3dmarkowski
01.08.08, 19:50
W końcu, ile to już lat minęło odkąd Polacy po raz ostatni wydobyli z siebie rzemieślniczo wypracowane "umiejętności". O talencie mowy być nie może, w końcu polski system szkoleniowy latami doskonalił system selekcji oparty na zasadzie - gracz wysoki to gracz "dobry".
Prawdę mówiąc po grze jedynego Polka w NBA spodziewałem się znacznie więcej, w końcu rok przepracowany w najlepszej lidzie świata zobowiązuje do czegoś więcej niż schematycznie wykonywanych ruchów, i zagrań wg ustalonego wzorca. Za grosz finezji, polotu, umiejętności czytania gry. Jeszcze te fundamentalne błędy...