku Agi 7,a Isia ma
          jeszcze cale pol roku na to...
      • Gość: adam isia pisia Robert Radwański: To nie była gra w tenisa IP: *.bredband.comhem.se 07.07.08, 16:32
        Isia momentami jest zalosnie slaba.....nigdy nie bedzie nr.1 ...to
        cod , ze jest 10......fibaczek niech bedzie szczesliwy, ze gral w
        innych czasach...dzisiaj ze swoja gra moglby podawac pilki a i to
        nie, bo kondycyjnie zawsze byl mierny i te jego wprowadzajace pilke
        serwisy, rzygac sie chcialo....

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka