Dodaj do ulubionych

ustawa górnicza

08.12.05, 22:29
wszędzie o górnikach a u nas ? w tychach nie ma górników?
Obserwuj wątek
    • mariusz766 Re: ustawa górnicza 09.12.05, 05:17



      bardzo mało jest w Tychach czynnych górników ,raczej Tyscy górnicy mają
      już emerytury a tak na marginesi jestem przeciwko tej ustawie ale też powinni
      zmienić przepisy dotyczące policji, wojska ,straży pożarnej bo to cam sie
      dzieje to już kpina np 33 letni emeryt to naprawde nieporozumiemie .
      • mariusz766 Re: ustawa górnicza 09.12.05, 05:22

        oczywiście jest to bardzo ciężka praca i powinna być możliwość odchodzenia na
        wcześniejszą emeryture po 25 lat ale nie wcześniej niż sie osiągnie wiek 52 -
        55 lata i to samo powinno być z wojskiem policją i tak dalej .
      • matams Re: ustawa górnicza 09.12.05, 09:48
        Mam podobne zdanie.
        Gornicy maja naprawde ciezka prace. Niech odchodza na na emeryture po 25 latach
        ale w momencie kiedy jeden z drugim zatrudnia sie w czasie emerytury w jakims
        zakladzie pracy - emerutura odbierana na czsa zatrudnienia. Dlaczego? Zwiazki
        zawodowe argumentuja to tym, ze sa juz oni wykonczeni praca, nie majazdrowia
        etc. Wiec albo nie mam sily na prace i ide na emeruture, albo mam sily i
        pracuje dalej.
        • dementia Re: ustawa górnicza 09.12.05, 14:54
          Zgadzam się z tym, że ludzie wykonujący 'ciężkie zawody' powinni mieć możliwość
          wcześniejszego przechodzenia na emeryturę. Ale... Tylko jeśli taki górnik na
          emeryturze nie mógł sobie do niej dorobić (a górnicze emerytury są mówiąc
          kolokwialnie 'wypasione", prawda?). Problem może się pojawić, jak określić
          'cieżkie zawody' ? Bo np. w moim mniemaniu pielęgniarka w szpitalu opiekująca
          się chorymi też ma ciężki zawód. Ale nie wiem czy ona ma prawo do wcześniejszej
          emerytury. Oświećcie mnie...
    • bazylia73 Re: ustawa górnicza 09.12.05, 06:53
      zgadzam się z mariuszem.
    • salo Re: ustawa górnicza 09.12.05, 14:30
      A ja uważam, że przepisy powinny być jednakowe dla wszystkich. Pracujesz iks
      lat, czujesz się zmęczony i już ci się nie chce idziesz na emeryturę ponosząc
      wszelkie konsekwencje tego kroku. Tzn. im krócej pracuję, tym niższą mam
      emeryturę.
      Przy zawodach ciężkich mogę się zgodzić na nieco wyższy "przelicznik" i tyle.
      Ponadto należałoby przedefiniować określenie "ciężki zawód", to nie tylko
      górnicy czy hutnicy.
      • tipp01 Re: ustawa górnicza 09.12.05, 18:39
        Niedawno zmarł ojciec mojego kumpla, który chorował na pylicę. Górnictwo nie
        jest obecnie branżą stanowiąca lokomotywę gospodorczą, ale jednak zawód górnika
        jest wykonywany.
        Również ciężko jest mi wyobrazić sobie, 65 letniego policjanta łapiącego
        złodzieja, jak hutnika w tym lub podobnym wieku, dziarsko idącego na nocną
        zmianę w trybie czterobrygadowym, wylać tu i ówdzie surówkę z wielkiego pieca
        albo naprawić jakieś paskudne maszyny.

        Inną sprawą jest to, że przy takiej okazji Związki Zawodowe w większości starają
        się zgarnac trochę dla siebie. A poszczególne Konfederacje i inne Lewiatany w
        odruchu instynktu samozachowaczego sprzeciwiają się temu.
        Niestety, te zawody ze względu na swoją specyfikę, wyniszczają ludzi i a nie
        można ot tak nagle, zagonić tych ludzi do innej roboty.
        Owszem wielkośc emerytur w niektórych przypadkach jest dyskusyjna, ale nie tylko
        z racji potrzeby jej obcięcia... Jest tutaj duża dysproporcja.

        Może z liberalnego punktu widzenia to niemodne bronić te niedochodowe branże i
        ich przedstawicieli, ale nie zamieniłbym się z nimi
        • mis_dj Re: ustawa górnicza 22.12.05, 22:02
          Ciekawe czemu zakonnice mają emeryture po 25 latach........
          Chyba im się modlitwa na psychice odbija .....
        • franck Re: ustawa górnicza 23.12.05, 17:54
          Wszystko się zgadza tylko dlaczego państwo ma ponosić koszty (czyli ja i kasa z
          moich podatków) wcześniejszych emerytur dla ludzi będących w pełni sił i
          zdolnych do pracy. Niech takie koszty ponosi pracodawca i płaci wyższe składki
          na ubezpieczenie emerytalne. A górnicy, którzy wcześniej przechodzą na
          emeryturę mogliby spokojnie pracować tylko, że im się to poprostu nieopłaca.
          Rozpuszczeni za PRL (tak jak teraz hołubieni przez PSL i Samoobronę są
          małorolni) nie pójdą pracować za tyle ile ich praca jest rzeczywiście warta na
          rynku pracy.

          Jedyne wyjście to poobniżać pensje w górnictwie, odebrać wyłudzone renty i
          emerytury, odbrać ubezpieczenie zdrowotne bezrobotnym to wtedy tak postawieni
          pod ścianą znajdą sobie pracę (albo szczezną) i problem bezrobocia,
          wcześnijszych emerytur zniknie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka