Gość: Flyer IP: ProteriansAnNet:* 28.09.03, 22:12 Dobrze prawi!!!! :-D.......:-( (nad polską koszykówką) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: antybasket Re: Adam Romański: Już wystarczy? IP: *.kraksystem.pl 29.09.03, 00:29 Romański to frajer. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vik Re: Adam Romański: Już wystarczy? IP: *.chello.pl 29.09.03, 01:25 zgadzam się w 100% Panie Adamie HERKT PRECZ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo żegnaj Herkt. IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 01:30 jak długo będzie się jeszcze tolerować takiego cieniasa jak Herkt!!!!! wara od koryta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gary HERKT miej litosc, sam odejdz IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 09:05 Nie ma czego dodawać, pp. Starowicz i Łabędź lepiej by poprowadzili tę drużynę taktycznie. Mogły siatkarki mogłyby i koszykarki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bib jaka gwiazda??? IP: *.atr.bydgoszcz.pl 29.09.03, 09:25 uważam że opieranie w tak dużym stopniu gry na m.dydek to błąd nie jest ona żadna gwiazdą (na pewno nie w WNBA)-jest po prostu wysoka i rzeczywiście może pomóc drużynie w obronie,ale opieranie na niej ofensywy spowalnia grę i sprawia że zagrywki są czytelne poza tym ona nie myśli na boisku (łapie faule z dala od własnego kosza),wolno biega i nie bardzo jest liderką drużyny a może trzeba znaleźć inną rozgrywającą bo wlaźlak dobrze kozłuje,ale z reguły ma mniej asyst niż strat no i zgadzam się,że szansę powinien dostać inny trener,najlepiej ktoś z męskiej koszykówki,by oduczyć dziewczyny chaosu i nauczyć czegos nowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Adam Romański: Już wystarczy? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 09:36 Całkowice się zgadzam z Romańskim, pora aby Herktowi już podziękować. Nie zapomnimy o jego zasługach, ale od dawna wiadomo, że zawodniczki nie maja zaufania do trenera i wsparcia w nim. 28.09 jest wspaniałym dniem polskiego sportu, nasze siatkarki w wielkim stylu zdobyły tytuł mistrza Europy. To jednak również dzień wielkiego smutku polskiego żeńskiego basketu, przegraliśmy wszystko w oka mgnieniu. Przyglądałem się bacznie grze naszej drużyny na tych mistrzostwach i choć byłem bardzo krytyczny wobec stylu gry naszych pań, to muszę oddać, że trzy pierwsze kwarty w wykonaniu naszej drużyny pokazały wreszcie zespół potrafiący skutecznie atakować i celnie rzucać. Fakt, przegraliśmy na własne życzenie i przez złą taktykę Herkta. Nie rozumiem naszej nerwowości na początku czwartej kwarty, skoro wyszliśmy na prowadzenie 17 punktami, należało grać wolno 24 sekundy licząc na faule przeciwniczek, po co tyle nieprzemyślanych rzutów oddanych przedwcześnie, przecież czas był naszym sprzymierzeńcem. Biba zawaliła całkowicie czwartą kwartę i to jej powinny podziękować koleżanki, ze nasze marzenia o medalu i awansie na igrzyska prysły jak bańka mydlana. Najbardziej żal mi Sylwii Wlaźlak, która włożyła wiele serca i sił w walkę o ten awans i dla której była to ostatnia szansa na odniesienie sukcesu olimpijskiego. Ale spójrzmy na tą porażkę z innej strony. Graliśmy na tym turnieju w większości składem mistrzowskim z przed 4 lat i nie dałoby się tym składem odnieść sukcesu na olimpiadzie. Porażka oznacza możliwość budowy drużyny od podstaw i myślę, że ta przebudowa musi nam wyjść w perspektywie czasu na dobre. Zawodniczki takie jak Czerkawski, Wielebnowska, Krupska Tyszkiewicz i Szymańska Lara powinny już dać sobie spokój z grą w kadrze, przynajmniej w takiej formie, jaką zaprezentowały na tym turnieju, żadna z nich nie powinna znaleźć się na tym turnieju, bo były po prostu do niego nieprzygotowane. Dydek i Bibrzycka – filary naszego zespołu zagrały nierówno w całym turnieju. Martwi fakt, że u Małgorzaty Dydek od roku widoczny jest regres jej formy i boję się, że Gosia już nie osiągnie wysokiej formy, pokazała to dobitnie miniona edycja Euroligi a ten turniej obnażył całkowicie jej braki w przygotowaniu motorycznym. W kadrze widzę nadal miejsce dla Sylwii i Eli – zawodniczek Polfy. Pora już też chyba na zmianę na stanowisku selekcjonera, nie może tyle lat zespołu prowadzić jeden trener. Herkt chyba osiągnął z tym zespołem apogeum swoich możliwości trenerskich. Pora też zmienić regulamin mistrzostw, bo nie może być tak, że Rosjanki przegrywają dwa mecze w grupie a potem mogą sobie z trzeciej pozycji w grupie grac nawet o medale i w końcu zdobyć tytuł. Polki, które zajęły 4 miejsce wygrały 4 mecze i 4 przegrały, miejsce więc które zajęły jest zupełnie nieadekwatne do wyników sportowych. Cieszmy się dzisiaj z sukcesu naszych siatkarek a o koszykarkach powinniśmy jeszcze wiele dobrego usłyszeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fikoł Re: Adam Romański: Już wystarczy? IP: *.state.gov 29.09.03, 09:46 Hola, hola. Panie Romański i Wy Państwo, którzy upatrujecie w tej żenadzie tylko winę Herkta. Pan Romański może nie wiedzieć co to gra w koszykówkę, bo w nią po prostu nie grał (ten epizod na Uniwerku to nie jest granie Panie Adamie), ale dziwię się trochę, że Państwo tak samo bezmyślnie ... Sam Pan pisze, że poza "rewelacyjną Bibrzycką" wszystkie panie mają lub wktrótce będą miały lat 30. To co to między innymi znaczy??? Ano to, że od już paru lat grają w koszykówkę i zdarzyło im się już nie raz zagrać takie albo nawet bardziej dramatyczne końcówki. To nie są kadetki ani juniorki. Na tym poziomie zawodniczki muszą wiedzieć jak zagrać - i nie ma tu żadnej wymówki, że trener nie wymyślił czegoś na końcówki meczów. Euroliga, WNBA, ligi Europy Zachodniej, liga polska ... i co? I nic, totalna indolencja intelektualna na boisku. Głupie faule na środku boiska bynajmniej nie rozgrywających, jescze głupsze faule panny Dydkówny, kiedy spóźniona w obronie uderza swą rywalkę, choć w tej samej chwili musi wiedzieć, że piłka i tak wpadnie do kosza, więc będzie 2+1, koszmarnie załamujące wszeką wolę gry straty - szczególnie w tym wypadku rozgrywających popełniane na środku boiska - to jest wręcz kryminał. Dodatkowo - niecelne rzuty z pozycji, które już nie mogą być lepsze, brak jakiejkolwiek zmaiany tempa gry i jeszcze wiele innych kardynalnych błędów na które trener nie ma żadnego wpływu. Może krzyczeć, przeklinać lub błagać, ale to nie pomoże. I niech mi nikt nie mówi, że jest inaczej. Co mi z tego, że pani Lara sprawia po meczu wrażenie wstrząśniętej porażką jeżeli widziałem jak dwie minuty wcześniej weszła na boisko i po dziesięciu minutach siedzenia na ławie pieprznęła piłkę z sześciu metrów w kieruku konstrukcji. Co ona myślała, że wpadnie? Może Herkt jej powiedział, żeby weszła na boisko i w 4. sekundzie akcji oddała rzut z zupełnie nieprzygotowanej pozycji ??? Czy za takie rzeczy i kardynalne błędy intelektu zawodniczek ma też być odpowiedzialny trener ??? Nie bronię Herkta. Ale czy pan Romański ma do zaproponowania jakieś radykalnie lepsze rozwiązania. Akurat ta trójka - Herkt, Huciński i Trześniewski jest chyba, w moim odczuciu, przynajmniej najbardziej doświadczoną ekipą trenerską i o ile można im, a właściwie głównie jednemu wiele zarzucić, to napewno nie to, że się na babskiej koszykówcwe nie zna. Pewnie, można polemizować - dlaczego taki skład a nie inny, dlaczego taki a nie inny system przygotowań ekipy, no można zadać jeszcze parę pytań. Ale od taktyki ataku i obrony dalej jazda. Dlaczego zawodniczka Blahuskova, grająca tak samo długi sezon jak panna Dydek może biegać 40 minut, wypełniając ściśle założenia taktyczne ( jakie by one nie były ), a u nas żadnej z pań to się jakoś nie przydarzyło?? Powtarzam jeszce raz - przegrana na Mistrzostwach Europy jest głównie winą samych zawodniczek. Braku zdrowego rozsądku, instynktu samozachowawczego , a nade wszystko boiskowej inteligencji. Co do Herkta - podkreślam nie bronię go, bo wiele rzeczy moim zdaniem było źle. Ale przy całym chorym układzie dociągnięcia tej ekipy do Olimpiady, on akurat nie jest najbardziej ubabrany. I to w jednym się z Panem zgodzę Panie Adamie - te panie na Olimpiadę nie pojadą, tylko, że według mnie na własne życzenie. PZDR PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Adam Romański: Już wystarczy? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 10:59 Zgdzam się z Pana opinią Panie Fikoł. Kozszykarki są sobie tak samo winne jak trener Herkt. Prawda jest taka, że większość z nich w ogóle nie powinna się znaleźć w tej kadrze, pojechały na ten turniej za minione zasługi. Żadna nasza koszykarka z Bibą włącznie nie zagrała na swoim poziomie, może z wyjątkiem Sylwii Wlaźlak i Eli Trześniewskiej ( ale tylko w odnisieniu do pierwszych 3 spotkań). Oglądam Bibę ma codzień w Gdyni w eurolidze i to co pokazała na tym turnieju niczym nie przypomina jej gry z minionego sezonu. Dydek już chyba swoje najlepsze czasy ma za sobą, pokazała to dobitnie euroliga, widoczny jest regres jej formy. Małgosia musi się określić i skupić chyba na jednych rozgrywkach, bo z tym się zgdzam z Romańskim jest wyeksplatowana. Jest oczywiste, że należało budować kadrę od podstaw już po poprzednich mistrzostwach, to był błąd, wyjazd z takim składem na olimpiadę pod dowódzwtem Herkta skończyłby się jeszcze większą klapą co te mistrzostwa i poprzednie igrzyska. Dlatego dobrze się stało, jak się stało, 4 miejsce w stosunku do wyników 4 wygrane i 4 porażki to zdecydowanie miejsce na wyrost, a jeśli spojrzymy w dodaku, że tak na prawdę z naszej półki pokonaliśmy Serbię i Czarnogórę oraz Słowację, to komenatrz jest zbyteczny. Co do samego Herkta, to udowodnił i na igrzyskach i w meczu z Francją, że jest mistzem małych celów i nie potrafi już chyba nastawić zespołu na zebranie całej puli. W meczu z Hiszpanią na 9 minut przed końćem było 17 punktów, biorąc pod uwagę, że akcja trwa 24 sekundy daje to łącznie 22,5 akcji koszowych, wystarczyło, ze połowę z nich zagramy całe 24 sekundy a 17 punktów przeciwnik nie byłby w stanie odrobić, za taktykę odpowiada trener i to on przegrał w dużej mierze wygrany już mecz, pozdrawiam i gratuluję dużej fachowości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lesio Nareszcie.... IP: *.BO1.srv.t-online.de 29.09.03, 13:04 Nareszcie ktos napisal i nazwal wszystko po imieniu a nie owijanie w bawelne i jak za casow komuny raczka raczke myje . Panie redaktorze chcialbym tylko dodac ze bylismy najstarsza druzyna Europy / przecietna 29 lat /a moze nawet najstarsza na Swiecie:)) , bibrzycka i kobryn nam ta przecietna popsula bo moglismy ta druzyne zglosic do Ksiegi Guinnessa . Pozdrawiam serdecznie i jestem ciekaw co sie stanie z jedynym / jak to powiedzial trener Herkt po olimpiadzie w jednym z wywiadow / kandydatem na stanowisko trenera kadry narodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nIGGA NIE PISZ O PILCE GOSCIU!!!!! IP: 145.228.174.* 29.09.03, 16:15 Panie Adamie, Zna sie pan na koszu, ciekawie Pan o nim pisze. Po co brac sie za pilke, o ktorej nie ma Pan zielonego pojecia? Jezeli uwaza Pan, ze Engel nauczyl sie fachu trenerskiego na Cyprze, a Janas np jest gorszy bo na tym Cyprze nie byl to jest KOMPROMITACJA! Tak samo jak panskie statystyki typowo koszyjkarskie przenoszone bezrefleksyjnie na pilke nozna sa w ogole nieprzydatne, a wnioski z nich wyciagane - komiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wilt Re: Adam Romański: Już wystarczy? IP: *.crowley.pl 29.09.03, 17:04 Koszykarki bardzo mnie zawiodły, po raz kolejny na ME (mecz oglądałem na zmianę z siatką, co powodowało istną huśtawkę emocji; rozumiem, że admini zadbali o to samo, zamieszczajac na forum koszykarskim wątki o siatkówce). A zapowiadało się świetnie (32 czy nawet 34 -14): ale czułem, że z tym składem trenerskim wszystko się może zdarzyć – i się zdarzyło :-(. Jak już pisałem, czas na oczywisty ruch: skończenie z trenerskim Tercetem Egzotycznym Herkt – Huciński - Trześniewski i powierzenie funkcji selekcjonera samemu Trześniewskiemu (nie wiem, czy jest jakiś inny wart tego Polak, nie śledzę wystarczająco kobiecego kosza) lub, co jeszcze lepsze, trenerowi z zagranicy. Ale teraz na olimpiadę dla tego pokolenia koszykarek już i tak za późno… :-( Nie chce mi się rozpisywać, ale odnośnie paru przedstawionych tu tez: - Kolego bib, co Ty wiesz o WNBA? Mogę Ci podać amerykański artykuł, gdzie Dydek wymienia się wśród 5 najlepszych centerek ligi, a mimo że ten sezon miała słabszy, przełamała w końcu opory wobec zawodniczek z zagranicy i została All- Star. Gwiazdą jest na pewno. - Piotr: jeśli „większość koszykarek” pojechała na ME za zasługi, to kto niby (ja nie widzę) miał pojechać, żeby uzyskać lepszy wynik?! A nie, nie lepszy: wg Ciebie zamiast o niego walczyć, trzeba było już wcześniej przebudowywać drużynę od podstaw. Z jednej strony sam przyznajesz, że Herkt popełnił błędy, czyli ten skład stać było na medal: z drugiej postulujesz przebudowę drużyny, która mogła jeszcze powygrywać (czego nigdy się przed czasem nie robi) zamiast o wiele prostszego kroku, jakim powinna była być zmiana trenera… Sam przyznasz, że coś tu nie tak z logiką. - Fikoł: nie, za ustawienie zespołu i organizację gry nie są odpowiedzialne głównie zawodniczki: odpowiedzialny jest głównie trener, którego one nie zastąpią, choćby były najstarsze i najbardziej doświadczone. A poszczególne pomyłki zawodniczek nie biorą się znikąd, tylko wynikają w dużej mierze właśnie z wcześniejszych błędów trenerskich: i o tym trzeba pamiętać. P.S. Blahuskova nie gra w WNBA – NIE MIAŁA więc tak długiego sezonu jak Dydek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Adam Romański: Już wystarczy? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 09:13 Dzięki za przeczytanie mojej opinii i polemikę. Masz w pewnym sensie rację, trochę przesadziłem mówiąc, że większość zawodniczek pojechała za zasługi, wyraziłem się nieprecyzyjnie. Dlatego prostuję to niniejszym komentarzem. 1. Skład zabrany na turniej Jest rzeczą bezdyskusyjną, że na grę w zespole zasłużyły: Biba, Dydek, Wlaźlak, Trześniewska, Cupryś czyli piątka wyjściowa z meczu z Hiszpanią. Niedopuszczalne było zabranie na mistrzostwa Mrohs Czerkawski, Wielebnowskiej i Szymańskiej Lary, bardzo wątpliwe zaś Krupskiej Tyszkiewicz. Te zawodniczki pojechały wyłącznie za zasługi. Pamiętam Krystynę jak wspaniale rozgrywała piłkę 4 lata temu i ile wnosiła waleczności do drużyna, dzisiaj to cień tamtej zawodniczki, nie przekreślam jej, bo nie mamy w kraju zbyt wielu utalentowanych rozgrywających ale z tą formą nie powinna jechać na turniej. Co do Pietrzyńskiej uważam, że to bardzo utalentowana zawodniczka i mimo nie młodego już wieku stać ją jeszcze na wiele, ale Herkt w ogóle nie wykorzystał jej potencjału. Koryzna i Krupska Tyszkiewicz zawiodły. Pamiętam Krupską jak potrafiła dogrywać piłkę koleżankom, jak potrafiła śmiało wejść sama pod kosz, na tym turnieju była słabiutka. Jest jeszcze ta młodziutka Kobryń, upatruję w niej duży talent, ale zawodniczka ta została wysłana na turniej chyba w roli kibica, takim młodym jak ona powinno się pozwolić pograć więcej z Grecją i Izraelem, żeby zdobyła pewnego doświadczenia w turnieju mistrzowskim, jej kilka wejść pokazało, że ma możliwości. 2. Przebudowa zespołu Powinna rozpocząć się po nieudanym turnieju we Francji 2 lata temu, to był moment na przekazanie pałeczki młodym zawodniczkom. i uzupełnienie przedstawionej wyżej pierwszej piątki oraz Pietrzyńskiej o Kobryń i 5 dalszych młodych utalentowanych koszykarek. Zespół musi mieć również kilka doświadczonych zawodniczek w swoim składzie. 3. Trener Herkt powinien zostać zwolniony po turnieju olimpijskim, pamiętam ile było żalu wśród zawodniczek do niego, że nastawił zespół mało ambitnie do osiągania najwyższych celów, Herkt wykazał się wówczas swoim minimalizmem oraz przeświadczeniem o słuszności teorii odnoszenia sukcesów małymi kroczkami, na zasadzie skoro pierwsza olimpiada, to nie można oczekiwać od razu medalu. A dziewczyny chciały grać o najwyższe cele i musiały być do tego mentalnie umotywowane przez trenera. Herkt swoim warsztatem koszykarskim doprowadził do tego, że w naszym zespole liczy się jedynie obrona, turniej w Grecji pokazał, jednak, że zespoły nastawione ofensywnie do gry święcą triumfy: Czechy, Hiszpania. Nasze rozgrywanie piłki w ataku przypominało archaiczny styl gry naszych piłkarzy, choćby z meczu ze Szwecją. Nasza bezradność szczególnie w tym elemencie była widoczna w meczu z Francuzkami. 4. Wynik sportowy Powiedzmy sobie szczerze medal był w zasięgu ręku tylko dzięki szczęśliwemu zbiegu okoliczności i idiotycznemu regulaminowi. Bo skoro wystarczyło z liczących się drużyn wygrać jedno z Serbią i Czarnogórą a w zamian za to dostawało się na tacy poza Belgią najsłabszy zespół z ósemki - Słowację ( nie zmieni tego faktu wygrana Słowaczek z Rosją) to należy nazwać fakty po imieniu, mieliśmy ogromne szczęście na tym turnieju, którego nie miała choćby przewyższająca nas o klasę Francją, która w ¼ mogła zagrać albo z Rosją albo Hiszpanią. Szczęścia tego nie potrafiliśmy wykorzystać. Śmiem twierdzić, że wyraźna wygrana 3 kwart z Hiszpanią była nie tylko wynikiem dobrej gry Polek, ale i tego, że Hiszpanki, które miały na tym turnieju dużo wyższe aspiracje od nas, jeszcze podświadomie przeżywały porażkę półfinałową i zdołały się w porę otrząsnąć, że przecież grają o paszporty olimpijskie. Z zaprezentowaną grą nie zasłużyliśmy na awans. Poza tym żadna z naszych zawodniczek nie wzniosła się na wyżyny swoich możliwości, gdyby Biba pokazała to co umie byłaby w pierwszej piątce turnieju. Podsumowanie stylu naszej gry oraz komunikacji między zespołem a trenerem była przegrana na własne życzenia 4. kwarta z Hiszpanią, dopełniło to goryczy porażki, widocznie tak miało być. Na stanowisku selekcjonera widzę Koziorowicza, nie chcę aby pod wodzą Trześniewskiego nasza kadra dostawała takie baty co Polfa w Eurolidze po 30, 40 punktów. Widziałem jak prowadzi Trześniewski Polfę oglądając mecz finałowy z Lotosem, gdzie nie zareagował na rozbicie Polfy 40 punktami przez Lotos prawie w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wilt Do piotra IP: *.starnettelecom.pl 07.10.03, 12:36 1) W takim razie nie ma się za bardzo o co spierać, bo inaczej rozumiemy przebudowę zespołu; to, co nazwałeś przebudową, dla mnie jest bliżej rutynowego odświeżania składu, które powinno odbywać się w każdej drużynie, nawet mistrzowskiej. Nazwiskami tu nie będę rzucał, bo na tyle się na PLKK nie znam, żeby się autorytatywnie wypowiadać. 2) Ale nawet mniej zorientowany kibic żeńskiego kosza niż ja musi zauważyć, że czas już na zmiany wśród trenerów. Herkt i Huciński precz! O braku pomocy z ich strony wspomina zresztą Dydek w ostatnim wywiadzie do „GW”. Jeśli działacze nie zmienią trenera, oznaczać to będzie ich kompromitację i spowoduje, że Polki jeszcze przez długie lata niczego nie osiągną. 3) A gdyby ten skład trenerski już teraz był inny i lepszy, to z potencjałem Polek nie musielibyśmy liczyć na szczęście w dotarciu do 4. miejsca, tylko niezależnie od okoliczności na 90% zdobylibyśmy medal, a więc i kwalifikację do igrzysk. Chyba się z tym zgodzisz. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bronek Re: Adam Romański: Już wystarczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.03, 20:36 panie romański po raz pierwszy zgadzam sie z pana opinia. mam nadzieje ze pod wpływem naporu władz koszykarskich jak i kibiców mit herkta jako "budowniczego" polskich sukcesów dobiegł albo szybko dobiegnie końca. kibic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sekal Re: Adam Romański: Już wystarczy? IP: *.com / 192.168.1.* 30.09.03, 12:06 Ludzie to nie herkt tylko huta hucinski od niego trzeba zaczac to on narzuca swoje koncepcje chore wszystkim zacznijmy rewolucje od podstaw a nie od odciecia gklowy ktora odroisnie szybciutko!!! Jesli kogos ciekawia sukcesy huciora jako trenera to zapraszam do Sarogardu i popytac prosze kibicow i dzialaczy pakmetu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyhuta Hucinski odejdz!!!! IP: *.com / 192.168.1.* 30.09.03, 12:07 A spojrzcie wszyscy najpierw na hucinskiego ktory sterowal czaly czas herktem ptzeciez to byla marionetka a nie trener!!!! Odpowiedz Link Zgłoś