Gość: Id IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 22:27 "Obiecuje to prawdopodobnie" cóż za konstrukcja logiczna Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mkrs Tour de France. Bez dopingu. Na razie? IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.09, 22:36 Wielka szkoda, że tak piękny sport jest najbardziej obciążony tą plagą :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubies Re: Tour de France. Bez dopingu. Na razie? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.07.09, 23:21 Dokladnie tak mysle - piekny sport, ale na dzien dziesiejszy naprawde nie ma znaczenia kto wygral. W kolarstwie wszyscy sa przegrani. Jezdzilem przez ostatnie dwa lata po przeleczach w Alpach samochodem. W tym Col de Colombiere. Kazdy amator (a we Fracji w kolarstwo bawi sie wiele osob), kto na nia wjechal jest dla mnie wiekszym bohaterem niz wszyscy zwyciezcy z TdF. Smutne, ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gagty Niestety doping bierze coraz wiecej spotowcow bo IP: *.superkabel.de 27.07.09, 09:11 jest coraz wieksza presja wyniku pogonie za rekordami ktore i tak sa juz wysrubowane do granic mozliwosci wiec biora to swinctwo i licza ze sie nie wyda aby tylko byc na topie!! Ciekawostki 697952.w.interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yosemitesam Tour de France. Bez dopingu. Na razie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.09, 22:58 I bez dopingu pozostanie. Jak ktoś tu już kiedyś slusznie zauważył, kolejne wykrywanie przypadków dopingu u kolarzy "ze świecznika" prowadzi do wycofywania się sponsorów, braków transmisji tv (a co za tym idzie wpływów z reklam) i ogólnym spadkiem zainteresowania dyscypliną. Uwierzmy więc wszystkim na słowo że jechali czyści i niech się ten cyrk dalej kręci - ku uciesze kibiców i sponsorów. No, może dla świętego spokoju "udupi" się ze dwóch-trzech statystów z szóstej czy ósmej dziesiątki, żeby nie było że już całkiem nic się z tym dopingiem nie robi. "Kasa misiu, kasa", no i "show must go on". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaceloth szprycują sie wszyscy IP: *.icpnet.pl 26.07.09, 23:34 problem ma ten komu udowodnią. czy ktoś wierzy, że jakiś normalny człowiek wytrzyma jazdę po ok. 200 km dziennie w takim tempie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korba kurczak 65 kg musi się szprycować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 00:58 jeżdżę amatorsko na rowerku, zdarza się, że więcej niż 200 km, dystans nie ma tu znaczenia. ale zrobić górkę z przewyższeniem ponad 1000 m, w tempie 30/km na godz. o, to trzeba nieźle do pieca dołożyć. Na bułce i bananie nie da rady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: kurczak 65 kg musi się szprycować IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.09, 11:08 Tylko czy naprawdę uważasz, że trenując przez 5-6 h dziennie pod okiem profesjonalisty, na najlepszych odżywkach, z całym życiem podporządkowanym jeżdżeniu naprawdę nie byłbyś w stanie przejechać 3500 km w trzy tygodnie? Aktualnie po Polsce jedzie wyprawa, której członkowie chcą dokonać tego samego w miesiąc, a to przecież wytrenowani amatorzy! Nie jest dla mnie niczym dziwnym ,że zawodowcy, którzy mogliby poświęcić na jeżdżenie cały swój czas i wysiłek, dają sobie radę. No i nie przesadzaj z tym tempem 30 km/h, bo pod górę jadą jednak sporo wolniej. Odpowiedz Link Zgłoś
babalu Tour de France. Bez dopingu. Na razie? 26.07.09, 23:58 15 podejrzanych na 20 startujących to nie jest wcale szokująca liczba. Rzekłbym nawet, że podejrzanych jest zwykle tylu, ilu startujących. Odpowiedz Link Zgłoś
bjqbjq123 Tour de France. Bez dopingu. Na razie? 27.07.09, 00:06 będzie będzie niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gzentoperg Tour de France. Bez dopingu. Na razie? IP: *.ists.pl 27.07.09, 00:20 A zbadali by jakichś piłkarzy albo strongmanów. Ciągle siki tych kolarzy, lekkoatletów i pływaków badają. Czasem jakiegoś ciężarowca, ale piłkarza nie tkną po to święte krowy. Na pewno się szprycują, bo kasa duża do zyskania. Odpowiedz Link Zgłoś
xcracer Re: Tour de France. Bez dopingu. Na razie? 27.07.09, 00:47 Gość portalu: Gzentoperg napisał(a): > A zbadali by jakichś piłkarzy albo strongmanów. Ciągle siki tych kolarzy, > lekkoatletów i pływaków badają. Czasem jakiegoś ciężarowca, ale piłkarza nie > tkną po to święte krowy. Na pewno się szprycują, bo kasa duża do zyskania. Albo Usaina Bolta, Rafaela Nadala i Michaela Phelpsa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brq Tour de France. Bez dopingu. Na razie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 08:28 jak wam tak przeszkadza doping to przerzućcie się na kibicowanie amatorom. Ja chcę oglądać w tv nadludzi robiących nadludzkie rzeczy i nie obchodzi mnie, czy doszli do tego morderczym treningiem czy morderczym treningiem i dopingiem. Tak na poważnie: doping i pro sport są nierozerwalne, czy to się nam podoba czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Tour de France. Bez dopingu. Na razie? IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.09, 09:22 Spoko, doping mógłby nawet zostać zalegalizowany, ale pod dwoma warunkami: 1. Robimy to oficjalnie, a nie tak, że jedni biorą i wpadają, inni nie biorą i nie wpadają, a jeszcze inni biorą, a nie wpadają i zdobywają tytuły 2. Przestajemy nazywać to sportem, skoro nawet władze nie starają się dbać o czystość rozgrywek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zed Czemu nie badają tak piłkarzy ? IP: 195.20.110.* 27.07.09, 08:30 Wyobrażacie sobie? Piłkarz za 100mln euro, zarabiający miliony euro rocznie - a tu podczas bzykania się z Paris Hilton wpada kontrola WADA i Ronaldo musi oddać mocz i krew. Już widze jaka wojna by była, jakby piłkarze też musieli co 5min dzwonić do WADA gdzie są, co robią i gdzie sie wybierają. Ale kolarstwo to nie piłka nożna, a UCI to nie FIFA - kasa misiu, kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Czemu nie badają tak piłkarzy ? IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.09, 09:25 Myślisz, że ten pedałkowaty chłopiec miałby odwagę dać sobie wbić igłę w żyłę? Osobiście spodziewam się, że padłby z krzykiem na ziemię, wysmarował sobie łapę ketchupem dla podkręcenia dramatyzmu i popłakał się. Tak przynajmniej wnioskuję po zachowaniach na boisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Umówmy się-to brojlery nie sportowcy. IP: *.wroclaw.mm.pl 27.07.09, 08:44 Nazywanie kolarstwa sportem jest żałosne i śmieszne zarazem. Banda nakoksowanych kolesi, którzy więcej czasu spędzają w laboratoriach na transfuzjach i przyjmowaniu najnowocześniejszych środków dopingowych śmie udawać,że to co robią jest sportem. Ale żenada, a najśmieszniejsi są ci krzykacze, którzy zaraz będą bronić tego cyrku. To tzw. pożyteczni idioci, dzięki którym firmy farmaceutyczne oraz przemysł reklamowy może zarabiać miliardy dolarów na dętych imprezach typu TDF, które określili jako wielkie święto sportu i już banda kolesi bezrefleksyjnie przyjmująca rzeczywistość z wybałuszonymi gałami ogląda w tv jak tłum brojlerów na kolarzówkach pomyka po górach. Ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Umówmy się-to brojlery nie sportowcy. IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.09, 10:04 Jeszcze bardziej żałosne jest takie uogólnianie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konchi Tour de France. Bez dopingu. Na razie? IP: *.kredytbank.com.pl 27.07.09, 09:26 Wszystkie dyscypliny powinny zostac podzielone na dwie kategorie: dla "czystych" i kategoria "open" bez kontroli dopingowych. Raz wpadasz na dopingu i możesz juz tylko startowac w "open". Ludzie chcą oglądać takich mutantów, tak było jest i będzie. Zakłąd, że jakby taki podział wprowadzić to prawdziwy sport stałby sie niszowy? W ten sposób mielibysmy walki gladiatorów dla mas, i zawody sportowe dla koneserów. Dla mnie ważne jest tylko żeby wiedziec, że oglądam produkt laboratorium a nie sportowca. A że padaliby jak muchy od koksu? Chcącemu nie dzieje się krzywda... i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: Tour de France. Bez dopingu. Na razie? IP: *.HINET-IP.hinet.net 27.07.09, 11:37 Zgadzam sie w 100%. Dla kolarzy nazywalo by sie Tour de Lab i o wygranym mowilo by sie wygralo - powiedzmy LDS wciele Armstronga na z Gzawodowej grupy Polfarma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Umówmy się-to brojlery nie sportowcy. IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.09, 11:06 Daj spokój, ciemniactwu nie wytłumaczysz, że ci ludzie spędzają na rowerze po 5-6 godzin dziennie. Tłumaczenie, ile kontroli się przeprowadza, też nic nie da. Podobnie to, że sam doping wcale nie jest w kolarstwie mile widziany, bo wywołuje niechęć ogromnej części potencjalnych sponsorów, więc kompletnym idiotyzmem jest to, jakoby teamy wspierały zorganizowany doping. Do idiotów po prostu nie dociera, że nikomu się tak naprawdę nie opłaca koksować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albin Siwak Re: Umówmy się-to brojlery nie sportowcy. IP: 62.29.174.* 27.07.09, 11:19 Nikomu się nie opłaca, to kim są ci którzy się koksują? Opłaca się nie dać się złapać i to cała tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Umówmy się-to brojlery nie sportowcy. IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.09, 11:10 Ale stekiem bzdur jest gadanie, jakoby szprycowali się wszyscy, a środowisko samo wspierało ten proceder. Dla Twojej informacji: coraz więcej zawodników ma w swoich kontraktach zapisy o wypłacie bardzo wysokiego odszkodowania w razie złapania za doping, a wiele teamów (z tych największych choćby Garmin) ma własne programy antydopingowe prowadzone na własny koszt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekoder Tour de France. Bez dopingu. Na razie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 12:09 nie potraficie zdekodowac nazwy imprezy ??? Tour doping France :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izajash Re: Tour de France. Bez dopingu. Na razie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 14:27 zapraszam do rejestrowania sie, bardzo dobry seriws do szybszego ściagania z rapida, 100% gwarancji rapideo.pl/polecam,izajash Odpowiedz Link Zgłoś