Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    mont everest

    05.01.04, 10:36
    Jak ze mieszkam za granica , interesuje sie gorami i alpinizmem .
    Przypadkowo w niedziele zobaczylem film ze wspinaczki na mont everest grupy
    szwajcarskiej , bylo to cos nie samowitego . Reportaz a raczej film prawie
    5 godzin i trzymal w napieciu do konca .W grupie ktora sie zawiazala byli
    obywatele szwajcarji i niemiec , raczej osoby zaprawione w chodzeniu po
    gorach a jednak nie weszly na sam szczyt jak to wyjasniono po 7700 m
    zaczyna sie walka ze smiercia ( nie wiem dlaczego ). Musze tu dodac ze byli
    swietnie wyposarzeni w doborowy sprzet gorski a mimo przygotowan nie udalo
    sie wejsc na sam szczyt.Czy jest tu na forum ktos kompetetny i wyjasnie mnie
    a moze i innym wiele np. zezwolenia , koszty ,organizacje i dlaczego zaginol
    Kukuczka . bylbym zobowiazany . Acha dowiedzialem sie ze w Polsce sa
    organizowane wspinaczki na mont blanc jak to jest mozliwe aby w ciagu 4 dni
    wejsc na tak dosc wysoki szczyt ?
    Obserwuj wątek
      • zielka2 Re: mont everest 09.01.04, 14:59
        Ni powiem Ci nic na temat kosztów wypraw itp., ale mam pewne własne obserwacje
        na temat gór i wypraw, nauczyłu mnie jednego pokory i nieprzewidywalności.
        Myślę, że TAM "one" rządzą, a my w wielu przypadkach jesteśmy bezbronni. A
        jeśli chodzi o Kukuczkę to poczytaj sobie jego wspomnienia pisane z każdej
        wyprawy, super lektura polecam!!!!
      • nieanonimowy Re: mont everest 04.02.04, 12:02
        Dziwi mnie, że interesując się górami i alpinizmem pytasz czemu na wysokości
        7700 metrów zaczyna się walka ze śmiercią. Dobre wyposazenie nic nie da jesli
        człowiek nie jest przygotowany kondycyjnie. Brak tlenu i zmęczenie daje w kość.
        W internecie jest mnóstwo tekstów o zdobywaniu najwyższych szczytów.
        A 4 dni na Mt Blanc to nic nadzwyczajengo dla osoby chodzacej po górach.

        Polecam www.google.com i wspisanie szukanego tematu.
        O Jurku Kukuczce tez sporo znajdziesz.

        Owocnych poszukiwań.

        n.
      • kaskg1 Re: mont everest 09.02.04, 17:06
        Spalam kiedys na 3700m.n.p.m i wspominam to jako koszmar. dopiero 3tyg. pozniej
        gdy wspinalam sie na mont blanc docenilam aklimatyzacje. wspinalo mie sie
        cudownie.
        ten problem jest bardzo zlozony: po pierwsze organizm musi zaczac produkowac
        zwiekszona ilosc czerwonych cialek krwii, ktore odpowiadaja za transport tlenu
        (im wyzej tym powietrze zawiera mniej tlenu); a po drugie na tej wysokosci
        oraganizm nic juz nie produkuje, tylko spala.

      • anie23 Re: mont everest 03.03.04, 20:21
        Na wysokosci ok. 7500m (rozne zrodla roznie podaja) zaczyna sie tzw.strefa
        smierci - organizm sie nie regeneruje tylko jak ktos juz to powiedzial, spala
        zapasy- jest to tzw. proces detoriacji (chyba nie pomylilam nazwy, ale nie chce
        mi sie szukac). Powyzej tej granicy wysokosci najwazniejsze jest ograniczenie
        czasu, ktory sie tam spedza. Czasami sprzet to nie wszystko, wydaje mi sie, ze
        powyzej tej granicy liczy sie raczej wytrzymalosc organizmu- do tego rodzaju
        wspinaczki trzeba miec odpowiednie predyspozycje fizyczne- tnz. odpowiedni
        stosunek procentowy tkanki tłuszczowej do tkanki miesniowej. Kukuczka zginal
        podczas proby zdobycia Lhotse, wspinal sie wtedy z Ryszradem Pawlowskim- gdyby
        nie fakt, ze pekla lina (W takich warunkach, przy temperaturze grubo ponizej
        zera, lina trafiajac na kamien po prostu peka) zginalby rowniez Pawlowski. O
        ile dobrze pamietam, to kiedys moj znajomy opowiadal, ze wejscie na Mont Blanc
        nie przedstawia zbytnich trudnosci, chociaz nie jest latwo dostepne dla
        zwyklych piechurow. Jedynym problemem jest aklimatyzacja, ale mysle, ze ta
        sprawe zalatwia sie poprzez kilkudniowy (chociaz nie jestem przekonana, czy to
        wystarczy) pobyt w bazie. Koszty zorganizowania wyprawy sa rozne w zaleznosci
        od szczytu ktory chcesz zdobyc. Wyprawa na Mt Everest z przewodnikiem kosztuje
        z tego co pamietam ok. 60 tys dolarow- szczegoly znajdziesz na
        www.mountainmadness.com/ Jest to agencja załozona przez Scota Fisha,
        ktory zginal w 1996r podczas wejscia na Everest. Jako jeden z pierwszych
        zapoczatkowal wyprawy komercyjne, jednak po tragedii z 96r. (w okolicy Everestu
        dzialalo wtedy 11 wypraw, zgnielo 16 osob w ciagu dwoch dni- podczass zejscia
        rozpetala sie burza sniezna) bylo wiele dyskusji na temat komercjalizacji gor i
        tego rodzaju imprez, jednak ostatnia wyprawa na Everest miala miejsce w 2002.
        Mam nadzieje, ze wyjasnilam chociaz troche sytuacje.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka