Gość: mefju
IP: *.p.lodz.pl
17.04.01, 15:52
Drogi Campo, ja tez gralem najpierw w okregowce a potem po reorganizacji
rozgrywek spadlismy do A klasy.Przez 3 lata biegałem, dokladajac do tego wlasne
pieniadze i do tej pory mam problemy z lewa noga ( zerwana torebka stawowa,
klopoty z kolanem ), takich jak ja jest wiecej i z duzo gorszymi przypadkami i
kto nam za to zaplaci? oczywiscie nikt, ale najwazniejsze pozostaje czyli
wspomnienia, te wszystkie dziwne historie jakie spotykaly nas na wyjazdach,
piekne mecze, porazki, sukcesy i niespodzianki. Oczywiscie nikt nie domaga sie
zadnych zwrotow kosztow leczenia ale w tym momencie wkurzajace jest gdy np
gwiazdor bundesligi, zarabiajacy wystarczajaco tyle by utrzymac taki mały
klubik piłkarski, odmawia gry w reprezentacji bo cos tam cos tam. Dlatego WIWAT
MAŁE KLUBY !!!