Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zwykły samochód Red Bull

    IP: *.skawsoft.com.pl 20.04.09, 09:40
    Pamiętam jak w połowie zeszłego sezonu chodziły plotki o przejściu Kubicy do
    Hondy lub Red Bulla. Nie wiem ile w tym było prawdy, a ile zwykłej sensacji
    ale wydawało się wtedy, że byłby to dla Roberta krok wstecz i pójście w
    przeciętność. Nikt nie brał tego na poważnie. Jeśli jednak coś rzeczywiście
    było na rzeczy, to chyba Robert może żałować...
    Obserwuj wątek
      • Gość: wino Zwykły samochód Red Bull IP: *.rzeszow.vectranet.pl 20.04.09, 09:48
        Kiedyś chciałem mieć Ferrari, potem BMW - teraz kupie sobie Red Bulla.
      • Gość: mkk Jest ciekawie IP: *.aster.pl 20.04.09, 09:52
        Gratulacje dla szefostwa F1, że wprowadziło zmiany, zdopingowało
        mniejsze zespoły do ruszenia głową, zachęciło do modernizacji
        sprzętu. Wreszcie coś się na torach dzieje. Bo przez ostatnie sezony
        (w zasdzie od Schumachera) wiało potworną nuądą. A tak: dzięki temu,
        że paru sprytnych ludzi dobrze pomyslało, dziś jest co ogladać.
        A że Kubica ma kiepsko? Trudno, niech się stara. Tak jak o
        reanimację potwornie jednostajnych wyścigów skutecznie postarała się
        cała F1.
      • Gość: bogul Zwykły samochód Red Bull IP: *.range86-137.btcentralplus.com 20.04.09, 09:58
        I co? Da sie? Pewnie ze sie da! Nie ma co narzekac na ciezski KERS,
        mega-dyfuzory i inne "ulepszenia". Wystarczy zbudowac dobry bolid - tylko i
        wylacznie dobry bolid panie Mario T.
      • Gość: psrt Ciekawe... IP: *.gdynia.mm.pl 20.04.09, 10:06
        "obydwa przednie koła wspierają się na dolnych półośkach"
        Ciekawe od kiedy samochody F1 mają półośki przy przednich kołach?
      • Gość: KLM Leniarski, durniu... IP: *.chello.pl 20.04.09, 10:06
        Leniarski, przestań wypisywać brednie o półośkach przednich kół - jak nie odróżniasz półosi od wahaczy, to daj spokój sobie z pisaniem o sprawach, o których nie masz zielonego pojęcia!!!
        • aleccc Re: Leniarski, durniu... 20.04.09, 10:57
          potwierdzam, nie pierwszy i nie ostatni artykuł w którym bije od niego
          techniczny analfabetyzm...
          • viscon nauka nie idzie w las 20.04.09, 12:03
            głowa do góry, Leniarski
            czytaj częściej niektóre komentarze na forum i przestaniesz pisać
            brednie

            przypominam - w poprzednim artykule napisał:
            "Red Bull dowiódł wreszcie, że ma wspaniały samochód bez dyfuzora"

            ale już teraz (w odniesieniu do tego samego auta):
            "Podniesiony dziób powoduje, że więcej powietrza wpływa pod
            samochód. A ponieważ powietrze jest pokarmem dla tylnych zwykłych
            dyfuzorów, i im go więcej, tym lepiej, samochód jest zasysany do
            ziemi."

            jak widać dyfuzor nagle pojawił się w RedBullu.

            pozostaje tylko pewna nieścisłość.
            auto ma większy docisk nie dzięki większej ilości powietrza pod
            spodem, ale dzięki szybkości z jaką powietrze jest wypychane na
            zewnątrz, co jest kontrolowane właśnie przez dyfuzor.
            im szybciej ciśnienie pod autem spada, tym większy docisk.

            wracając do przewagi RedBulla w Chinach.
            Leniarski zdaje się nie brać pod uwagę tego, że lało.
            moim zdaniem w takich warunkach może decydować szybkość nagrzewania
            się opon. RedBull ma taką konfigurację zawieszenia, że jego opony
            nagrzewają się szybciej niż chociażby BrawnGP.
            w warunkach ulewy to spora przewaga jeśli chodzi o ich stan i
            przyczepność.
            odwrotnie na torze suchym - opony BrawnGP grzeją się wolniej, więc
            mniej zużywają niż u RedBulla.
            widac to było w Australii - opony u Vettela były w stanie
            krytycznym, podczas gdy Button niespecjalnie narzekał.

            jeśli popełniłem błąd w rozumowaniu, proszę o korektę.
            • maniek_ok Re: nauka nie idzie w las 20.04.09, 12:50
              No przeciez jest jasne ze trzeba stosowac rozne skroty myslowe - nie beda
              przeciez opisywac w kazdym artykule budowy bolidow. Wiadomo ze od pewnego czasu
              - podwojny, powiekszony dyfuzor = dyfuzor i tyle. Nie ma co sie rozdrabniac.

              Mysle tez ze troche dziwny wniosek wysnules -
              > wracając do przewagi RedBulla w Chinach.
              > Leniarski zdaje się nie brać pod uwagę tego, że lało.

              Bolidy RBR we wszystkich dotychczasowych kwalifikacjach byly zawsze w czolowce.
              Tak samo bylo w kwalifikacjach w Chinach, gdzie wydaje sie ze konstruktorzy
              znalezli wreszcie te idealne nastawy dla warunkow toru - przeciez to co
              wyrabialy bolidy RBR na torze to byl nokaut :). To chyba potwierdzaja wyniki
              sesji Q z chin - w ktorych od razu zwrocilem uwage na ciekawa taktyke RBR - oni
              wyjezdzali na tor i zadawali jeden szybki cios i natychmiast zjezdzali do boksu.
              Byc moze juz wiedza ze nastepne kolka beda coraz gorsze, wlasnie ze wzgledu na
              opony.
              Co nie zmienia faktu ze deszcz sprawil ze sprawy grzania opon byly mniej wiecej
              wyrownane - a pewnie widziales walke bolidu RBR z BrownGP na ktoryms tam
              okrazeniu. Nie wiem kto dokladnie z kim walczyl, ale szybkosc bolidu RBR przy
              kontraktaku byla wyrazna.
              • Gość: Damon Hill Re: nauka nie idzie w las IP: *.it-net.pl 20.04.09, 15:36
                oni wyjezdzali na tor i zadawali jeden szybki cios i natychmiast zjezdzali do
                boksu.
                Byc moze juz wiedza ze nastepne kolka beda coraz gorsze, wlasnie ze wzgledu na
                opony.



                ludzie, wystarczy poczytać wypowiedzi kierowców, po co tworzyć jakieś teorie??

                w Qual wyjeżdżali na 1 kółko bo mieli problem z układem przeniesienia napędu
                (dokładnie oczywiście nie powiedzą co i jak bo to tajemnica) który się
                przegrzewał i groziło to awarią stąd mało jeździli...


                po wyścigu Vettel mówił, że mechanicy w nocy usprawnili bolid i udało się zdobyć
                dublet mimo wcześniejszych problemów z niezawodnością ;)


                a co do szybkości RB - bolid po prostu był dobrze zbalansowany, zapewnie w dużej
                mierze dzięki tej genialnej nowatorskiej konstrukcji tylnego zawieszenia - na
                takim szybkim torze i do tego mokrym Red Bulle prowadziły się nienagannie,
                podczas gdy np. Brawny miały problemy z pod lub nadsterownością co jest dosyć
                ciekawe ;)

                pewnie macie też rację jeżeli chodzi o te nagrzewanie się opon - pewnie w RB one
                po prostu optymalnie pracowały podczas - zresztą już w zeszlym sezonie
                konstrukcje Newey'a świetnie spisywały się w deszczu (Vettel na Monzy ale nie tylko)
                • maniek_ok Re: nauka nie idzie w las 21.04.09, 11:19
                  A to nie wiedzialem o tych problemach RBR - choc faktycznie komentatory paplaly
                  cos o palacych sie przegubach i inne takie ale nie zajarzylem :).
                  Tak czy siak - miec bolid ktory uszkodzony nokautuje wszystkie teamy podczas Q3
                  to dosc mila perspektywa. Szczegolnie ze nie byli jakos szczegolnie odsaczeni z
                  paliwa.
              • viscon Re: nauka nie idzie w las 20.04.09, 16:04
                maniek_ok, pełna zgoda co do tego, że auta RBR są znakomite.
                pisząc o ich przewadze w Chinach, miałem na myśli odniesienie tylko
                do BrawnGP, które wydawało się nie do pokonania w Australii.
                jednak warunki na torze (w Malezji a zwłaszcza w Chinach) skłoniły
                mnie do przypuszczenia, że proporcje się odwróciły i tym razem to
                RBR jest nie do pobicia.
                jak sam zauważyłeś, w pewnym momencie widać było wyraźną przewagę
                RBR nad BrawnGP - o ile pamiętam to chyba Webber walczył z Buttonem.
                • jurek7 Re: nauka nie idzie w las 20.04.09, 17:06
                  Bez związku z samym artykułem, ale skoro jesteśmy przy sprawach technicznych,
                  zauważył może ktoś w trakcie wyścigu, że mechanicy Toyoty wymieniając "nos"
                  Glockowi (a przy okazji tankując i wymieniając opony) pobili chyba rekord szybkości.
                  Trwało to około 10,5 sekundy.
                  Poniżej link:

                  www.youtube.com/watch?v=0aVqcTGda6s
                  • Gość: gore Re: nauka nie idzie w las IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 18:34
                    tez zauwazylem, szczegolnie, ze zaraz potem ktos inny wymienial nos. toyota ma
                    nowy sposob, z tym wozkiem, działa znakomicie, inni robią to "ręcznie".
            • Gość: jo Re: nauka nie idzie w las IP: *.interpc.pl 08.05.09, 00:55
              zwykle dyfuzory mieli prawie wszyscy,reszta jezda na podwojnych:)
      • Gość: das spiel ist aus spadajaca kropla deszczu IP: *.dynamic.mnet-online.de 20.04.09, 10:18
        i o dupe rozbic magow od aerodynamiki i siem red bulli i ich sztuczek
        jezeli czegos nie pisze to mam w tym wlasny interes
      • Gość: posen gdyby nie taran kubicy to Vettel byłby liderem już IP: 212.126.10.* 20.04.09, 10:34
        dziś
        • Gość: gore Re: gdyby nie taran kubicy to Vettel byłby lidere IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 18:43
          jakim cudem?

          poza tym, taran to byl vetela
      • Gość: Smoothy To najlepszy sezon w f1 !! IP: *.ipartners.pl 20.04.09, 10:42
        W koncu cos sie dzieje. Ostatnie lata to byla nuda, na zmiane wygrywaly Ferrari
        badz McLaren, a w razie ich awarii BMW, badz ktos inny. Teraz naprawde fajnie
        oglada sie wyscigi, bo nie ma z gory ustalonej klasyfikacji. Szkoda troche ze
        BMW ma obecnie poza Force India najgorszy bolid, niemniej jednak F1 jest teraz
        duzo, duzo bardziej ciekawa.
        • maniek_ok Re: To najlepszy sezon w f1 !! 20.04.09, 12:38
          A po czym taki wniosek??
          Spokojnie, bolid bmw nie jest az tak tragiczny - potrafi czasem jechac na
          poziomie podobnym do poprzedniego sezonu - za plecami liderow. Czy slynne
          podwojne dyfuzory cos pomoga - szczerze watpie, ale kto wie? Tak czy siak jak
          beda wreszcie w miare normalne wyscigi to bedzie mozna cos wywnioskowac. Na
          razie nic nie mozna, poza tym ze bolid Kubicy potrafil w normalnych warunkach
          krecic dosc dobre czasy.
          W tej chwili wyglada na to ze jest porownywalnie szybki z bolidami Ferrari, bo
          McL juz chyba troche odjechal. Choc po tym ostatnim plywaniu na torze to ciezko
          cos wywnioskowac.
          Problem w tym ze obecnie mamy BrownGP + RBR, za ich plecami jest Williams, a
          potem jest cale stadko az po Force India - wygladajace na dosc wyrownane i o
          kolejnosciach decyduja szczegoly typu pomylka z oponami, za szybkie ich zuzycie,
          przesadzenie z guziczkiem odrzutowym i takie tam duperele ;)
          ale masz calkowita racje - wreszcie cos sie dzieje. Szkoda tylko ze Robert ma
          troche mniej fuksa w tym zamieszaniu - bo wg mnie jest w jednym z najgorszych
          miejsc w F1, nie gwarantujacym jakichkolwiek postepow... Szkoda tez dzisiaj tego
          ze mogl w zeszlym sezonie przejsc do RBR... Eh, gdyby czlowiek byl wrozka :)
      • bling.bling Leniarski marnujesz sie w gazecie 20.04.09, 10:48
        Wojek Heniek ma wolna posade inzynieria aerodynamiki w swoim projekcie ktory w przyszlym roku podbije Formule 1. Na razie trzyma projekt w tajemnicy w stodole a czesci dobiera po kryjomy ze szrotu.
        Heniek widzial by cie w roli konsultanta od aerodynamiki. Widac ze masz talent golym okiem zauwazasz ktore czesci samochodu RBR daja im tak ogromna przewage, pewnie bylbys dobrym szperaczem na szrocie.
        Rzuc to pisanie dla gazety, nie tylko pieniadze sie przeciez licza. Zacznij realizowac swoja mlodziencza pasje.
        • Gość: wstyd Re: Leniarski marnujesz sie w gazecie IP: *.chello.pl 20.04.09, 11:35
          Czy szanownemu redaktorowi nie jest wstyd wypisywać takie głupoty i
          się pod tym jeszcze podpisywać... " i im go więcej, tym lepiej,
          samochód jest zasysany do ziemi. " W ogóle nie rozumie Pan o czym Pan
          pisze. Nie wszyscy muszą wszystko wiedzieć. Czy tak trudno jest raz
          się przejść na Politechnikę i porozmawiać z kimś o podstawach budowy
          samochodu wyścigowego.. tak żeby potem faktycznie błyszczeć?

          W agorze napewno są pasjonaci, którzy wiedzą coś o motoryzacji i
          wyścigach. Czemu oni nie piszą??

          Kolejny specjalista od F1 w mediach.. zaraz za studiem Polsatu..
          • viscon jest takie stare powiedzenie 20.04.09, 12:15
            którego Leniarski chyba nie zna:
            "praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb"

            o ile się nie mylę, to chyba z kabaretu dudek
            • Gość: Damon Hill nie wystarczy że nie ma pojęcia... IP: *.it-net.pl 20.04.09, 15:20
              ...to jeszcze nie chce się dokszatłcać!!!


              nawet nie czyta F1 Racing - jedynego pisma o F1 po polsku (co by każdy tuman
              mógł zrozumieć choć trochę ten sport)


              skąd wiem, że pan Leniarski nie czyta nawet pism o F1 a potem próbuje się
              popisywać swoją "wiedzą"?

              ano po tym:

              Właśnie on (Newey) stworzył samochód od pierwszej kreski w komputerze.


              w marcowym F1 Racing był duży tekst o Newey'u i wielkie zdjęcia pana Adriana
              przy desce kreślarskiej - i właśnie wyboldowane, ze Newey jako jeden z
              nielicznych nie lubi projektować bolidu przy komputerze!!

              jest takim geniuszem, że w XXI wieku przy kosmicznych technologiach wystarczy mu
              deska kreślarska - a do komputera projekty przerysowują tylko jego asystenci ;)
      • Gość: :) Moto dziennikarze do bani IP: *.srv.volvo.com 20.04.09, 12:18
        Teksty żenada i podpisuję się Pod wotum usunięcia niekompetentnych
        redaktorów
      • do100jnik nareszcie F1 staje się ciekawa 20.04.09, 12:35
        nie wygrywa szmal, ale myśl inżynierska poparta umiejętnościami kierowców i
        zespołu technicznego, oby tak dalej, o ile więcej wyprzedzania niż dotychczas,
        coś się dzieje
      • Gość: krisss Re: Zwykły samochód Red Bull IP: 160.44.247.* 20.04.09, 12:58
        "W niedzielę rzęsisty deszcz zamienił tor w obszar występowania
        młodoglacjalnej rzeźby terenu połączony z interfunkcją interfunizmu,
        związanej z plejstoceńskimi zlodowaceniami, i jeśli czymkolwiek
        kierowca mógł zaimponować, to tylko umiejętnością pozostania na
        torze mimo wszelkich przeciwności."

        Jak to teraz brzmi? W miejsce jednego z użytych przez p.
        Leniarskiego słów wstawiłem jego definicję z wiki. Nie dość, że
        słabo u pana z wiedzą na temat F1, to nawet nie wie pan, co to
        pojezierze?
        • Gość: Leniarski Genialnie ; ) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.09, 14:12
          Mógłem tak napisać przecież ;)
      • Gość: aaaaaa nawet bajoro to nie pojezierze !!! IP: *.c192.msk.pl 20.04.09, 14:27
        Leniarski : W niedzielę rzęsisty deszcz zamienił tor w pojezierze...

        Pojezierze - obejmuje ciągi moren czołowych 3 głównych faz zlodowacenia ......
        Rzeźba bardzo urozmaicona; łańcuchy wzgórz morenowych ......, zagłębienia
        bezodpływowe, kemy, ozy..... Występują liczne jeziora, (pare %powierzchni
        pojezierza)
        • wkkr to była metaforam 20.04.09, 16:56
          Fakt, że okropna, ale jednak metafora...
          • Gość: ja Re: to była metaforam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 17:30
            oczywiście, że metafora, ale ze względu na znaczenie wyrazu "pojezierze" - tak
            samo tu pasująca jak: "tor zamienił się w marchewkę"
            • viscon Re: to była metaforam 20.04.09, 20:02
              z tą marchewką byłoby chociaż śmiesznie
      • Gość: kaka Samochód to 95% sukcesu IP: *.nyc.res.rr.com 20.04.09, 14:32
        Zawsze to powtarzam, przy tej klasie kierowców samochód to 90-95% sukcesu. Czy
        Masa, Raikkonen stracili umiejętności, a taki Webber nagle zyskał. Nie, po
        prostu decyduje sprzęt. I niech media nie mamią publiczność, że Kubica jest
        genialny. Jego największym sukcesem jest dostanie się do F1. Tu pokazał, że jest
        genialny. Ale takich jak on jest 19 innych.
        • Gość: Damon Hill to wsiadaj do Red Bulla i zobaczymy... IP: *.it-net.pl 20.04.09, 15:29
          zakład o każdą kasę, że nawet nie ruszysz z miejsca ;)


          to jasne, że kierowcy mają podobne umiejętności, ale takich ludzi potrafiących
          jechać w limicie bolidem F1 jest kilkudziesięciu-kilkuset na Ziemi...

          wygrywa oczywiście najlepsza kombinacja kierowca-bolid i to jest piękne w tym
          sporcie, że nie trzeba tylko umieć kręcić kółkiem ale też umieć rozwijać bolid i
          budować team, tak jak robił to M. Schumacher dla przykładu...

          i nie mów, że kierowca nic nie znaczy - popatrz na Alonso i Piqueta, jak jeden
          leje drugiego - albo Rosberga i Nakajimę, tu widać różnicę między artystą i
          kandydatem na mistrza a przyzwoitym driverem, który przy sprzyjających warunkach
          może wygrać wyścig... ewentualnie jest jeszcze 3cia kategoria świetnych
          kierowców w porównaniu do zwykłych ludzi, ale jednak dosyć słabych driverów w
          stosunku do czołówki F1...

      • Gość: pocalujta_wujta Nareszczie cos lepszego p. Leniarski IP: 204.153.88.* 20.04.09, 15:08
        Juz mialem dosyc tych panskich kiepskich artykulow.Tym razem cos lepszego...
        choc ja te fakty zmnam juz od jakiegos czasu a byly publikowane kilka tygodni
        temu (analizy aerodynamiczne Red Bull'a) na oficjalnej stronie F1:
        www.formula1.com.

        I taki drobiazg: lekkie zawieszenie nie tlumaczy obnizenia srodka ciezkosci
        wedlug tego co p. Leniarski pisze. Za malo argumentacji a jedno nie ma
        technicznego zwiazku z drugim jesli sie nie poda innych szczegolow. Raczej
        chodzi o to ze inaczej ustwaiono zawieszenie i dzieki temu mozna bylo obnizyc
        skrzynie biegow.

        Niestety zmiana konfiguracji skrzyni Red Bull'a wlasnie jest chyba przyczyna
        problemow przegrzewania sie polosi, ktora przed wyscigiem w Szanghaju zdaje
        sie musieli wymieniac inzynierowie Red Bull'a.


        Wlasnie czekam na raport technologiczny z F1 wiec bede mial troche wiecej
        informacji.


        pozdrawiam
      • Gość: pijarska Zwykły samochód Red Bull IP: *.dsl.bell.ca 20.04.09, 17:30
        Mam pytanie. Slowo "bolid" jest tak dla mie tak nie zrozumiale jak
        jego referencja do samochodu wiscigowego F1 uzywane w
        jezyku "polskim".
        Wlasnie ogladalem wiscig w BBC i NIKT z komentatorow nie nazywa
        pojazdu inaczej jak "CAR" co znaczy samochod. Komentator sportowy
        CBC tak samo uzywal slowa "car" wiec skad w jezyku polskim
        mamy "bolid"??? W czasie wywiadu po wyscigu znany kierowca F1
        N.Heindfeld tez uzywal slowa "car"... wiec skad ten bolid?

        • viscon Re: Zwykły samochód Red Bull 20.04.09, 17:45
          bolid -> pl.wikipedia.org/wiki/Bolid

          określenie to faktycznie jest chyba polskim wynalazkiem.
          słyszałem je już w latach 80-ych w odniesieniu do samochodów F1.
          zapewne chodziło o porównania do "kosmicznych" prędkości.
          na pewno nie występuje w języku angielskim.
          • Gość: pijarska Re: Zwykły samochód Red Bull IP: *.dsl.bell.ca 20.04.09, 18:06
            Dzieki za odpowiedz. Niesamowite to jest, jakie wyrazy wymyslamy
            ktore nigdzie nie sa uzywane tyklo w Polsce. W komentarzu wyscigu w
            Chnach legendarny kierowca Jackie Steward w BBC caly czas uzywal
            slowa "car" czyli samochod a u nas jest to "bolid". Jestem ciekaw co
            jeszcze wywmyslimy tak niezrozumialnego i obcego wyrazu od uzywanego
            na calym swiecie wyrazu jak "samochod"!

            Dziekuje.
            Pozdrawiam.
            • Gość: gore Re: Zwykły samochód Red Bull IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 18:58
              uspokoj sie. bolid moze i brzmi dziwacznie, ale co zlego w roznorodnosci? "inni"
              poza "car" tez uzywają słow bliskoznaczynch
        • Gość: buuuuuuuuuu Re: Zwykły samochód Red Bull IP: *.c192.msk.pl 20.04.09, 23:28
          Gość portalu: pijarska napisał(a):

          > Mam pytanie. Slowo "bolid" jest tak dla mie tak nie zrozumiale jak
          > jego referencja do samochodu wiscigowego F1 uzywane w
          > jezyku "polskim".

          a dla mnie jest "nie zrozumiale"(!) uzycie slowa referncja w tym zdaniu, chociaz
          wiem co ono oznacza :-(

          poza tym jezyk polski jest jezykiem zywym - o neologizmach ..... moze slyszalas ?
          • Gość: pijarska Re: Zwykły samochód Red Bull IP: *.dsl.bell.ca 21.04.09, 03:31
            Nie, bo moj developer mi nie powiedzial o tym bo mialam miting i
            szykowalam sie na show singielek.Pozatym na kornerze car was wejting
            i nie chcialam byc lejt. Ty andersted teraz?......uuuuuuuuu?
      • k.huszal Zwykły samochód Red Bull 08.05.09, 09:51
        Nie tylko, potrzeba tez dobrej taktyki, a takze sporo szczescia.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka