Dodaj do ulubionych

Cz. Miłosz zmarł... [']

14.08.04, 12:02
Obserwuj wątek
    • Gość: Paweł Dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 12:10
      Dlaczego w ostatnich kilkunastu miesiącach odchodzą najwięksi polscy
      intelektualiści? Kto ich zastąpi?

      [`][`][`]
      • Gość: pepe Re: Dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 15:38
        nie tylko intelektualiści (np Niemen) i nie tylko u nas (np Brando)
        taki jakiś ten 2oo4 jest...
      • little_john Re: Dlaczego? 14.08.04, 22:19
        Gość portalu: Paweł napisał(a):

        > Dlaczego w ostatnich kilkunastu miesiącach odchodzą najwięksi polscy
        > intelektualiści? Kto ich zastąpi?

        Pretendenci do zastąpienia największych polskich intelektualistów, którzy
        ostatnio odchodzą mają się wpisywać?

        Szkoda Miłosza ale miał już swoje lata. 93 lata i do końca pełna jasność
        umysłu. Piękny wiek!!!
        • Gość: Paweł Re: Dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:25
          > Pretendenci do zastąpienia największych polskich intelektualistów, którzy
          > ostatnio odchodzą mają się wpisywać?

          A chcesz się wpisać? ;-). Pytanie było postawione do ogółu, a nie do
          pretendentów. Skądinąd jak widać po znikomej dyskusji, było to raczej pytanie
          retoryczne (skoro już w klimatach lirycznych jesteśmy :-) ).
    • Gość: Paweł Jako wspomnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 21:46
      Czesław Miłosz
      "Krzyś"

      Ja, Kubuś Puchatek, nagle muszę rozmyślać o sprawach za trudnych dla mego
      małego rozumku. Nigdy nie zastanawiałem się nad tym, co tam jest za naszym
      ogrodem, w którym zamieszkaliśmy ja, Prosiaczek, Królik i Kłapouchy z naszym
      przyjacielem Krzysiem. To znaczy my mieszkamy tutaj dalej i nic się nie
      zmieniło i właśnie zjadłem z baryłeczki miodu moje małe co nieco, tylko Krzyś
      odszedł na chwilę.

      Sowa Przemądrzała mówi, że zaraz za naszym ogrodem zaczyna się Czas, a to jest
      taka studnia strasznie głęboka, w którą kiedyś tylko ktoś wpadnie, leci i leci
      w dół, aż nie wiadomo, co się z nim potem dzieje. Martwiłem się trochę o
      Krzysia, żeby tam nie wpadł, ale wrócił i wtedy go zapytałem o tę
      studnię. „Puchatku – odpowiedział – byłem w niej i spadałem, i zmieniałem się
      spadając, nogi zrobiły mi się długie, byłem duży, nosiłem spodnie do ziemi i
      broda mi urosła, potem posiwiałem, zgarbiłem się, chodziłem o lasce i wreszcie
      umarłem. Pewnie to wszystko mi się tylko śniło, bo było jakieś nieprawdziwe.
      Zawsze dla mnie prawdziwy byłeś tylko ty, Puchatku, i nasze wspólne zabawy.
      Teraz już nigdzie nie odejdę, nawet gdyby zawołali mnie na podwieczorek.

      Piesek przydrożny, 1997
    • basturk [']... 16.08.04, 16:47

    • Gość: Bywalec Pogrzeb Miłosza IP: *.visp.energis.pl 21.08.04, 10:25
      To co się dzieje wokół pogrzebu Miłosza to skandal. Dlaczego takie małe,
      płytkie i zawistne nieudaczniki polaczki jak Rydzk ze swoimi zramolałymi fanami
      muszą przy takich okazjach jątrzyć? Co za katolska chołota!!!

      Uwłaczanie godności zmarłego uważam za niewybredne bestialstwo.
    • Gość: Paweł Adam Michnik na pożegnanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:40
      serwisy.gazeta.pl/kultura/1,57780,2254131.html?nltxx=806563&nltdt=2004-08-27-21-19
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka