Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Felipe Massę ocalił komputer

    IP: *.as.kn.pl 14.08.09, 10:54
    co za głupota, przecież Massa nie zginąłby od uderzenia w opony, mam
    przypomnieć Kubicę i jego głowę, która była po wypadku w porządku?
    Obserwuj wątek
      • speedy13 Felipe Massę ocalił komputer 14.08.09, 10:55
        No proszę, nie przypuszczałem że wyścigówki są takie chytre. Nie
        wiecie co jeszcze same mogą zrobić?

        Bo oczywiście fajnie że maszyny ratują człowiekowi życie. I super by
        było, jakby te komputery trafiły pod strzechy tzn. do samochodów
        osobowych i motocykli i np. nie pozwalały niektórym debilom rozwijać
        prędkości 300 km/h na warszawskich ulicach.
        Ale jeśli chodzi o sport wyścigowy to czy nie zbliza się powoli
        moment, że bolidy będą mogły ścigać się same bez kierowcy...? :)
      • sam_fan83 Felipe Massę ocalił komputer 14.08.09, 10:56
        "a lewa naciskała hamulec z siłą zaledwie 10 bar "
        Od kiedy to "bar" jest jednostka sily?
        • Gość: znawca mialo byc z sila 10 hektopaskali IP: 79.97.203.* 14.08.09, 11:02
          pomylilo im sie
        • bling.bling Re: Felipe Massę ocalił komputer 14.08.09, 11:02
          zdecydowanie za duzo wymagasz do specjalistow od copy-paste czyli tzw redaktorow gazeta.pl
          Pierwszy raz tu jestes? przyzwyczajac sie, bedzie jeszcze gorzej...
        • Gość: SoBoL Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: *.hds.pl 14.08.09, 12:24
          taaa... kolejny internauta :D bar jest jednostka sily, bo cisnienie
          to nic inengo jak sila prostopadlego odzialywania na powierzchnie
          podzielona przez....itd....itd wyjasnienie na pewno znajdziesz w
          ksiazkach z podstawowki :)
          • Gość: aaaaaa Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: *.c192.msk.pl 14.08.09, 12:43
            Gość portalu: SoBoL napisał(a):

            > taaa... kolejny internauta :D bar jest jednostka sily......

            jestes duren do kwadratu, bo nie dosc ze pleciesz bzdury to jeszcze sie tym
            chawlisz publicznie :-(
            ale kazdy ma to na co zasluzyl i to jes sprawiedliwe
        • Gość: Behemot do sam_fan83 IP: *.171.201.101.awakom.net 14.08.09, 13:40
          A to takie trudne przeliczyć sobie bary na dżule??? Trzeba tylko znać objętość
          pedała hamulca ;))))
          Biedny zagoniony redaktór nie będzie wnikał w takie zawiłości naukowe on ma
          tylko skopiować i wkleić.
        • Gość: Gość Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: *.171.87.202.static.crowley.pl 14.08.09, 13:43
          Bar to jednostka ciśnienia. Hamulce są hydrauliczne więc siła z jaką dociskał
          hamulec wytworzyła ciśnienie 10 bar. Ot co.
        • Gość: WB Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: 81.210.87.* 14.08.09, 15:01
          "z siłą 10 bar"
          nie wiem o który bar chodzi, ale myślę że napewno z siłą 10 BARÓW, tak samo jak
          WOLTÓW a nie wolt
          • Gość: krzysiek Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: *.cdma.centertel.pl 14.08.09, 15:50
            na pewno chodzi o 10 barów
        • Gość: Przemeq Nie "10 bar" a - jeśli już - "10 barów" IP: 212.160.248.* 14.08.09, 16:06
          Pomijając poprawność merytoryczną określenia, że naciskał hamulec
          "z siłą 10 bar", pewne jest, że nie jest to zdanie poprawne językowo. W języku
          polskim odmienia się jednostki miary i "bar" nie jest tu wyjątkiem.

      • Gość: ? Felipe Massę ocalił komputer IP: 80.249.4.* 14.08.09, 11:17
        A skąd ten komputer wiedział że będzie zakręt?
        • Gość: maxi Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: 195.182.52.* 14.08.09, 11:43
          Pewnie ma GPS-a z trasą i wie gdzie w danym momencie jest bolid i że zbliża się
          do zakrętu :)
        • Gość: maxi Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: 195.182.52.* 14.08.09, 11:44
          A czy ktos wie, jak taka sprezyna mogla odpasc od innego bolidu? Bo chyba
          sprezyny tak normalnie nie odpadaja w czasie jazdy... Bylo jakies sledztwo w tej
          sprawie?
          • Gość: aabbcc Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 15.08.09, 08:04
            to fakt, też sie nad tym zastanawiam. O tym czemu sprężyna odpadła z
            bolidu nie podano do wiadomości publicznej. Reanult ukarali za wypuszczenie Alonso na 3,5 kołach, a to ... cisza jak w kościele.
        • Gość: letalin Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: *.ltv.se 14.08.09, 11:49
          Gość portalu: ? napisał(a):

          > A skąd ten komputer wiedział że będzie zakręt?

          Nie miało to związku z zakrętem, ale dziwnym zachowaniem kierowcy.
          Jednoczesne naduszanie gazu i hamulca było powodem reakcji systemu.

          Ktoś , kto uważa, że Massa by na pewno przeżył wyhamowanie w stercie
          opon z prędkości ponad 250km/h , ten jest optymistą.
          Nie ma porównania do wypadku Kubicy, gdzie bolid uderzając w
          przeszkodę pod ostrym kątem i rotując wokół osi podłużnej i
          poprzecznej tracił swoją energię w dłuższym czasie.
          Uderzenie prostopadłe na niemal maksymalnej prędkości, nawet w grubą
          stertę opon mogłoby wywołac przeciążenie groźne dla życia Massy.
          • Gość: aaaaaa niby cos wiesz, ale faktycznie prawie nic !!!!!!!! IP: *.c192.msk.pl 14.08.09, 12:55
            Gość portalu: letalin napisał(a):

            > Nie ma porównania do wypadku Kubicy, gdzie bolid uderzając w
            > przeszkodę pod ostrym kątem......

            czego bredzisz ?
            odtworz sobie to kilka razy, pare razy zatrzymaj (dobry moment na stop, to
            odskoczenie tego faceta w bialym ubraniu) zobacz jak przebiega linia tego muru i
            miejsce w ktore uderzyl bolid a potem ...... napisz jeszcze raz, jak bardzo stry
            byl ten kat

            aha, nie zapomnij o szybkosci z jaka walnal Kubica i to w betonowy mur a nie w
            stos opon i wtedy mozesz to porownywac

            video.google.pl/videoplay?docid=-1882633100087287801&q=kubica+crash
            • Gość: aaaaaa i jeszcze IP: *.c192.msk.pl 14.08.09, 13:00
              tu masz dla porownania z innej kamery - wyraznie widac, w ktora czesc muru bolid
              uderza - to ma byc uderzenie pod ostrym katem ?

              video.google.pl/videoplay?docid=2266131342977117690&hl=pl
              • Gość: letalin Re: i jeszcze IP: *.ltv.se 14.08.09, 14:41
                Popatrz na to i może przy okazji powiedz, co to znaczy wg. ciebie
                ostry kąt, bo może dlatego, że tego nie wiesz, negujesz to co
                napisałem?

                www.youtube.com/watch?v=WPeRJbfX_R4&hl=pl
                • Gość: aaaaaa Re: i jeszcze IP: *.c192.msk.pl 15.08.09, 02:51
                  Gość portalu: letalin napisał(a):

                  > Popatrz na to i może przy okazji powiedz, co to znaczy wg. ciebie
                  > ostry kąt, bo może dlatego, że tego nie wiesz, negujesz to co
                  > napisałem?

                  www.youtube.com/watch?v=WPeRJbfX_R4&hl=pl

                  no no no, znawca ostrych katow sie znalazl :-(

                  nawet slepy zauwazy, ze ta symulacja komputerowa (pewnie zrobil jak jakis matol)
                  ma sie nijak do tego, co mozna zobaczyc na filmach oryginalnych, do ktorych
                  linki podalem
                  wlasnie o kat zderzenia z murem chodzi, o sam przebieg linii muru i miejsce
                  uderzenia
          • Gość: klops Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: *.tktelekom.pl 14.08.09, 13:15
            przyspieszanie z jednocześnie wciskanym hamulcem nie jest niczym dziwnym w
            sporcie motorowym. Właściwie bez tego nie dało by się tak szybko jeździć.
            Zdziwić komputer mogła jednostajność takiego działania i czas jego trwania.
      • Gość: none Felipe Massę ocalił komputer IP: 170.252.72.* 14.08.09, 11:58
        Co to znaczy, że komputer "odciął silnik"? Komputer wyciągnął piłę (spalinową,
        elektryczną, a może ręczną) albo przecinarkę, a może jakieś dłuto albo pilnik
        i zaczął piłować/przecinać bolid, żeby odciąć od niego silnik?
        Przecież te bzdury, które wypisują autorzy artykułów w gazecie już nawet nie
        są śmieszne. To już pukanie w dno od spodu. A tych nieszczęsnych "barów" to
        już nawet nie mam siły skomentować.
        • Gość: letalin Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: *.ltv.se 14.08.09, 12:27
          Gość portalu: none napisał(a):
          A tych nieszczęsnych "barów" to
          > już nawet nie mam siły skomentować.


          Te "bary" może się wzięły z tego, że komputer dostaje pomiar
          ciśnienia w instalacji hydraulicznej hamulców, a nie siły z jaką
          naciska pedał hamulca kierowca?

          "Odcięcie silnika" należy rozumiec jako odcięcie zapłonu
          ewentualnie wysprzęglenie. Nie wiem, czemu trzeba tłumczyc Tobie
          takie oczywiste oczywistości?
        • maryjan_pazdzioch Re: Felipe Massę ocalił komputer 14.08.09, 12:42
          Gość portalu: none napisał(a):

          > Co to znaczy, że komputer "odciął silnik"? Komputer wyciągnął piłę (spalinową,
          > elektryczną, a może ręczną) albo przecinarkę, a może jakieś dłuto albo pilnik
          > i zaczął piłować/przecinać bolid, żeby odciąć od niego silnik?
          > Przecież te bzdury, które wypisują autorzy artykułów w gazecie już nawet nie
          > są śmieszne. To już pukanie w dno od spodu. A tych nieszczęsnych "barów" to
          > już nawet nie mam siły skomentować.

          Lepiej wygladac na glupiego i siedziec cicho, niz sie odezwac i rozwiac wszelkie watpliwosci.
        • hrabia-monter-christo Re: Felipe Massę ocalił komputer 14.08.09, 13:04
          Gość portalu: none napisał(a):

          > Co to znaczy, że komputer "odciął silnik"? Komputer wyciągnął piłę (spalinową,
          > elektryczną, a może ręczną) albo przecinarkę, a może jakieś dłuto albo pilnik
          > i zaczął piłować/przecinać bolid, żeby odciąć od niego silnik?
          > Przecież te bzdury, które wypisują autorzy artykułów w gazecie już nawet nie
          > są śmieszne. To już pukanie w dno od spodu.

          rozpisales sie, jak Mickiewicz po kielichu
          mozna to skwitowac jednym - nie wiesz co to jezyk potoczny, czy skrot myslowy
          twoja strata, ale po co sie osmieszac ?
      • Gość: KLM Felipe Massę ocalił komputer IP: *.chello.pl 14.08.09, 12:31
        kolejny stek bzdur wypierdziany przez jakiegoś pismaka z Gazety.pl
      • Gość: Jarlaxe Felipe Massę ocalił komputer IP: *.mofnet.gov.pl 14.08.09, 12:35
        A mi się wydaje, że wyhamował go żwir, który się znajduje pomiędzy
        torem a bandą z opon a nie żaden silnik. Gdyby ten silnik miał go
        spowolnić o te 160km to prędzej by wyleciał w powietrze a nie
        zaparkował w oponach.
      • maryjan_pazdzioch Re: Felipe Massę ocalił komputer 14.08.09, 12:40
        Gość portalu: ss napisał(a):
        > co za głupota, przecież Massa nie zginąłby od uderzenia w opony, mam
        > przypomnieć Kubicę i jego głowę, która była po wypadku w porządku?

        Co za glupoty. Myslisz, ze jakby Kubica przyp_ierdzielil w ten beton pod kątem prostym to nadal bylby wsrod zywych???
        • Gość: asf Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: *.aster.pl 14.08.09, 12:48
          Ten kąt taki ostry to nie był. Około 60 stopni.
      • Gość: pawelf1 Felipe Massę ocalił komputer IP: *.infocomp.pl 14.08.09, 13:44
        jakos w zadnym zagranicznym serwisie o tym nie przeczytalem to raz a dwa bylo
        slychac ze silnik pracowal do konca. Po prostu massa mial wcisniety pedal gazu
        a potem jak zemdlal naraz hamulec i gaz
      • Gość: Anka Felipe Massę ocalił komputer IP: *.171.93.102.static.crowley.pl 14.08.09, 13:57
        Boszzzzz , jak sie czyta niektóre brednie w komentarzach to nóz sie
        w kieszeni otwiera .
        Wyjaśniam nieduczonym :
        - napisali o sile w barach ( może lekki skórt myślowy ) ponieważ
        pompa hamulcowa wytwarza ciśnienie mierzone w barach , i takie
        wartości są przeliczane przez telemetrię i analizowane , więc takie
        później podali
        - pojęcie " odciąc silnik " jest znane chyba nawet każdemu idiocie.
        A chodzi przecież o odcięcie dopłytwu paliwa
        - w związku z tym silnik pracował jak przy hamowaniu silnikiem (
        mimo iż pedał gazu był wciśniety ) , a komputer automatycznie
        redukował biegi w miare spadku prędkości. I było to wyraźnie
        słyszalne na powtórkach.
        A dopływa paliwa przy hamowaniu silnikiem jest odcinany w każdym
        zwykłym samochodzie , wystarczy spojrzeć na chwilowe zużycie paliwa
        na komputerze
        Jeszcze coś wyjasnić?
        • Gość: none Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: 170.252.72.* 14.08.09, 14:16
          1. Bar nie jest jednostką siły, tylko ciśnienia. I to w dodatku nie spoza układu
          SI, czyli niejako "nielegalną" i nie powinna byś stosowana.
          2. "odciąć silnik" != "odciąć dopływ paliwa".
          Generalnie, jeśli się uprzeć, to można zrozumieć, "co autor miał na myśli". Ale
          takie "skróty myślowe" nie powinny mieć miejsca w dziennikarstwie. Chyba, że
          autor ukończył dziennikarstwo dzięki zaświadczeniu o
          dysleksji/dysgrafii/dysmózgii. Ale w takim wypadku proszę redakcję o odpowiednie
          oznaczanie takich artykułów, żebym nie musiał po raz kolejny czytać jakichś bzdur.
          • Gość: Anka Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: *.171.93.102.static.crowley.pl 14.08.09, 14:25
            Po prostu niektóre zwroty są " branżowe " i nie sądze aby był to
            bład pisowni.
            I tak np w lotnictwie jest powszechny zwrot że coś "
            odmaszerowało ". Np odmaszerowało skrzydło , śmigło , i oznacza to
            iż to się urwało.
            A jesli chodzi o bary to jasne że możan było napisać " naciskał
            pedał hamulca z siłą która wygenerowała w pompie hamulcowej
            ciśnienie 10 barów " . Ale ludzie inteligentni potrafią zrozumieć
            skróty myślowe , i nie ma co lać wody .
            Siły na pedale jako takie pewnie nie znali , wiec aby podać jakiś
            parametr podali ciśnienie. i czy naprawde trzeba sie czepiać
            dupereli że jednostka spoza ukłądu SI? jesteś chyba takim typem
            upredliwego belfra detalisty , nieważne że obliczenia na
            sprawdzianie dobre ,ważne ze złym kolrem atramentu napisane.
            A może zawiast zwrotów i slangów " branżowych " nalezy pisać
            staropolszczyzną?
            Mości Massa onegdaj na zakręcie , dusił ów pedał onego hamulca...
            • Gość: none Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: 170.252.72.* 14.08.09, 15:51
              Zwrotów branżowych używa się w publikacjach branżowych.
              "I tak np w lotnictwie jest powszechny zwrot że coś "odmaszerowało". " - ale
              zwrotów takich nie używa się w publicystyce, nawet branżowej.
              W dodatku Gazeta.pl nie jest publikacją branżową, więc słownictwo branżowe nie
              ma tutaj racji bytu. Zamiast pisać "ciśnienie wynosiło 10 barów" wystarczyło
              napisać "kierowca naciskał pedał hamulca zbyt słabo, aby zahamować bolid".
              Byłoby ładnie, prosto i elegancko. I zrozumiale.
            • zgryzliwy1 Re: Felipe Massę ocalił komputer 15.08.09, 03:03
              Gość portalu: Anka napisał(a):

              > A jesli chodzi o bary to jasne że możan było napisać " naciskał
              > pedał hamulca z siłą która wygenerowała w pompie hamulcowej
              > ciśnienie 10 barów " . Ale ludzie inteligentni potrafią zrozumieć
              > skróty myślowe , i nie ma co lać wody .

              ty to pewnie masz wage wyskalowana tez w barach i mowisz kolezankom, ze wazysz
              45 barow - tak dla lepszego samopoczucia ?
              przeciez powierzchnia stop ci sie nie zmienia (nie zapomnij im podac rozmiaru)
              to moga sobie to przeliczyc
              wiec niech sie one martwia czy sa ciezsze od ciebie, czy tez nie
      • Gość: bruthal Felipe Massę ocalił komputer IP: *.acn.waw.pl 14.08.09, 14:27
        Ocalił go Windows czy Linux czy jakiś inny OS?? ;)
        • Gość: gosc portalu Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: *.gorzow.mm.pl 14.08.09, 17:53
          Na pewno jakis rodzaj RTOS'a (Real Time Operating System) bo takie steruja
          mikrokontrolerami
      • Gość: KLM Felipe Massę ocalił komputer IP: *.chello.pl 14.08.09, 15:04
        Anka - nie pleć bzdur!! komputer w samochodzie F1 nie redukuje biegów!
        jest to nawet zabronione przez przez przepisy - poczytaj sobie załącznik "J"
        FIA... a odcięcie paliwa to też brednie... jedyne co komputer mógł zrobić w
        tym przypadku, to uruchomić system "anti-stall" - po prostu sprzęgło zostaje
        rozłaczone aby silnik nie zgasł.
        co zresztą były słychać i widać po wypadku - silnik pracował na wysokich
        obrotach a koła się nie kręciły.
        • Gość: Anka Re: Felipe Massę ocalił komputer IP: *.aster.pl 14.08.09, 17:34
          Ja wyraźnie slyszalam po kolei redukowane biegi , i tak samo
          wyswietlające sie lampki obrotomierza na kierownicy
      • pocalujta_wujta Pieprzene bzdur o wypadku przez sz. Autora 14.08.09, 15:21
        Czlowieku zorientuj sie co sie dzieje w F1! Bolidy i bandy sa skonstruowane tak
        ze uderzenie w nia przy nawet 300km/godz nie powoduje wiekszych ran czy smierci.
        Czasy sie zmienily i technologia. Czy nadal myslisz ze Kubica w Kanadzie w 2006
        ocalal cudem? Wiesz co to jest "monocoque" albo "bathtub" w bolidzie? poczytaj
        troche to moze zrozumiesz po co to wprowadzono jakis czas temu. Poza tym fakt
        ze to sa gumowe opony a nie beton jest ustawiony tez cos sugeruje.


        W wypadku Massy chodzilo o sprezyne, ktora bezposrednio udzerzyla go w glowe
        przy duzej predkosci. To walsnie ona mogal go zabic z wiekszym
        praewdopodobienstwiem niz udezrzenie w sciane przy tej predkosci. Co jest
        bardziej prawdopodobne to ze pocisk przestrzeli glowe i zabije czy ze samochod
        nie ochroni nas w czesie uderzenia z pasem energochlonnym na drodze?

        Z pewnoscia komputer zapobiegl mocniejszemu uderzeniu... z pewnoscia amortzatory
        w ferrari zapobiegly obroceniu bolidu Massy gdy ten jechal prosto na bande przez
        nierownosci. Co jeszcze ciekawego zadzialalo w bolidzie Massy, sz. "Poszukiwaczu
        Sensacji"?
        • Gość: dyzio_pm Re: Pieprzene bzdur o wypadku przez sz. Autora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.09, 15:28
          Wiesz, monoblock wytrzyma, ale narządy wewnętrzne nie wytrzymają
          przeciążenia. Zapewniam Cię, że po uderzeniu z tą prędkością zamiast
          narządów miałbyś salceson grubo mielony.

          Ciao
      • Gość: k. Felipe Massę ocalił komputer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.09, 09:20
        Wszyscy powtarzaja jakieś dziwne, wysnute przez jakiegoś "dziennikarza" teorie, że silnik wyhamował bolid o 160 KM/h, a jakoś nikt nie zauważył na powtórkach, że to przednie koła hamowały (co chwile się zatrzymywały), tak jakby kierowca hamował pulsacyjnie. Ślad na betonie poza torem był z tym zgodny. Silnik chyba nie hamuje przednimi kołami w F1?!?! Moze Massa od razu po uderzeniu sprężyną nie był nieprzytomny tylko "oszołomiony" i odruchowo nacisną hamulec, a dopiero po uderzeniu w bariere stracił rzytomność? Nikt nigdzie nie napisał, że komputer zwiększył ciśnienie w układzie hamulcowym.
      • stihl13 Felipe Massę ocalił komputer 18.08.09, 12:39
        no cóż czy prawda czy nie kto to wie. ale fuksa i tak miał.
        a ten tu Pan chciał wskoczyć na jego miejsce ... Michael Schumacher biografia

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka