Dodaj do ulubionych

Gdzie wyrwać zęba?

02.07.07, 13:18
Potrzebuję wyrwać zęba, ósemkę. Jakie macie z tym doświadczenia??? Gdzie się
udać a jaki gabinet lepiej omijać??? No i jakie ceny???

FRESA
Obserwuj wątek
    • adamoh Re: Gdzie wyrwać zęba? 02.07.07, 13:29
      idz sobie do Pani Dr. Viscardi na oś "W"


      pozdrawiam
      • fresa_82 Re: Gdzie wyrwać zęba? 02.07.07, 13:54
        adamoh a jakieś namiary???

        FRESA
        • kkm33 Re: Gdzie wyrwać zęba? 02.07.07, 15:50
          Praktyka Stomatologiczna K. i P. Viscardi

          Tychy, ul. Armii Krajowej 101a

          tel: (0-32) 227-34-31, fax: (0-32) 227-34-31
          e-mail: viscardi@wp.pl, viscardi@medserwis.pl

          Życzę powodzenia i napisz proszę jak już będziesz miała to za sobą, bo mnie
          również podobna wizyta czeka, a niczego się tak nie boję jak dentysty właśnie!
          • tipp01 Re: Gdzie wyrwać zęba? 02.07.07, 19:49
            Nie no żeby rwać zęby z polecenia to już trochę zabawne...
            Idź do pierwszego lepszego, chyba, że skończą się zastrzyki znieczulające:)


            • adamoh Re: Gdzie wyrwać zęba? 02.07.07, 20:07
              akurat z "ósemką" już nie jest tak zabawnie :-)
              • fresa_82 Re: Gdzie wyrwać zęba? 02.07.07, 21:32
                adamoh napisał:

                > akurat z "ósemką" już nie jest tak zabawnie :-)


                Otóż to!!!!!
                FRESA
          • fresa_82 Re: Gdzie wyrwać zęba? 02.07.07, 21:30

            > Życzę powodzenia i napisz proszę jak już będziesz miała to za sobą, bo mnie
            > również podobna wizyta czeka, a niczego się tak nie boję jak dentysty właśnie!

            A co to ja mam za królika doświadczalnego robić :/
            Przyznam się, że paraliżuje mnie strach.
            I jeszcze nie wiem gdzie sie wybiorę. Na razie nie zdecydowałam.

            FRESA
            • tipp01 Re: Gdzie wyrwać zęba? 03.07.07, 07:02
              Jedź do Szwajcarii, tam mają najlepsze kliniki na świecie.

              • fresa_82 Re: Gdzie wyrwać zęba? 03.07.07, 09:43
                tipp01 napisał:

                > Jedź do Szwajcarii, tam mają najlepsze kliniki na świecie.
                >

                Jak mnie zasponsorujesz to chętnie.
                I skończ z tą ironią. Życzę Ci takiego samego problemu, zobaczymy co wtedy powiesz.

                FRESA
            • kkm33 Re: Gdzie wyrwać zęba? 03.07.07, 12:37
              Najmocniej przepraszam ale w żadnym wypadku nie pomyślałam o tobie jak o
              króliku doświadczalnym. Po prostu twierdzę że jestem największą panikarą na
              świecie jeżeli chodzi o dentystę i na 100% inni prędzej zdecydują się na wizytę
              niż ja. Pozdrawiam!
              • fresa_82 Re: Gdzie wyrwać zęba? 03.07.07, 21:45
                To było tak pół żartem. Też panikuję. Ale jak uda mi się go w końcu wyrwać to
                opiszę to doświadczenie. Nie wiem czy zdążę, bo mam tylko 2 tygodnie.

                FRESA
          • eduraz Re: Gdzie wyrwać zęba? 01.09.15, 07:17
            Ja wyrywałam u dentysty na Woli. Warto dojechać ponieważ gościu wyrywa bezboleśnie. Tu masz kontakt damdent.pl
    • adamoh Re: Gdzie wyrwać zęba? 03.07.07, 07:11
      brat miał wyrywane wszystkie 4 ósemki, na dodatek takie ktore jeszcze nie wyszły
      w 100% z dziąsła. Zabieg ten nazywa sie bodajże "chirurgiczna ekstrakcja zęba".
      Obyło się bez żadnych komplikacji, dlatego moge smiało polecic.

      pozdro, głowa do góry
      • tipp01 Re: Gdzie wyrwać zęba? 03.07.07, 08:19
        A ja miałem jednego wyrwanego. Zabieg przyjemniejszy od borowania:)

        Nie każdy musi mieć chirurgiczną ekstrakcję.
        Trochę straszysz ludzi...
      • fresa_82 Re: Gdzie wyrwać zęba? 03.07.07, 09:44
        adamoh napisał:

        > brat miał wyrywane wszystkie 4 ósemki, na dodatek takie ktore jeszcze nie wyszł
        > y
        > w 100% z dziąsła. Zabieg ten nazywa sie bodajże "chirurgiczna ekstrakcja zęba".
        > Obyło się bez żadnych komplikacji, dlatego moge smiało polecic.
        >
        > pozdro, głowa do góry

        Ja też właśnie takiego mam.
        Dzięki. Jak nie dostane innych propozycji to się pewnie tam zgłoszę.

        FRESA
        • adamoh Re: Gdzie wyrwać zęba? 03.07.07, 10:15
          przecież wyraźnie napisałem, że ósemki jeszcze sie nie pokazały w całości. WTEDY
          SIĘ NIE OBEJDZIE BEZ EKSTRAKCJI CHIRURGICZNEJ. No chyba, ze jesteś taki twardziel...

          Nikogo nie mam zamiaru straszyc. Chciałem tylko ułatwić komuś decyzje, albo i
          życie jak kto woli.

          pozdro
          • tipp01 Re: Gdzie wyrwać zęba? 03.07.07, 11:14
            adamoh napisał:

            > przecież wyraźnie napisałem, że ósemki jeszcze sie nie pokazały w całości. WTED
            > Y
            > SIĘ NIE OBEJDZIE BEZ EKSTRAKCJI CHIRURGICZNEJ. No chyba, ze jesteś taki twardzi
            > el...
            >
            > Nikogo nie mam zamiaru straszyc. Chciałem tylko ułatwić komuś decyzje, albo i
            > życie jak kto woli.
            >
            > pozdro


            O czym ty gadasz? O co Ci chodzi? Czy napisała, że ma taki problem jak Ty z
            ósemką, a ja banalizowałem tę ekstrakcję?

            pozdrawiam


            EOT
    • aneta803 Re: Gdzie wyrwać zęba? 03.07.07, 14:34
      Polecam Viscardi na Armii Krajowej. Miałam usuwane tam dwie ósemki chirurgicznie
      (ósemki były ułożone w poprzek). Chirurg super (nie pamiętam nazwiska ale jest
      tam tylko jeden), bardzo fachowy. Po tygodniu ściągnięcie szwów. Żadnych
      komplikacji, troszkę opuchlizna, ale to narmalka. Zabieg przeprowadzony naprawdę
      super. Trzeba się wcześniej umawiać, bo on przyjmuje tylko we wtorki
      (przynajmniej tak było rok temu). Trochę ceny mają wysokie, ale myślę że
      naprawdę warto zapłacić żeby mieć to komfortowo i fachowo zrobione. Koleżanka
      miała usuwaną ósemkę na Damrota i okazało się że korzeń nie został do końca
      usunięty no i niestety musiała iść ponownie na cięcie dziąsła.
      • fresa_82 Re: Gdzie wyrwać zęba? 03.07.07, 21:21
        Dzwoniłam do Viscardi i cena 340zł trochę mnie odstraszyła :(
        • forra Re: Gdzie wyrwać zęba? 03.07.07, 22:02
          Ekstrakcję powinien wykonać chirurg stomatolog. Jest taki jeden przyjmuje na
          Sublach w gabinecie gdzie robią też narkozę.Usuwał zęba znajomemu podobno
          fachowo.Zadzwoń zapytaj.Jak znajdę numer to zaraz napiszę.I nie czeka się długo.
          • forra Re: Gdzie wyrwać zęba? 03.07.07, 22:03
            Aha pierwsze wrażenie nie najlepsze.Stomatolog niezły cwaniak no ale liczy sie
            jak rwie a w przypadku ósemek to ważne.
            • forra Re: Gdzie wyrwać zęba? 03.07.07, 22:09
              Nie mam tego numeru.Niestety.
              • fresa_82 Re: Gdzie wyrwać zęba? 04.07.07, 10:11
                Jakby ktoś znalazł ten numer to wrzućcie proszę.

                FRESA
      • aaniulik Ja tez juz wyrwalam!! 13.12.07, 20:53
        Ufff ja juz tez mam to za soba! Ale tak bardzo sie balam...:(
        Zapisana byla u Viscardich ale zrzygnowalam ze wzgledu na
        1. cene
        2. ze nie robia pod narkoza a moj strach juz siegal zenitu
        3. chcialam od razu usunac wszystko co trzeba a to sie tak nie da..

        Zdecydowalam sie z polecenia znajomej na gabinet w Tychach, ul.
        Nizinna 2!!

        Poki co nie zaluje...

        poki co bo zabki usuwalam wczoraj :)

        Mialam bardzo malo wycisniete je z dziasla, miedzy zeby a dziaslo
        wchodzilo jedzenie i zrobila sie infekcja, delikatnie mowiac to
        jedzenie juz tam gnilo czego nawet niezbyt czulam..
        Lekarz mowil ze sie niezle napocil bo cos tam nie szlo z tym
        rwaniem.. ponoc byl spiety i nie bylo latwo..
        Mialam do usuniecia dwie dolne osemki, w ktorych juz byla prochnica.
        Aha, dobra rada: nie dajcie sie wyslac do ortodonty zanim lekarz nie
        zobaczy fizycznie ( nie na zdjeciu) Waszych zebow!! Ja lecialam w 10
        minut do sasiedniego ortodonty, ktory za 7 mnutowe pogaduszki i zero
        konkretnej rady skasowal mnie 60zl!! Chodzilo o to czy nie lepiej
        byloby w miejsce zdrowej osemki wyrwac leczona kanalowo, czyli
        slabsza szostke.. Ortodonta nie umial mi jednoznacznie doradzic bo
        bylo za i przeci jesli chodzi moj zgryz i uklad szczeki..niewazne.
        Ale potem wrocilam do stomatologa bez konkretnej odpowiedzi i jak
        siadlam na fotel: pierwszy raz bo wczesniej obadal tylko fotke, to
        sie okazalo ze i tak jest juz w tych osemkach prochnica wiec sa one
        do wyrwania.
        Ze wzgledu na to ze chcialam miec usuniete wszystko na raz (zalezalo
        mi na czasie bo w kraju bede tylko miesiac) oraz dlatego ze z dnia
        na dzien panikowalam coraz bardziej - zdecydowalam sie na narkoze..
        nigdy wczesniej nie mialam znieczulenia ogolnego (narkozy). W zyciu
        usunelam jednego stalego zeba jakies 15 lat temu i malutko bolalo
        ale to uczucie targania calej mojej szczeki razem z glowa bylo chyba
        gorsze od bolu!! Teraz moja ponoc nowoczesne metody znieczulania i
        usuwania zebow, nie wiem jakie bo nie zdecydowalam sie skorzystac.
        Jesli chodzi o narkoze to mnie wszyscy zapewniali ze jest ona jak
        najbardziej bezpieczna i nie ma sie czego bac. Dla mnie tez tak bylo
        ale jak czytam teraz na forach ze ludzie u stomatologa sie z niej
        nie wybudzaja!!! Brrr..dobrze ze wczesniej nie czytalam tego :(
        Jesli chodzi o sama narkoze to strasznie sie balam zastrzyku, tego
        ze bede cos czula w czasie 'snu' no i w ogole.. ze cos moze byc nie
        tak.

        Dostalam srodek do zyly (w rece, na zgieciu), uklucie nawet nie
        bolalo a ja jestem panikara :) czekam czekam i nic... wiec sie pytam
        czy juz dostalam ten magiczny srodek po ktorym sie liczy i zasypia..
        Pani anestezjolog powiedziala ze jeszcze nie i czy chce liczyc. Wiec
        jej smialo powiedzialm ze chce. Na pytanie do ilu chcialabym
        policzyc mowie ze do 10 ale ponoc przy trzech sie zasypia (tak mi
        mowil chlopak ktory mial kolonoskopie pod narkoza i zasnal przy
        trzech choc sie zarzekal ze pokarze im ze on nie zasnie! :) )
        Pani doktor dotknela mojej reki (nie wiem czy mi jeszcze cos wbila
        czy nie) i mowi: no to prosze liczyc... ponoc doliczylam do
        dziesieciu!!!!! (ale juz niebardzo pamietam :) A potem bylo 12, 14
        hehe i odpadlam. Budzac sie mialam wrazenie jakby mi sie snilo ze w
        ciagu minuty doktor dlikatnie wyrywa jednego zeba, potem drugiego i
        juz mnie budza. Ale to bylo tylko moje wraenie bo calosc trwala
        jakies pol godziny :) Ale bylam szczesliwa ze juz po! Kompletnie nie
        wiem co sie dzialo!! To tak jak sie zawsze mowi: chcialabym zasnac i
        obudzic sie juz po..i dokladnie tak jest z narkoza! NIe wiesz nawet
        kiedy ona zaczyna dzialac! NAwet nie zasypiasz, nie 'odplywasz', po
        prostu pyk i Cie nie ma, pyk i sie budzisz... chce Ci sie spaaaac i
        czujesz sie jak po paru dobrych kielichach :) Dobra reka lekarza i w
        nocy nawet nie musialam brac zadnych tabletek przeciwbolowych :)
        NIC. Mialam tylko stan pdgoraczkowy 37,3 ale wszystko juz ok. Aha
        lekarz kazal okladac lodem zaraz jak przyjde do domu wiec siostra mi
        w nocy nosila lod raz na jedna raz na druga strone i takim sposobem
        nawet nie mam opuchlizny!! Lekarz jak mnie zobaczyl na drugi dzien
        na konsultacjach to nie mogl uwierzyc :)
        Jeszcze teraz troszke boli ale spokojnie do wytrzymania! Przespalam
        do 14:00 po poludniu, potem troszke oslabiona ale zrobilam obiad i
        wszystko robie normalnie wiec jestem szczesliwa ze nie mecze sie tak
        jak niektorzy..
        Co jeszcze chcielibyscie wiedziec?? Pytajcie chetnie odpowiem.
        Aha, ponoc nie trzeba bylo mnie ciac bo jakos te zeby lekarz
        wytargal. I nie zaszywal mnie tylko dlatego ze mialam duzo tych
        resztek jedzenia i zaszycie grozilo powazna infekcja.. ma sie samo
        wyplukac a jakby sie zrobila jednak infekcja to mam przyjsc, on mi
        to wyczysci i da chyba saczek..nie znam sie.
        Jedna strona mnie boli bardziej, ta co byla trudniejsza do rwania,
        ale spokojnie do wytrzymania, mysle tylko czy mi sie wlasnie jakas
        infekcja tam nie zrobi.
        Na pewno napisze to na forum!
        Jkaby nie bylo mojego kolejnego posta to znaczy ze wszystko bylo
        oki:)
        Narkoze polecam wszystkim straszkom!! N i tym co maja wiecej zebow
        do usuniecia i chca je wyrwac od razu zeby przemeczyc to tylko raz.
        Pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • aneta803 Re: Gdzie wyrwać zęba? 04.07.07, 08:39
      Viscardi ma niestety wysokie ceny. Ja placilam 350 zl. Chirurg miły, fachowy,
      rzeczowy. Bardzo sympatyczny, zresztą te asystentki też. ja sie strasznie balam.
      Powiedzialam mu ze jak mi tą jedna ósemkę usunie to więcej napewno sie u niego
      nie pokaze. A on zapewnil mnie ze przyjde i to szybko na następna ósmekę. I tak
      się tez stało. Byłam zachwycona jego profesjonalizmem. Naprawde z czystym
      sumieniem moge go polecic. Dla mnie to tez było bardzo dużo, ale nie żaluję
      wydanych pieniedzy.
      • internautka23 Re: Gdzie wyrwać zęba? 04.07.07, 10:30
        w przychodni obok kościoła pw. ducha św, wyrywają za darmo.
        a w przychodni na g. roweckiego wyrwanie ósemki kosztuje 150 zł.
        • forra Re: Gdzie wyrwać zęba? 04.07.07, 12:31
          Znalazłam numer! MEDICUS specjalistyczny gabinet stomatologiczny ul. Nizinna 2
          tel. 218 44 67
          • forra Re: Wyrwałaś? 06.07.07, 15:46
            Fresa usunęłaś tego zęba? Jeżeli tak to gdzie za ile i jak było? Podziel się
            teraz Ty doświadczeniem.
            • fresa_82 Re: Wyrwałaś? 06.07.07, 16:56
              Jeszcze nie. Idę w środę więc trzymajcie kciuki.
              Na pewno opiszę ;)

              Pozdrawiam
              FRESA
              • kkm33 Re: Wyrwałaś? 07.07.07, 12:04
                Trzymamy, trzymamy! Podziwiam Cię za odwagę! Czekam z niecierpliwością na info.
                Pozdrawiam!
                • fresa_82 Re: Wyrwałaś? 07.07.07, 12:31
                  To nie odwaga to konieczność.
                  Chociaż nie powiedziane, że nie ucieknę z fotela.

                  FRESA
          • aaniulik Re: Gdzie wyrwać zęba? 06.11.07, 19:18
            A rwal tam kto zeba w tym MEDICUSie na Nizinnej? Znajoma mi go
            polecila, mowi ze super, ze pod narkoza.. dzwonilam tam i wyrywanie
            chirurgiczne osemki kosztuje 150zl, a narkoza 150zl. ale moge usunac
            chyba trzy na raz wiec oszczedzam czas i kase na narkozie :( Chyba
            jednak zrezygnuje z Viscardich.. tak bardzo sie boje ;(
    • zawijas Re: Gdzie wyrwać zęba? 10.07.07, 00:06
      Viscardi najlepszy. Koniec i kropka. Choćby nie wiem, ile kosztował.
      2273431
      Z
    • fresa_82 wyrwałam! 11.07.07, 18:44
      Dziś o 17. Szybko poszło, bo już 15 minut później było po wszystkim.

      Byłam w gabinecie Dentica należącym do Pani dr Ewy (niestety nazwiska nie
      pamiętam), to ona jest chirurgiem i to ona mi wyrywała zęba. Bardzo miła Pani i
      w ogóle zrobiła na mnie pozytywne wrażenie.
      Gabinet znajduje się na ul Myśliwskiej 4 na przeciwko kościoła pw. Ducha Świętego.

      Nic nie płaciłam, bo poszło na kontrakt z Kasą Chorych.
      W przyszłym tygodniu idę na zdjęcie szwów. A teraz liczę, że nie umrę jak mi
      znieczulenie zejdzie.

      Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za wsparcie.

      FRESA
      • kkm33 Re: wyrwałam! 11.07.07, 20:41
        No gratuluję ci bardzo! Normalnie jesteś dla mnie dziś bohaterką dnia. Jednak
        nie uciekłaś z fotela. A ja nadal się męczę i mam mega cykora. Bolało coś? Czy
        znieczulenie naprawdę załatwia sprawę? Bo każdy kto przeżył taką wizytę
        twierdzi że tak, ale ja to chyba będę musiała zrobić listę osób powierdzących
        jak do petycji, żeby się zdecydować na taką wizytę. Pozdrawiam!
        • forra Re: wyrwałam! 11.07.07, 20:56
          Gratulacje.Odważna kobitka z Ciebie :)
        • fresa_82 Re: wyrwałam! 11.07.07, 22:03
          Jednak nie uciekłam. Też miałam takie same obawy jak Ty. Nawet spać nie mogłam
          czasami. Ale poszło sprawnie i faktycznie bezboleśnie. Teraz mi znieczulenie
          zeszło, wzięłam tabletkę przeciwbólową i jak na razie jest ok (boję się, że jak
          to napiszę to się zacznie).

          Nie ma się czego bać. Trzeba się tylko zapisać a potem już samo leci.
          Trzymam kciuki i dziękuję za wsparcie i miłe słowa.

          FRESA
          • fresa_82 I nadal żyję 20.07.07, 18:06
            Ściągnęłam szwy w poniedziałek, trochę wcześnie ale nie miałam wyjścia jednak
            wszystko jest ok, jak na razie.

            Pozdrawiam

            P.S.

            kkm33 daj znać jak w końcu się odważysz!!

            FRESA
            • kkm33 Re: I nadal żyję 20.07.07, 20:28
              No jestem pełna podziwu że jeszcze wróciłaś na ten fotel. Ja mimo wszystko
              jeszcze poczekam, ale jak się już odważę to na pewno dam ci znać. Pozdrawiam!
    • aaniulik Ale sie bojeeee.. :( 05.11.07, 18:18
      A jak bylo w Dentice tak bardziej szczegolowo? I jak wrazenie ze
      lekarzem jest PANI doktor? Bo jakos jesli chodzi o wyrywanie i to
      jeszcze 'osemek' to bardziej bym ufala facetowi, takie mam odczucie :
      (
      Czeka mnie usuniecie az trzech zebow osmych! I nagorsze jest to ze
      musze to zrobic wszystko w ciagu 2 tygodni bo tylko tyle bede w
      kraju. W USA to wydatek rzedu 5 tys zl!! Wiec Viscardi porownujac do
      tego ma tanio :( Ale jakbym pracowala w PL to nie wiem czy bym sie
      zdecydowala na oddanie wyplaty w ciagu 2 tygodni dentyscie :(
      Tak bardzo bardzo sie boje ;(((((( A jak to jest z wyrywaniem osemek
      ktore siedza pod dziaslem i krzywo rosna? Chirurg nacina i potem
      rwie zeba czy przez naciecie on jakos latwiej wychodzi? a samo
      rwanie to pewnie nieprzyjemne nie, mimo ze znieczulenie koi bol...
      aha i jak wyglada wyrywanie zeba ktory rosnie w poprzek..
      napiszcie cos jeszcze plii... :(
      -Wystraszona-
      • aneta123451 Re: Ale sie bojeeee.. :( 06.11.07, 20:09
        Spoko nie bój się ja to przeszłam, idż pod narkoze tyle ci tylko
        powiem ,za jednym razem zrobią ci wszystko, powodzonka.Trzymam
        kciuki.
      • aaniulik Wyrwalam na Nizinnej 2 w Tychach! 13.12.07, 20:54
        Ufff ja juz tez mam to za soba! Ale tak bardzo sie balam...:(
        Zapisana byla u Viscardich ale zrzygnowalam ze wzgledu na
        1. cene
        2. ze nie robia pod narkoza a moj strach juz siegal zenitu
        3. chcialam od razu usunac wszystko co trzeba a to sie tak nie da..

        Zdecydowalam sie z polecenia znajomej na gabinet w Tychach, ul.
        Nizinna 2!!

        Poki co nie zaluje...

        poki co bo zabki usuwalam wczoraj :)

        Mialam bardzo malo wycisniete je z dziasla, miedzy zeby a dziaslo
        wchodzilo jedzenie i zrobila sie infekcja, delikatnie mowiac to
        jedzenie juz tam gnilo czego nawet niezbyt czulam..
        Lekarz mowil ze sie niezle napocil bo cos tam nie szlo z tym
        rwaniem.. ponoc byl spiety i nie bylo latwo..
        Mialam do usuniecia dwie dolne osemki, w ktorych juz byla prochnica.
        Aha, dobra rada: nie dajcie sie wyslac do ortodonty zanim lekarz nie
        zobaczy fizycznie ( nie na zdjeciu) Waszych zebow!! Ja lecialam w 10
        minut do sasiedniego ortodonty, ktory za 7 mnutowe pogaduszki i zero
        konkretnej rady skasowal mnie 60zl!! Chodzilo o to czy nie lepiej
        byloby w miejsce zdrowej osemki wyrwac leczona kanalowo, czyli
        slabsza szostke.. Ortodonta nie umial mi jednoznacznie doradzic bo
        bylo za i przeci jesli chodzi moj zgryz i uklad szczeki..niewazne.
        Ale potem wrocilam do stomatologa bez konkretnej odpowiedzi i jak
        siadlam na fotel: pierwszy raz bo wczesniej obadal tylko fotke, to
        sie okazalo ze i tak jest juz w tych osemkach prochnica wiec sa one
        do wyrwania.
        Ze wzgledu na to ze chcialam miec usuniete wszystko na raz (zalezalo
        mi na czasie bo w kraju bede tylko miesiac) oraz dlatego ze z dnia
        na dzien panikowalam coraz bardziej - zdecydowalam sie na narkoze..
        nigdy wczesniej nie mialam znieczulenia ogolnego (narkozy). W zyciu
        usunelam jednego stalego zeba jakies 15 lat temu i malutko bolalo
        ale to uczucie targania calej mojej szczeki razem z glowa bylo chyba
        gorsze od bolu!! Teraz moja ponoc nowoczesne metody znieczulania i
        usuwania zebow, nie wiem jakie bo nie zdecydowalam sie skorzystac.
        Jesli chodzi o narkoze to mnie wszyscy zapewniali ze jest ona jak
        najbardziej bezpieczna i nie ma sie czego bac. Dla mnie tez tak bylo
        ale jak czytam teraz na forach ze ludzie u stomatologa sie z niej
        nie wybudzaja!!! Brrr..dobrze ze wczesniej nie czytalam tego :(
        Jesli chodzi o sama narkoze to strasznie sie balam zastrzyku, tego
        ze bede cos czula w czasie 'snu' no i w ogole.. ze cos moze byc nie
        tak.
        c.d.n.

        Dostalam srodek do zyly (w rece, na zgieciu), uklucie nawet nie
        bolalo a ja jestem panikara :) czekam czekam i nic... wiec sie pytam
        czy juz dostalam ten magiczny srodek po ktorym sie liczy i zasypia..
        Pani anestezjolog powiedziala ze jeszcze nie i czy chce liczyc. Wiec
        jej smialo powiedzialm ze chce. Na pytanie do ilu chcialabym
        policzyc mowie ze do 10 ale ponoc przy trzech sie zasypia (tak mi
        mowil chlopak ktory mial kolonoskopie pod narkoza i zasnal przy
        trzech choc sie zarzekal ze pokarze im ze on nie zasnie! :) )
        Pani doktor dotknela mojej reki (nie wiem czy mi jeszcze cos wbila
        czy nie) i mowi: no to prosze liczyc... ponoc doliczylam do
        dziesieciu!!!!! (ale juz niebardzo pamietam :) A potem bylo 12, 14
        hehe i odpadlam. Budzac sie mialam wrazenie jakby mi sie snilo ze w
        ciagu minuty doktor dlikatnie wyrywa jednego zeba, potem drugiego i
        juz mnie budza. Ale to bylo tylko moje wraenie bo calosc trwala
        jakies pol godziny :) Ale bylam szczesliwa ze juz po! Kompletnie nie
        wiem co sie dzialo!! To tak jak sie zawsze mowi: chcialabym zasnac i
        obudzic sie juz po..i dokladnie tak jest z narkoza! NIe wiesz nawet
        kiedy ona zaczyna dzialac! NAwet nie zasypiasz, nie 'odplywasz', po
        prostu pyk i Cie nie ma, pyk i sie budzisz... chce Ci sie spaaaac i
        czujesz sie jak po paru dobrych kielichach :) Dobra reka lekarza i w
        nocy nawet nie musialam brac zadnych tabletek przeciwbolowych :)
        NIC. Mialam tylko stan pdgoraczkowy 37,3 ale wszystko juz ok. Aha
        lekarz kazal okladac lodem zaraz jak przyjde do domu wiec siostra mi
        w nocy nosila lod raz na jedna raz na druga strone i takim sposobem
        nawet nie mam opuchlizny!! Lekarz jak mnie zobaczyl na drugi dzien
        na konsultacjach to nie mogl uwierzyc :)
        Jeszcze teraz troszke boli ale spokojnie do wytrzymania! Przespalam
        do 14:00 po poludniu, potem troszke oslabiona ale zrobilam obiad i
        wszystko robie normalnie wiec jestem szczesliwa ze nie mecze sie tak
        jak niektorzy..
        Co jeszcze chcielibyscie wiedziec?? Pytajcie chetnie odpowiem.
        Aha, ponoc nie trzeba bylo mnie ciac bo jakos te zeby lekarz
        wytargal. I nie zaszywal mnie tylko dlatego ze mialam duzo tych
        resztek jedzenia i zaszycie grozilo powazna infekcja.. ma sie samo
        wyplukac a jakby sie zrobila jednak infekcja to mam przyjsc, on mi
        to wyczysci i da chyba saczek..nie znam sie.
        Jedna strona mnie boli bardziej, ta co byla trudniejsza do rwania,
        ale spokojnie do wytrzymania, mysle tylko czy mi sie wlasnie jakas
        infekcja tam nie zrobi.
        Na pewno napisze to na forum!
        Jkaby nie bylo mojego kolejnego posta to znaczy ze wszystko bylo
        oki:)
        Narkoze polecam wszystkim straszkom!! N i tym co maja wiecej zebow
        do usuniecia i chca je wyrwac od razu zeby przemeczyc to tylko raz.
        Pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • mila9910 Re: Dr. Śmieszek 07.11.07, 07:08
      Moja siostra dwa tygodnie temu rwała ósemkę u doktora Wojciecha Śmieszka ma on
      gabinet na Al. Bielskiej- niedaleko mostu i zapłaciła 80 zł nawet długo nie
      czekała na wizytę. Powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka