12.07.05, 22:16
...się działo w sobotę koło DeKu? coś ciekawego? czy może.....
..wypowiedzcie się...
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • hanka9 Re: ....a co 14.07.05, 20:46
      Nie wiem, bo mieszkam ponad 200 km od tego miejsca ;-)
      • tentegopolubowny Re: ....a co 18.07.05, 00:02
        Też nie wiem, bo mieszkam 6tys kilometrów od tego miejsca, ale kiedyś to się tam
        coś działo.
    • sensei4 Re: ....a co 18.07.05, 10:31
      Jak widać ja mam najbliżej z odpisujących na Twój list. Tylko sto kilometrów.
      Ale u mnie też nic nie było widać ni słychać.
      A nie prościej rozpytać u miejscowych ?
      Pozdr. sensei4-ty.
      • dency Re: ....a co 18.07.05, 12:50
        ....teraz to już wiem. wasz czas reakcji był na tyle wystarczający bym
        przeczytał w ts.... dzięki...
        • hanka9 Re: ....a co 18.07.05, 15:37
          No to powiedz co było bo mnie poskręca!
          ;-)
          • dency Re: ....a co 18.07.05, 16:28
            ....jakiś festyn, którego gwiazą była reni jusis... tyle wiem...
            • hanka9 ...a co, w końcu to S-ko! 18.07.05, 16:37
              W S-ku więcej się dzieje niż w moim 200-tysięcznym mieście.
              Ciekawe, czy to aktywnośc społeczna taka, czy może wydział kultury tak prężnie
              działa?
              Parę tygodni temu był zjazd motocyklistów... widziałam... ale maszyny!
              • dency Re: ...a co, w końcu to S-ko! 18.07.05, 18:33
                .... no, ale teraz kiszka. powyjeżdżali wszyscy albo na rejowie siedzą....
                pusto proszę pani......
                • tentegopolubowny Re: ...a co, w końcu to S-ko! 19.07.05, 01:20
                  Czy ktoś pamięta zespół "Kontrasty" (ok. roku 1964)?, zdjęcie na:
                  www.skarzysko.org/modules.php?name=coppermine&file=displayimage&album=15&pos=1
                  "Zespol gral na sprzecie Klubiu Marzenie, Polak na czeskiej Jolanie-polpudlo,
                  Jastrzebski na niemieckiej "desce" wzmacniacz LUNA 15 watt a po imprezie
                  sasiedzi byli wsciekli..."
                  • hanka9 Re: ...a co, w końcu to S-ko! 19.07.05, 18:34
                    Piękne wspomnienie... miałam wtedy 18 lat!
                    A w Kosmosie też grali ?
                    • tentegopolubowny Re: ...a co, w końcu to S-ko! 19.07.05, 20:06
                      Grali w Kosmosie, po wsiach okolicznych, na weselach, itd. Potam była bodaj
                      grupa "Kontakty" w Deku, to była grupa zakładowa (Tambor na perkusji,
                      Kosztowniak organy, W. Gula na rytmicznej, i Jasiu Ryczko na solo. Bywaliśmy na
                      ich próbach. Niektóre ich aranżacje pisał znany potem muzyk jazzowy Jaremko
                      (zanim się przeniósł do W-wy). W Deku był raz występ mało znanego brytyjskiego
                      zespołu The Worring Knighs (to było chyba w 1967-68 czy coś) i wiele występów
                      polskich zespołów w tym Czesław Niemen, Czerwonye Gitary, Niebiesko Czarnych,
                      Czerwono Czarnych, Ksia Sobczak, Grechuta, itd. Teraz w Sk-u jest znany
                      Happysad, dalej grają?
                      • hanka9 Re: ...a co, w końcu to S-ko! 19.07.05, 20:54
                        Zbyszka Jaremko pamietam - mieszkal na Zachodnim.
                        Te ostatnie o których piszesz to było tzw. szukanie młodych talentów -
                        Niebiesko Czarni rzucili takie hasło.
                        Pamiętam, byłam na takim koncercie w Kielcach .... niezapomniane przeżycia.
                        O Happysad zapytam bratanka - on też muzykuje.
                        Hanka
                        • tentegopolubowny Re: ...a co, w końcu to S-ko! 19.07.05, 22:55
                          Happysad robiło furorę ogólnopolską jakieś rok-dwa temu, znam ich muzykę tylko z
                          Netu. W Sku ostatni raz byłem w 1996. A wyjechałem w 1976.
                        • dency Re: ...a co, w końcu to S-ko! 19.07.05, 22:57
                          ....no proszę a to się temat rozkręcił! mam do was w związku z tym pytanie. czy
                          prawdą jest to, że skarżysko w latach 70-tych było zagłębiem narkotykowym na
                          skale kraju? może coś słyszeliście? ja za mały byłem....
                          • tentegopolubowny Re: ...a co, w końcu to S-ko! 19.07.05, 23:25
                            dency napisał:

                            > ....no proszę a to się temat rozkręcił! mam do was w związku z tym pytanie. czy
                            >
                            > prawdą jest to, że skarżysko w latach 70-tych było zagłębiem narkotykowym na
                            > skale kraju? może coś słyszeliście? ja za mały byłem....

                            Raczej nie pamiętam takiej sytuacji (do połowy roku 1976), piliśmy piwko,
                            tudzież jabole, graliśmy w bridge'a i słuchaliśmy godzinami Led Zeppelin, Jethro
                            Tull, King Crimson, Jimmy Hendrix'a i Black Sabbath, ale nawet nie znaliśmy
                            trawki a co dopiero mówić o LSD, którego w Pl b. trudno było dosać. Ale pamiętam
                            co najmniej jeden przypadek kiedy zaczęli pojawiać się przyjezdni hippiesi z
                            W-wy. Oni mięli swoje namiary na haszisz i inne środki, tyle że na to trzeba
                            było jechać do nich. Ich przywiązanie do narkotyków było już dosyć surowe. Czyli
                            Sko w tamtych czasach nie było mekką narkotyków.
              • rumcajs_z_jicina Re: ...a co, w końcu to S-ko! 19.07.05, 22:56
                hanka9 napisała:

                > W S-ku więcej się dzieje niż w moim 200-tysięcznym mieście.


                w Skarżysku?????
                to chyba żart jakiś, wystarczy czółnem przepłynąć do sąsiedniego Szydłowca (~11km), tam to się dopiero dzieje....
                • dency Re: ...a co, w końcu to S-ko! 19.07.05, 23:22
                  ....a w jicinie co się dzieje?...
                  • rumcajs_z_jicina Re: ...a co, w końcu to S-ko! 20.07.05, 22:37
                    pisząc o Szydłowcu (tudzież Palestynie) chciałem zasygnalizować to, co Józek Chabas napisłał do Prezydenta (patrz forum skarzysko.org) - Szydłowiec (stolica kulturalna mazowsza 2005), tam aż roi się od imprez dla ludzi (patrz program www.sckzamek.pl/index.php?option=com_content&task=section&id=8&Itemid=46), a u nas zabaw i uciech jak na lekarstwo... wstyd i hańba
                    • tentegopolubowny Re: ...a co, w końcu to S-ko! 20.07.05, 22:53
                      "I have my freedom but I don't have much time"
                      • dency ....ten tego no.... 20.07.05, 23:40
                        ...teraz też się gra w BRYDŻA i nawet niektórzy słuchają black sabbath i
                        hendrix'a. jeśli chodzi o to to chyba nic się nie zmieniło. bo nie powiesz mi
                        chyba, że w twoich czasach większość spędzała życie tak jak ty. rozumiem, że
                        byłeś indywidualistą(!) i wolne chwile starałeś się zająć "sztuką wysoką", ale
                        pewnie kiedyś też były odpowiedniki dzisiejszych dresów, szpanerów itp..
                        reasumując. może opowiedziałbyś coś więcej o obyczajach młodzieży w latach 70-
                        tych? (knajpy, lokale, szkoły, dziewczyny) a i tobie pewnie lepiej się zrobi
                        gdzieś tam na obczyźnie....:)
                        • tentegopolubowny Re: ....ten tego no.... 21.07.05, 00:19
                          "...a i tobie pewnie lepiej się zrobi gdzieś tam na obczyźnie....:)"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka