Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wisła-Valarenga- Man of the Match:

    28.11.03, 10:14
    KIBICE WISŁY! Jestem pod wrażeniem. Przy tak słabym meczu w wykonaniu
    Wiślaków, doping na Reymonta nie ustawał ani na chwile, kibice robili co w
    ich mocy żeby uskrzydlić Wiślaków, a gdy Bohinen trafił z karnego i było po
    wszystkim, to Krakowianie zaśpiewali "Czy wygrywasz czy nie...", w momencie
    takim, w którym pewnie z gardeł nie jednej grupy kibiców poleciały by
    wyzwiska. Brawo!
    Obserwuj wątek
      • Gość: Bonhart Re: Wisła-Valarenga- Man of the Match: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 10:30
        Rzeczywiscie kibice Wisly ladnie wczoraj dopingowali. Szczegolnie w pierwszej
        polowie. Ale ja chcialem o czym innym...
        Przyzwyczailem sie juz, ze Wislacy "pozyczyli" sobie hymn kibicow Legii
        i spiewaja go sobie na wlasna Wislacka modle.Wczoraj okazalo sie (przynajmniej
        dla mnie), ze nie tylko. Oto z trybun przy Reymonta mozna bylo uslyszes
        starszy ode mnie leigjny hit "w tramwaju jest tlok", tylko zamiast "cewukaes"
        bylo... "ten nasz TS" :) Ciekaw jestem czy kibice Wisly zmienili chociaz
        slowa zwrotki.
        Swoja droga, zawsze myslalem ze nie lubicie Warszawy, Legii, jej kibicow i
        sami wyznaczacie swoj kibicowski image. A tu prosze... taki brak inwencji
        tworczej. Cieszy tylko to ze czerpiecie od najlepszych :)
        • Gość: papa Re: Wisła-Valarenga- Man of the Match: IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 28.11.03, 17:29
          Wisła też płynie przez Warszawę...
      • Gość: Razorfan Re: Wisła-Valarenga- Man of the Match: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.03, 18:19
        Rzeczywiscie spiew byl glosny i nieprzerwany. Ani slaba gra, ani zblizajace sie
        widmo kompromitacji nie podlamalo kibicow ktorzy nie gwizdali mimo iz sie to
        pilkarzom nalezalo. Brawo szkoda tylko ze niewiele to pomoglo ale przynajmniej
        Krakowianie moga byc z siebie dumni (inaczej niz np. ich wielkopolscy pilkarze).
        Szkoda tylko ze przez widmo kar UEFA na pucharach kibice nie moga stosowac
        zadnej pirotechniki no ale szkoda.
        Szkoda tez ze zamist wymyslac wlasne piosenki Wislacy wola nasze Legijne. A
        podobno to Wisla plynie z Krakowa do Warszawy a nie na odwort.
      • mihal_04 Re: Wisła-Valarenga- Man of the Match: 28.11.03, 20:18
        ile mozna powtarzac te bzdury? kibice Legii nie wymyslili zadnej piosenki i na
        zadna nie maja wylacznosci. wszystko to albo przeróbki starych, czesto juz
        zapomnianych kawalków, albo melodie grane na zachodnich stadionach w czasach,
        gdy na Lazienkowskiej rósl las. wbrew pozorom football i kibicowanie nie
        narodzily sie w Warszawie. wiem, ze trudno to sobie przyswoic.
        • Gość: zetka Re: Wisła-Valarenga- Man of the Match: IP: *.oleszyce.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 20:25
          dlaczego siĘ nikt nie wypomni, że WisŁa poplyneła..... tylko sie skorwila!
        • Gość: Razorfan Re: Wisła-Valarenga- Man of the Match: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.03, 23:11
          Oj zes mnie rozbawil do lez. Powiedz gdzie ty slyszales w pociagu jest tlok
          albo mistrzem polski jest Legia? Takie utwory jak Hej (Legia, Wisla itp.) gol
          wiadomo ze to tylko polskie przerobki do rytmow znanych na calym swiecie. Ale
          te przeze mnie wspomniane to nasze wlasne utwory podobnie jak Czarna ELka i
          wiele innych. Wasz jedyny pomysl wlasny to chyba tylko Biala gwiazda Jazda
          Jazda Jazda.
          A jesli chodzi o przyswajanie z zagranicy to w tym my jestesmy blizej Europy bo
          jak widac do was szlak z europejskich trybun wiedzie przez Warszawe.
          Jednych kibicow wyroznia to ze chca cos zrobic jako pierwsi a innych ze
          nieudolnie kopiuja cudze pomysly.
          • Gość: Bonhart Re: Wisła-Valarenga- Man of the Match: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 00:03
            "Mistrzem Polski jest Legia" w Polsce bylo spiewane tylko na Lazienkowskiej
            dopoki nie wpadla w ucho kibicom Lodzkiego widzewa gdzies w okolicach 96
            roku. Nie wiem kiedy zaczeto spiewac te piesn ale chyba dosyc dawno temu.
            Ostatnio slyszalem ja na jakims stadionie zagranicznym (nie pamietam na jakim),
            ale to dosc odosobniony przypadek.
            Natomiast "w tramwaju jest tlok" jest piosenka leigjna "od zawsze". I nigdy
            nie slyszalem jej nigdzie za granica. A tym bardziej w Polsce.

            Poza tym, drogi michale, chyba to nie jest wielki problem wymyslec cos
            samemu. A moze w Krakowie jest?
            • Gość: dino Re: Wisła-Valarenga- Man of the Match: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 08:30
              E,takie zdolne ludzie jak Krakusy mogły by same coś wymyśleć,tak więc panowie
              zima przed Wami,do dzieła!!!...:)))
      • Gość: holender Traktorzyści! IP: *.tnt35.rtm1.nld.da.uu.net 29.11.03, 08:44
        Men of the Match: Traktorzyści!
        Dopiero przy okazji pucharowej potyczki Wisły z Vaalerenga okazało się, jaki to
        piękny zawód. Wykonywany zwykle bez fuszerki, w przeciwieństwie do kopaczy z
        Krakowa.
      • Gość: holender Sorry, traktorzyści IP: *.tnt35.rtm1.nld.da.uu.net 29.11.03, 08:48
        www.sports.pl/index.phtml?show=1&s=369&ns=29489
        • Gość: Bonhart Re: Sorry, traktorzyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 11:21
          Nie no bez przesady, w druga strone tez nie mozna przeginac.
          Cos mi sie wydaje, ze ten pan specjalnie Wisle nie kibicowal...
          I ta gadka o "slabym Anderlechcie".
          • Gość: holender Re: Sorry, traktorzyści IP: *.tnt16.rtm1.nld.da.uu.net 29.11.03, 18:58
            Niespecjalnie też się chyba orientuje w zawiłościach regulaminowych. Miejsca w
            Lidze Mistrzów na przyszły sezon zostały już rozdzielone. Polskę reprezentować
            będzie nadal tylko jedna drużyna. Niezależnie od dalszych wyników Groclinu w
            Pucharze UEFA. Tak więc jeśli Wisła wystartuje ponownie w rozgrywkach LM, to
            tylko dzięki sobie - poprzez zdobycie tytułu mistrza Polski. Dwie drużyny w LM
            możemy mieć dopiero w sezonie 2005/06. I tu rzeczywiście Wisła mocno pokpiła
            sprawę. Polska jest w tej chwili na 15. miejscu w rankingu klubowym UEFA i jest
            to ostatnie miejsce, dające prawo wystawienia dwóch drużyn w kwalifikacjach do
            LM. Depczą nam jednak po piętach m.in. właśnie Norwegowie. Poza Valerengą do
            III rundy Pucharu UEFA awansował też Rosenborg. Norwegia ma więc spore szanse
            na wyprzedzenie Polski w tym rankingu. Dlatego właśnie frajerska porażka Wisły
            z drużyną norweską może mieć bardzo przykre konsekwencje dla całej polskiej
            piłki klubowej. A już byliśmy "w ogródku".
      • mahoney and the man of the match is Henry Kasperczak 29.11.03, 20:09
        za udane decyzje , m in , brak zmiany konajacego Szymka i wystawienie tego
        Brozka ktoremu sie chyba pomylil zawod jaki chce wykonywac , i wogole wszyscy
        traktorzysci za motywacje
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka