Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Olimpic Hopes 2008

    23.11.08, 18:53
    Heja all,
    W przyszły weekend (28-30.11) w Pradze odbędzie się III edycja Olimpic Hopes
    Tym razem organizatorzy zmienili trochę reguły
    - ilość drużyn zwiększona z 4 do 16 (skonczylo sie na 11)
    - wiek uczestników limitowany data ur.23.11.1993, a nie rocznikiem jak poprzednio
    Info na www.curling.cz, a także na www.city-curling.pl (taak, nasza klubowa
    strona budzi sie powoli ze snu zimowego) tam m.in planowana relacja live
    heracless classic płońsk aperitiff
    Obserwuj wątek
      • hit_and_roll Re: Olimpic Hopes 2008 28.11.08, 15:39
        No i piekny początek za nami :)

        Gratulacje Rafał dla Ciebie i dla młodych curlerów! Trzymam kciuki dalej! :)
      • skip_yeti Olimpic Hopes 2008 - qniec 01.12.08, 14:30
        I po imprezie
        Generalne wrażenia jak najlepsze, nie zepsuła ich nawet przedłużona o 3,5 godziny podróż spowodowana m.in pożarem lokomotywy (o.O)
        Turniej super, atmosfera jeszcze lepsza, bardzo dobry lód.
        Co do wyniku cóż, mogłoby być lepiej, 3 miejsce było jak najbardziej osiągalne. Za to gra, szczególnie młodszej drużyny zaskakująco dobra.
        Nie wyciagnalem na razie zadnych sensownych wniosków, w zasadzie wszystko oprócz dobrej gry Czechów mnie zaskoczylo, musze spokojnie usiasc i pozbierac to jakos do kupy
        Pierwszy wniosek - warto, nawet w tak fatalnych warunkach jakie mamy, zainwestowac w najmlodszych. Po ok 1,5 sezonie treningów na Torwarze raz w tygodnio pol godziny po hokeistach NIE ODSTAJA od Rosjan, Węgrów, Słowaków grających tyle samo albo dłużej.
        Czesi sa poza zasiegiem. 13-15 latki sa teraz na poziomie naszej czolowki krajowej seniorow. Świetny materiał na podbój Europy, a może i Świata.
        Za rok impreza na 90% w Polsce, Postarajcie się żeby chociaż ze 4 ośroki wystawily swoich zawodników.
        Dzieki nielicznym za doping
        • lpiworowicz OlYmpic Hopes 2008 - qniec 01.12.08, 22:54

          Hej Rafał. Dwa słowa do tego co piszesz ode mnie.

          Wiesz co, jakoś nie mam serca brać jakiegoś dzieciaka na lód i mówić mu, że ma
          trenować, bo pomimo tego, że lód jest jak kartoflisko to i tak prędzej czy
          później czegoś tam się nauczy. A potem za 10 lat być może będziemy mieć gdzie
          trenować, to będzie miał wczesny początek jak znalazł...

          Uważam, że to oszukiwanie gościa - startując teraz w takich warunkach jakie
          mamy, nasza młodzież nigdy nie będzie w stanie doścignąć najlepszych na świecie.
          A skoro na starcie jest skazana na porażkę, to po co im tym zawracać głowę?
          Młodzi mają mnóstwo rzeczy - obiektywnie rzecz biorąc - mogących przynieść
          większe korzyści w życiu niż marznięcie w środku nocy na krzywym lodowisku bez
          perspektyw na wielkie sukcesy.

          Ja po prostu pamiętam doskonale jak to było gdy byłem nastolatkiem (tak
          młodzieniaszki... ;) Jeśli zaangażowałem się w coś na maksimum, to potem nie
          starczało mi czasu na kolejne rzeczy. Akurat u mnie wszystko było ok, bo
          zainwestowany czas w daną dyscyplinę mi się zwrócił z nawiązką, ale jestem
          przekonany, że u naszych młodych curlerów może tak wcale nie być i co najgorsze
          wcale nie z ich winy (mam nadzieję, że się mylę i mam nadzieję, że tego nie
          czytają...).

          Ja osobiście nie mam sumienia, żeby młodych ludzi namawiać do wyrzeczeń, w
          takiej sytuacji, jaką u nas mamy.

          A co do Twego wniosku, że nasi Olympic Hopes nie odstawali od rówieśników z
          Rosji, Słowacji czy Węgier, to warto zauważyć, że to akurat jeszcze nic nam nie
          daje. Jestem przekonany, że jak spotkają się za lat 3, 5 albo 7, to różnica
          będzie już naprawdę duża. Niestety...

          A jeszcze odnośnie juniorów. Mam zupełnie inne podejście do tych co już w to
          wpadli (jak Ci nieszczęśnicy co byli w Toruniu na Zgrupowaniu Kadry Juniorów).
          Tu już sprawa jest nieco inna - trzeba zrobić tyle ile można, żeby im pomóc, jak
          już i tak na tym lodzie się pojawiają ;)

          __________________________________
          Polska Strona Entuzjastów Curlingu
          • skip_yeti Re: OlYmpic Hopes 2008 - qniec 02.12.08, 14:08
            Nie bierz tego do siebie, ale albo Cie nie zrozumialem, albo bredzisz jak potłuczony.
            Warunki sa jakie sa, to nie podlega dyskusji
            Jezeli dobrze zrozumialem, dzieci ktorymi ja dysponuje w W-wie sa zmuszone do treningu. Otoz z tego co sie orientuje to nie dzieci ale rodzice sa wyciagani z domu za uszy zeby tylko zawiesc swoje pociechy na lod. Chca przychodzic, chca trenowac i z tego czym ja dysponuje i co moge im dac korzystaja w 100%.
            Curling nie wymaga tak wielkiego zaangazowania i wyrzeczen jak np noga czy LA czy lyzwy, jednoczesnie nie oferuje mozliwosci utrzymania sie z niego (chociaz, kto wie)
            To, ze za chwile moje mozliwosci a wraz z nimi szansa na dalszy rozwoj sie skoncza wiem doskonale
            Ale rezygnacja ze szkolenia najmlodszych ze wzgledu na warunki to juz herezja. Spojrz na naszych sasiadow z poludnia. Ich warunki byly identyczne z naszymi, wieksza niz u nas ilosc lodowisk byla rownowazona przez wieksza ilosc uprawiajacych hokej wiec tez grali na kartoflisku po nocach. Spytaj doktorka z Piechowic, on to wie najlepiej.
            W 2002 na Kolibrisie lod byl krzywy i pełen rynien. A pol godziny po turnieju juz latali za krazkiem.
            Gdy w 2005 uruchomili halę, mieli już wszystko - zaplecze juniorskie, ogranie, w miare wyszkolona kadre trenerska. Hala byla ostatnim elementem calej ukladanki prowadzacej do czolowki swiatowej. Moim zdaniem za kilka lat czeskie druzyny zadomowia sie na stale w gornej polowce MŚ.
            Hala do curlingu rozwiaze wiekszosc naszych problemow, ale nie zagwarantuje sukcesow sportowych. Jezeli ktos mysli ze po 3 latach od wybudowania hali bedziemy tam, gdzie Czesi to chyba sni.
            Wpadnij do Debicy na OOM to moze znajdziemy chwile zeby usiasc nad herbatka i podyskutowac na ten temat
          • antraks_kkc Re: OlYmpic Hopes 2008 - qniec 02.12.08, 19:17
            Z ogromną przyjemnością śledziłem wyniki naszych młodych Reprezentantów i żałuję, że nie mogłem być w Pradze.
            Żaden z przytoczonych argumentów Łukasza do mnie nie trafił. Rafał chyba coś z nami nie tak?!
            W jakim innym sporcie młody człowiek po tak krótkim czasie treningów ma szansę REPREZENTOWAĆ KRAJ, pojechać na międzynarodowe zawody, grać z innymi świetnymi zawodnikami w jego wieku, spróbować swoich sił na profesjonalnym gruncie(lód, organizacja itp.)? Trudno o lepszą motywacje do dalszej pracy tak dla tych, co pojechali do Pragi, jak i tych, którym na tym zależy, a nie powiodło im się w karjowych eliminacjach. [Rafał, jestem bardzo ciekaw jakie były wrażenia młodych curlerów po powrocie]
            Zimno na treningach? Jeśli nie pomoże gorąca herbata, czekolada, uśmiech innych dzieciaków, bardzo intensywny trening szczotkowania, to może faktycznie wykreślmy Zimowe Igrzyska Olimpijskie? Po co sportowcy - na tym poziomie zawsze zaczynający treningi w bardzo młodym wieku - mają marznąć?!
            Od najmłodszych lat należy sportowców formować. Nie tylko pod względem umiejętności, ale mentalności. Sposobu traktowania sportu, kolegów z drużyny, współzawodników, sędziego, porażki, wygranej, ludzi etc.itp.itd.!
            To w jaki sposób można ich formować miałem okazję przekonać się podczas zajęć praktycznych z tymi dzieciakami w Toruniu, na kursie instruktora. Tego jak plastycznie poprawiały swoje błędy lub próbowali to robić, pod wpływem tego co mówiłem, a przy tym zapał, uśmiech radość nie zapomnę do końca życia - znowu dzięki Rafał.
            Mógłbym pisać i pisać... może faktycznie lepiej spotkać się przy herbacie i porozmawiać na ten temat.
            Pozdrawiam, Witek
            • konan_wa_ku_ta Re: OlYmpic Hopes 2008 - qniec 04.12.08, 23:35
              Gratulacje dla naszych najmłodszych reprezentantów !!! Oby z roku na rok rozwijali się jak najbardziej, a gra sprawiała im jak najwięcej frajdy.

              Co do dalszej części rozmowy:
              Na szczęście większość graczy, szczególnie tych najmłodszych, uprawia nasz kochany sport właśnie dla frajdy z gry. Gdyby przyjąć punkt widzenia, że uprawiamy dany sport dla wyników, to Łukasz ma rację: nie mamy za wiele do zaoferowania. Ale jeszcze są dzieciaki, które mają ochotę zarażać się od nas bakcylem curlingu :)
              • lpiworowicz Re: OlYmpic Hopes 2008 - qniec 06.12.08, 00:46
                Hej Rafał. Moja wypowiedź absolutnie nie odnosi się do tego co robicie z
                dzieciakami w Warszawie - akurat to świetna sprawa i szacunek dla Was, bo wiem
                ile z tym jest zachodu. Nie wiem skąd wrażenie, że w jakikolwiek sposób
                krytykuję to co robicie...

                Cały wywód tak naprawdę odnosił się do Twojego wezwania - "Za rok impreza na 90%
                w Polsce, postarajcie się żeby chociaż ze 4 ośrodki wystawiły swoich
                zawodników." Starałem się wytłumaczyć dlaczego np. ja, nie zajmuję się
                szkoleniem młodzieży. Oczywiście rozumiem Twoje i Witka argumenty - że dzieciaki
                mają frajdę i że mogą reprezentować kraj. Absolutnie się zgadzam. Dopóki mają z
                tego radość wszystko jest ok. Popieram to w 100%.

                Tyle tylko, że ja patrzę na curling od strony sportowej, powiedziałbym nawet
                wyczynowej. Uwielbiam towarzyski aspekt curlingu - to jest coś co kocham w tej
                zabawie, ale na ten moment interesują mnie wyniki sportowe. I w tym kontekście
                się wypowiadałem. Całe szczęście, że znalazł się ktoś kto wychwycił kontekst
                mojej wypowiedzi :) Choć zgadzam się, że być może nie wyraziłem się dość
                precyzyjnie.

                A co do czeskiej układanki to nie do końca jest Rafał tak jak piszesz -
                jakiekolwiek sukcesy Czesi zaczęli odnosić dopiero w 3-4 lata po wybudowaniu
                hali. Więc bez hali sukcesów nie ma - to jest proste. Czy z halą są? Tego nikt
                nie zagwarantuje.

                Ja oczywiście zdaję sobie sprawę, że do sukcesów potrzeba chociażby dobrze
                wyszkolonej kadry - stąd m.in. moje starania w tym temacie :)
                __________________________________
                Polska Strona Entuzjastów Curlingu

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka