Dodaj do ulubionych

KROLOWIE ELEKCYJNI

02.10.05, 21:07
COsadzicie o krolach elekcyjnych czy byl to dobry wybor dla polski, czy tylko
przejaw prywaty polskiej szlachty, a byc moze wyprzedala swoja epoke?
Napiszcie co o tym sadzicie
LESZEK
Obserwuj w膮tek
    • michal39a7 Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 02.10.05, 21:17
      generalnie nie tutaj chyba nale偶y szuka膰 najwa偶niejszych przyczyn upadku
      Polski. co do elekcji, to mozna bylo ustali膰 leprze zasady wyboru. Mo偶e nawet
      wystarczyla jednazmiana - miejsce elekcji. Nie na mazowszu, gdzie bylo du偶o
      biednej niewyksztalconej, podporz膮dkowanej magnatom szlachty, a w Lublinie
      (jeden z projekt贸w). Bl臋dem te偶 bylo to, 偶e wybierala cala szlachta, chyba sejm
      by wystarczyl. Najwi臋ksz膮 slabo艣ci膮 elekcji bylo, to, 偶e dawaa mo偶liwo艣膰
      mieszania si臋 w nasze sprawy innych pa艅stw. Sama idea, powtarzemsi臋, nie byla
      taka tragiczna. Szlachta polska bylaprzywi膮zana do dynastii, dok膮d mogli to
      wybierali Waz贸w, p贸藕niej przerzucili si臋 naSas贸w i co jaki艣 czaschci臋lido nich
      wr贸ci膰 (konstytucja 3 maja, ks. Warszawskie.)
    • daeclan Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 02.10.05, 21:32
      Osobi艣cie uwa偶am elekcj臋 za wybitnie niefortunny zabieg. Po pierwsze
      doprowadzi艂y do nies艂ychanej korupcji w艣r贸d szlachty i te podwaliny po艂o偶one
      w贸wczas,trwaj膮 niestety do dzisiaj. Po drugie wybory by艂y zazwyczaj
      nieszcz臋艣liwe ( wyj膮tek Batory, Jan III ). W tym miejscy zastanawiam si臋 czy
      zwi膮zek z Habsburgami (Maksymillian )nie wyszed艂 by nam na dobre niestety.
      Trudno mi wskaza膰 jakie艣 plusy elekcji, z mojego punktu widzenia by艂y z艂em, co w
      po艂膮czeniu z nieszzc臋艣liwymi na og贸艂 wyborami pchn臋艂o nas w ramiona anatchii.
      Szkoda 偶e nie uda艂o si臋 nam powo艂a膰 w艂asnej dynastii ( Zamoyski, czy p贸藕niej
      Sobieski ). Wydaje mi si臋 jednak 偶e po 艣mierci Zygmunta Augusta, szkoda 偶e nie
      powo艂ano jednak Habsburga. Patrz膮c na wszystkich kr贸l贸w elekcyjnych wi臋kszo艣c
      okaza艂a si臋 nieudacznikami, Zygmunt III zapocz膮tkowa艂 kontrreformacj臋, poza tym
      wpl膮ta艂 nas w wojn臋 ze Szwedami, W艂adys艂aw IV po艂o偶y艂 zas艂ugi raczej tylko pod
      unowocze艣nienie armii, Jan Kazimierz dzia艂a艂 ju偶 w sytuacji wybitnie
      niekorzystnej. O Sasach nie warto wspomina膰, Micha艂 Korybut to w przeciwie艅stwie
      do ojca marionetka. Kiedy ca艂a Europa k艂ad艂a podwaliny pod absolutyzm, my
      bawili艣my si臋 w wybory.
      • kamilar Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 03.10.05, 20:28
        No nie ca艂a Europa bawi艂a si臋 w absolutyzm: Niderlandy, p贸藕niej Anglia.
      • kyos Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 10.12.05, 00:01
        > W tym miejscy zastanawiam si臋 czy zwi膮zek z Habsburgami (Maksymillian )nie
        > wyszed艂 by nam na dobre niestety.

        bzdura - Maksiu kombinowa艂 z Moskw膮 by da膰 jej Litw臋 w zamian za jej zgod臋 na
        to by on chapn膮艂 bogat膮 Koron臋 (przyk艂ady? a s艂ynne dyplomacje Maksia do
        Iwaszki IV z propozycjami korony cesarskiej to pies?) - co przypomina XVIII-w.
        rozbiory RP realizowane w imi臋 r贸wnowagi si艂 w regionie...
        nie m贸wi膮c o tym 偶e pod w艂adz膮 Habsburg贸w czeka艂aby nas taka sama
        kontrreformacja co za Z.III (nawet gorsza - patrz urawni艂owka Czech do reszty
        Cesarstwa po 1620) - patrz na g艂贸wnych aktor贸w wojny trzydziestoletniej (walki
        habsbursko-szwedzkie) - RP unikn臋艂a losu Rzeszy - chcia艂by艣 to zmieni膰???
        przecie偶 piszesz:
        > Zygmunt III zapocz膮tkowa艂 kontrreformacj臋, poza tym wpl膮ta艂 nas w wojn臋 ze
        > Szwedami
        niekonsekwencja, narzekanie dla narzekania, czy nieprzemy艣lenie problemu?

        > Szkoda 偶e nie uda艂o si臋 nam powo艂a膰 w艂asnej dynastii ( Zamoyski, czy p贸藕niej
        > Sobieski ).

        w przypadku Zamoyskiego sam si臋 wkopa艂 jako starosta krakowski doprowadzaj膮c do
        egzekucji wyroku na Zborowskim (chyba) za obraz臋 majestatu kr贸lewskiego
        (zapalczywie rani艂 szlachcica w obecno艣ci kr贸la Henryka) - nie przysporzy艂o mu
        to popularno艣ci... zreszt膮 jego ostatni potomek w linii prostej (wnuk!) Jan
        Sobiepan jaki by艂 to Sienkiewicz 艂adnie pokaza艂
        je艣li chodzi o Sobieskiego to Jakub promowany na dziedzica nie odznaczy艂 si臋
        niczym wielkim (nawet p贸藕niej na polu zarz膮du ksi臋stwem o艂awskim) a poza tym
        wda艂 si臋 w bezsensowne przepychanki z matk膮 o spadek... zreszt膮 nie pozostawi艂
        syn贸w (jedynak Jan zmar艂 w wieku kilku lat), podobnie jak jego bracia i by艂by
        kolejny kryzys dynastyczny w latach 30. XVIII w.

        polecam Ci lektur臋 trylogii J.T. Dybowskiego "B艂azen starego kr贸la", "Wie偶a
        Czarnej Ksi臋偶niczki" i "Wojenny Pan"
    • leszek21b Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 02.10.05, 21:49
      Dzieki za opinie. Uwarzam ze elekcja byla zlem najwiekrzym, byly dwie owiele
      leprze mozliwosci po smierci Zygmunta Augusta, powolanie nowej rdzenie polskiej
      dynastji i zaslubiny jej przectawiciela z siostra Zygmunta Augusta, ta ktora
      wyszla z Batorego, bac powolanie na tron Wazy meza drugiej sistry Zygmunta
      Augusta a cozatym idze unia personalna ze szwecja i naprzklad zazadanie w
      zamian za osadzenie dynasti szweckiej na polskim tronie przylaczenia estoni do
      Rzeczypospolitej.
      • karol-borowiecki Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 03.10.05, 11:07
        Po raz kolejny widz臋 na tym forum wypowiedzi odnosz膮ce si臋 do naszej historii,
        a b臋d膮ce bardzo jednoznaczne. Konkrety s膮 oczywi艣cie bardzo dobre jak osobisty
        stosunek cz艂owieka do jakiego艣 problemu, jednak wydaje si臋 mnie, i偶 wolna
        elekcja nie jest tak jednoznaczna.
        Oczywi艣cie je艣li b臋dziemy wci膮偶 pytali "Czy by艂a negatywna?" to znaj膮c
        p贸藕niejsze zdarzenia bedziemy musieli odpowiedzie膰 twierdz膮co, lecz je偶eli
        zapytamy czemu Zamoyski zdecydowa艂 si臋 na wprowadzenie elekcji viritim sprawa
        nie jest ju偶 tak jednoznaczna. Zreszt膮 czy m贸g艂 przewidzie膰 tak tragiczny obr贸t
        spraw? Szczerze w膮tpi臋, on wierzy艂 w odpowiedzialno艣膰 szlachty za pa艅stwo.
        Podobnie by艂o zreszt膮 z liberum veto. Te obydwa projekty ze swojego za艂o偶enia
        nie by艂y z艂e ani te偶 nierozwa偶ne. To brak troski o pa艅stwo w p贸藕niejszym
        okresie uczyni艂 owe prawa 艣miertelnymi chorobami.
        Elekcja viritim zosta艂a wprowadzona po panowaniu Zygmunta Augusta by podobne
        akty samowoli kr贸lewkiej nie mia艂y p贸藕niej miejsca.
        • kamilar Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 03.10.05, 20:42
          Liberum veto by艂o nawet rozwi膮zaniem ciekawym i m膮drym, z t膮 r贸偶nic膮 偶e szlachta
          w XVI wieku byla dojrzalsza i godzila si臋 na tzw ucieranie g艂os贸w, mieli艣my wi臋c
          tutaj pozorn膮 jednomy艣lno艣膰, zawart膮 przy komromisie a wiadomo, ze porozumienia
          zawierane za zgoda obu stron, bez pokrzywdzenia racji jednej z nich (tak jak
          przy zasadzie wiekszo艣ci), chetniej dotzrymywane. Kazda, ze stron czuje si臋
          zobligowana do wywi膮znaia si臋 z porozumienia.
          • daeclan Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 03.10.05, 23:30
            Oczywi艣cie szlachta nie przewidzia艂a zgubnych konsekwencji "liberum veto", ale
            te偶 wiara w jednomy艣lno艣膰 by艂a doprawdy naiwn膮. Co do samej elekcji, zaproszenie
            na tron Polski - W艂adys艂awa Jagie艂艂y powinno da膰 wi臋cej szlachcie do my艣lenia.
            Udana operacja z Jagiellonami winna wymusi膰 podobne dzia艂ania po 艣mierci
            Zugmunta Augusta, a jak wybierano, , dalekiej Francji, cz艂owieka z Siedmiogrodu,
            potem ze Szwecji ( zach贸d, po艂udnie, p贸艂noc ). Brak w tym logiki zabiezpieczania
            pa艅stwa na przysz艂o艣膰 - w przypadku wi膮zania si臋 jedynie ze Szwecj膮 mia艂o to
            szans臋 na pomy艣ln膮 realizacj臋, co innego jednak wysz艂o. Zgadzam sie z przedm贸wc膮
            ( przepraszam nie pami臋tam nicka) 偶e elekcj臋 powinno si臋 ograniczy膰 do sejmu.
            • kyos Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 10.12.05, 00:46
              > dalekiej Francji, cz艂owieka z Siedmiogrodu, potem ze Szwecji ( zach贸d,
              > po艂udnie, p贸艂noc ). Brak w tym logiki zabiezpieczania pa艅stwa na przysz艂o艣膰

              no nie, nie tak kategorycznie
              - sojusz z Francj膮 by艂 wymierzony w Habsburg贸w i m贸g艂 mie膰 znacz膮ce skutki
              cywilizacyjne dla ca艂ej Europy (Akt Konfederacji Warszawskiej), nie m贸wi膮c o
              tym 偶e wci膮ga艂 nas w orbit臋 francusko-tureck膮 - nikt nie przewidzia艂
              przedwczesnego zej艣cia Karola IX i zwi膮zanej z tym potajemnej ucieczki Henryka,
              kt贸ry nie raczy艂 nawet wyznaczy膰 regenta (rady regencyjnej) dla Rzeczpospolitej
              do czasu nowej elekcji w kt贸rej zwyci臋偶y艂by zapewne wyznaczony przez niego
              kandydat - zawa偶y艂y osobiste cechy Henryka, a nie nieudolno艣膰 i niewyrobienie
              polityczne polskiej szlachty i jej przyw贸dc贸w - elekcj臋 Francuza nale偶y uzna膰
              za sukces, tym bardziej 偶e jej okoliczno艣ci umo偶liwi艂y ustanowienie konstytucji
              z prawdziwego zdarzenia, "artyku艂贸w henrykowskich", kt贸rych waga ustrojowa jest
              niepodwa偶alna i niepor贸wnywalna w 贸wczesnej Europie
              - Batory zapewnia艂 spok贸j od Porty na czas wojen z Moskw膮 (nie wiem czy wiesz
              ale su艂tan przychylnie patrzy艂 na wsp贸艂prac臋 krymsko-polsk膮 przeciw Moskwie -
              to by艂 czas najwi臋kszych najazd贸w Krymu na Ru艣), a nast臋pc贸w nie mia艂 gdy偶:
              1.Anna Jagiellonka; 2.zmar艂 przedwcze艣nie by膰 mo偶e otruty; 3.jedynym kandydatem
              z jego "obozu" by艂 Jan Zamoyski, najbli偶szy jego wsp贸艂pracownik, kt贸ry nawet
              nie stan膮艂 do wybor贸w 1586 ze wzgl臋du na nieprzychyln膮 opini臋 szlachty (uwa偶ano
              go za karierowicza, politykiera, "szaraczka"; czar臋 przewa偶y艂a egzekucja
              magnata Zborowskiego)

              > przypadku wi膮zania si臋 jedynie ze Szwecj膮 mia艂o to szans臋 na pomy艣ln膮
              > realizacj臋

              z punktu wsp贸艂czesnej nam geopolityki - tak,
              ale nie uzwgl臋dniasz interes贸w i cel贸w Szwecji - nie zak艂adaj 偶e poniewa偶 to
              by艂o dobre dla nas, by艂o dobre i dla nich
              to Szwedzi zrezygnowali z katolickiej linii Waz贸w (kt贸rej pierwszym
              przedstawicielem by艂 zreszt膮 Jan III) i Zygmunt niewiele m贸g艂 zrobi膰 by zmieni膰
              sw贸j los wygna艅ca; to Szwedzi z艂amali ustalenia dotycz膮ce rz膮d贸w Zygmunta w
              Szwecji po elekcji w Rzplitej (narzucone mu przez nich samych), zreszt膮 Sejm
              polski raczej dokopywa艂 swemu monarsze ni偶 mu pomaga艂 w egzekwowaniu jego praw
              za "wod膮" - np. tzw. "si艂y ekspedycyjne" kt贸re pop艂yn臋艂y na Sztokholm w 1598,
              zakaz wyruszania za granic臋 na d艂u偶ej ni偶 kilka tygodni (a trudno rz膮dzi膰 spod
              Tatr krajem le偶膮cym po drugiej stronie Ba艂tyku)...
              unia ze Szwecj膮 by艂a krucha i wynik艂a z koniunkturalnej wsp贸艂pracy w ostatnim
              (!!!) etapie wojny p贸艂nocnej (wcze艣niej byli wrogami), no i powi膮za艅
              genealogicznych (no i macie sw膮 ukochan膮 rodzim膮 "dynasti臋" i wyszukiwanie
              pociotk贸w za granic膮)... interesy polskie i szwedzkie by艂y immanetnie
              sprzeczne, co wynika艂o z samej idei "dominium Mare Balticum"
      • kyos Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 10.12.05, 00:12
        > powolanie nowej rdzenie polskiej dynastji i zaslubiny jej przectawiciela z
        > siostra Zygmunta Augusta, ta ktora wyszla z Batorego

        no nie, s膮 granice absurdu w ramach kt贸rego mo偶emy si臋 porusza膰 - ilu potomk贸w
        mia艂a "dynastia" Stefana Batorego ze zwi膮zku z Ann膮 Jagiellonk膮 (bo nie
        chodzi艂o Ci chyba o Izabel臋 voto Zapoly臋)? nie s艂ysza艂e艣 o strasznym
        brzydactwie Anny (偶eby nie powiedzie膰 kalectwie o pod艂o偶u genetycznym)? nie
        wiesz ile ona mia艂a wtedy (w 1572 r.) lat? 偶e by艂a dot膮d zakonnic膮-dziewic膮? 偶e
        jej zwi膮zek z Batorym by艂 "bia艂ym ma艂偶e艅stwem" a Batory sp臋dzi艂 z ni膮 tylko
        jedn膮 -po艣lubn膮- noc? (podwa偶ano nawet sam fakt consummatum)

        > powolanie na tron Wazy meza drugiej sistry Zygmunta Augusta a cozatym idze
        > unia personalna ze szwecja i naprzklad zazadanie w zamian za osadzenie
        > dynasti szweckiej na polskim tronie przylaczenia estoni do Rzeczypospolitej.

        o mo偶liwo艣ci tej elekcji i jej ewentualnych skutkach (g艂贸wnie ze wzgl臋du na
        sam膮 posta膰 kr贸la Jana, wewn臋trzne stosunki w Szwecji i cele jej polityki
        zagranicznej) -
        Jasienica "Rzeczpospolita Obojga Narod贸w" t.I
        Podhorodecki "Wazowie w Polsce"
        • ptj5 Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 13.12.05, 09:09
          Moim zdaniem Wolna elekcja sama w sobie by艂a ciekaw膮 koncepcj膮 wyprzedzaj膮c膮
          swoj膮 epok臋. Gdy wi臋kszo艣c eurpoejskich pa艅stw zmierza艂a do absolutyzmy
          (Francja, Hiszpania) my bez wi臋kszych krwawych ruchawek wybrali艣my drog臋
          Demokracji (oczywi艣cie demokracja dotyczy艂a tylko szlachty). Niestety jako
          demokracja ustr贸j wymaga dojrzalo艣ci spo艂ecznej i politycznej obywateli, za艣
          dojrza艂o艣c ta u szlachty w XVII wieku uleg艂a moim zdaniem znacznej degeneracji
          w por贸wnaniu z XVI wiekiem. Zastanawiam si臋 jednak i jestem ciekaw opinii
          wsp贸艂rozm贸wc贸w czyOGRANICZENIE MOZLIWOSCI KANDYDOWANIA NA KROLA DO SZLACHTY
          RDZENNIE POLSKIEJ, nie udoskonaliloby narz臋dzia wolnej elekcji. Krolowie
          rdzennie Polscy bardziej dbaliby (nawet dla w艂asnego dobra) o interes Polski
          (raczej nie uciekali by jak henryk Walezy i wi臋cej czasu sp臋dzaliby w kraju ni偶
          np. drugi z Sas贸w), co wi臋cej ograniczyloby to mozliwo艣ci mieszania si臋 obcych
          mocarstw w sprawy Polski.
          • kyos Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 14.12.05, 15:51
            > OGRANICZENIE MOZLIWOSCI KANDYDOWANIA NA KROLA DO SZLACHTY RDZENNIE POLSKIEJ

            oznacza to wykluczenie magnat贸w litewskich i ruskich a wi臋c najwi臋kszych i
            najpot臋偶niejszych familii, maj膮cych najwi臋ksze klientele w艣r贸d szarak贸w... nie
            m贸wi膮c o tym 偶e tacy Czartoryscy czy Wi艣niowieccy (a Micha艂 Tomasz by艂 fatalnym
            kr贸lem swoj膮 drog膮) byli potomkami Giedymina (po mieczu) a Radziwi艂艂owie
            spowinowaceni z ostatnim Jagiellonem
            z "rdzennie polskich" zostaliby ci tylko Zamoyscy, Opali艅scy, Leszczy艅scy i
            inne tego typu niepowalaj膮ce nazwiska, kt贸re nawet w Koronie nie dominowa艂y...
            poza tym t臋pa i konserwatywna szlachta mazowiecka - cz臋sto robi膮ca p艂ugiem w
            polu, ale "szlachta"

            > nie udoskonaliloby narz臋dzia wolnej elekcji. Krolowie rdzennie Polscy
            > bardziej dbaliby (nawet dla w艂asnego dobra) o interes Polski

            raczej nale偶a艂oby w贸wczas wprowadzi膰 zasad臋 dziedziczno艣ci
            nie wyobra偶am sobie polskich pank贸w-kr贸l贸w kt贸rzy nie zwalczaliby wra偶ych
            magnackich stronnictw (na czele z hetma艅sk膮), a potem i tak ich rody musia艂yby
            prze艂yka膰 podobne dzia艂ania nowego kr贸la ju偶 z innego rodu - powsta艂by chaos i
            anarchia, korupcja (cho膰by pr贸by utrzymania "dynastii" na stolcu) i walki
            wewn臋trzne, bo przywi膮zani do my艣lenia z perspektywy w艂asnego za艣cianka i
            interesu swojej rodziny szlachcice nie potrafiliby przekszta艂ci膰 rzplitej
            szlacheckiej w drug膮 republik臋 weneck膮 (kupieck膮), kt贸ra przecie偶 i tak
            doskona艂a nie by艂a
            do艣wiadczenia panowania Sobieskiego kt贸ry musia艂 walczy膰 przede wszystkim z
            w艂asnymi poddanymi-bra膰mi nawet o kszta艂t polityki zagranicznej, a
            jego "przyjaciel" Jab艂onowski zamataczy艂 po jego 艣mierci zaoganiaj膮c konflikt
            mi臋dzy wdow膮 Marysie艅k膮 a "dziedzicem" Jakubem - daje smutn膮 namiastk臋 tego co
            mog艂o nas czeka膰 przez ca艂e dwa i p贸艂 wieku R.O.N.
            powszechna nienawi艣膰 do Jana Zamoyskiego (bo "szarak") czy Stanis艂awa
            Poniatowskiego ("Cio艂ek"), ludzi zdolnych i zas艂u偶onych z jednej strony, a
            bezkrytyczne uwielbienie dla "Piast贸w" Micha艂a Wi艣niowieckiego i Stanis艂awa
            Leszczy艅skiego, kr贸l贸w CA艁KOWICIE zale偶nych od zagranicznych protektor贸w z
            drugiej strony - "艂aska pa艅ska na pstrym koniu je藕dzi" podobnie jak
            艂aska "najwy偶szego suwerena" - ludu (tu: pan贸w braci)... nie m贸wi膮c o tym jak
            zastanawiaj膮co przygas艂a gwiazda Sobieskiego gdy zosta艂 Janem III - dla
            najlsilniejszych sta艂 si臋 wrogiem nr 1 (pok艂osiem tego okresu nasilania si臋
            wewn臋trznej rywalizacji stronnictw s艂ynna bitwa pod Olkiennikami 1700)

            > co wi臋cej ograniczyloby to mozliwo艣ci mieszania si臋 obcych mocarstw w sprawy
            > Polski.

            przypuszczam 偶e w膮tpi臋
            w贸wczas magnaci staliby si臋 klientami obcych protektor贸w - by mie膰 finanse
            na "ucieranie g艂os贸w" i kupowanie zwolennik贸w - ewentualnie na poparcie zbrojne
            swych roszcze艅
            wystarczy przyjrze膰 si臋 jak degenerowa艂a si臋 Rzeczpospolita jeszcze w trakcie
            szwedzkiego potopu (kazus Radziejowskiego, pierwsze liberum veto kt贸re zerwa艂o
            obrady sejmu w og贸le), za czym nie pod膮偶a艂y stosowne zmiany ustrojowe pa艅stwa -
            efektem "pa艅stwo polskie nierz膮dem stoi"
            • ptj5 Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 15.12.05, 08:37
              M贸wi膮c o kandydatach z Polski mia艂em te偶 na mysli wszystkich rdzennych
              mieszka艅c贸w Rzeczpospolitej, w tym Litwin贸w. Za niedom贸wienie przepraszam. Ale
              w sumie przekonale艣 mnie 偶e ograniczenie kandydat贸w na krola tylko do rdzennych
              mieszka艅c贸w Rzeczpospolitej nie rowi膮zywalo problemu. Po prostu aby taka
              instytucja jak wolna elekcja prawidlowo funkcjonowa艂a (wszak jest to jaka艣
              forma demokracji) musi w艣r贸d elektoratu (w tym przypadku szlachty) istnie膰
              dojrza艂o艣c polityczna i spo艂eczna. Powstaje wi臋c pytanie dlaczego szlachta nie
              doros艂a do takiej instytucji, czy wr臋cz zdegenrowala si臋, gdy偶 jak mi si臋
              wydaje w pocz膮tkowym okresie wolnej elekcji oraz systemu parlamentarnego w
              Rzeczpospolitej jako艣 to wszystko trzymalo si臋 kupy (mniej wi臋cej) no
              oczywi艣cie poza takimi przypadkami jak Heryk Walezy (uciekinier). Z drugiej
              strony mo偶e w uwczesnym czasie 偶adne ze spo艂ecze艅stw nie by艂o na tyle
              rozwini臋te aby tworzy膰 instytucje demokratyczne?
              • kyos Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 03.02.06, 13:27
                > Powstaje wi臋c pytanie dlaczego szlachta nie doros艂a do takiej instytucji, czy
                > wr臋cz zdegenrowala si臋

                nie da si臋 odpowiedzie膰 prosto na to pytanie bo jest to problem z艂o偶ony
                niemniej szlachta chyba doros艂a skoro wykszta艂ci艂a oddolnie takie instytucje

                Co do degrengolady to mog臋 jedynie wysun膮膰 przypuszczenie i偶 samob贸jem by艂
                konglomerat kulturowo-obyczajowo-edukacyjny sarmatyzmu i kontrreformacji:
                sprawdza艂 si臋 do pewnego momentu, umo偶liwi艂 w pewnym zakresie wyj艣cie obronn膮
                r臋k膮 w Srebrnym Wieku Waz贸w z wojen ze wszystkimi s膮siadami.
                Z drugiej strony te zwyci臋skie potyczki z innowiercami doprowadzi艂y do
                skostnienia sarmacko-kontrreformacyjnej formacji kulturowej (nie mo偶na bowiem
                odm贸wi膰 kontrreformacji i sarmatyzmowi - w pocz膮tkowym okresie - witalnej si艂y
                sprawczej) i doprowadzi艂y do zatwardzia艂ego konserwatyzmu i nietolerancji, do
                mitologizacji wyobra偶e艅 przeci臋tnego szlachcica (nawet ziemianina czy magnata!)
                o Polsce i 艣wiecie. St膮d potem tak powszechna "ciemnota saska", skrajnie t臋pe
                intelektualnie wykszta艂cenie jezuicki (nie o tym chyba marzy艂 Skarga zabiegaj膮c
                u Batorego o kolegium jezuickie w Wilnie), nieodpowiedzialno艣膰 polityczna
                (zrywanie sejm贸w i sejmik贸w), rozbicie terytorialne RP na strefy magnackie,
                bezrz膮d.

                > Z drugiej strony mo偶e w uwczesnym czasie 偶adne ze spo艂ecze艅stw nie by艂o na
                > tyle rozwini臋te aby tworzy膰 instytucje demokratyczne?

                na to pytanie r贸wnie偶 nie umiem odpowiedzie膰 w kilku s艂owach
                wiem tyle i偶 Republika Wenecka na kt贸r膮 powo艂ywali si臋 cz臋sto egzekucjoni艣ci
                (jako wsp贸艂czesny przyk艂ad rzymskiej republiki) by艂a de facto oligarchi膮
                najwi臋kszych kupc贸w
                a demokratyczna de iure Rzesza Niemiecka by艂a de facto chaosem, czarn膮 dziur膮
                Europy 艢rodkowej
                • panzerviii Kr贸l z zewn膮trz 06.02.07, 14:40
                  Jasienica pisa艂 na samym wst臋pie Rzeczypospolitej obojaga narod贸w, ze pojecie
                  Krola Pista co innego znaczy艂o dla ukrainskiego szlachcica, a co innego dla
                  polskiego szlachcica z Pomorza, ktory mial niemieckie nazwisko ale czu艂 sie
                  Polakiem, co innego dla szlachcica spod Sandomierza, a co innego dla Litwina -
                  Bialorusina.

                  S艂owem na zgadzam sie Z Kyosem zadna rodzima dynastia po smierci Zygmunta
                  augusta by sie nie osta艂a Panowie z Polski byli dla Wisniowieckich Zas艂awskich
                  Koniecpolskich zbarskich Radziw艂贸w "zebrakami" z Korony i w dodatku Polakami.
                  Wisniowiecki by艂 bogatym dzikusem ze wschodu dla polkiej szlachty. wyobrazcie
                  sobie lekko spolonizowanego Oligarche zDoniecka jako Prezydenta zjednocznej
                  Polski i Ukrainy. Wisniowiecki Micha艂 Korybut zosta艂 krolem jak ten rod sie
                  calkowicie spolonizowa艂 - oddwoch Pokole艅 bo jeszcze Micha艂 ojciec Jaremy, a
                  tak偶e Adas i Konstanty co Dymitra na Kremlu sadzali to byli jeszcze prawos艂awni
                  Rusini co po polsku dobrze nie mowli. Radziwi艂a tez by w Koronie nikt nie
                  strawi艂. Pozostawa艂 tylko kr贸l z zewnatrz, na takiego krola by艂 konsensus.

                  wybor Sobieskiego, a wczesniej Wisniowieckiego (chyba ksiezna Gryzelda Jaremie
                  rogi przyprawi艂a))) by艂 mozliwy jak szlachta z dawnego Wlk Ksiestwa sie mocno
                  spolonizowa艂a a wielkie rody to w ogle sie spolonizowa艂y z gorliwoscia neofity.
        • 1802l Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 10.02.07, 15:30
          Jakie to by艂o kalectwo genetyczne? Pierwsze s艂ysz臋... Anna Waz贸wna - to wiem -
          wy偶sze jedno rami臋 czy nawet lekki garb. Ale A.J.? Taka brzydka tez chyba nie
          by艂a.... Na rodzinnych portretach (chyba Cranacha) to nawet pi臋kna Katarzyna
          jest do艣膰 paskudna, na portrecie koronacyjnym widzimy niebrzydka kobitke (nooo,
          czo艂o za wysokie), a pos艂owie Iwana Gro藕nego wychwalali jej bia艂膮 cer臋, m艂ody
          wygl膮d i atrakcyjna sylwetk臋.
          Na najbardziej znanym portrecie (w wieku podesz艂ym) u Anny moim zdaniem wida膰
          艣lady urody. A Batory - on chyba w og贸le nie mia艂 "ciekawo艣ci do p艂ci
          niewiesciej". Co艣 tam by艂o chyba o jakim艣 "przyjacielu od serca", jeszcze z
          Siedmiogrodu...
          • kyos Re: KROLOWIE ELEKCYJNI 10.02.07, 16:34
            1802l napisa艂a:

            > Taka brzydka tez chyba nie by艂a....

            by艂a i to bardzo --tak brzydka 偶e kaza艂a zas艂ania膰 w艂asny portret na Wawelu
            firank膮 --a "genetyczne kalectwo" nasun臋艂o mi si臋 w zwi膮zku z habsburskimi
            korzeniami (jakie艣 recesywne geny mo偶e)

            > Co艣 tam by艂o chyba o jakim艣 "przyjacielu od serca", jeszcze z Siedmiogrodu...

            pewnie chodzi Ci o Gaspara (nie pami臋tam nazwiska) --"kordialnym przyjacielem"
            to nie by艂, bo pocz膮tkowo pr贸bowa艂 Batorego zamordowa膰

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj si臋


Nakarm Pajacyka