10.06.04, 17:30
I ten typ pogody preferują wszelkie prognozy tegoroczne.
Woda daje życie wszelkim istotom, myje wszystkie brudy.
Ale niesie też nostalgię,niebezpieczeństwo powodzi i komary. To jeśli chodzi
o lokalny wymiar klęsk. Natomiast widziałam ostatnio w TV, jak zachowa się
fala wody po zapadnięciu się części jednej z Wysp Kanaryjskich. Zdarzenie
nieuchronne, przewidziane przez geologów. Fala ta (gigantycznych rozmiarów)
zniszczy w czasie kilkunastu godzin wybrzeże USA i chyba Ameryki Środkowej -
kto z Was widział ten film?
Patrzę na krople deszczu spływające po parapecie. Obserwuję jak na asfalcie
tworzą się kałuże. Widzę jak pod ciężarem wilgoci uginają się gałęzie
potężnych brzóz rosnących pod blokiem -
żywioł żywiołowi nie równy.
Ej, matematyku i astronomie - odezwij się.
Pozdrawiam Hanka
Obserwuj wątek
    • isoxazolidine Re: Leje... 11.06.04, 13:27
      ... a w krakowie tez banlga desz(cz) ....
    • sensei4 Re: Leje... 11.06.04, 18:40
      Wywołany odpowiadam.
      Gwiazd pewnie nie będzie widać. Zachmurzenie mam 8/8.
      Z matmy tym czasem nic nie robię.
      Z wytrzymałości materiałów podpowiadam na sci inż. jak rozwiązać belkę
      ( nie mylić z panem premierem) jednokrotnie hiperstatyczną.
      Bez przechwałki, idzie mi to jak za dawnych lat. II-gi egzamin z wytrzymki mam
      więc zaliczony "na sporo". Kiedyś uczono !!! Ho ho, bez programów, i pamieta
      sie do dziś, a i umie się piechotką w try miga rozwiązać.
      Znajamość działania na ułamkach, tych zwyczajnych, z kreską ułamkową, to
      jednak potęga i moc !!
      Pozdr. Sensei4.
      • hanka9 brrrr !!! 11.06.04, 20:36
        Bez mała umiałbyś cały świat zamknąć w tablicach!
        Szalony naukowiec - ale jeśli Ci to sprawia przyjemność - to baw się!
        Hanka - humanistka.
        • sensei4 Re: brrrr !!! 11.06.04, 21:28
          Brrrrrrrr ??? Nie rozumiem !
          Ja prawie nie używam tablic.
          Pitagorasem sporo można załatwić.
          A Świat zamknąć w tablicach ?
          Eeeeeeee, to nie dla mnie.
          Świat był, jest i będzie otwarty.
          pozdrawiam !!
          • hanka9 Re: brrrr !!! 11.06.04, 21:37
            to brrr odnosi się do matematyki ogólnie. Do niedawna jeszcze, moja
            matematyczka, straszyła mnie we snach - teraz już rozumiesz?
            Kurcze, nie bądź taki poważny Wiesiu..
            Pozdrawiam Hanka.
            Ps. Dziś jest fatalny dzień, od rana bardzo źle się czuję - Ty też?
            • sensei4 Re: brrrr !!! 11.06.04, 21:59
              Te ostatnie dni też źle znoszę.
              A co do matmy, to fakt. Sa belfrzy, którzy potrafią obrzydzić każdy temat,
              nawet prostą tabliczkę mnożenia czy dopełnianie do dziesięciu.
              Co do powagi, to się mylisz okruteńko. Kpiarstwo to moja trzecia specjalność.

              A co zas tyczy się tych konstrucji, belek itp hiperstatycznych, to ich boskość
              jest wspaniała.
              A co zaś tyczy się konsrukcji, to prezydent Gabriel Narutowicz był w zwyczaju
              mówić, że INŻYNIER tak jak Pan Bóg, też czuje satysfakcje z tworzenia.
              Ja dodam od siebie, że INŻYNIER rozwiązując fragmencik konstrukcji dba o to
              by tej boskiej konstrukcji Świata nie zawalić.
              Pozdr.
              • hanka9 Oooooo!!! 12.06.04, 10:17
                Mądry z Ciebie Pan.
                I pięknie że masz taką pasję tworzenia!
                pozdrawiam z mokrego Zabrza Hanka
                • sensei4 Re: Oooooo!!! 12.06.04, 10:47
                  U nas popadało nad ranem. Teraz jet wilgotno. Chmur całe niebo.
                  Jak sie jutro nie poprawi pogoda, to frekwencja w głosowaniu może być barkowa.
                  Siedziem, barki opróżniamy, lulki palimy skrycie, Unie olewamy rozcieńczonym
                  spirytusem utrwalanym piwem.
                  Pozdr.
                  • hanka9 No właśnie, Unię trzeba lekceważyć! 12.06.04, 17:26
                    Jak sobie przypomnę cały ten stek bzdur, które wypowiedzieli kandydaci na
                    eurodeputowanych to ze zdziwieniem stwierdzam ze jednak ludzie w czasie
                    wyborczym głupieją! Tak, głupieją - i na dodatek myślą, że Ci do których te
                    głupstwa gadają są jeszcze głupsi od nich i pokną wszystko, jak pelikany!
                    Wiesiu, jak nasz rodzimy parlament nie chce załatwić najistotniejszych dla nas
                    spraw - to co? To ten europejski załatwi?! O naiwnosci ludzka!
                    Pozdrawiam H.
                    • agnostyk1 Re: No właśnie, Unii nie trzeba lekceważyć! 13.06.04, 13:05
                      Trochę zmieniłem temat Twojego postu! Tak po swojemu.

                      >Tak, głupieją - i na dodatek myślą, że Ci do których te
                      >głupstwa gadają są jeszcze głupsi od nich i pokną wszystko, jak pelikany!

                      Tak piszesz. No i ładnie. Ale pelikan to pestka. Nasi marynarze (swego czasu)w
                      Indiach rozładowywali statek, a na nabrzeżu jak zwykle kręciły się marabuty,
                      które je Twoje pelikany mają zwyczaj połykać wszystko co się im rzuci. Któryś z
                      naszych "dowcipnisiów" rzucił takiemu bryłę lodu. Ptaszysko oczywiście
                      natychmiast połknęło "podarunek" i za chwilę rozpoczął się taniec - wyobrażasz
                      sobie. Ja w takim tańcu widzę większość naszych parlamentarzystów w PE, tych
                      którzy pletli zauważone przez Ciebie bzdury w czasie kampanii wyborczej a teraz
                      połykać będą w naszym imieniu szmal. Cała nadzieja w tym, że nie będą oni mieli
                      większego wpływu na naszą rzeczywistość. Na nasz wstyd, i owszem!
                      • hanka9 Ja wiem że oni długo nie pożyją (Ci globaliści!) 13.06.04, 17:43
                        Fajnie że jesteś Józeczku.
                        Czekam na to zapowiadane studio wyborcze -zobaczymy co się okaże!
                        H.
                        • hanka9 Stwórca się wkurzył i ukarał ludzi takim latem? 20.06.04, 16:57
                          Leje, leje, leje.
                          Jeszcze nie wieje, chociaż straszyli (przestrzegali).
                          Ukarał za wszystko: za zaprzaństwo, pychę i brak umiaru! Za niezgodę,
                          wyśmiewanie patriotyzmu i brak miłości bliźniego, zwłaszcza tego skrzywdzonego!
                          Za targowicę, obłudę i bezprzykładne draństwo... Za fiskalizm, globalizm i
                          terroryzm ... wyliczać jeszcze?
                          Gdybym była tak mocna jak Bóg, to chyba bym kopnęła w d... tą kulę ziemską, aż
                          by przepadła w czarnej dziurze! W czasach biblijnych karą był potop - dziś
                          tylko czarna dziura!
                          Hanka.
                          • sensei4 Re: Stwórca się wkurzył i ukarał ludzi takim late 20.06.04, 21:49
                            A kto by sie nie wkyrzył ?
                            U mnie teraz 21 i 55 min. Zaczęło grzmieć i niebo się otwiera.
                            (S)karanie boskie może się rozpocząć lada moment.
                            Pozdr. Sensei4-ty.
                            • hanka9 Re: Stwórca się wkurzył i ukarał ludzi takim late 03.07.04, 11:25
                              pozdrawiam z Niemiec.
                              Tez tu leje. Podroz byla meczaca - 9 godzin. Za to granica - pikus!
                              Dwoch smutnych facetow na pusciutkim przejsciu w Olszynie( a byl srodek dnia):
                              jeden w polskim mundurze drugi w niemieckim popatrzyli na nasze dowody osobiste
                              przez sekunde i kiwneli glowami zeby jechac. Mielismy paszporty, a jakze, ale
                              specjalnie nie wyciagalismy, aby sprawdzic jak to wszystko dziala. Mialam takie
                              wrazenie ze i na karte kredytowa tez by puscili!
                              Hanka
                              • sensei4 Re: Stwórca się wkurzył i ukarał ludzi takim late 03.07.04, 12:37
                                Pozdrówka dla Was obojga i dla Jubilatów !!
                                Faktycznie lało w tamtych stronach. Widziałem na mapach synop i radar.
                                Czekam(y) na reportaż z wojażów.
                                Sensei4.
    • hanka9 Re: Leje... 04.07.04, 20:35
      Jutro wracam i zaraz sie odezwe
      Hanka
      • hanka9 Re: Leje... 06.07.04, 08:30
        W domu bylismy okolo 14-tej. Podroz byla okropnie meczaca. Droga od Olszyny
        jest w budowie - sa juz odcinki takie iscie europejskie po ktorych jedzie sie
        jak po stole, ale sa tez te koszmarne, połatane i nierowne. Do tego wszystkiego
        obudzilo sie slonce i nadrabialo remanenty. Przyjechalismy ugotowani!
        Krotki odpoczynek i musialam isc na sesje. Tam specyfika omawianych tematow
        doprowadzila do tego, ze sesja trwala do godz 23.10.
        Stad moj wpis dopiero dzis.
        W Niemczech jak to w Niemczech - poukladany swiat!
        Ludzie maja ochote na wszystko bo maja srodki do realizacji tego WSZYSTKO!
        Maja tez w sobie ten wewnetrzny luz sprawiajacy ze wszystko wokol jest milsze,
        weselsze i ladniejsze. Gdzies maja polityke, bo ona im az tak bezposrednio jak
        nam NIE SZKODZI ! Stad ten spokoj.
        Impreza byla b. porzadna, starannie zaplanowana. Odbyla sie w sali sportowej
        wiec bylo dosc miejsca na wszystko.
        Przy okazji obserwowalam jak dobrze byli zorganizowani miejscowi przyjaciele i
        znajomi - kazdy w jakims stopniu przyczynil sie do swietnosci przedsiewziecia:
        dekorowali sale (pozniej sprzatali), przynosili ze soba jakies salatki,
        wypieki, urzadzali gosciom gry i zabawy polegajace na takich scenkach
        komicznych z udzialem srebrnych malzonkow. Tak ze wszyscy opuszczali sale nad
        ranem b. usatysfakcjonowani.
        Po uroczystosci zostalo duzo jedzenia ktore dzielono wszystkim gosciom na
        odchodne (i wyjezdne!) zostalo tez mnostwo bukietow z ktorymi juz nic a nic nie
        dawalo sie zrobic. U nas w kraju mozna poniesc te kwiaty do kosciola i klopot
        z glowy, a tam ponoc kosciol tego nie chce. W efekcie poustawiali je na tarasie
        i sobie tak smutno, bo w deszczu, bezsensownie staly - szkoda tych pieniedzy na
        nie wydanych! No, ale nie wszystko zaraz musi miec sens!
        Zycie tamtej spolecznosci zdecydowanie ma wiecej sensu niz nasze, niestety.
        Serdecznie pozdrawiam Hanka
        • agnostyk1 Re: Leje... 06.07.04, 22:28
          No Haniu! Posiałaś wiatr w temacie "Belka sprzedał Polskę" i nie chcesz, widzę,
          zbierać burzy. Śmiało. Nie będzie mnie przez kilka dni na forum - pszczoły -
          więc masz trochę czasu.
          • stanislaw.sidor Re: Leje... 07.07.04, 07:03
            Znowu te "wstrętne" pszczoły! Determinacja godna orderu. Do dziś mi dźwięczą w
            uszach z dumą wypowiedziane przez Józefa słowa: - "a ja jeszcze mam pieknie
            ukwieconą działkę na której stoją ule. O!!!".
            Szacunek dla Józefa i pozdrowienia dla pszczelej klasy robotniczej.
            PS. Widziałem na łące, co te niecnoty wyprawiają z roślinkami. Bezwstydnice!!
          • sensei4 Re: Leje... i pszczoły !! 07.07.04, 13:32
            > agnostyk1 napisał:
            >Nie będzie mnie przez kilka dni na forum - pszczoły - <

            Uuuuuuuuu !!!! W kompie ? Czy może zażyczyły sobie kompa w pasiece ?
            W obu przypadkach łyso !!
            Pozdrówka !!
            Cenię pszczelarzy, podziwiam pszczoly.
            Miód jadam łyżkami !! Świeży ser, świeża bułka, słoik płynącego miodu i kawa z
            ekspresu !! Palce lizać jak ciut miodu kapnie ze słoika.
            Sensei4-ty.
            • hanka9 Re: Leje... i pszczoły !! 09.07.04, 21:45
              W czasie deszczu pszczoły się nudzą... ups... miało być: dzieci.
              No dobrze, ciekawe jak te pszczółki potraktują swego pszczelarza? Wróci na
              forum pożądlony czy też miodem przepojony?
              Nie chce mi się zaczynać politycznych wywodów Józeczku.
              Pozdrawiam wszystkich Panów Hanka
              • agnostyk1 Pszczoły, pszczoły i zimno... 12.07.04, 21:18
                Zdążyłem w zeszłym tygodniu popracować przy pszczółkach w piękną pogodę a
                wtedy są łagodne i Haniu... ani jednego użądlenia. Przyznaję, że to niebywale
                rzadko się zdarza. Pracy miałem przy nich co niemiara. Okoliczni rolnicy
                zgłaszali zastrzeżenia, że moje pszczoły tratują im swoimi kopytami kwiaty
                gryki. Musiałem coś zrobić! Pozakładałem każdej bambosze na nogi. Ale „wiśta
                wio – łatwo powiedzieć”. Jest ich tam teraz ok. 800 000. Każda ma sześć nóg. To
                sobie policz, jeżeli masz tyle palców. A ogólnie to obecne zimno źle wróży co
                do ilości miodu. Kwiaty też marzną i nie nektarują. Na zakładanie kwiatkom
                szaliczków nie miałem już sił i środków.:))))
                • isoxazolidine Re: Pszczoły, pszczoły i zimno... 16.07.04, 13:36
                  pszczółki ;-) ???
                  ajajaj ....
                  • agnostyk1 Re: Pszczoły, pszczoły i zimno... 17.07.04, 23:13
                    Isoxazolidine. Ja na tym lotnisku latałem. Co prawda bardzo dawno temu ale
                    jednak je znam "od podszewki" (lotnisko - nie obecnych ludzi). Mam watpliwości
                    co do zasadności utworzenia tam terminalu cywilnego. Głównie ze względu
                    na "mizerotę" regionu, któremu takie lotnisko po prostu wydaje mi się nie jest
                    potrzebne.
                    Pozdrawiam fankę(na) lotnictwa.
                    • isoxazolidine Re: Pszczoły, pszczoły i zimno... 19.07.04, 12:15
                      mnie jednak sie wydaje, ze jako baza dla low-costów sadków bylby akurat. fajna
                      lokalizacja na splocie regionow to jednak powazny atut.
                      • hanka9 Wiadomosc dla sensei4 28.07.04, 20:40
                        Usprawiedliwienie otrzymalismy - mowi sie trudno...
                        Zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia. Mamy przejsciowe trudnosci z poczta:
                        otrzymujemy ale nie udaje sie wyslac.
                        Pozdrawiamy H i W
                        • hanka9 Ten deszcz 16.10.04, 21:46
                          ... jest w stanie zdołować nawet niepoprawnego optymistę.
                          Wszędzie tak leje jak na Śląsku?
                          Pozdrawiam h9
                          • sensei4 Re: Ten deszcz 17.10.04, 00:01
                            Leje !! Takie deszczu prawo. On ma lać. Jak nie leje to on nie deszcz.
                            Faktycznie, leje w całej Polsce. Tylko w Wielkopolsce odpuściło.
                            Miejscami dolewa! Ale to też prawo jesieni.
                            Pozdrawiam nie deszczowo, ale jesiennie, choć czekam na babskie lato.
                            • isoxazolidine Re: Ten deszcz 17.10.04, 10:30
                              lało jak diabli - wczoraj ...
                              • agnostyk1 Re: Ten deszcz 17.10.04, 21:46
                                A wogóle to nie wiem dlaczego pokręcono - deszczyk z niebostrzyk ( czy jakoś
                                tam).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka